trawa

Autor Wątek: o Benedykcie Dampcu  (Przeczytany 42789 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

N.N.

  • Gość
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #135 dnia: Sierpień 24, 2014, 06:49:40 pm »

A stracę coś? Jakieś smaczki tudzież inne zawiłości scenariuszowe? :)
Nic nie stracisz. To absolutnie samodzielny odcinek. Jedynie tytułowy bohater łączy go z innymi częsciami.

Offline graves

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #136 dnia: Sierpień 24, 2014, 08:18:27 pm »
To absolutnie samodzielny odcinek. Jedynie tytułowy bohater łączy go z innymi częsciami.
Jak praktycznie każdy odcinek serii. Poza nazwiskiem nie ma nic wspólnego :) Można wstawić inne nazwisko i nie domyślisz się, że to odcinek tej serii. Nawet bohater wygląda za każdym razem ociupinkę inaczej :)
Poza tym drobiazgiem - fajna seria/nie seria.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #137 dnia: Sierpień 24, 2014, 08:47:03 pm »
Dziękuję koledzy. W takim razie czas zakupić po tych pozytywnych głosach no i negatywie też, aby się przekonać jak to jest naprawdę ;)
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline gabor2

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 508
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 14, 2014, 02:44:55 pm »
Kupiłem ostatnio Skarb piratów. Przeczytałem i żałowałem, że to już koniec. Nie czytałem wcześniejszych przygód Benedykta, ale ta na prawdę mi sią podobała. Do tego przyjemne rysunki. Niektóre plansze bardzo, bardzo fajne. Na pewno kupię pornografów. Żałuję tylko, że Grzegorz Pawlak nie jest rysownikiem kolejnej części. Niezdecydowanym polecam, za 13 zł to grzech nie kupić :wink:

PS
Tylko po co były mu te 2 koniaki? Bo chyba nie jako łapówka?
 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2014, 06:02:33 pm wysłana przez gabor2 »

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 02, 2014, 06:12:12 pm »
Kilka słów na temat komiksu Bedeykt Dampc vs Pogromca Pornografów.

(Recenzja) Benedyt Dampc vs Pogromca Pornografów

"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #140 dnia: Listopad 04, 2014, 04:18:12 pm »
Na profilu FB rysownika komiksu znalazło się miejsce dla mojej recenzji. Pozwolę sobie odnieść się do niej tutaj z tego wzgędu, że profil ten jest ogólnodostępny. Mam nadzieję, że rysownik nie będzie mi miał tego za złe, a może nawet zechce porozmawiać :wink:
 
Cytuj
Ogólnie to strollowalem recenzenta komiksem

heh po raz pierwszy ktoś "zadedykował" mi komiks, fajnie  :wink:  najciekawsze, ze zostalem strolowany za recenzję komiksu, który w ostatecznym rozrachunklu całkiem mi się podobał. I to zarówno pod względem scenariuszowym jak i rysunków.
 
Cytuj

Nawet złapał się na tym, że całość zrobiłem na tablecie a chwali za ręczną robotę

Tutaj rzeczywiście poległem dając się nabrać, ale to w zasadzie dobrze świadczy o warsztacie rysownika.
 
Cytuj

To ten sam od utyskiwania na czerwoną gwiazdę u Bilala i braku oznaczenia 18+ na okładce Na własny koszt, prawda?

tak ten sam i nadal nie widzę powodu, dla którego oznaczenia w tym komiksie miałoby nie być, a czerwona gwiazda (szczególnie ukazana w tym kontekście) mnie w dalszym ciągu razi. Jeśli to mnie skreśla jako czytelnika komiksów czy osobę piszącą o nich to trudno, cóż mogę poradzić.
 
Cytuj

Może się mylę, ale gdyby N.N. nie usunął konta z forka, to koledze by przy pisaniu tej recki nieco rura zmiękła.

Wierz mi bądź nie, ale się mylisz. Rura mi nie zmiękła, aczkolwiek wnioski na przyszłosć wyciągnałem.
 
Cytuj

Niech pisze te recki na Frondzie.

Fronda nie jest akurat do końca portalem, który mi odpowiada, ale kto wie może kiedyś.
 
Ciężko odnosić się do tekstów w stylu "ssanie brudnego palucha", bo nie mam za bardzo co dodać w tej sprawie.
 
Kwestia Radia Maryja - sam tego radia nie słucham, natomiast uważam, że w Polsce powinno być (choćby dla równowagi) dla niego miejsca podobnie jak np. dla TVRepublika. Zawsze powtarzałem, że najlepiej jest śledzić dwie strony i samemu starać się wyciagać wnioski. Dlatego też nie do końca odpowiada mi takie stereotypowe podejście do tej stacji pomimo oczywistych wad, jakie w niej są.
 
Podsumowując - zasadniczo podniosło się oburzenie, którego nie do końca rozumiem. Komiks jak napisałem wcześniej wypadł całkiem fajnie. Rysunki Macieja Pałki również mi podeszły i to pomimo tego, że nie jestem miłośnikiem tej kreski. Mimo tego udałem się po rysunek do autora na festiwalu co pokazuje, że w żaden sposób nie jestem uprzedzony. To, że zeszyt ma wady, które nie do końca mi odpowiadają chyba nie jest zbrodnią co można wywnioskować z tych wpisów. Okazuje się też, że to nie ja jestem zafiksowany pod niektórymi względamy, lecz Ci, którzy tak nerwowo reagują na jakąkolwiek krytykę.
 
Najgorsze jest to, że poza jednym celnym argumentem, który wykazał rysownik (ten o tablecie) nikt nie odnosi się do samej recenzji.
 
Raz jeszcze wyrażam nadzieję, że autorzy cytowanych wpisów nie będą mieli nic przeciwko. Podejrzewam wręcz, że będą mieli na to wyj***, bo przecież jak napisał autor scenariusza:
 
Cytuj

Nie bardzo chce mi się googlowac za tymi przykładami

 :wink:
 
ps.
 
Cytuj

STOP DEWIACJI W KULTURZE!

Też jestem tego zdania dlatego tak bardzo boli mnie fakt, że taki Polański chodzi po ulicach spokojnie, a w Muzeach prezentowane są wystawy, ukazujące "dzieła" składające się z pokazaniu penisa na krzyżu... Tak już odbiegając od tematu - zastanawiam się czy autorka równie chętnie zaprezntowałaby taką wystawę w kraju muzułmańskim z wykorzystaniem "znaków szczególnych" dla tamtej religii...
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2014, 05:00:31 pm wysłana przez Jaroslaw_D »
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline AdamS

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #141 dnia: Listopad 04, 2014, 04:49:42 pm »
Wydaje mi się, że chodzi Ci o rysownika a nie o scenarzystę komiksu.
Wydaje mi się, że nikt nie czepia się do krytyki (obecnej czy też nie) komiksu.
Wydaje mi się, że to Twoje uwagi społeczno-pozakomiksowe wzbudziły zachwyt i ferment.

Offline Jaroslaw_D

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 643
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pokolenie TM-Semic
    • Półka z Kulturą
Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #142 dnia: Listopad 04, 2014, 05:00:04 pm »
Wydaje mi się, że chodzi Ci o rysownika a nie o scenarzystę komiksu.
Wydaje mi się, że nikt nie czepia się do krytyki (obecnej czy też nie) komiksu.
Wydaje mi się, że to Twoje uwagi społeczno-pozakomiksowe wzbudziły zachwyt i ferment.

1) Rysownika - przepraszam za przejęzyczenie. Już poprawione.
 
2) No własnie w tym rzecz...
 
3) No własnie o to chodzi po raz drugi. Skąd ten ferment? Jeśli napisałbym, w drugą stronę to rozumiem byłoby przyjęte wszystko jako norma tak? Pytam, bo chcę zrozumieć na jakiej zasadzie to działa. Pochwalać można, natomiast krytykować już nie? To tak jakbym ja się oburzał, że ktoś krytykuje choćby Jana Hardego za to, że są w nim - nazwijmy to umownie - prawicowe teksty.
"Nie potrafię podać niezawodnego przepisu na sukces, ale mogę podać przepis na porażkę: staraj się wszystkich zadowolić". - Herbert Bayars Swope

Offline maximumcarnage

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #143 dnia: Listopad 04, 2014, 05:03:56 pm »
Polecam najpierw zapoznać się z definicją pojęcia "krytyka", bo wbrew potocznemu rozumieniu nie jest to wykazywanie jedynie "złych" stron.

Offline Nawimar

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #144 dnia: Marzec 30, 2017, 09:29:31 pm »
"Benia Dampc i pewien ambitny prokurator" - ciekawa wariacja wzbudzająca (przynajmniej we mnie) skojarzenia ze stylistyką Tarantino; w sumie najzabawniejszy z dotąd wydanych "Dampców". Oryginalna wizja familii Benego. Po rysunkach Łukasza Godlewskiego spodziewałem się nieco odmiennej strategii plastycznej, bliższej temu z czym mieliśmy do czynienia na kartach "Kapitana Wrony" (bardzo mi się podobała). Niemniej ogólnie jest w porządku.
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2017, 09:35:46 pm wysłana przez Nawimar »

Offline graves

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #145 dnia: Kwiecień 09, 2017, 10:03:26 pm »
"Benia Dampc i pewien ambitny prokurator" - skończyłem czytać.
Świetny komiks. Zdecydowanie lepszy scenariusz niż grafika, ale ta też daje radę.
Od połowy jest również Benek, także jak najbardziej kolejna część serii i to jedna z lepszych :smile:
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Kokosz

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #146 dnia: Kwiecień 09, 2017, 10:14:55 pm »
Ja również jestem po lekturze i podpisuję się zarówno pod tym, że fajny, jak i że lepiej napisany.

Od siebie dodam dwie szczypty dziegciu: trochę wysoka cena jak za 60-stronicowy zeszyt i najpoważniejszy mankament: wydawałoby się, że w czasach nowoczesnej poligrafii i konkurencji na rynku drukarskim, problem rozjechanych kolorów odszedł do lamusa i nie trzeba już (jak w czasach słusznie minionych) pilnować, żeby teksty w dymkach były drukowane tylko jedną farbą, np. czarną. "Benia Dampc" pokazuje, że jednak nie odszedł i jednak warto.

Offline wilk

Odp: o Benedykcie Dampcu
« Odpowiedź #147 dnia: Maj 06, 2017, 12:34:11 pm »
Przeczytałem "Benię" i ja. Komiks czyta się przyjemnie, akcja rwie do przodu w zawrotnym tempie. Zaletą komiksu są autentyczne lokacje Gdańska i Warszawy. Znalazłem jednak pewne niedokładności. Prokuratura w Gdańsku nie mieści się (co najmniej od ładnych kilku, kilkunastu lat) przy Nowych Ogrodach, jak wskazano w komiksie, a na Piekarniczej. ;) Dodatkowo Prokurator nie mógł zdecydować o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Co innego z zatrzymaniem do łącznie 72(48) godzin. Ale te uwagi nie wpływają w żaden sposób na ocenę komiksu.

Na minus trzeba policzyć to o wskazał Kokosz - rozjechany druk i wysoka cena.