Autor Wątek: Czy Evangelion to bełkot?  (Przeczytany 14976 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Chemik89

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 26, 2006, 10:02:54 pm »
a ja bym proponował zebranie wszystkich teori w jedna całosć :) bo teraz niczego logicznego sie nie da dopatrzeć :)
namieszane tego w tych wszystkich tematach ;]

Offline Mr Brightside

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 27, 2006, 04:27:57 pm »
Doszedłem do wniosku, że nie ma szans na jedną, spójną interpretację. Nie ma szans. Po prostu. Taki już urok (dla niektórych "bełkot") Evy. Wygląda na to, że niejednoznaczność jest jednym z największych atutów tego anime i ja się z tym pogodziłem. Niemniej dyskusje na jego temat są ciekawe, a wymiana myśli (nie uparte obstawianie przy swoich teoriach i bezustanne jałowe spory o to, czyja teoria została już obalona).

Dziękuję za uwagę.

Offline Antey

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 17, 2007, 02:52:10 pm »
Witam wszystkich.

Wrócę do tego zagrzebanego tematu. Bo trochę mnie jednak sprowokował.

Podpisuję się wszytkimi rękami i nogami po wypowiedzią przedmówcy. Teoretyzowanie i udowadnienie "TO JA MAM RACJĘ!" jest ciekawe do obserwacji (konkurs na największe ego, konkurs retoryki?), ale mało wnosi, chyba że ktoś z głosicieli jest faktycznym współtwórcą tego dzieła (to chyba odpowiednie określenie).

Rozkładanie NGE na części pierwsze i analiza jest interesująca, przyznaję. Dopiero co zaczynam przygodę, ale już czuję się absolutnie pochłonięty:)

I tak na koniec - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. O NGE nikt nie zna prawdy absolutnej, może poza twórcami.

Offline Dreadorus Maximus

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 17, 2007, 08:43:37 pm »
Cytat: "Antey"
Teoretyzowanie i udowadnienie "TO JA MAM RACJĘ!" jest ciekawe do obserwacji (konkurs na największe ego, konkurs retoryki?)

Nie chcę kolejnego referatu na temat "Wpływ Freja na rozwój myśli dotyczącej NGE". Na tym forum szukając prawdy o tym anime szukamy tłumaczenia najprostszego i spójnego, wewnętrznie niesprzecznego. Czasami ktoś tego nie rozumie i woli wałkować swoje "teoryje" nie mające podparcia w serii, czy zdrowym rozsądku. Proszę abyś pamiętał o tym zanim zaczniesz czytać to forum.

Cytat: "Antey"
I tak na koniec - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. O NGE nikt nie zna prawdy absolutnej, może poza twórcami.

Prawda absolutna o NGE zawarta jest w samym NGE i jesteśmy w stanie ją odkryć, gdy przypatrzymy się bliżej tej serii. Proszę, abyś o tym też pamiętał. ;)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline zerogoki

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 17, 2007, 09:28:51 pm »
twierdzenie, ze NGE to belkot mozna jedynie porownac do wywodow pseudinteligentow, uproczywie powtarzajacych "niejasno sie wyraza" zamiast powiedziec wprost "ciemno rozumiemy".
jesli zas chodzi o stworzenie jednej spojnej teorii to mozliwosci jest wiele. widze tutaj poglady, ze istnieje prawda absolutna, gorzej, gdy niektorzy zaczna o nia walczyc ogniem i mieczem prowadzac krucjaty. podobnie jak sa 2 zakonczenia serii (a wkrotce bedzie prawdopodobnie wiecej) moze byc wiele roznych teorii.
interpretacja symboli pozostaje otwarta, niektore metafory sie wzajemnie przenikaja i uzupelniaja. sam Anno nie zamierzal narzucac odbiorcom zadnej interpretacji, pozostawiajac to im samym. i wlasnie to stanowi o wartosci tego anime, zas upierajac sie przy jakiejs konkretnej teorii i negujac wszystkie inne odbieramy tylko temu dzielu urok.
nie wspominajac juz o jednostkach, dla ktorych jedynym sensem serii jest "ruda ma fajne cycki". na takich nawet szkoda komentarza

Offline Antey

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 17, 2007, 09:52:11 pm »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Czasami ktoś tego nie rozumie i woli wałkować swoje "teoryje" nie mające podparcia w serii, czy zdrowym rozsądku. Proszę abyś pamiętał o tym zanim zaczniesz czytać to forum.

Wyprzedzając Twe słowa nie wypowiedziałem się jeszcze na żaden z tematów - lecz z uwagą im się przyglądam. Wolę postępować w myśl zasady: Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia nie oblekają tego faktu w słowa.
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Cytat: "Antey"
I tak na koniec - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. O NGE nikt nie zna prawdy absolutnej, może poza twórcami.

Prawda absolutna o NGE zawarta jest w samym NGE i jesteśmy w stanie ją odkryć, gdy przypatrzymy się bliżej tej serii. Proszę, abyś o tym też pamiętał. ;)

Mam odmienne zdanie. Ale jestem ciekaw, jakiego kształtu nabierze prawda absolutna na tym forum.
Cytat: "zerogoki"
interpretacja symboli pozostaje otwarta, niektore metafory sie wzajemnie przenikaja i uzupelniaja. sam Anno nie zamierzal narzucac odbiorcom zadnej interpretacji, pozostawiajac to im samym. i wlasnie to stanowi o wartosci tego anime, zas upierajac sie przy jakiejs konkretnej teorii i negujac wszystkie inne odbieramy tylko temu dzielu urok.

Otóż to:) Choć dykusje mogą być ciekawe... o ile coś wnoszą, jakiś punkt widzenia odmienny od naszego.

Offtop: Dobra, dzień św. Patrysia a ja tu na forum siedzę...:P

Offline Dreadorus Maximus

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 17, 2007, 10:22:47 pm »
Cytuj
podobnie jak sa 2 zakonczenia serii

Jest jedno zakończenie. 25/26 i EoE wzajemnie się uzupełniają i wyjaśniają.

Cytuj
sam Anno nie zamierzal narzucac odbiorcom zadnej interpretacji, pozostawiajac to im samym.

Nie do końca. Anno nie chciał wyjaśniać sam serii, żeby jego dzięło dłużej pozostało "żywe". Gdyby Anno wyjaśnił sam wszystko, to zainteresowanie NGE zmalałoby znacznie.

Cytuj
i wlasnie to stanowi o wartosci tego anime, zas upierajac sie przy jakiejs konkretnej teorii i negujac wszystkie inne odbieramy tylko temu dzielu urok.

Wybacz. Nie spotkałem jeszcze dwóch teorii, które równie dobrze wyjaśniałyby tę samą kwestię. Zwyczajnie nie uświadczyłem czegoś takiego. Póki nie zobaczę, to nie uwierzę.
 ;)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline zerogoki

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 18, 2007, 12:09:34 am »
a slyszales o czyms takim jak pluralizm pogladow i interpretacji? evangelion to nie rownanie matematyczne, nauka scisla, gdzie tylko jeden wynik jest prawdziwy. tutaj dokonujemy humanistycznego, kulturowego rozbioru i analizy, wiec to bardziej opinia, niz uznany jeden fakt. przyklad? nie wiem, czy cie przekona, bo dla ciebie byc moze jedna z tych opinii bedzie subiektywnie przekonujaca, a druga kompletna bzdura. pamietaj, ze to twoje subiektywne odczucia, a analogii kulturowych mozna wskazac rownie wiele z obu stron. zatem spotkalem sie z 2 probami nalozenia swietej trojcy na bohaterow NGE: jedna zaklada Shinji/Gendo/Rei, druga Tabris/Yui/Rei. obier da sie uzasadnic, obie maja pewne braki.

Offline Antey

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 18, 2007, 02:00:11 am »
Cytat: "zerogoki"
a slyszales o czyms takim jak pluralizm pogladow i interpretacji?.....

Właśnie miałem pisać coś podobnego...

Dorzucę tylko: teoretyzujmy, dochodźmy, dyskutujmy. I wzajemnie nie odbierajmy sobie do tego prawa.

Offline Dreadorus Maximus

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 18, 2007, 07:22:34 am »
Jak znajdę dwie równoznaczne, istotne teorie, to uwierzę. :)


Cytuj
a slyszales o czyms takim jak pluralizm pogladow i interpretacji? evangelion to nie rownanie matematyczne, nauka scisla, gdzie tylko jeden wynik jest prawdziwy

Raczej chcemy dotrzeć do tego "co autor miał na myśli". A na myśli raczej ma się jedno. ;)

Cytuj
zatem spotkalem sie z 2 probami nalozenia swietej trojcy na bohaterow

Jeżeli dwie teorie wzajemnie się uzupełniają i nie wykluczają, to możemy przyznać, że właściwą, jedno odpowiedzią jest to, że oba stanowiska razem są słuszne. Mówię, ja jeszcze nie spotkałem dwóch teorii, które wzajemnie się wykluczając tłumaczyłyby zastaną rzeczywistość w równie dobry sposób.


Wyjaśniam - nie chcę nikomu odbierać prawa do wolnej myśli. Bardzo chcę, żebyście przedstawiali swoje teorie. Ale liczcie się z tym, że jeśli teoria będzie zawierała błędy, to błędy te bezczelnie wytknę. Chcę też, abyście zauważali moje błędy. I proszę zawsze podpierać się argumentami innymi niż emocjonalne :) (Po casusie Frey wolę zawsze dmuchać na zimne :lol: ).

Okej, nie ma co się przepychać w tym temacie, zabieramy się za NGE ;)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Mr Brightside

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 18, 2007, 11:57:28 pm »
Cytuj
Raczej chcemy dotrzeć do tego "co autor miał na myśli". A na myśli raczej ma się jedno


Autor nie musiał być świadomy tego, co chce przekazać. To, co napisał w scenariuszu może być odbiciem treści podświadomych, które on sam niekoniecznie musi ogarniać.

Symbole mitologiczne i religijne, a ku wykorzystaniu takich skłania się Evangelion, są zwykle wielopłaszczyznowe i nie mają jednej, racjonalnej intepretacji. Uważam, że traktowanie NGE jako funkcji, w której każdemu argumentowi przypisana jest jedna wartość jest błędem. Nie sądzę, żeby Anno naprawdę wiedział, co się kryje za każdą postacią, każdym gestem i każdym słowem. Nie ujmuje to w żaden sposób jego pracy, ale na pewno wprowadza pewien pierwiastek chaosu.

Sztuka to nie inżynieria. Neon Genesis Evangelion to nie teoria naukowa.

Co oczywiście nie znaczy, że powinniśmy całkowicie wyłączyć logikę z rozpracowywania tego labiryntu myśli i emocji, jakim jest Eva.

Apeluję do Dreadorusa, który wygląda na tęgi mózg, o nie przecenianie wagi racjonalnej analizy, która w przypadku sztuki jakże często po prostu nie wystarczy.

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderator
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 19, 2007, 07:16:52 am »
Ja myślę, że to co jest w NGE nie jest dziełem przypadku- Anno wiedział co robił.
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline Dreadorus Maximus

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 19, 2007, 10:44:33 am »
Cytuj
Autor nie musiał być świadomy tego, co chce przekazać. To, co napisał w scenariuszu może być odbiciem treści podświadomych, które on sam niekoniecznie musi ogarniać.

To się nazywa nadinterpretacja. I właśnie czegoś takiego chcemy tu uniknąć. Od teorii nadinterpretacyjnych mamy cały temacik - nazywa się Neon Genesis Haeresis.
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Frey Ikari

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 19, 2007, 07:07:32 pm »
Cytuj
Nie chcę kolejnego referatu na temat "Wpływ Freja na rozwój myśli dotyczącej NGE".

A Tobie co się niby nie podoba może zaczniesz patrzeć na siebie, bo Twoja myśl bynajmniej nie błyszczy też. Jeszcze jedno jestem FREY jeśli nie możesz spamiętać wyryj to sobie na monitorze.
Cytuj
Na tym forum szukając prawdy o tym anime szukamy tłumaczenia najprostszego i spójnego, wewnętrznie niesprzecznego.

Taaa-a, czysta demagogia...
Cytuj
Czasami ktoś tego nie rozumie i woli wałkować swoje "teoryje" nie mające podparcia w serii, czy zdrowym rozsądku.

Ciekawe sformułowanie, szczególnie że jego autorem jest ktoś dla kogo podparcie zdrowym rozsądkiem nie jest wymogiem niezbędnym by w coś wierzyć.
Cytuj
Prawda absolutna o NGE zawarta jest w samym NGE i jesteśmy w stanie ją odkryć, gdy przypatrzymy się bliżej tej serii.

Kolejna demagogia..., gdy przypatrzymy się bliżej zaczynamy dostrzegać jedynie niedoskonałości..., tak jest zawsze.
Cytuj
"ruda ma fajne cycki".

Hmmm..., a nie ma?? ;p
Cytuj
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia nie oblekają tego faktu w słowa.

Bynajmniej tylko że lepiej czasami coś powiedzieć niż głupio cicho siedzieć...
Cytuj
Ale jestem ciekaw, jakiego kształtu nabierze prawda absolutna na tym forum.

"Prawda absolutna"..., zdaje się że Dread stara się wymusić na nią koncesje kto wie może nawet "idąc po trupach".
Cytuj
Gdyby Anno wyjaśnił sam wszystko, to zainteresowanie NGE zmalałoby znacznie.

Na podstawie czego doszedłeś do takiego wniosku??
Cytuj
Wybacz. Nie spotkałem jeszcze dwóch teorii, które równie dobrze wyjaśniałyby tę samą kwestię.

Zainteresuj się metodologią.
Cytuj
Wyjaśniam - nie chcę nikomu odbierać prawa do wolnej myśli.

Odbiereć- nie, ograniczyć- tak.
Cytuj
To się nazywa nadinterpretacja. I właśnie czegoś takiego chcemy tu uniknąć. Od teorii nadinterpretacyjnych mamy cały temacik - nazywa się Neon Genesis Haeresis.

Nie owijajmy w bawełnę to co Ty nie uznajesz jest nadinterpretacją.
Cytuj
Ja myślę, że to co jest w NGE nie jest dziełem przypadku- Anno wiedział co robił

W życiu nie ma chyba przypadków, jednakże powiedzmy że chcę sobie zrobić deser, mieszam rożne składniki i wychodzi mi coś wspaniałego..., nie oznacza to wcale że myślałem ze uzyskam taki efekt..., tak poprostu wyszło...

Offline Hunter Killer

Czy Evangelion to bełkot?
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 19, 2007, 07:21:51 pm »
Frey powrócił, witam z powrotem :D

PS
Widzę że wejście wielkim stylem (postem), trza nadrobić zaległości  ;)
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


 

anything