trawa

Autor Wątek: Tajfun  (Przeczytany 25387 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

N.N.

  • Gość
Tajfun
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 25, 2006, 09:04:18 pm »
Cytat: "freshmaker"
nasuwa sie pytanie kto kupi "nowe" przygody tajfuna.

Zobacz, od jakiego postu zaczyna się ten temat i będziesz wiedział, kto kupi.
Cytuj

przykladowo papcio chmiel produkuje nowe tytusy, ale nic ciekawego w nich nie ma. obawiam sie podobnego finalu tajfuna.

Odnoszę wrażenie, że produkcje Papcia ciągle się dobrze sprzedają. :?

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 25, 2006, 09:10:50 pm »
sprzedają się może i dobrze, ale zapytaj kogokolwiek, które księgi są mu bliższe... myślę, że nowe sprzedają się siłą rozpędu jeszcze, która to siła kiedyś też musi się skończyć.


a propos nowych albumów z Tajfunem - autor na MFK pokazał kilka plansz w nowych przygód i wygląda na to, że kreska nie zmieniła się ani na jotę. to samo poziom fabuły. czyżby niezamierzona autoparodia? cóż, trzeba poczekać i się przekonać.

Offline Macias

Tajfun
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 25, 2006, 09:24:00 pm »
Taka mysl- Tajfun a Essy? Toz historie z essow to wrecz prehistoria i sila rzeczy maja prawo byc crapowate. Natomiast Tajfun to czasy jednak troche nowowczesnijesze. Czyli to porowannie wychodzi na niekorzysc Raczkiewicza (aczkolwiek chwytam o co wam biega z tym porowaniem, tak sobie tylko glosno mysle).

Offline freshmaker

Tajfun
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 25, 2006, 10:19:19 pm »
Cytuj
Zobacz, od jakiego postu zaczyna się ten temat i będziesz wiedział, kto kupi.


oczywiscie kilku maniakow z forum kupi tajfuna ze wzgledu na jego kultowosc i sentyment o ktorym juz wszyscy wspominali. mysle ze wyniki sprzedazy rozstrzygna kwestie popularnosci tajfuna.

Cytuj
Odnoszę wrażenie, że produkcje Papcia ciągle się dobrze sprzedają.


nie chodzi mi o wyniki sprzedazy ale o jakosc samego komiksu. zastanawiam sie czy dzisiejszy czytelnik bedzie zainteresowany nowym tajfunem, jezeli komiks bedzie w tym samym stylu co kiedys. oczywiscie teraz jest metoda 1000szt x 80zl, dla fanow, dla kolekcjonerow.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline mistrzu zagłady

Tajfun
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 25, 2006, 10:32:09 pm »
Cytat: "freshmaker"
metoda 1000szt x 80zl, dla fanow, dla kolekcjonerow.


Cytat: "freshmaker"
1000szt x 80zl


sedno, kurde, sprawy.
pokolenie 1000szt x 80zl :)

Offline empro

Tajfun
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 25, 2006, 10:32:09 pm »
tak se czytam ten topic i nie rozumiem nad czym sie tu specjalnie rozwodzić,
komiksy są rózne, lepsze, gorsze, i kazdy w sumie kupuje to na co ma pchotę, nikt nikomu, nic nie każe,
wolnmy wybór, wolna wola,
czy opłaca się wznawiać stare tomy tajfuna, czy też robić całkiem nowe zweryfikuje sam rynek, który jest bezwzględny,
ja uważam, że każda komiksowa inicjatywa jest zacna,
Tajfun to kawałek historii polskiego komiksu, chlubny czy nie, ale zawsze, sam komiks jest dosć archaiczny, nawiny i dziś wydaje sie wielkim crapem, natomiast kiedyś był czyms więcej, chociazby z braku laku, czyli jakieś alternatywy na naszym maluchnym rynku, i jedni kupia z sentymetnu, i może starczy tego sentymentu na kilka kolejnych albumów, inni kupią z ciekawości, i może komuś przypadnie do gustu, bo gusta są rózne, może młodsi czytelnicy będą chcili się zapoznać z tym co kiedyś się u nas ukazywało i też zainteresują się Tajfunem,
osobiście przyznam, że kiedyś jakoś nie trafiłem na ten tytuł, albo przestałem juz kupować ŚM, albo jeszcze nie kupowałem, ale że dziś bardzo interesuje mnie komiks ogólnie zakupiłem, bo uważam, że jest wart posiadania, choćby właśnie na wartośc histryczną tych historii, czytam sobie powolutku i zadowolony jestem z zakupu (z ceny może trochę mniej ale cóż początć, tak nam sie doprowadziło) i pewnie kolejne Tajfuny też kupię, bo wydaje mi się, że warto

:)

Offline mistrzu zagłady

Tajfun
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 25, 2006, 10:48:23 pm »
właśnie, mam w swych zbiorach jakieś oldskoole ze ŚM i teraz wyczailem, że właśnie pośród tego jest też owy TAJFUN, no właśnie. więc wtedy mnie ten komiks nie zachwycił - tym bardziej teraz, ale wydanie tego jest sensowne, choćby po to, żeby przypomnieć kwestie samego bytu takiego komiksu.
myśle, że jest to typowa rzecz dla kolekcjonerów. chyba lawinę zainteresowania ruszył tamten wspomniany tekst w PRODUKCIE; ale to dobrze, że komiks się ukazał, chociaż to nie mój typ na komiks roku. zdecydowanie nie.

Offline empro

Tajfun
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 25, 2006, 10:53:04 pm »
Cytat: "mistrzu zagłady"

myśle, że jest to typowa rzecz dla kolekcjonerów


otóż to,
po 1 bo jak ktoś skupuje stare Klossy czy coś w tym stylu, które przecież dzisiaj tez do orłów komiksowego rzemiosła raczej nie należą to i na Tajfuna chętnie zerknie,
a po 2 przede wszystkim, Tajfun nigdy nie doczekał się (przed publikacja Mandry) albumowego wydania, co ewidnetnie mu sie należało, i choćby dla samego tego faktu warto było taki komiks światu pokazać,
ja będzie dalej, jak pisałem zadcecyduje pewnie sam bezwględny rynek :) i oby był dla Raczkiewicza i jego bohaterów łaskawy, bo mimo wszystko zasłuzył sobie na to :)
ja trzymam kciuki, tajfun na półce stoi i pewnie kolejne tomy do niego dołączą, mimo, że jakos wyjatkowo zachwycony nie jestem :)

Offline Maciej

Tajfun
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 25, 2006, 11:02:10 pm »
Dla mnie "Na tropie skorpiona" to był czad. Akcja z terrorystami, karatekowcy, akcja z kwasem w "Monstrum" itp nieźle zryły mi czachę gdy miałem te jakieś 7 lat. Sentyment dla tego ubogiego krewnego Funkiego Kowala owszem mam.

Ale z zakupem się wstrzymam.
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 26, 2006, 06:53:44 am »

Offline Titos2k

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 493
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie umiem rysować.
    • Titos2k.pl
Tajfun
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 26, 2006, 08:43:22 am »
199 zł :!:  OMG
www.titos2k.pl - blog + portfolio.

Offline empro

Tajfun
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 26, 2006, 08:51:18 am »
Cytat: "Titos2k"
199 zł :!:  OMG


bo to takie biznesmeny allegrowe,
po WSK albo MFK pojawia się nagle pełno takich aukcji,
że z rysunkiem autora, że nowiutkie, że w ogóle
że poj***ło z ceną chyba....

to świadczy o tym, że sporo rodziców bije jeszce dzieci jak są małe, mocno, tepym narzędziem i po głowie
 :roll:

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 26, 2006, 09:42:20 am »
no ale ktoś to kupuje, więc można na tym parę groszy zarobić.

Offline graves

Tajfun
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 26, 2006, 09:51:32 am »
Raczkiewicz zrobił wiele komiksów. Żaden nie wyszedł nigdy w żadnym albumie. Po prostu autor miał sporego pecha jeśli chodzi o wydawców. Teraz mamy w końcu po wielu wielu latach pierwszy jego album i mnie to cieszy. Scenarzysta z niego jest średni i mnie bardziej się podobają jego komiksowe wersje znanych powieści ("dwa lata wakacji", "piętnastoletni kapitan") lub komiksy napisane do scenariuszy innych osób - "Tajemnica czerwonego tepee", "Tajemnica kamiennego lasu", "Zawisza czarny" czy choćby nawet "Kuśmider i Filo".

Co do kolorów, to Raczkiewicz jak z nim rozmawiałem twierdził, że kolory oryginalne były zupełnie inne niż te co wyszły w druku. Być może teraźniejsze są podobne rzeczywiście do oryginalnych - ale przed wydrukowaniem.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline freshmaker

Tajfun
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 26, 2006, 10:09:57 am »
Cytuj
Raczkiewicz zrobił wiele komiksów. Żaden nie wyszedł nigdy w żadnym albumie. Po prostu autor miał sporego pecha jeśli chodzi o wydawców.


nie nazwalbym tego pechem. po prostu autor byl slabo zorganizowany i malo pomyslowy skoro z rysownika komiksow przeskoczyl na fizyczniaka pracujacego na czarno w niemczech. brutalne ale prawdziwe.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons