Autor Wątek: Ucieczka/gonienie po brejku  (Przeczytany 1270 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Scimitar

Ucieczka/gonienie po brejku
« dnia: Grudzień 02, 2006, 11:37:50 pm »
Sytuacja z dzisiejszego turnieju.


 :arrow:  :arrow:  :evil:  :evil:  :evil:  :evil:  :evil:
 . . . . .:evil:  :evil:  :evil:  :evil:  :evil:
 . . . . . 8)  8)  8)  8)  8)
 . . . . . 8)  8)  8)  8)  8)
 . . . . . 8)  8)  8)  8)  8)
 . . . . . 8)  8)  8)  8)  8)

 :arrow:  :arrow: - rydwn z BSB
 8)  8)  - klocek spearmanów DE
  :evil:  - wredne puszki imperialne

W skrócie. Rycerze zaszarżowali w klocek spearmanów, którzy ustali. W mojej turze doszarżował rydwan z BSB i kawaleria została pokonana, nie zdała brejka i ucieka. Teraz kilka pytań z tym związanych:
1. jak rozumiem, kawaleria ucieka od większej siły, czyli w górę patrząc (bo spearmany mają większy US)
2. jak wygląda gonienie rydwanu (bo z klockiem nie ma wątpliwości) :?:  :?: ;
- czy wykonuje on pivota, po czym jedzie prosto do góry ??
- czy może wykonuje pivota i jedzie po wypadkowej łączącej środki rydwanu i uciekającego oddziału (oba założenia w przypadku, gdy wróg nie został złapany)
3. Jaka jest różnica w wykonaniu gonienia w przypadku, gdy wróg został złapany, a gdy zdołał uciec ??
4. Czy jeśli nie dogonię przeciwnika a coś znajdzie się na mojej drodze, to czy mogę szarżować/wpaść w ten oddział ?? (oczywiście mam na myśli sytuację po przełamaniu i gonieniu wroga).
cimi GG 4417905
Podziwiajcie mroczną gębę prawdziwego Dark Elfa ;)
http://www.kgb.draconis.prv.pl

KAZALI WYCIĄĆ CRISTIANO RONALDO - NO CO ZA KRAJ !! Jutro będzie coś lepszego :D

Offline Asassello

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2006, 03:25:59 am »
str 43 RB PL.

sa tam dwa rysuneczki ktore chyba odpowiadaja na Twoje pytania..

1.OK

2. przekrecasz rydwan o 90% i ruszasz sie nim do przodu tyle ile rzuciles :).. ->patrz rysuneczki

3. nie ma zadnej roznicy.

4. wpadniecie w nowego wroga po gonieniu to normalna szarza jest (i tez musisz maksymalizowac :D ) [to juz nie z tych rysuneczkow wynika]

Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.

***      KULT - wymaga ofiar      ***

Offline Tigerius

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2006, 12:30:07 pm »
Cytat: "Asassello"


2. przekrecasz rydwan o 90% i ruszasz sie nim do przodu tyle ile rzuciles :).. ->patrz rysuneczki


Jeżeli dogonisz jedziesz tyle ile rzuciłeś, jeżeli nie dogoniłeś to ustawiasz się o różnicę rzutów za puszeczkami...
...kółko super wyjebanych pod niebiosa snobów(patrz Bastion)..."
Witam, jestem Rafał, mam 20 lat. W moim przypadku wyjebanie pod niebiosa ogranicza się do pokoju na 1-szym piętrze, a snobem jestem, bo mam oba fallouty oryginalne z CDA

Offline Asassello

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 03, 2006, 01:00:36 pm »
Cytat: "Tigerius"
Cytat: "Asassello"


2. przekrecasz rydwan o 90% i ruszasz sie nim do przodu tyle ile rzuciles :).. ->patrz rysuneczki


Jeżeli dogonisz jedziesz tyle ile rzuciłeś, jeżeli nie dogoniłeś to ustawiasz się o różnicę rzutów za puszeczkami...

wlasnie ze nie.. spojrz na te rysuneczki i podpisy co sa pod nimi..

jesli nie dogoniles to ruszasz sie tyle ile rzuciles..ale jesli ma to oznaczac wejscie na goniona jednostke musisz zatrzymac sie cal od niej (a nie o roznice w rzutach).

Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.

***      KULT - wymaga ofiar      ***

Offline Tigerius

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 03, 2006, 01:02:59 pm »
....ostre czity w tej edycji są jednak :roll:
...kółko super wyjebanych pod niebiosa snobów(patrz Bastion)..."
Witam, jestem Rafał, mam 20 lat. W moim przypadku wyjebanie pod niebiosa ogranicza się do pokoju na 1-szym piętrze, a snobem jestem, bo mam oba fallouty oryginalne z CDA

Offline Scimitar

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2006, 02:28:31 pm »
A kto jeszcze ma coś może do dopowiedzenia ?? Szczególnie chodzi o pkt. 2 :D Ostro się starłem z sędziami i moim przeciwnikiem wczoraj, bo zresztą była to sytuacja, która mocno decydowała:
- mój BSB jeśli byłoby tak, że jedzie dokładnie po prostej, to wpadał w klocek kawy od frontu, dzięki czemu miał szansę ją utrzymać, a w następnej turze mojej bym ją złamał.
- natomiast ostatecznie BSB pojechał po środkach swoim i oddziału uciekającego, przez co ustawił się bokiem do rzeczonej kawy, przez co został w końcu przełamany i zjedzony

W ten sposób poniosłem straty spore, bo mi się trochę sypnęło jednostek, plan runął i skończyło się na 12:8, zamiast na solidnej wklepie (jakieś 16:4 co najmniej myślę).
cimi GG 4417905
Podziwiajcie mroczną gębę prawdziwego Dark Elfa ;)
http://www.kgb.draconis.prv.pl

KAZALI WYCIĄĆ CRISTIANO RONALDO - NO CO ZA KRAJ !! Jutro będzie coś lepszego :D

Offline b_sk

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 03, 2006, 02:38:27 pm »
Jedzie po prostej, nie po środkach. Trzeba go spiwotować i puścić w kierunku w którym ucieka wróg. W rulebooku jest to ładnie opisane i nawet obrazki są.
Nażarte komunistyczną truflą dzikie świnie zdradziecko ryją zdrową tkankę polskiej racji stanu

Offline Marcin Galoch

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 03, 2006, 02:44:25 pm »
Wypadkowe stosuje się, jak jest flee na szarże (str 22), po brejku wg strony 43, a tam lecą na wprost jak w morde strzelił (jest obrót wokół osi).
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 03, 2006, 02:56:25 pm »
Sędziowie mylili się.

Offline Scimitar

Ucieczka/gonienie po brejku
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 03, 2006, 06:10:20 pm »
Cytat: "JJ"
Sędziowie mylili się.

Nie pierwszy raz na Morenie ;) Ale jak zwykle Rulebook i moja wiedza, nie zawsze mamy tam coś do powiedzenia :D

Ale i tak się cieszę, że moje DE wkopały Rzymkowi i jego imperium  :lol:
cimi GG 4417905
Podziwiajcie mroczną gębę prawdziwego Dark Elfa ;)
http://www.kgb.draconis.prv.pl

KAZALI WYCIĄĆ CRISTIANO RONALDO - NO CO ZA KRAJ !! Jutro będzie coś lepszego :D

 

anything