trawa

Autor Wątek: mgliste reminescencje...  (Przeczytany 6075 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hurragan

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 05, 2003, 11:28:07 am »
ale trzeba coś z tego pamiętać, żeby ocenić - a te migawki wspomnień z dzieciństwa stwarzają wrażenie, że komiksy byly całkiem fajne
i][size=10]"Nie martw się, jeśli czujesz się dobrze. Przejdzie ci." Boling[/size][/i]

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 05, 2003, 04:18:38 pm »
Zgadza się migawki z dzieciństwa są mylące.
Jeśli chodzi o Świat Młodych to wycinałem wszystkie komiksy (z ostatniej strony i "składałem" z nich "taśmą samoklejąca" - "albumy" :D ).
Do dzisiaj zachowało się nie co. Wymienię je to może niektórym się coś odświerzy (przestanie być tak mglisto)  :) :

Tajemnica Kamiennego lasu -Raczkiewicz
Piętnastoletni kapitan -Raczkiewicz
Błyskawica na start - Chr. Denayer, A.P. Duchateau
Binio Bill 2 -Na szlaku bezprawia -Wróblewski
Binio Bill 3 -i 100 karabinów -Wróblewski
Binio Bill 4 -kontra trojaczki Benneta -Wróblewski
Binio Bill 5 - kręci western i... w kosmos -Wróblewski
Binio Bill 6 -Śladami Kida Walkera -Wróblewski
Zapomnij o ziemi -Nowakowski
Tajemnica Czerwonego Tepee -Raczkiewicza
Blubeks -K. Kopeć
3x kontra Mamuty - Chr. Denayer, A.P. Duchateau
Tajfun 1 :Zagadka układu C2 -Raczkiewicz
Tajfun 2 :Afera Bradleya -Raczkiewicz
Tajfun 3 :Na tropie skorpiona -Raczkiewicz
Tajfun 4 :Monstrum -Raczkiewicz
Metacom -Jacek Widor
Luc Orient :SOS dla planety - Greg(zdaje się, żę 9cz)
Kosmiczny więzień (nie znam autora -fragment)
Jan przybysz znikąd - Rosiński
Buddy Longway :Nie szukam zemsty -Derib
Walerian (7 cz :)
Podróż smokiem diplodokiem -T. Baranowski
Kleks :W pogoni za czarnym kleksem -Sz. Pawel
Kleks :Szukajmy ciotki plop! -Sz. Pawel
Kleks :Smocze jajo -Sz. Pawel
Kleks :Złoto alaski -Sz. Pawel
Tytus, Romek i A'Tomek I
Tytus, Romek i A'Tomek XIII

A teraz moje mgliste zajawki  :D
Były jeszcze pamiętam:
Binio Bill 1 :Rio Klavo -Wróblewski
Luc Orient (chyba 13 lub14cz)
Kleks w krainie zbuntowanych luster
Kleks (w albumie jest to pod tytułem -szalony wynalazca)
Dwa lata wakacji - (chyba Raczkiewicz)
Dwie części przygód (? - mały chłopak blond włosy ). Przedruk zagraniczny (jedna z części działa się w labiryncie)
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline JANKE'S

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 05, 2003, 05:10:03 pm »
Graves masz to wszystko??? Ja tez tak zbierałem ale kiedyś przy przeprowadzce zgineło :cry:
Wiesz co, musimy sobie pogadać :D
O tej ostatniej pozycji "mały chłopak bląd włos" w labiryncie, opisałem to w poprzednim poście. Wcześniejszy jego odcinek pamietam we mgle, wiem ze tego staruszka jeszcze nie było.
Natomiast ten kosmiczny więzień to "Zbieg z planety Zahor"

Anonymous

  • Gość
mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 05, 2003, 05:11:25 pm »
A czy to rysowal E. Paape?

Offline JANKE'S

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 05, 2003, 05:23:39 pm »
Nie pamietam. Ale komiks choć krótki wtedy mi sie podobał. Gościu uciekł z jakiejś planety, trafil na ziemie gdzies do farmera, potem jednak przylecieli kosmici i chcieli go zabrać. Skopał im tyłki a póżniej sam odszedł, czy jakoś tam...
Dwa lata temu buszując w internecie znalazłem stronke z komiksami ze Świata Młodych i tam były skany tej opowiastki i wielu innych też. Niestety nie mam adresu i nie moge już tego odnależć...

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 05, 2003, 05:24:26 pm »
Nie wiem kto to rysował.
Świat Młodych -jeśli chodzi o zagraniczne przedruki rzadko podawał autorów (nawe przy Janie przybyszu zniką -Yans1, nie było, że to dzieło Rosińskiego)
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline JANKE'S

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 05, 2003, 05:30:02 pm »
Było, ale tylko w zapowiedzi przed ukazaniem sie pierwszego odcinka. ŚM jak kończył sie jeden komiks to zapowiadał co bedzie w następnym numerz. Pamietam to dokładnie bo wtedy po raz pierwszy dowiedziałem sie o Rosińskim i o widawnictwie Lombard.
Swoją droga to ŚM powinien powrócić, fajna to była gazetka (komiks, muzyka, motoryzacja, sport... )

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 05, 2003, 05:39:56 pm »
Jeśli chodzi o Eddy Paape i Grega to ich dziełem jest Luc Orient (w ŚM jako SOS dla planety i jeszcze jeden). Luca Orienta to powstało zdaje się 18 tomów:
Les dragons de feu
Les soleils de glaces
Le maître de Terrango
La planetede l'angoisse
La foret d'acier
Le secret des 7 lumieres
Le cratere aux sortileges
La légions des anges maudits
24 heures pour la planete terre  - ten był jako sos dla planety
Le 6eme continent
La vallée des eaux troubles
La porte de cristal
L'enclume de la foudre - ten był również w ŚM
Le rivage de la fureur
Roubak Ultime espoir
Caragal
Les spores de nulle part
Rendez-vous a 20 heures en enfer
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 05, 2003, 05:42:54 pm »
Cytat: "Janke's"
Nie pamietam. Ale komiks choć krótki wtedy mi sie podobał. Gościu uciekł z jakiejś planety, trafil na ziemie gdzies do farmera, potem jednak przylecieli kosmici i chcieli go zabrać. Skopał im tyłki a póżniej sam odszedł, czy jakoś tam...


Dokładnie pamiętasz - nic dodać. całość miała 8 stron -nie mam pojęcia kto to mógł rysować
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline wilk

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 05, 2003, 06:36:40 pm »
Tak w ramach ciekawostki to przy albumach "L'enclume de la foudre" i "Les spores de nulle part" z Eddym Paape przy rysunkach wspolpracowal Andreas :)

Offline perro

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 05, 2003, 09:43:12 pm »
Cytat: "JANKE'S"
Cytat: "perro"
Ja też mam jakieś flashbacki serii ze "ŚM", coś o jakimś staruszku i chłopcu i labiryncie. Bardzo mgliste wspomnienie ... miałem wtedy z 5 lat.

Była taka seria, nie znam tytułu ale bohaterowie nazywali sie chyba Papillo i Vad. Przylecieli na planete statkiem kosmicznym a wtedy tubylcy poprosili ich aby pokonali potwora który ukrywa sie w poliskim labiryncie znajdujacym sie na powierzchni. Była to pułapka bo w ten sposób tubylcy dokarmiali potwora który był ich bóstwem. Tak naprawde labirynt to były po prostu dziwaczne łuski na ciele ogromnego zwirzecia który zagrzebany w ziemi czekał na kolejne ofiary. Wszystko oczywiście skończyło sie dobrze (dla bohaterów) potwór został postrzelony z kolta :?:  :D  wygrzebał sie z ziemi i uciekł a ci dwaj polecieli dalej w kosmos.

Nie wiem Pookie czy i tobie o ten komiks chodziło? Moze jakieś dodatkowe szczegóły?

Kurde ja nie wiem czy to nie było moje pierwsze spotkanie z komiksem, wtedy jeszcze nie czytałem, ale oglądałem te historie i bardzo wryła mi się w pamięć ...
NSICHTBAR

Offline Rzezbiarz.wg

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 06, 2003, 04:10:15 pm »
Tez mam co nieco historii ze ŚM, ale zdecydowanie mniej niz Graves.

A Luc Orient (ten z najazdem obcych, jak Statua Wolnosci sie rozpadla)bardzo mi sie podobal i ciagle podoba - choc ŚM swoim zwyczajem prezentowal jedynie ok 2/3 plansz (pewnie wtedy nie musieli placic licencji)

To mowicie, ze dwa Orienty byly???
A tego drugiego to nie pamietam. :-(

Zeby tak ktos to zaczal wydawac... marzenie ścietej głowy....

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 06, 2003, 04:34:09 pm »
Miałem tego drugiego Luca Orienta całego (tzn tyle ile wydał ŚM  :roll: )
Pożyczyłem komuś i wcieło tak jak i dwa lata wakacji  :x
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Rzezbiarz.wg

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 06, 2003, 04:38:17 pm »
A o czym to było i z ktorego roku? Pamietasz? Poszedlbym sobie do biblioteki UMK przeczytac. :-)

Offline graves

mgliste reminescencje...
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 06, 2003, 04:46:34 pm »
Niestety pamiętam niewiele. Było to już po Sos dla planety.
Działo się w kosmosie. Luc i jacyś kosmici podróżowali statkiem, który widać na okładce tomu: L'enclume de la foudre.
Na jakiejś planecie spotkali jakichś innych obcych.
Pamiętam jedną scenę - Lu c zagubił się na tej nowej planecie (lub czymś w tym stylu :) ) Pojawili się obcy, którzy wyciągnęłi przed siebie coś co wyglądało jak pistolety jednak okazało się czymś innym (zdaje się, że uniwersdalnym tłumaczem). Bardzo to mgliste. Wybacz.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

 

anything