trawa

Autor Wątek: Niekonsekwencja (7. ed)  (Przeczytany 809 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline radaner

Niekonsekwencja (7. ed)
« dnia: Wrzesień 15, 2006, 05:54:17 pm »
W zasadach 7ed. jest nowy bajer - gdy jednostka po pościgu wbija się w nową jednostkę to może wykonać kolejne swoje ataki w tej fazie walki wręcz, ALE TYLKO GDY nowy przeciwnik walczy z inną jednostką a walka ta nie została rozstrzygnięta. No i wg mnie jest to zasada która nigdy nie powinna miec miejsca. Dlaczego? A dlatego że są fazy walki :
1.walka
2.liczenie wyniku walki
3.break testy
4. gonienie.

Tak więc najpierw rozgrywamy wszystkie walki (tzn. w teori, ale dla ułatwienia (bo każdy by zapomniał) robi się to troszke inaczej, ale zasady działają na fazę!). Potem wszystkie brejki. A potem wszystkie pogonie! Więc jeśli jedna jednostka pogoniła inną i wpadła a kolejną (która jest już w walce) to znaczy że MUSI mieć walkę już za sobą, co wynika z kolejności.

No chyba że teraz będzie tak że rozgrywamy całą walkę od początku do końca. Przez to tym które pierwsze będzie walczyć możemy bardzo namieszać - np. Kawaleria rozwala jakieś plewy i wpada od boku w piechotę walczącą z naszą słabą piechotą. Nasza słaba piechota sama nie miałaby szans wygrania. Gdyby zaś rozegrano pierwszą walkę piechot - to nasza piechota by została rozwalona, wróg by ją pogonił i zmienił pozycję, przez co nasza kawaleria nie mogłaby sie w nią wbić.

Może troszke pokrętnie i dużo tego, ale mam nadzieję że się to wyjaśni - czy rozgrywamy każdą walkę od początku do końca czy wszystkie walki, brejki w jednym momencie.
iłość jest jak kupa - ciepła i niespodziewana.

Offline Zox

Niekonsekwencja (7. ed)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 15, 2006, 06:00:50 pm »
Chyba rulebook wyraźnie pokazuje odpowiedź na to pytanie. Nawet wątpliwosci nie ma ;)
quote="Bartez"]był bardzo wulgarny, pisał w podpisie moje zdanie "A ja mam na vavku Mangekyou Sharingana" który miał Itachi"; pawłow także powinien dostac choćby ostrzeżenie za tego "penisa" na avku[/quote]

Offline Murmandamus

Niekonsekwencja (7. ed)
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 15, 2006, 06:53:03 pm »
walki wybiera się po kolei i po kolei do końca rostrzyga a nie jednocześnie więc to bardzo możliwe. I dzieki temu po prostu starczy starannie wybierać co pierwsze się tłucze.

Ale gorzej klin z overrunem czy on działa tak samo jak powyżej?
Czy zawsze overrunujący bije bo z rulebooka nie wynika.
img]http://img352.imageshack.us/img352/5348/cold2nb4.th.png[/img]

Jankiel

  • Gość
Niekonsekwencja (7. ed)
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 15, 2006, 06:53:29 pm »
Każdą od początku do końca. Dokadnie napisano.

Offline Zox

Niekonsekwencja (7. ed)
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 15, 2006, 07:15:18 pm »
A jak z overrunem?
quote="Bartez"]był bardzo wulgarny, pisał w podpisie moje zdanie "A ja mam na vavku Mangekyou Sharingana" który miał Itachi"; pawłow także powinien dostac choćby ostrzeżenie za tego "penisa" na avku[/quote]