Autor Wątek: Collar of Zorga i Squigi  (Przeczytany 8152 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline trojek84

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 28, 2006, 06:37:50 pm »
Cytat: "Marcin Galoch"
ale problem istnieje,


Nie, problemu nie ma. Prosze udowodnij mi w tak jasny i klarowny sposob ze squig jest steedem jak ja udowodnilem Tobie ze warhorse jest steedem.

Najpewniej gdyby hipogryf nie byl monsterem to uwazalbym ze trzeba go usuwac, ale monsterem. To oznacza ze kazdy niektore monstery to steed i ze nie kazdy steed to monster.

I niejak nie wynika z tego ze NG jest riderem to ze squig jest steedem. Ty nie jestes steedem jak siedzi na Tobie kobieta z ktora sie kochasz, a moj snowboard nie jest steedem jak jade sobie po stoku. Prosze uzasadnij to jakos, bo narazie niedosc ze siegasz po watpliwe (bo fluffowe) zasady, tojeszcze z nich to nie wynika...
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni

Offline Marcin Galoch

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 28, 2006, 07:19:11 pm »
Cytat: "trojek84"
Cytat: "Marcin Galoch"
ale problem istnieje,


Nie problem nie istnieje.
To akurat tyczyło się innych niż squig hoppers przypadków, więc bez manipulacji proszę.
Sam przyznałeś, że sprawa czy collar of zorga działa na dire wolfs, czy też nie, jest dyskusyjna.

Cytat: "trojek84"


I niejak nie wynika z tego ze NG jest riderem to ze squig jest steedem. Ty nie jestes steedem jak siedzi na Tobie kobieta z ktora sie kochasz, a moj snowboard nie jest steedem jak jade sobie po stoku. Prosze uzasadnij to jakos, bo narazie niedosc ze siegasz po watpliwe (bo fluffowe) zasady, tojeszcze z nich to nie wynika...

A możesz jakoś mniej fluffowo udowadniać, że masz rację ?
Cytat: "trojek84"

Cytat: "Marcin Galoch"
Sguig hopper składa się z goblina i squiga.
Goblin jedzie na squigu.


Zgadza sie.

Cytat: "Marcin Galoch"
Goblin to "rider" a squig to "steed".


Z czego to wynika?

Z powyższego i tego, że goblina opisuje się słowem "rider"
Fakt dosiadania przez goblina squiga czyni, w tym przypadku, ze squiga steeda.
Podobnie jak w książce do bretonii dosiadanie przez lorda hippogryfa czyni z niego steeda, bez utraty czy zyskania innych jego cech.
Czy zauważyłeś, że powtarzamy te same argumenty ?
ps: wobec boar używa się określenia "mount" a nie steed.
Czy znaczy to, że collar of zorga na nie nie działa ?
ps2: zauważ, że w dyskusji, co jest potworem, a co nie, powoływałem się na "fluffowy" wstęp, że potwory, to zwierzęta, mimo, że były w podręczniku cytaty mówiące co innego. Okazuje się (ostatni FAQ), że fluffowe pierdzenie może czasem mieć większe znaczenie niż bardziej lub mniej precyzyjne zasady.
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline trojek84

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 28, 2006, 08:37:58 pm »
Marcin zarzucanie mi fluffowego uzasadnienia to jakas abstrakcja... Wysnuwasz jakies dziwne wnioski, z czegos z czego one nie wynikaja, a proszaony o uzasadnienie twierdzisz "uzasadnij ze tak nie jest". Uzasadnia ten kto twierdzi, a nie ten kto zaprzecza

Jak widze nie potrafisz mi tak latwo udowodnic ze squig jest steedem jak ja Ci udowodnilem ze Warhorse jest steedem - wiec skoro tu sie myliles to moze w reszcie tez sa luki?

Zeby cos bylo steedem wg. zasad, musi miec opis ze na czyms jezdzi w zasadach. Jak sam przy okazji animozji w ChD stwierdziles, to co pisze sie w fluffowym opisie jednostki nie ma znaczenia dla zasad. Squig Hopper to jeden model, nikt na nikim nie jezdzi wedlug zasad, a jedynie fluffowo. I nie mam pojecia jak Ci tlumaczyc ze to ze ktos jest ridder to niejak nie oznacza ze to pod nim to steed!
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni

Offline Marcin Galoch

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 28, 2006, 08:52:36 pm »
Cytat: "trojek84"
Squig Hopper to jeden model, nikt na nikim nie jezdzi wedlug zasad, a jedynie fluffowo. I nie mam pojecia jak Ci tlumaczyc ze to ze ktos jest ridder to niejak nie oznacza ze to pod nim to steed!

Ano, nie dasz rady, nie wiem czy zauważyłeś, ale w podręczniku do O&G słowo steed pada chyba tylko w opisie collar of zorga, reszty trzeba się domyślać.
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline trojek84

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 28, 2006, 09:23:17 pm »
JJ albo bless potnijcie troche moje posty bo mi przez lagi prawdziwy spam wyszedl :)

Marcinku: jutro pogadamy bo ide spac. Konkluzje przeniose na forum, spij slodko i snij o wielkim zwyciestwie nademna i Barbem jutro rano :)
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni

Offline Bigpasiak

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 28, 2006, 09:45:17 pm »
a jak trojku poradzisz sobie z terradonami czy demoniczna kawaleria? nie bardzo sie doszukiwac tam roznych statystyk... co wmowisz mi ze sa tam super skinki z sila 4?
o prostu musialem to miec...

Cytat: "JJ"
Cytat: "Romano"
Czy mozna grac elementalami ajesli tak to w jakich armiach??


Poddaje sie.

Co to są Elementale w WFB?

Offline bless

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 28, 2006, 10:06:37 pm »
W podręczniku Orków na stronie 50 (a potem jeszcze na str. 58 ) wymienione są wyraźnie wierzchowce, jakimi dysponuja Orkowie. Jakoś nie widzę wśród nich Squigów. Skoro Sguigi nie sa wierzchowcami, to nimi nie są. A wtedy nie mozna tez o Night Goblinach mówić jako o jeźdźcach. I wszelkie dalsze dywagacje w tym temacie sa bezpodstawne.

Nie wiem, co z terradonami i demoniczna kawaleria. Moze w ich wypadku mozna zastosowac jakies inne argumenty. Jednak Hopperzy nie sa tacy, jak terradony czy kawaleria demoniczna. Ich zasady sa jasne i przypuszczam, że nikomu poza Tobą, Marcinie, nigdy nie przyszło nawet na myśl, by traktować ich jako kawalerię. Załóżmy nowy temat o demonicznej kawalerii i terradonach, ale zostawmy Squigi, których status jest jednoznaczny.

Zaś co do zamykania tematów, to w moich oczach sprawa jest absurdalna. Co innego rozmowa o zasadach, a co innego gadanie o halucynacjach.  Ta dyskusja to farsa, ciagle tak uważam. Żałosny teatrzyk w imie poprawności politycznej i wolności wypowiedzi. Dyskusja jest śmieszna i szczerze ubolewam, że muszę w niej tracic czas (choć jednocześnie czuje sie zobowiązany do wypowiadania się w tej kwestii) na udowadnianie, że oczywista bzdura jest bzdurą. Straszne, że tak się dzieje i niepokojące, że takie pomysły, jak Twój, Marcinie, powstają. Dla mnie to zwykłe mącenie wody.
img]http://i12.photobucket.com/albums/a235/blessio/bykomstop.gif[/img]

"Więc gdy się zdarzy chłopcom
Rasę napotkać obcą
Armatnie mięso zmienią
w krwisty befsztyk
Tak jest !"

JJ

  • Gość
Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 28, 2006, 10:31:13 pm »
Cytat: "bless"
. Dyskusja jest śmieszna i szczerze ubolewam, że muszę w niej tracic czas (choć jednocześnie czuje sie zobowiązany do wypowiadania się w tej kwestii) na udowadnianie, że oczywista bzdura jest bzdurą. Straszne, że tak się dzieje i niepokojące, że takie pomysły, jak Twój, Marcinie, powstają. Dla mnie to zwykłe mącenie wody.


Luz, bracie modzie.
Nie takie rzeczy tu odchodziły, jak niezapomniane podstawki Barbarossy, czy "tematy krasnoludzkie". Najczęściej po pojawieniu się nowej Księgi Armii, a co dopiero przy nowej edycji. Przed nową edycją nie będzie o czym mówić.
Taka specyfika tego forum.

Emocje nie pomagają w analizie.

Gwoli pocieszenia - nie zawsze trzeba udowadniać, że bzdura jest bzdurą.
Np - Rój Komet (zamiast jednej) zignorowaliśmy, nie szło udowodnić.
Wyszła Errata i po sprawie.

Offline bless

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 28, 2006, 10:40:13 pm »
Ja sie luzuje całkowicie - nie moge reagowac bez emocji, mam alergię na głu... absurd, dlatego przestaje zagladac do tego tematu. Mam nadzieje, ze JJ bedzie kontrolowal dalszy przebieg dyskusji i uda mu sie jednoczesnie zapanowac nad nerwami. ;)
Milej dyskusji, koledzy.
img]http://i12.photobucket.com/albums/a235/blessio/bykomstop.gif[/img]

"Więc gdy się zdarzy chłopcom
Rasę napotkać obcą
Armatnie mięso zmienią
w krwisty befsztyk
Tak jest !"

Offline trojek84

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 28, 2006, 10:45:06 pm »
Bigpasiak: to proste, jak cos nie ma steeda to go nie ma! Terradony nie maja steeda, to olewaja collar of zerga, tak samo dier wolf. Steedem jest cos na czyms ktos jedzie. Inaczej: kazdy steed ma jezdzca (albo moze), nie kazdy jezdziec ma steeda (albo moze).

Jezeli snotlingi napedzaja pump wagon, to na litosc wszechmogacych i pradawnych, nie sa "beasts pulling chariots" w rozumieniu CoZ. Z punktu widzenia zasad nie ma czegos takiego jak steed w domysle, albo cos na czyms jezdzi i ma to w ekwipunku czy czyms takim, albo nie. Squigi nie maja, Marcin bijesz piane o cos co niedosc ze nie przejdzie, to sprawia ze ludzi krew zalewa bo trzeba po raz enty tlumaczyc czemu bialy jest bialy a nie czerwony...
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni

Offline Bigpasiak

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 28, 2006, 11:08:49 pm »
ale na terradonie jada skinki... maja javeliny dlatego strzelaja, maja 6+sv z racji bycia steedem [bo nigdzie nie maja zaznaczone tarczy czy scaly skin...] jednak nie maja rozdzielnych charakterystyk...
o prostu musialem to miec...

Cytat: "JJ"
Cytat: "Romano"
Czy mozna grac elementalami ajesli tak to w jakich armiach??


Poddaje sie.

Co to są Elementale w WFB?

Offline Marcin Galoch

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 29, 2006, 06:47:53 am »
Cytat: "bless"
Jednak Hopperzy nie sa tacy, jak terradony czy kawaleria demoniczna. Ich zasady sa jasne i przypuszczam, że nikomu poza Tobą, Marcinie, nigdy nie przyszło nawet na myśl, by traktować ich jako kawalerię.

Błażeju, mijasz się z prawdą, kilka razy podkreślałem, że bycie, lub nie, kawalerią, nie ma tu znaczenia.
Nie mam ochoty tracić czasu na ciągłe sprostowania.
Aczkolwiek hoppery ją przypominają w tym aspekcie, że mają steed i rider oraz charakterystykę połączoną w sposób typowy dla kawalerii.
Na stronach które wspomniałeś są wymienione "mounts" dla bohaterów, niby to samo, ale niekoniecznie to samo.

Cytat: "trojek84"
Marcin bijesz piane o cos co niedosc ze nie przejdzie, to sprawia ze ludzi krew zalewa bo trzeba po raz enty tlumaczyc czemu bialy jest bialy a nie czerwony...

Nie rozumiem. nie masz ochoty dyskutować, to tego nie rób. Ale denerwować się o taką głupotę ?!?
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline Azz

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 29, 2006, 12:16:37 pm »
Hm, steed ma zawsze podane swoje charakterystyki, model squiga to goblin i squig posiadajacymi jedna wspolna charakterystyke, w przedmocie jest zaznaczone, ze dziala na steedy, steedy/mounty sa okreslone na podstawkach kawaleryjskich badz wiekszych, squig jest na najmniejszej (steedy to praktycznie modele kawaleryjskie, squig z racji podstawki do takich modeli zaliczac sie nie moze, inaczej musialby miec US2 i inna podstawke, oraz zmiany w statystykach), jesli sie bawic w taka interpretacje to steedem winna byc tylko ta jednostka ktora w opisie ma "steed" (deamonic steed) wiec innych wierzchowcow by nie mogla dotyczyc, nie wiem czemu ludzie lubia robic nadinterpretacje zasad, imo dalsza dyskusja nad tym nie ma sensu

pzdr
For the greater Waaagh !

Barbarossa

  • Gość
Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 29, 2006, 11:08:09 pm »
Litości...

Steed musi mieć wyodrębnioną charakterystykę. Squig hopper nie zawiera steeda+jeźdźca, tylko jest to jeden model, dokładnie tak, jak driada z sową na ramieniu - która również steedem nie jest.

Offline TruePunk

Collar of Zorga i Squigi
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 30, 2006, 07:58:25 am »
Cytuj
I nie przekonaja nas, ze biale jest biale, a czarne jest czarne.
Przepraszam bardzo!


Odbiegajac troche od glownego watku: oniesmielajace jest, jak latwo umiecie wybiegac z intencja rzeczy ktore wg was sa bledami GW wynikajacymi z niedopracowania (uwazajac sie za madrzejszych od tworcow gry w tym momencie); a jak trudno dopatrzec sie wam roznicy pomiedzy 'nie napisac jednego slowa w opisie zasad, w chwili gdy zawarto je juz we fluffie' a 'przez przypadek wyrzezbic figurke z goblinem/skinkiem na plecach'

Szczerze mowiac, podejrzewam ze GW nie przyszlo na mysl poprostu, ze ktos poza mieszkancami Kaczogrodu (stad podany powyzej cytat - bez urazy) moze widzac jezdzca na wierzchowcu mowic, ze tego jezdzca tam nie ma.

No ale nic, gratuluje podejscia do zabawy.

Ale to jednak wychodzi, ze goblinow na squigach nie ma. Czyli squig hoppersi nie sa greenskins, czyli krasnale nie maja na nich hate. Tak? Przeciez jak bawimy sie w interpretacje doslowne to na calej linii; a nie tylko fragmentarycznie : )

Ale to jednak madre sa te squigi, ze same z siebie (nobo goblina nie ma) maja hate na krasnoludy. A mozna by pomyslec ze zwykly grzyb nie jest zdolny do tak wznioslych uczuc