Autor Wątek: Frenzy, czyli jak się wpieniamy  (Przeczytany 8647 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin Galoch

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 07, 2006, 09:24:30 am »
Cytat: "Trocki"
Cytuj
ale takie są zasady.

Gdyby były, nie byłoby problemu. Ale właśnie dokładnych zasad nie ma :(

"zmierz, czy którykolwiek z wrogów nie jest w zasięgu szarży wojowników objętych szałem (tzn w zasięgu ruchu ich szarży i w polu ich widzenia)"
tą czynność robimy w ściśle określonym momencie, jak w tym momencie szarża dochodzi - to jest deklaracja, jak nie, to niestety nie.
Dla mnie takie rozwiązanie jest najsensowniejsze i nie budzące wątpliwości.
Przy okazji, dostrzegłem fajny nawias: "z uwzględnieniem powziętych decyzji o reakcjach na szarże" to zdaje się trochę zmieniać znaczenie pkt 2 uściślenia. To znaczy, tak IMO, jak ktoś już raz powiedział flee, to nie może zmienić tego na hold. Natomiast w drugą strone, czemu nie, stoi sobie 10 goblinów i:
"Nie no ku%^a, psy, furie i jeszcze smok z kornikiem ? Spie#$%^&my"
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 07, 2006, 09:33:26 am »
Cytat: "Marcin Galoch"
Cytat: "Trocki"
Cytuj
ale takie są zasady.

Gdyby były, nie byłoby problemu. Ale właśnie dokładnych zasad nie ma :(

"zmierz, czy którykolwiek z wrogów nie jest w zasięgu szarży wojowników objętych szałem (tzn w zasięgu ruchu ich szarży i w polu ich widzenia)"
tą czynność robimy w ściśle określonym momencie, jak w tym momencie szarża dochodzi - to jest deklaracja, jak nie, to niestety nie. y"


Unforgiven. :badgrin:

Zasady są zasadami.
W tym momencie deklarujesz szarżę i tyle.
Jedyne i w pełni wystarczające warunki - zmierzony zasięg i LOS (tzw "charge reach")
Rozważanie czy dojdzie czy nie dojdzie, warumkowa, niemożliwa - nie ma nic do rzeczy.
Możesz zadeklarować? Możesz. A że coś ci nie zda feara, w drogę wlezie?
To już inna kwestia.
Wtedy zgodnie z zasadami - spalisz.

Offline mlepkows

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 07, 2006, 09:44:53 am »
Popieram takie uściślenia.
To, o czym napisał Marcin, tj. "z uwzględnieniem powziętych decyzji o reakcjach na szarże" wydaje się sugerować, że jeżeli jakaś reakcja już była, to nie powinno się jej zmieniać.

Maciek
igmar, Kaiser und Averland!

Offline Marcin Galoch

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 07, 2006, 09:58:24 am »
Jacku, sięgnąłem do oryginału, a tam jest:
"within the units charge move"
Jak dla mnie, nie chodzi o to, że jest w teoretycznym zasięgu szarży, ale że w rzeczywistym zasięgu szarży.
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale czy proponujesz, że w sytuacji gdy screen nie szarżuje, to furiat ma także deklarować szarże, będąc na 100% pewnym, że ona nie dojdzie ? (doszła by, jakby screena nie było).
mlepkows, to nie takie proste
pierwotna deklaracja szarży powinna mieć znaczenie, ale przecież na późniejszą deklaracje szarży furiata można zrobić także odpowiedź.
Intuicyjnie wyczuwam, że ten punkt uściśleń powinien raczej brzmieć:
"Z hold lub stand and shoot zawsze można się rozmyślić na flee" aczkolwiek trzeba przebadać, czy nie ma gdzieś jakiejś niezgodności.
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 07, 2006, 10:04:37 am »
@Marcin.

Tak.
Zasięg + LOS = deklaracja szarży.
Koniec.
Nic więcej tam nie ma.

Offline Marcin Galoch

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 07, 2006, 10:07:33 am »
Mocne, muszę to popić ;)

OK, ale przecież nie można deklarować nieprawdopodobnych szarż ;)
Dodatkowo, taka sytuacja: savage boar boyz, 10 cali na wprost przed nimi jakiś elfik, ale po drodze płotek. Deklarują szarże ?
Nie wydaje mi się.
Dlaczego wiec mieliby deklarować jak jakiś screen im przeszkadza ?
Czy jest jakiś podział na czynniki subiektywne i obiektywne ?
Chyba nie . . .
W końcu po to mierzymy, aby mieć pewność czy szarża dochodzi . . .
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline trojek84

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 07, 2006, 11:00:18 am »
To teraz po woli mi prosze wyjasnic bo juz sie zgubilem:

1. zaslonilem sobie szarze oddzialem wilkow (tak na 3mm)- nie musze w tym wypadku deklarowac szarzy, prawda?

2. plotek co wspomnial Marcin - czyli ja musze deklarowac szarze, a raczej szarzowac, nawet jak widze ze miedzy nami jest na oko 10 cali i zaorane pole po drodze??!!
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni

JJ

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2006, 11:13:40 am »
Cytat: "trojek84"
To teraz po woli mi prosze wyjasnic bo juz sie zgubilem:

1. zaslonilem sobie szarze oddzialem wilkow (tak na 3mm)- nie musze w tym wypadku deklarowac szarzy, prawda?

2. plotek co wspomnial Marcin - czyli ja musze deklarowac szarze, a raczej szarzowac, nawet jak widze ze miedzy nami jest na oko 10 cali i zaorane pole po drodze??!!


1. Musisz.
2. Musisz.

Moim zdaniem. W oparciu o RB.
Fluffowo też się da uzasadnić, ale po co?

Masz LOS?
Mierzysz zasięg.
Masz zasięg?
Deklarujesz szarżę.
A że wertepy, chaszcze, błota, squigi pod nogi się wplączą?
To spalisz, sfrenzowany głuptasie. ;)

Takie są zasady szarż z frenzy.
Moim zdaniem.



@Marcin. To,  że nie wolno deklarować nieprawdopodobnych szarż, to nasz Polski wymysł. Bez oparcia w RB. Akurat popieram go :!: , ale nie może być nadrzędny w stosunku do innych zasad. W tym wypadku prostych zasad deklarowania szarż z frenzy.

Offline Scimitar

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:15:19 pm »
No mi się wydaje, że jest różnica między charge distance, a charge reach.

W RB wyraźnie napisano charge reach, a ja to rozumiem ni mniej ni więcej, że muszę taką szarżą sfrenzowanej jednostki sięgnąć (osiągnąć) wroga. Czyli jeśli jest płotek, czy zaorane pole to imo przeciwnik nie jest w "charge reach".

Najgorsze jest to, że każdy wie jak to powinno wyglądać, tylko trudno to sprecyzować :(
cimi GG 4417905
Podziwiajcie mroczną gębę prawdziwego Dark Elfa ;)
http://www.kgb.draconis.prv.pl

KAZALI WYCIĄĆ CRISTIANO RONALDO - NO CO ZA KRAJ !! Jutro będzie coś lepszego :D

Jankiel

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:15:54 pm »
Cytuj
Mierzysz zasięg.

No właśnie.. czym jest zasięg? Czy prostym zmierzeniem odległości, czy względną możliwościa poruszania się z uwzględnieniem terenu, innych oddzialów etc.

Offline Marcin Galoch

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:20:32 pm »
Raczej to drugie, wersja JJ wydaje mi się zbyt ortodoksyjna :D
Aczkolwiek dalej bym podzielał zdanie b_sk i sprawdzał to "na dany moment" czyli w chwili pomiaru odległości, bez uwzględniania co się później będzie działo.
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:28:09 pm »
Cytat: "Trocki"
Cytuj
Mierzysz zasięg.

No właśnie.. czym jest zasięg? Czy prostym zmierzeniem odległości, czy względną możliwościa poruszania się z uwzględnieniem terenu, innych oddzialów etc.


To proste.
Zmierzenie odległości.
Każda próba wziącia poprawki na nie występujące w RB ................ tu wstaw milion czynników, kończy się masakrą uściślenia.

Traktujmy to jako mechaniczne instrukcje skręcenia stołu. Bo inaczej...
Nie odpowiem Ci przecież na pytanie czym naprawdę jest zasięg, czym powinien być, ani co Alessio miał na myśli wprowadzając to pojęcie.
Jeśli da się grać z tą instrukcją - grajmy. Nie dopisujmy nowych rozdziałów.

Shino

  • Gość
Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:32:36 pm »
tylko prosilbym was o jedno.. jesli nie zrobice czegos takiego, ze jesli oddzial jest 13" od sfrenzowanych kornikow i powie flee na szarze inna (wspomnianych psow) to korniki ni beda musialy szarzowac bo nie mozna uciec mniej jak 2-3 cale... A to mozna by wywnioskowac z punktu 4...

Offline Marcin Galoch

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 07, 2006, 12:41:45 pm »
Cytat: "Shino"
tylko prosilbym was o jedno.. jesli nie zrobice czegos takiego, ze jesli oddzial jest 13" od sfrenzowanych kornikow i powie flee na szarze inna (wspomnianych psow) to korniki ni beda musialy szarzowac bo nie mozna uciec mniej jak 2-3 cale... A to mozna by wywnioskowac z punktu 4...
Shino, jest ten magiczny nawias "z uwzględnieniem odpowiedzi"
Jakiekolwiek uściślenie będzie, to jednak zasady z podręcznika będą miały pierwszeństwo, jak sądzę
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline nazgob

Frenzy, czyli jak się wpieniamy
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 07, 2006, 01:54:26 pm »
Tak prawde mowiąc to po zgłebieniu sie w RB zasady frenzy są dosyc jasne i proste:

Po zadeklarowaniu szarz nie frezowanych i ustaleniu reakcji na nie ( z czego wynika ze oddzialy frenzy nie moga deklarowac) patrzymy na obecne ustawienie terenów i jednostek i patrzymy czy w tym momencie oddział z feenzy ma zasięg szarży ( z czego wynika ze z uwzglednieniem terenu) i LOS do przeciwnika,. Jesli ma to musi zadeklarowac szarze -> oddzial w ten sposób zaszarżowany ma prawo do normalnej reakcji na szarże , no chyba że już podał reakcje wczesniej w tej turze to musi się jej trzymac

Co w tym skomplikowanego i niejasnego  :?:

A to ze jakis screenujacy iddzial swoją szarza odsloni wroga frenzowanym, to z przecież robi to juz w fazie "przesuwania szarż" a wtedy juz oddzialy z frenzy są po deklaracjach wymuszonych

 

anything