Autor Wątek: Evangeliona część dalsza  (Przeczytany 21082 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Malek

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #60 dnia: Czerwiec 30, 2007, 11:47:42 am »
Właśnie trudności fabularne, i sam format, wielkośc NGE sprawia że większośc fanów nie chce ,,sequela". Choć Każdy by napisał ciąg dalszy inaczej i powstaje w myślach twórczość ,,post impactowa".

Przyznam się że też sam coś wybujałem na ciąg dalszy.

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #61 dnia: Czerwiec 30, 2007, 11:57:52 am »
Cytat: "obik"
hmm mówisz że historia została otwarta?? ja nie wiem anioły zostały zniszczone wiec co zaatakują jakieś mrówki z kosmosu?? albo inaczej powstanie telenowela gdzie Shin i Asuka bedą grać głowną role :] to tylko losy bohaterów zostały otwarte ;)  zacytuje pana Sapkowskiego "Coś się kończy coś się zaczyna"  8)


to ja dokończę cytata "wódka się kończy - świt się zaczyna "

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #62 dnia: Czerwiec 30, 2007, 12:01:32 pm »
Cytat: "Frey Ikari"
No wiecie teraz to mnie trochę rozczarowaliście... To według Was jak nie mam Evangelionow i walki, to nie mam już na co patrzeć?? Ja zawsze myślałem że to Shinji, Rei , Asuka i inni bohaterowie są najważniejsi, ich psychologiczny zarys, to jacy są.


I dobrze myślałeś, niestety nie wszyscy to rozumieją - poprzepraszam za spam, ale nie potrafię umieścić kilku cytatów w jednym okienku

Offline Dino

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 30, 2007, 12:24:28 pm »
Bohaterowie są najważniejsi i co do tego nie ma wątpliwości ale powiedzcie sami - czy Eva byłaby tym samym bez Evangelionów, Aniołów i całej reszty? Zresztą to co przeżywali bohaterzy w dużej mierze było "zasługą" tych rzeczy... Czy naprawdę trudno zrozumieć że kiedy jakaś historia się kończy nie należy jej kontynuować żeby jej nie zepsuć? I błagam! Nie bredźcie że ktoś może sobie wpaść i zrobić kontynouwację na miarę oryginału! Takie rzeczy się nie zdarzają bo to zawsze będzie co innego! Jak już naprawdę nie możecie wyrobić bez kontynuacji to proponuję "Drugą Próbę" Jimmy'ego Wolk'a - fajnawy fanfik, zresztą chyba jedyny ciekawy...

Eva miała już zakończenie!

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 30, 2007, 12:40:44 pm »
Jeśli o mnie chodzi to te anioły i evangeliony najmniej mnie w tym dziele interesują - ważne dla mnie są relacje między bohaterami i ich uczucia, no ale każdy ma inne schizy - jednego kręcą mechy a drugiego ludzka psychika

Offline obik

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 30, 2007, 12:44:09 pm »
a powiedz mi czy część uczuć występujących w nge nie jest własnie przez te tzw nic nie znaczące rzeczy??
ja sądze że Nge bez Ev i aniołów by nim już nie było...

Offline Dino

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #66 dnia: Czerwiec 30, 2007, 01:11:52 pm »
Ech, dla mnie też najważniejsze są w Evie postacie i nie "jaram się mechami" (zresztą nie wiem czy Evangeliony można nazwać mechami... to są bio-roboty a mech kojarzy mi się z kupą żelastwa jak np. w Gundamie czy coś...). Po prostu takie "szczegóły" również są ważne dla całej historii i bez nich mamy już całkiem co innego. Zresztą dlaczego Asuka miałaby się załamać z powodu małego synchro skoro nie miałaby z kim mieć tego synchro? Wiem że to głupi przykład no ale twierdząc że te "szczegóły nie są ważne dla bohaterów i tego co przeżywają srodze się mylisz. Gdyby nie one postacie prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały, nie przeżywałyby tego co przeżywały, nie czułyby tego co czuły. Yui i Kyoko zapewne by żyły więc także Shinji i Asuka byli by inni. A gdyby nie Anioły i cała reszta nie byłoby Rei więc ja dziękuję za taką perspektywę.

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #67 dnia: Czerwiec 30, 2007, 01:19:33 pm »
To ja może uściślę wypowiedź - te szczeguły może i są ważne dla fabuły, ale nie są ważne dla mnie - mam prawo do swojej opini jak i Wy do swojej.  Mówiąc mechy miałem na myśli nie same evangeliony, ale ogólnie występujące w różnych anime tego typu wynalazki m.in. w Gundamie jak słusznie zauważyłeś.

A teraz mały cytat z Wikipedi :

Twórca serialu, Hideaki Anno, przed stworzeniem Neon Genesis Evangelion przez długi czas cierpiał na depresję. Wiele wątków serialu opartych jest na jego własnych doświadczeniach związanych z radzeniem sobie z depresją i na teorii psychoanalitycznej, z którą miał styczność podczas psychoterapii. W rezultacie postaci w anime doświadczają problemów ze zdrowiem emocjonalnym, a w szczególności depresją, traumą oraz zaburzeniami lękowymi.

pozdrawiam serdecznie, bo mimo różnych opini wszyscy jesteśmy fanami NGE, no chyba, że się mylę

Offline obik

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #68 dnia: Czerwiec 30, 2007, 01:45:14 pm »
Cytat: "Hamtaro666"

A teraz mały cytat z Wikipedi :

Twórca serialu, Hideaki Anno, przed stworzeniem Neon Genesis Evangelion przez długi czas cierpiał na depresję. Wiele wątków serialu opartych jest na jego własnych doświadczeniach związanych z radzeniem sobie z depresją i na teorii psychoanalitycznej, z którą miał styczność podczas psychoterapii. W rezultacie postaci w anime doświadczają problemów ze zdrowiem emocjonalnym, a w szczególności depresją, traumą oraz zaburzeniami lękowymi.

to akurat tutaj prawie wszyscy znaja  ;)  :lol:

Offline Dino

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #69 dnia: Czerwiec 30, 2007, 02:08:09 pm »
Cytat: "Obik"
to akurat tutaj prawie wszyscy znaja


Prawie?! Pokażcie tych ignorantów!!!

A dla mnie w Evie wszystko jest ważne tyle że nie wszystko tak samo ^_^ Postacie są na pierwszym miejscu ale także inne rzeczy mają swą wartość. Chyba lepiej już skończyć z tą "dyskusją" ^_^

Cytat: "Hamtaro666"
wszyscy jesteśmy fanami NGE, no chyba, że się mylę


Mylisz się. Są wśród nas szpiedzy wysłani przez W.C.S.A. w celu odnalezienia oryginalnej Lancy Longinusa i walkamana Shinji'ego ^_^

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #70 dnia: Czerwiec 30, 2007, 02:23:16 pm »
Cytat: "Dino"


Mylisz się. Są wśród nas szpiedzy wysłani przez W.C.S.A. w celu odnalezienia oryginalnej Lancy Longinusa i walkamana Shinji'ego ^_^


No to klops:(

Offline Dreadorus Maximus

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #71 dnia: Czerwiec 30, 2007, 08:38:43 pm »
Wychodzi na to, żeby zrobić kolejną część NGE trzeba znów wpędzić Anno w depresję :)
Cytat: ryceros
Lubię wejśc na jakiś topik i zamiast rzeczowej dyskusji czytać kłótnie i durne docinki.

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 30, 2007, 08:55:51 pm »
tylko artysta głodny jest wiarygodny

Offline obik

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #73 dnia: Czerwiec 30, 2007, 09:07:19 pm »
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Wychodzi na to, żeby zrobić kolejną część NGE trzeba znów wpędzić Anno w depresję :)

ma ktoś kałacha??  polecimy do niego i powiemy że evangelion to shit i że powinien się leczyć oraz zrobić 2 część nge  no i oczywiście zagrozimy że jeśli nie spełni naszych żądań zginie :P
a tak przy okazji weźmiemy potem autograf ;]

Offline Hamtaro666

Evangeliona część dalsza
« Odpowiedź #74 dnia: Czerwiec 30, 2007, 10:25:37 pm »
Cytat: "obik"
Cytat: "Dreadorus Maximus"
Wychodzi na to, żeby zrobić kolejną część NGE trzeba znów wpędzić Anno w depresję :)

ma ktoś kałacha??  polecimy do niego i powiemy że evangelion to shit i że powinien się leczyć oraz zrobić 2 część nge  no i oczywiście zagrozimy że jeśli nie spełni naszych żądań zginie :P
a tak przy okazji weźmiemy potem autograf ;]


Kolega nie wie, że osoba chora na depresję to śmierć przywitałaby z otwartymi ramionami - także grożenie mu śmiercią mija się z celem bo on chce umrzeć