Autor Wątek: Tajfun  (Przeczytany 25456 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 26, 2006, 10:50:58 am »
Cytat: "graves"
"Tajemnica kamiennego lasu"

o, następny gniot. przepraszam, nie umiem tego inaczej nazwać.

Offline ljc

Tajfun
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 26, 2006, 02:26:07 pm »
Cytat: "c14"
Cytat: "graves"
"Tajemnica kamiennego lasu"

o, następny gniot. przepraszam, nie umiem tego inaczej nazwać.


mam wrażenie, ze dla współczesnych produkcji komiksowych - także dla tych, które sam współtworzych - jesteś - by tak rzec - bardziej wyrozumiały...

nie bronię oczywiście Tajfuna - powinien to robić sam, co sądzę o tym komiksie jest w pierszym poście tego wątku...
tamtam!

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 26, 2006, 08:42:16 pm »
tu nie chodzi o to, czy są współczesne, czy nie. po prawdzie zdecydowanie bardziej wolę komiks tzw. realistyczny (przykład: gdybym miał wybór, dajmy na to, Thorgal versus Rewolucje, bez chwili zastanowienia wybieram to pierwsze), niezależnie od tego, czy jest nowy, czy stary. ja po prostu stwierdzam, że Tajfun i te wszystkie Kamienne lasy to takie polskie socjalistyczne ćwierćprodukty, którymi można było się podniecać dwadzieścia parę lat temu, bo mało co innego było do wyboru. natomiast te komiksy kompletnie się nie bronią po latach. współczeność nie ma tu nic do rzeczy, wierz mi.

Offline empro

Tajfun
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 02, 2006, 10:03:39 am »
Żulczyk na Relazie znów bredzi:
Cytuj
Pozbawione jakiejkolwiek logiki scenariusze, rysunki na poziomie marginesów zeszytów ćwiczeń i tak wysiadają przy aparycji autora, który wygląda jak Dieter Bohlen połączony z McGyverem.


w sumie może i w całej recenzji pierwszy raz dostrzegam cień racji, z którą się mniej więcej zgodzić (ale to badzo naciągnae stwierdzenie),
ale przytoczony przeze mnie fragment to szczyt już mozliwości krytykanckich ŻULczyka,
czyli, jak ktoś nie przypomina Brada Pitta to lepiej, żeby nie rysował, robił filmów itp, tylko się powiesił w kiblu, bo z brzydką gebą nie mozna żyć i przede wszystkim nic robić,
widziałem raz ŻULczyka, i z taką gębą to on do telewizji też nie powinien przychodzić, właściwie to w ogóle spod swojego kamienia nie powinien wychodzić,
a tu nagle okazuje się takim wielbicielem estetyki :)
proszę :)

Offline Robweiller

  • Kawaler Bractwa Św. Jerzego
  • ****
  • Wiadomości: 640
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pan Pirat
    • Kolorowe Zeszyty
Tajfun
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 02, 2006, 10:20:39 am »
Pfff. Czy ten pan:

http://www.universohq.com/quadrinhos/2005/imagens/alan_moore.jpg

 też nie powinien robic komiksów, według kryteriów pana z Relazu?

Offline andruth

Tajfun
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 02, 2006, 08:25:01 pm »
Cytuj
i tak wysiadają przy aparycji autora, który wygląda jak Dieter Bohlen połączony z McGyverem.


Też ŻUL-czyka widziałem na fotce - wyglada mi bezdomnego z Dworca, po ostrym ataku podenaturatowej delirki ( trzymając się jego estetyki)

Co za menda  :evil:

Offline c14

Tajfun
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 02, 2006, 08:54:37 pm »

Offline freshmaker

Tajfun
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 02, 2006, 08:57:52 pm »
Cytuj
jak ktoś nie przypomina Brada Pitta to lepiej, żeby nie rysował, robił filmów itp, tylko się powiesił w kiblu, bo z brzydką gebą nie mozna żyć


oj empro, ide do kibla :D
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

Offline Łamignat

Tajfun
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 02, 2006, 09:49:00 pm »
Tajfuna zakupię na pewno.
Szanuję Raczkiewicza i poza zwykłym sentymentem chciałbym mieć w końcu wydanie albumowe .  
Posiadam komplety ze Świata Młodych ale to nie to samo co cały komiks, który się w końcu Raczkiewiczowi należał.
Fakt,  że nie jest to pozycja dla wszystkich odbiorców, nie czyni w moich oczach tego komiksu gorszym. Ja nie przepadam za wieloma współczesnymi albumami, ale daję im szansę, oglądam je, oswajam się z nimi i jeśli mi się spodobają zawsze je kupuję. Tak samo jest z Tajfunem.
Ale mimo to, że posiadam oryginalne wydania miło będzie gościć to wznowienie w swojej koleksji !!

Offline Gierek666

Tajfun
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 03, 2006, 08:29:02 pm »
Tajfun rządzi!

Offline Maciej

Tajfun
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 03, 2006, 09:26:08 pm »
Można. Na forum.
Ale na temat. Na pozatematem fikaj na forum offtopiku. Przyjmiemy Cię tam z otwartymi ramionami.
EOT


Hmmm, a ja się z recką Żulczyka zgadzam.
Z wyjątkiem tego kiksu o aparycji autora.
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Gierek666

Tajfun
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 04, 2006, 12:08:14 pm »
Cytat: "c14"
 ja po prostu stwierdzam, że Tajfun i te wszystkie Kamienne lasy to takie polskie socjalistyczne ćwierćprodukty, którymi można było się podniecać dwadzieścia parę lat temu, bo mało co innego było do wyboru. natomiast te komiksy kompletnie się nie bronią po latach.


Ja z kumplami faktycznie dwadzieścia parę lat temu, gnojkami będąc, podniecaliśmy sie Tajfunem z braku laku. No ale to nie zmienia dla mnie faktu, ze jazda była masakralna - czekało się niecierpliwie na kolejny numer ŚM, aby nożyczkami wyciąć następną stronę komiksu i wlepić do kopiału ołówkowego. To był cały rytuał-najpierw komiks i "uśmiech numeru", potem treningi karate według zaleceń i rysunków z ostatniej strony, a po wyczerpującej szarpaninie w piaskownicy wspólne spożywanie napoju o nazwie Serwawit (czy jak to się pisze) z butelek po śmietanie w pobliskich delikatesach. To była jazda!
Prawdę mówiąc to nie wiem, czy bym się zamienił z młodym pokoleniem, ktore dzieciństwo marnuje nap*****lając w GTA lub inne Maxy Pejny.

Czy Tajfun sie po latach broni? No raczej niekoniecznie, ale myślę ze nie temu  ma służyć wydanie albumu. Jak to wcześniej stwierdzili dyskutanci, chodzi przede wszystkim o sentyment .
A ja mam megawypi****leńczo pozytywne wspomnienia z tamtego czasu.

PS. Z panem Raczkiewiczem wypiliśmy kielona na MFK, i gadaliśmy chwil pare o starych czasach. Podarowaliśmy mu moje "Cyborgi" i nasz zinol B5. Wierzę, że autor Tajfuna będzie po lekturze miał choć w jednej setnej tak pozytywną schizkę, jaką ja miałem zatapiając sie w przygodach super agenta Nino.

Przypominam o samocenzurze.
Graves

Offline Odyn

Tajfun
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 07, 2006, 09:42:39 am »
Rany, te nowe kolory są tragiczne. Pominę już upodobanie kolorysty do róży, fioletów i purpury, ale dlaczego plansze sprawiają wrażenie takich płaskich i bez głębi? Porównując z oryginałami ze ŚM - plansze straciły niemal całkowicie swój infantylny urok i to coś.

Offline Gierek666

Tajfun
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 07, 2006, 01:12:54 pm »
Zgodzę się z Tobą, Odyn. Kolory są spartolone, him dzast fak ap.

Offline graves

Tajfun
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 07, 2006, 07:55:51 pm »
Cytat: "Gierek666"
Zgodzę się z Tobą, Odyn. Kolory są spartolone, him dzast fak ap.


Cytat: "KZ w wywiadzie z Tadeuszem Raczkiewiczem"
Z początku to dobrze robili (drukowali), papier mieli lepszy, ale później... Fatalnie to wychodziło. Zupełnie inne kolory są wydrukowane, niż te, które ja nanosiłem. Całkiem inne, to jest wszystko takie brudne. Ja to robiłem "talensami", to takie dosyć drogie farby. A ten ich druk i papier...


Wywiad sprzed roku na MFK.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."