trawa

Autor Wątek: Seriale  (Przeczytany 341370 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Seriale
« Odpowiedź #810 dnia: Wrzesień 29, 2011, 10:31:02 am »
Trochę od tematu na początek
 
Spoiler: pokaż
tylko czekać, aż powstanie z tego demotywator: PP - znak XXI wieku, PP - nawet to może pomóc Ci odnaleźć przyjaźń! I inne demotywatorowe badziewie


Rasizm rasizmem, ale... Wiadomo, nie jest niczym dziwnym różnorodność rasowa w serialu opowiadającym o stanie Nowy Meksyk, o gangach, piratch, o lekarzach w szpitalu Sacred Heart, ale nie macie czasem jednak w ogóle w filmach wrażenia przesady? To zabieg mający na celu zyskanie przychylności Afroamerykańskiej publiki czy po prostu unikanie ognia posądzeń i krytyki? Jak serial/film opowiada o czasach średniowiecznych
Spoiler: pokaż
chociaż np. w takim GoT jest czarnoskórych postaci trochę, ale tam są nawet niebieskobrodzi
czy o azjatyckich mistrzach sztuk walki to trochę nielogiczne jest tam 'upychać czarnoskórych'. Dlatego oglądam 'Klan', który jest najbardziej psychodelicznym polskim serialem i jako rodzima produkcja pozbawiony jest tego brzemienia, o.


Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Seriale
« Odpowiedź #811 dnia: Wrzesień 29, 2011, 11:23:20 am »
@anorexia
Nie jestem rasistą, po prostu stwierdzam fakt. Inny przykład z brzegu to Castle.
Spoiler: pokaż
W poprzednich 3 sezonach szefem wydziału zabójstw był czarnoskóry, był też jeden czarnoskóry detektyw i czarnoskóra pani patolog. W 4-tym sezonie zaszły małe zmiany i kto został nowym szefem wydziału? Czarnoskóra kobieta.
W Star Treku DS9 przy kapitanem/dowódcą musiał zostać czarnoskóry (bo przecież w poprzednich dwóch seriach w tym uniwersum murzyni zbyt wiele do powiedzenia nie mieli), choć grał jak drewno (już jego "syn" grał lepiej). Takich przykładów jest mnóstwo (choćby w Grze o Tron, gdzie osoba rasy białej staje się w serialu murzynem). Ale z murzynami PP mnie tak nie drażni jak z homosiami, tam to dopiero odstawiają szopki.
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Seriale
« Odpowiedź #812 dnia: Wrzesień 29, 2011, 11:48:45 am »
Własnie po przeczytaniu Twojego posta naszła mnie taka refleksja, że główni aktorzy ostatnio najbardziej popularnych komediowych seriali: BigBangTheory oraz How I meet your mamma są gejami. I btw nie przypominam sobie żeby w którymś z tych seriali pojawiła się postać murzyna w ogóle :smile: (poza Waynem Brady)
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2011, 09:04:15 am wysłana przez KanGax »
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Qraq

Odp: Seriale
« Odpowiedź #813 dnia: Październik 02, 2011, 01:18:50 am »
brat Barneya: Barney Stinson - Stand By Me - HIMYM
czarnoskóry... GEJ

Offline anorexia

Odp: Seriale
« Odpowiedź #814 dnia: Październik 02, 2011, 12:48:13 pm »
@góral
jak na ekranie pojawia sie czarnoskóry aktor, a Ty myslisz ze to jest poprawnosc polityczna, lub tez ze "musieli" go tam obsadzić bo inaczej społeczność afroamerykanów by sie oburzyła, to własnie jest znak ze jestes lekkim rasistą ;> tutaj nie ma zadnego spisku, i uwierz...kapitanem w star treku nie "musial" zostac murzyn:>

pozdro

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Seriale
« Odpowiedź #815 dnia: Październik 02, 2011, 07:50:52 pm »
lol
Jeśli w książce biała osoba nagle staje się czarna w filmie to jest to poprawność polityczna. Jeśli szefem wydziału dwa razy z rzędu zostaje czarnoskóry to jest to poprawność polityczna (sory, ale ciągle populacja białej ludności zdecydowanie dominuje w USA i szanse na taką akcję jak w Castle'u są bardzo małe, może za 20-30 lat to się odwróci, ale nie teraz). Jeśli szefem DS9 zostaje murzyn choć kompletnie nie potrafi grać to jakim cudem mogło to się stać jeśli nie przez chęć przypodobania się mniejszości etnicznej? Do tego w DS9 przywódcą całej ludzkości okazał się być czarnoskóry. W jednym odcinku Sisko cofnął się w czasie i mieliśmy poznać tego "charyzmatycznego" lidera. Więc jak to nazwać jeśli nie poprawnością polityczną?

Nie chce mi się wnikać w tę tematykę, bo z góry będę przegranym. Żeby uargumentować swoje stanowisko musiałbym przywołać niewygodne, niepoprawne politycznie przykłady (m.in. faktem jest, że murzyni rzadko - rzadziej niż biali - są naukowcami, a jeśli są to nie osiągają wiele - kto zna choć jednego słynnego czarnoskórego naukowca bez googlania? W filmach natomiast nieraz czarni mają największe osiągnięcia, np. w Terminatorze. Podobnie jest z charyzmatycznymi przywódcami, nie ma takich - od razu podpowiem że ani M.L. King ani B. Obama się do nich nie zaliczają.), a co za tym idzie dalej twierdziłbyś, że jestem "lekkim rasistą", lol. BTW, z tym dodaniem słowa "lekki" mnie rozbrajasz...
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Dziex

Odp: Seriale
« Odpowiedź #816 dnia: Październik 03, 2011, 01:38:42 pm »
W płonących siodłach murzyn został szeryfem, tam to dopiero przegięli.

Offline Radan

Odp: Seriale
« Odpowiedź #817 dnia: Październik 03, 2011, 07:27:30 pm »
Kto jeszcze uważa, że "Scrubs" to pięć miliardów lepszy serial od Doktora Housea?

Od dwóch tygodni zarywam noce przy Hożych Doktorach.

J.K. Gordon III

  • Gość
Odp: Seriale
« Odpowiedź #818 dnia: Październik 03, 2011, 09:04:51 pm »
W płonących siodłach murzyn został szeryfem, tam to dopiero przegięli.
I w dodatku przeżył do końca filmu.

Offline anorexia

Odp: Seriale
« Odpowiedź #819 dnia: Październik 04, 2011, 08:03:07 am »
Kto jeszcze uważa, że "Scrubs" to pięć miliardów lepszy serial od Doktora Housea?

Od dwóch tygodni zarywam noce przy Hożych Doktorach.
jeden i drugi ma w sobie cos genialnego:> w House to olivia wilde ;]

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Seriale
« Odpowiedź #820 dnia: Październik 10, 2011, 08:11:01 am »
Breaking Bad s04e13

Tyra czachę. Jak u Hitchcocka, czyli zaczyna się od trzęsienia ziemi, a kończy na globalnym zniszczeniu. Końcówka przebiła nawet akcję z poprzedniego sezonu kiedy to
Spoiler: pokaż
Hank załatwił bliźniaków nie mając broni
. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Spodziewałem się niezłego zakończenia wyjątkowej serii, a dostałem PERFEKCYJNE zakończenie wyjątkowe serii, która tym samym stała się jeszcze bardziej wyjątkowa. Zaczynam uważać ten serial za lepszy niż The Shield, który trzymał w napięciu jak mało który. Prawdziwą wisienką na torcie były jednak ostatnie sekundy. Coś takiego nawet fizjologom się nie śniło, a na pewno nie mi. Tego się po prostu nie spodziewałem. Co ciekawe to chyba jedyny przypadek jaki znam, w którym łopatologiczne wyjaśnienie było konieczne i pasowało idealnie. Za samą ostatnią scenę wystawiłbym temu odcinkowi najwyższe noty. Najlepszy serial jaki istnieje (nie licząc Firefly'a).
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Seriale
« Odpowiedź #821 dnia: Październik 10, 2011, 01:48:35 pm »
Breaking Bad s04e13

Tyra czachę. Jak u Hitchcocka, czyli zaczyna się od trzęsienia ziemi, a kończy na globalnym zniszczeniu. Końcówka przebiła nawet akcję z poprzedniego sezonu Spodziewałem się niezłego zakończenia wyjątkowej serii, a dostałem PERFEKCYJNE zakończenie wyjątkowe serii, która tym samym stała się jeszcze bardziej wyjątkowa. Zaczynam uważać ten serial za lepszy niż The Shield, który trzymał w napięciu jak mało który.

Ja w sumie nie miałem konkretnych oczekiwań, poza tym że już i ostatnie 3-4 odcinki były MEGA- budowały napięcie z niesamowitą zręcznością, by zabijać widza w końcówce :D Tym niemniej 'mind blown', nie sądziłem że dostaniemy taki finał. Jestem bardzo podekscytowany. Cóż stanie się dalej? Tego nie wiem, ale są przeczucia że będzie piekło. Oby scenarzyści dalej robili taką świetną pracę, bo tym razem oczekiwania i apetyt będzie naprawdę ogromny.

Breaking Bad s04e13
Prawdziwą wisienką na torcie były jednak ostatnie sekundy. Coś takiego nawet fizjologom się nie śniło, a na pewno nie mi. Tego się po prostu nie spodziewałem. Co ciekawe to chyba jedyny przypadek jaki znam, w którym łopatologiczne wyjaśnienie było konieczne i pasowało idealnie.
Ha, wiesz Góralu, a ja widziałem dyskusję na ten temat i a'propos finalnej sceny e13 to właśnie niektórzy widzowie wysnuwali takie podejrzenia (byli to jednak widzowie którzy odcinek wcześniej podejrzewali na podst. stopklatki że Mike miał zabić Jessego, więc łatwo uciszono ich, zarzucając paranoję i zbyt nerwowe oglądanie :D). Jedno tylko pytanie musi się nasuwać: Jak tego dokonano/kiedy? jak oceniać tym samym szwartzcharakter? Ha, lubię to, jak fajnie ewulouwała fabuła, biorąc pod uwagę znaczenie tytułu serialu. Pozdrawiam!
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Seriale
« Odpowiedź #822 dnia: Październik 10, 2011, 06:09:51 pm »
Breaaking Bad s04e13
Spoiler: pokaż
Jeśli chodzi o scenę finalną to nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, bo nie miałem Waltera za człowieka bez skrupułów. Natomiast Gusa jak najbardziej, a co więcej sam powiedział Jessemu chwilę wcześniej, że skoro nie pozwala mu na pozbycie się Waltera to będzie musiał zastosować odpowiednie środki. Zbyt idealnie się to zgrało trochę. Taka tania zmyła można powiedzieć. W sumie to ruch Waltera jakby tak się zastanowić był bardzo, ale to bardzo ryzykowny. Nie mógł przecież wiedzieć, że tak to się rozegra, prościej chyba byłoby spróbować jeszcze raz z nim pogadać i wyciągnąć chociaż informację o miejscach, które odwiedzał Gus. Mógł też pójść do DEA i zaoferować wydanie na tacy największego bossa narkotykowego jakiego widzieli w zamian za ochronę. Dzięki szwagrowi na pewno udało by mu się to zrobić w miarę bezboleśnie. A z tym zatruciem nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy. Raczej dzieciak powie czy zerwał te owoce czy nie i gdzie je znalazł. Nie wierzę żeby matka/Jesse tak to zostawili nie nie udzielili mu kazania (chyba, że twórcy pójdą na łatwiznę, co całkiem prawdopodobne). A wówczas wyjdzie na jaw, że była to robota osoby trzeciej. Stąd bezpieczniej dla Waltera byłoby zastrzelić Jessego. Miał ku temu niespotykaną okazję, gdy zszedł na dół do "kuchni". No ale Jesse ma plot armor więc takiej opcji nie było. W przyszłym sezonie spodziewam się oderwania Skyler z rodziną od Walta i przejście do programu ochrony świadków podczas gdy Walt przejmie biznes. Możliwe jest jeszcze, że Jesse odda na tacy Walta dowiadując się co zrobił Brokowi. W każdym razie coraz więcej Heisenberga w Walcie i raczej nie spodziewam się nawrócenia, ale wręcz przeciwnie.
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline hans

Odp: Seriale
« Odpowiedź #823 dnia: Październik 12, 2011, 09:53:53 pm »
Spodziewacie się kolejnej serii? Bo ja po obejrzeniu 13  odcinka byłem przekonany, że to już koniec. I dobrze by się stało.

Po pierwsze, czwarta seria lekko, ale jednak obniżyła poziom. Pierwsza połowa była średnia i trochę naciągana. Możliwe, że oceniam to trochę surowo, ale po Breaking Bad spodziewałem się więcej. Gdzie ta pomysłowość scenarzystów, którzy potrafili wcześniej postawić bohaterów w sytuacji zdawałoby się bez wyjścia, a później wyciągnąć ich, zachowując logikę i spójność fabularną? Niestety w pierwszej połowie było wiele niedociągnięć w logice postępowania bohaterów. Druga połowa serii była powrotem do dawnego poziomu - powróciło to genialne uczucie zaszczucia, gdy
Spoiler: pokaż
szwagier Waltera węszył wokół Gusa
. Ale ostatni odcinek to znów te niedociągnięcia - Góral wymienił wiele z nich. To co pierwsze się narzuca -
Spoiler: pokaż
nikt nie byłby w stanie przewidzieć postępowania ludzi, jak to Walter zrobił wg sugestii z ostatniej sceny
. Trzeba jednak przyznać, że fajnie się oglądało. Problem w tym, że po Breaking Bad spodziewałem się więcej :cool:

Po drugie,
Spoiler: pokaż
przez te cztery serie Walter posuwał się powoli do przodu od totalnego amatora nie angażującego się w kontakty ze światkiem, z którym handlował, po profesjonalistę, którego kojarzyli najwięksi rozgrywający na rynku. Co może być w ewentualnej piątej serii? Albo odcinanie kuponów, czyli wciąż to samo, albo zastąpienie Gusa przez Waltera
. Nie pasuje mi to trochę do niego, ale jeśli autorzy będą chcieli ciągnąć serial dalej, to nie będą się przejmować takimi rzeczami. W każdym razie, jak dla mnie, to idealny moment na zakończenie - zakończyli z przytupem, a cały serial zostanie zapamiętany bardzo dobrze.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Seriale
« Odpowiedź #824 dnia: Październik 12, 2011, 10:52:30 pm »
Wydaje mi się, że 5 sezon został oficjalnie zapowiedziany.

Ale nie wiem cóż może się stać:
Spoiler: pokaż
nie wiemy co dalej z Jessem/kto zajmie lukę po Gusie/co z Mike? No i kwestia DEA. Czy zamkną śledztwo? Czy Sky nie wypapla? Jednak to mogło być za dużo jak na nią. No i Hank pies gończy ma niesamowitego nosa. Pytanie co zrobiliby, wiedząc że to niewinny Walt.
. I ja, jak wspomniałem,cieszę się, że nie miałem wielkich oczekiwań po 4 sezonie, tak jak hans. Ot, po prostu zacząłem oglądać dalej w momencie kiedy wznowili.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.