trawa

Autor Wątek: Broń w NGE  (Przeczytany 33278 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dreadorus Maximus

Broń w NGE
« Odpowiedź #105 dnia: Październik 01, 2006, 09:17:22 pm »
A po co? Piramidka ma ponad pół kilometra pancerza nad sobą. Prynajmniej nie żre to energii na codzień.

Tarczę jedną robili, Rei dzierżyła ją w 6 odcinku. Kawał gigantycznej osłony do spawania był pokryty polem elektromagnetycznym chyba.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Kaworu Nagisa

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 545
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Rozpierduchy
Broń w NGE
« Odpowiedź #106 dnia: Październik 01, 2006, 09:31:51 pm »
Ale taka tarcza dała by ochronę przed takim zeruelem, przynajmniej na kilka strzałów. A w endzie ochroniła by przed wybuchem.
A energii mieli w brud, gdyby mieli reaktor fuzji, skoro mieli działa protonowe to reaktor fuzji nie był by problemem.
Potrafili pozyskiwać pozytrony, to deuter nie był by większym wyzwaniem.

(Dla ty co nie wiedzą
http://pl.wikipedia.org/wiki/Deuter_%28izotop%29)
Zło do triumfu potrzebuje tylko tego by dobrzy ludzie nic nie robili.

Offline @

Broń w NGE
« Odpowiedź #107 dnia: Październik 01, 2006, 09:55:16 pm »
Cytuj
to deuter nie był by większym wyzwaniem.


Eeee? Już 3 Rzesza pozyskiwała ciężką wodę, więc co miało by być wyzwaniem?

Offline Kaworu Nagisa

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 545
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Rozpierduchy
Broń w NGE
« Odpowiedź #108 dnia: Październik 01, 2006, 10:00:50 pm »
Pozyskiwanie ciężkiej wody i deuteru odbywa sie w trochę inny sposób i deuter jest ciężej pozyskać niż D2O.
I chodzi mi o to, że  deuter potrzebny jest do zimnej fuzji kiedy zmienia się w hel to daje mnóstwo energii.
Zło do triumfu potrzebuje tylko tego by dobrzy ludzie nic nie robili.

Offline @

Broń w NGE
« Odpowiedź #109 dnia: Październik 01, 2006, 10:03:48 pm »
Tyle że ludziom nie brakuje cięzkiej wody do fuzji, tylko technologi .

Też nie widzę sensu tarczy, za dużo energi, i reaktor nic tu nie zmieni...

Offline Dreadorus Maximus

Broń w NGE
« Odpowiedź #110 dnia: Październik 01, 2006, 10:09:32 pm »
Cytuj
Ale taka tarcza dała by ochronę przed takim zeruelem, przynajmniej na kilka strzałów. A w endzie ochroniła by przed wybuchem.


Super_Tarcza_Na_Wypadek_Ataku_Nukle arnego_JSSDF_Z_Powodu_Wykrycia_Spis ku™
Może jeszcze zabezpieczyć się generatorem antymaterii przed pleśnią? Albo zrobić automatyczny system samozniszczenia przeciwko kretom?

Panczerz teoretycznie jest wystarczającą obroną. W praktyce nie przewidzisz wszystkich możliwości, więc nie ma co gdybać.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Rhobaak

Broń w NGE
« Odpowiedź #111 dnia: Październik 03, 2006, 07:21:27 pm »
Cytat: "Kaworu Nagisa"
deuter potrzebny jest do zimnej fuzji

Chciałbym zauważyć, że zimna fuzja to bajka, nie tylko nie potwierdzona eksperymentalnie, ale też sprzeczna z zasadami fizyki.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline DarkStar

Broń w NGE
« Odpowiedź #112 dnia: Październik 03, 2006, 09:16:22 pm »
Cytuj
wytwarzają plazme w jedynym na świecie reaktorze fuzji.

Myślę, że mówisz o reaktorze JET. Jednak nie nadaje się on do otaczania Geofrontu kilkusetmetrową ścianą gorącej plazmy :). Jest jedynie urządzeniem eksperymentalnym, zaprojektowanym do przeprowadzenia testów i zgromadzenia danych potrzebnych do zbudowania reaktora przemysłowego. W tej chwili największym projektem jest
ITER. Jednak jego budowa ma potrwać co najmniej dekadę, a zastosowanie tej technologii w celach przemysłowych to dopiero rok 2040. A najciekawszy jest koszt zbudowania pojedyńczego reaktora, ITER ma kosztować 4,7 MLD Euro. Pozostaje wciąż problem opanowania takiej ilości gorącej plazmy.
Z tego powodu sądze, że techologia tarcz plazmowych jest totalnie niepraktyczna. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Kilkaset metrów pancerza nad Geofrontem i tak dzisiaj zapewniłoby mu całkowitą ochronę przeciwko uderzeniu pojedyńczej głowicy jądrowej. Jedak technika musiała się posunąć do przodu skoro pocisk JSSDF zdołał go przebić. Swoją drogą nigdy chyba się nie dowiemy czy to był pocisk N2, czy głowica jądrowa i o jakiej mocy.

Offline @

Broń w NGE
« Odpowiedź #113 dnia: Październik 03, 2006, 10:29:12 pm »
Bo to był błąd... a nie jakiś pocisk :lol:

Offline Kaworu Nagisa

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 545
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Rozpierduchy
Broń w NGE
« Odpowiedź #114 dnia: Październik 04, 2006, 07:55:53 pm »
Wy to agenty jesteście (wyobraźnia na poziomie naleśnika). Pomyślcie sobie jak sie buduje bazę to i jej obronę buduję się tak, aby  mogła by ona odeprzeć wszystkie zagrożenia. Więc na uwadze mogli mieć, że anioł wtargnie do geofrontu. A skoro potrafili zrobić generator pozytronów to generator plazmy był by łatwiejszy do stworzenia bo zimna plazma to 30K 'C (zimna fuzja) powstaje jak wahadłowce wchodzą w atmosferę. Więc mogli by se zrobić nawet pancerz z powłoka energetyczną. A tak w ogóle tam maja 2015, a tu mi gadają o 2040 no ludzie pomyślcie tam to, to jest fantastyka, a wy mi tu o reaktorach fuzji na realu.

A i z tą głowicą to niemusi być błąd bo amerykanie w 1990 w iraqu używali bomb konwencjonalnych co się na głębokość nawet 80m wbijały (używano ich do niszczenia bunkrów), to co to za problem zrobić pocisk który wbije się na głębokość 200m-400m.
Zło do triumfu potrzebuje tylko tego by dobrzy ludzie nic nie robili.

Offline @

Broń w NGE
« Odpowiedź #115 dnia: Październik 04, 2006, 08:28:27 pm »
Wy to agenty jesteście (wyobraźnia na poziomie naleśnika).
Wyobraźnię to jeszcze mam dobrą... :lol:

Pomyślcie sobie jak sie buduje bazę to i jej obronę buduję się tak, aby  mogła by ona odeprzeć wszystkie zagrożenia. Więc na uwadze mogli mieć, że anioł wtargnie do geofrontu.

Mieli - 600m pancerza...
Nie znali zagrożenia


A i z tą głowicą to niemusi być błąd bo amerykanie w 1990 w iraqu używali bomb konwencjonalnych co się na głębokość nawet 80m wbijały (używano ich do niszczenia bunkrów), to co to za problem zrobić pocisk który wbije się na głębokość 200m-400m. :lol:


Ale tam to coś robi krater o średnicy conajmniej 10km, przy czym krawędzie są ostre, a sam wybuch przebija 1,4km gleby+pancerza...

Zresztą o czym my gadamy, skoro bronią konwencjonalną anioła nie powstrzymasz, to i go nie zatrzymasz na za długo.

A takie gdybanie jest trochę nie ten tego, bo skoro opanowali technologię EVA, to po co im dodatkowa obrona? Skoro anioła da się pokonać w walce wręcz, a najlepszą obroną jest atak :roll:

Offline Kaworu Nagisa

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 545
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mistrz Rozpierduchy
Broń w NGE
« Odpowiedź #116 dnia: Październik 04, 2006, 09:10:46 pm »
Cytuj
Wy to agenty jesteście (wyobraźnia na poziomie naleśnika).
Wyobraźnię to jeszcze mam dobrą... Laughing

Pomyślcie sobie jak sie buduje bazę to i jej obronę buduję się tak, aby mogła by ona odeprzeć wszystkie zagrożenia. Więc na uwadze mogli mieć, że anioł wtargnie do geofrontu.
Mieli - 600m pancerza...
Nie znali zagrożenia


A i z tą głowicą to niemusi być błąd bo amerykanie w 1990 w iraqu używali bomb konwencjonalnych co się na głębokość nawet 80m wbijały (używano ich do niszczenia bunkrów), to co to za problem zrobić pocisk który wbije się na głębokość 200m-400m. Laughing

Ale tam to coś robi krater o średnicy conajmniej 10km, przy czym krawędzie są ostre, a sam wybuch przebija 1,4km gleby+pancerza...

Zresztą o czym my gadamy, skoro bronią konwencjonalną anioła nie powstrzymasz, to i go nie zatrzymasz na za długo.

A takie gdybanie jest trochę nie ten tego, bo skoro opanowali technologię EVA, to po co im dodatkowa obrona? Skoro anioła da się pokonać w walce wręcz, a najlepszą obroną jest atak Rolling Eyes
Monkey10_PL    
PostWysłany: Dzisiaj o godz. 8:28 pm    Temat postu:
Wy to agenty jesteście (wyobraźnia na poziomie naleśnika).
Wyobraźnię to jeszcze mam dobrą... Laughing

Pomyślcie sobie jak sie buduje bazę to i jej obronę buduję się tak, aby mogła by ona odeprzeć wszystkie zagrożenia. Więc na uwadze mogli mieć, że anioł wtargnie do geofrontu.
Mieli - 600m pancerza...
Nie znali zagrożenia


A i z tą głowicą to niemusi być błąd bo amerykanie w 1990 w iraqu używali bomb konwencjonalnych co się na głębokość nawet 80m wbijały (używano ich do niszczenia bunkrów), to co to za problem zrobić pocisk który wbije się na głębokość 200m-400m. Laughing

Ale tam to coś robi krater o średnicy conajmniej 10km, przy czym krawędzie są ostre, a sam wybuch przebija 1,4km gleby+pancerza...

Zresztą o czym my gadamy, skoro bronią konwencjonalną anioła nie powstrzymasz, to i go nie zatrzymasz na za długo.

A takie gdybanie jest trochę nie ten tego, bo skoro opanowali technologię EVA, to po co im dodatkowa obrona? Skoro anioła da się pokonać w walce wręcz, a najlepszą obroną jest atak Rolling Eyes



Ta tylko, że oni mogą odpierać ataki bo nie wiedzą kiedy i gdzie anioł uderzy.
A ty się Monkey na broni znasz jak ja na siatkówce (prawie nic o niej nie wiem). Pocisk z głowica powiedzmy wodorową bija się w pancerz na jakąś głębokość 300m i rozsadza go od środka.

A tarcze i tak by się przydały, ostrożności nigdy za wiele.

Krawędzie są ostre bo głowica była prawdopodobnie N2 lub wodorowa, ja nie powiedziałem, że bomba konwencjonalna zniszczyła powłokę geofrontu tylko, że istnieją bomby, które wbijają się w ziemie.
Zło do triumfu potrzebuje tylko tego by dobrzy ludzie nic nie robili.

Offline Malek

Broń w NGE
« Odpowiedź #117 dnia: Październik 04, 2006, 10:47:08 pm »
A o granatach nikt nie pomyślał to była by świetna broń. Hukowo-błyskowym po oczach tniemy pole AT i z karabinu przerabiamy na ser Szwajcarski. Niezłe mogą pasować rewolwery, ta siła magnum :badgrin: .

Offline Faith

Broń w NGE
« Odpowiedź #118 dnia: Październik 05, 2006, 06:51:24 am »
ja bym tam wolal cos ala obrotowy minigun z predatora
img]http://img171.imageshack.us/img171/3261/bannerstopthemadnessgn4pe2.jpg[/img]

Offline Dreadorus Maximus

Broń w NGE
« Odpowiedź #119 dnia: Październik 05, 2006, 09:56:26 am »
Że minigun jest nieprzydatny już pisałem. Granatem nie rozbijesz pola AT.

Tak samo z atomówką, że to nie była N2 też była mowa. Nawet rysowałem gdzie nastąpił wybuch - na pewno nie pod ziemią.

Cytuj
A tarcze i tak by się przydały, ostrożności nigdy za wiele.

Teraz to Ty masz wyobraźnię naleśnika. Nie potrafisz pojąć, że oni uważają pancerz GF za wystarczający? To tak, jak zakładasz kask na motocykl, uważając go za wystarczającą obronę. Pomysł z tarczą na wszelki wypadek? Czy na wszelki wypadek zakładasz kamizelkę kuloodporną gdy wychodzisz z domu? Idąc Twoim tokiem rozumowania powinieneś, w końcu to na wypadek ostrzału, moga do Ciebie strzelać, gdy idziesz ulicą.

Tak samo NERV uważał, że anioł nie zdoła przebić się przez pancerz. Tak samo nie osłaniali się przed atomówkami JSSDF, bo w końcu to sojusznicy.

A tarcza plazmowa nie jest opłacalna, jeśli weźmiemy bilans kosztów i zysków. Bo koszt wielki, a przydatność "na wszelki wypadek".
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.