Autor Wątek: O Kaworu  (Przeczytany 24945 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
O Kaworu
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 07, 2007, 08:51:54 am »
Cytat: "Kaileena"
Za kogo ty się uważasz, za znawcę?

No... oglądałem  NGE?

Cytat: "Kaileena"
Skoro z ciebie taki fanatyk Rei, to czemu masz wąty? Dziwne to jest...

Fakt- coraz gorszy ze mnie "fanatyk"- zaczynam myśleć... przepraszam... już nie będę...
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Kaileena

O Kaworu
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 08, 2007, 07:34:07 am »
Wszystko ok, przecież ludzie się zmieniają. A jeżeli chodzi o temat Kaworu, to mam pewną wątpliwość. Kaworu powiedział coś w stylu "Kto urodził się z Adama musi do niego powrócić", prawda? A więc skoro tak powiedział, to chyba nie uważał się za nosiciela duszy Adama tylko coś w rodzaju jego dziecka. Hm? Wie ktoś o co mi chodzi?

Offline Revan

O Kaworu
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 08, 2007, 01:00:19 pm »
W rozmowie z SEELE nad jeziorem, jest powiedziane, że w jego ciele zachowała sie dusza Adama, on pochodzi od niego, bo jego dusze pochodzi właśnie od Adama.

Offline wyspa

O Kaworu
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 08, 2007, 01:21:22 pm »
Sytuacja podobna do tej z Rei... mimo iż za kazdym razem Rei od I do III posiadają tą samą duszę nie posiadają wszystkich wspomnien itp... tak samo z Kawiorem posiada dusze Adama ale nie jest do konća tożsamy z adamem z przed 2nd Impact... (ta sama dusza inne wspomnienia, myśli...)
...Cheers

Offline Kaileena

O Kaworu
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 08, 2007, 02:19:04 pm »
Ciekawe... A co powiecie o śmierci Kaworu? Czy to było fair? No wiem, że aby zniszczyć Anioła trzeba zniszczyć jego organ SS, ale to co było w odcinku 24 to mnie przeraża...

Offline @

O Kaworu
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 08, 2007, 04:10:58 pm »
Cytat: "Kaileena"
Ciekawe... A co powiecie o śmierci Kaworu? Czy to było fair? No wiem, że aby zniszczyć Anioła trzeba zniszczyć jego organ SS, ale to co było w odcinku 24 to mnie przeraża...

madness?

THIS IS SPARTAAAaaaa!!!!!!!!!!

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
O Kaworu
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 08, 2007, 06:15:24 pm »
Cytat: "Kaileena"
Za kogo ty się uważasz, za znawcę? Skoro z ciebie taki fanatyk Rei, to czemu masz wąty? Dziwne to jest...


bo wiesz, Ijon ma zdrowy rozsądek... można kogoś kochać i być świadomym jego wad, to jest dojrzalsze niż ślepe uwielbienie. To, czy Kaworu był/nie był człowiekiem (tudzież Rei) nie ma tak naprawdę znaczenia, bo Shinji postrzegał ich jako ludzi, jako ludzi ich traktował. Anime należy rozpatrywać z erspektywy Shinjego, a nie szukać jakiejś ogólnej prawdy, bo... JEJ NIE MA. anime cały czas stara się pokazać, że nie ma czegoś takiego jak ogólna rzeczywistość, a nawet jeśli istnieje, to nie jesteśmy w stanie jej dostrzec (pojąć), bo jesteśmy ograniczeni naszymi zmysłami, przekonaniami i lękami... jesteśmy aniołami uwięzionymi w ciele stworzonym z obaw, przekonań, uczuć I NIE DA SIĘ TEGO PRZESKOCZYĆ. jak choćby odwieczny spór na temat tego, co determinuje nasze życie - genetyka czy wychowanie. albo czy mamy podświadomość czy też jesteśmy sterowani bodźami zewnętrznymi.

jedni widzą szklankę do połowy pustą, inni do połowy pełną - prawda obiektywna (ciecz w szklance) jest zniekształcana przez nasze zmysły.

Shinji postrzegał Kaworu jako człowieka, więc ZAKŁADAŁ, że Kaworu ma duszę, potrzeby, uczucia i co tam jeszcze jak normalny człowiek. I to sie tylko liczy, a nie to, jaka jest prawda o Kaworu (miał duszę czy nie? a co to wnosi do fabuły?).
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline wyspa

O Kaworu
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 09, 2007, 11:53:38 am »
Cytat: "@"

THIS IS SPARTAAAaaaa!!!!!!!!!!

 :lol: Ale trzeba przyznać iż momentami teksty pasowały do Evangeliona  ;) np: "Instead ask U self what should a free man do" (by Misato)  :D

Szyszka kiedyś doszedłem do tych samych wniosków odnośnie życia... choć inaczej... Jest prawda (po coś są te prawa fizyki) ale nie możemy jej dostrzec gdyż każdy widzi własną jej wersję...   ;)

Offline Kaileena

O Kaworu
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 10, 2007, 04:02:26 pm »
Szyszka, bardzo mądre słowa, naprawdę mnie pocieszasz, dzięki

Offline Amarant

...
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 29, 2007, 02:57:32 pm »
Hm... Amarant przeczytał tę jakże oryginalną wymianę poglądów i pragnąłby wypowiedzieć swój własny pogląd o Tabrisie... Czy może?

A więc, wróćmy do początku....
First Impact, Księżyc oddziela się od Ziemi, Wasz Bóg tworzy dusze i ciała dla Adama i Lilith...
Zakładam, że każdy zna mit/legendę/prawdę o Lilith.
Lilith nie jest posłuszna, zostaje wygnana z Raju, staje się matką demonów (Aniołów?)
Teraz każdy narodzony/stworzony człowiek, również Eva, pochodzą z Adama.
Second Impact, przebudzenie Adama i moim zdaniem w tym momencie jego dusza przemieszcza się do przygotowanego przez starców z Seele ciała. A więc to "narodziny" Kaworu Nagisy. (zastanowienie moje w tym momencie- czy on przez całe życie siedział w tym dziwacznym słoiku? możliwe, że tak, nie przeszkadzało mu to jakoś przyswoić sobie tego, co się na Świecie działo, nie wiedział jednak nic o sobie i uczuciach, stąd był taki "ciekaw" Shinjego;3)
Third Impact, który miał wywołać, ale nie zrobił tego... powód... jak czytałam, to ktoś już tak to ładnie określił... on chciał tylko wrócić do ciała Adama, nie połączyć się z Lilith... i wrócił. Po śmierci...
I choć nie chciał, stał się w końcu przyczyną Dopełnienia.
Jeśli tak, to zostaje taka otwarta bramka- jeśli Shinji pozwoli, by Świat był taki, jak dawniej, Rei i Kaworu mogą narodzić się ponownie... A raczej na pewno narodzą się...
W końcu dusze Lilith i Adama to jedyne prawdziwie nieśmiertelne dusze, które wciąż się odradzają. Dlatego po scenie nie pałęta się żadna dusza Ewy. Przydałoby się w tym momencie zwrócić uwagę na jakże interesujące relacje, które musiały niewątpliwie łączyć tę dwójkę...
Ahm i jedno jeszcze. W takim razie nasza Rei (drugi Anioł) i Tabris byli jak najbardziej ludźmi, choć ich ciała były stworzone w inny sposób, niż zwykliśmy przyjmować za narodziny... Byli ludźmi prawdziwszymi niż wszyscy na Ziemi.

Amarant jest wielce zadowolony, iż mógł wypowiedzieć tu swe zdanie. Chciałby spytać Cię, co o tym myślisz? Prosi o wyrozumiałość, gdyż jest to jego pierwsza konkretna wypowiedź tutaj.
 Dlatego właśnie byłoby dobrze, gdyby wszyscy umarli... "
http://going-nowhere.blog.onet.pl/

Offline obik

Re: ...
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 29, 2007, 03:02:50 pm »
Cytat: "Amarant"
Hm... Amarant przeczytał tę jakże oryginalną wymianę poglądów i pragnąłby wypowiedzieć swój własny pogląd o Tabrisie... Czy może?

oraz
Cytuj
Amarant jest wielce zadowolony, iż mógł wypowiedzieć tu swe zdanie. Chciałby spytać Cię, co o tym myślisz? Prosi o wyrozumiałość, gdyż jest to jego pierwsza konkretna wypowiedź tutaj.

Obik jest niezwykle zdziwiony stylem pisania nowoprzybyłego i sie zastanawia co to miało znaczyć  ;)

Offline Amarant

O Kaworu
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 29, 2007, 09:37:04 pm »
Amarant pragnie zwrócić uwagę, iż Obik patrzy na niewłaściwe fragmenty tekstu... Ah i przepraszam, będę pisać bardziej normalnie.
 Dlatego właśnie byłoby dobrze, gdyby wszyscy umarli... "
http://going-nowhere.blog.onet.pl/

Offline Pelios

Re: ...
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpień 30, 2007, 01:12:36 am »
Cytat: "Amarant"


Lilith nie jest posłuszna, zostaje wygnana z Raju, staje się matką demonów (Aniołów?)
Teraz każdy narodzony/stworzony człowiek, również Eva, pochodzą z Adama.


I tu jest pierwsza luka w Twojej teorii. Anioły pochodzą od Adama, zaś ludzie (Lilim) od Lilith. Tak przynajmniej jest w świecie NGE.

Cytuj

Second Impact, przebudzenie Adama i moim zdaniem w tym momencie jego dusza przemieszcza się do przygotowanego przez starców z Seele ciała. A więc to "narodziny" Kaworu Nagisy.


Z tą teorią się zgodzę, choć nie ma chyba co do niej żadnych dowodów.

Cytuj
W końcu dusze Lilith i Adama to jedyne prawdziwie nieśmiertelne dusze, które wciąż się odradzają.


Prawdziwie nieśmiertelne ? Każda dusza jest nieśmiertelna, to jej podstawowe założenie, jak coś może być prawdziwiej nieśmiertelne od czegoś nieśmiertelnego ? ;]
Ale dusze Adama i Lilith są jedynymi przykładami dusz "wędrujących" w serii.

Cytuj
Dlatego po scenie nie pałęta się żadna dusza Ewy.


Akurat Evy swoich dusz nie miały,  co najwyżej sztuczne. Przynajmniej 01 bo dusza 02 to na razie kwestia sporna, przynajmniej dla mnie ;] (bo większość na tym forum uznała, że nie 02 nie ma duszy).

Cytuj
Ahm i jedno jeszcze. W takim razie nasza Rei (drugi Anioł)


He ? O.o

Cytuj
i Tabris byli jak najbardziej ludźmi, choć ich ciała były stworzone w inny sposób, niż zwykliśmy przyjmować za narodziny... Byli ludźmi prawdziwszymi niż wszyscy na Ziemi.


Tabris to anioł, chociaż ja sam mam obecnie różne zdanie o tym kim był Tabris ^^". Był podobny do Rei gdyż oboje posiadali dusze nadistot, Lilith i Adama. Jednak Kaworu sam przyznaje, że pochodzi od Adama, nie od Lilith. Rei zaś jest klonem człowieka (Yui) zatem dzieckiem Lilith.

Cytuj

Amarant jest wielce zadowolony, iż mógł wypowiedzieć tu swe zdanie. Chciałby spytać Cię, co o tym myślisz? Prosi o wyrozumiałość, gdyż jest to jego pierwsza konkretna wypowiedź tutaj.


Pelios również jest szczęśliwy, że mamy nowego NGEowca z nowymi pomysłami ;]
n order to gain anything one must sacrifice something of the same value - Rule of Aquivalent Trade(Fullmetal Alchemist)

Offline obik

Re: ...
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 30, 2007, 10:06:42 am »
Cytuj

He ? O.o

mu chodzi o to że Rei ma dusze anioła i w sumie jest aniołem
Cytuj
Rei zaś jest klonem człowieka (Yui) zatem dzieckiem Lilith

ma Dusze lilith i jest jej dzieckiem lol xD

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
O Kaworu
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 30, 2007, 10:41:30 am »
Technicznie jest człowiekiem, a że wtłoczono w nią inną duszę to nie wpływa na to czym jest jej ciało.

 

anything