trawa

Autor Wątek: Męski tyłek kontra majty  (Przeczytany 178768 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Deedlith_Anthy

Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #810 dnia: Kwiecień 05, 2008, 10:17:20 am »
No pewnie  :D Takie gry są fajne, ale po prostu do mnie nie trafiają. Ja wogóle lubie poważniejsze gry, niż popierduty- Legend of Zelda-TAK!!!111, Link's crossbow training-NIEEEEEE!!!
 :D
"Wiele można powiedzieć o nieskończonym miłosierdziu Boga, ale jak przyjdzie co do czego,
to przytomny aptekarz jest więcej wart."

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #811 dnia: Kwiecień 15, 2008, 05:30:32 pm »
bumpnę temat, bo mi się go nie chce szukać :P

a tak na serio, to w sprawach męskich tyłków - nowy Atelier Iris. Ishida Akira robi za głównego  bisza, słucha się tego mega-przyjemnie. Jak na mnie to gra nie musi nawet obrazków pokazywać, sam głos wystarczy.

Jestem uzależniona od gier, shame on me.

Poza tym nowy layout forum mnie przytłacza :P
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Miranda

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #812 dnia: Kwiecień 18, 2008, 03:21:39 pm »
Znacie bisza? Well, znacie na pewno, ale kto go na tym obrazku rozpozna? 8)
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #813 dnia: Kwiecień 19, 2008, 02:56:34 pm »
no nie bądź świnia, powiedz, kto to :)
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Miranda

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #814 dnia: Kwiecień 19, 2008, 03:33:04 pm »
Myślałam, że chociaż strzelać będziecie ;) Wg opisu na 4chanie to Vincent Valentine :] Z oryginału to chyba tylko kolor oczu został ;) (Arek skomentował: "lepsza przeróbka niż mangowy Drizzt" ^^)
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #815 dnia: Kwiecień 19, 2008, 04:31:08 pm »
a tak przypuszczałam, zę to nie kaczka, tylko zmutowany chocobos :P
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Miranda

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #816 dnia: Kwiecień 20, 2008, 10:15:45 am »
Noli, tłumaczenie co to angst zostawię specjalistce, a co to moe, będzie na przykładach:
Przykład 1 oraz Przykład 2 :)
I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #817 dnia: Kwiecień 20, 2008, 10:23:21 am »
"moe moe" to zdaje sie mój zestaw, bo powinno byc samo "moe". "moe" to słowo oznaczające "urocze", lub raczej "budzące niepohamowane uczucie ciepła, radości i ochoty na przytulanie". Na przykład małe dziewczynki są czesto "moe", kiedy uroczo seplenią czy sie wywracają. Córka Hughesa z FMA jest moe. Widzisz coś kjutnego i robisz takie "moeeeeeeeeeee" z zachwytu. Bisze są mniej moe, ale na przykład Honey z Ourana jest moe. a "moe moe" to moje prywatne określenie na stereotypowe, słoziutkie panienki, które mają pusto w głowie, przewracaja sie o byle kamyczek i robą "thi hi hi".

"angst" najłatwiej wytłumaczyć klasyką. Pamiętasz Hamleta? łaził i smucił, zastanawiał sie nad sensem życia, odrzucał miłość i szczęście w imię przeżywania na nowo tragizmu swego życia. Mroczne, smutne bisze, zazwyczaj te zue, mają angsta. Sasuke z Naruto ma angsta (wręcz podręcznikowego). Angst budzi czułość u młodych dam i dziką nienawiść u facetów :)

tutaj mamyu mhrochny angstowaty rysunek, pełen tragizmu postaci (powinni jeszcze być zakrwawieni rodzice w tle)


przykłady powyższe mnie zabiły :)
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Konował

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #818 dnia: Kwiecień 20, 2008, 11:00:09 am »
A tutaj wyjaśnienie czemu Sasuke i żyletka to przyjaciele:


"...zeznając prawdę i tylko prawdę nie pamiętając nic z tego co jest mu wiadome"

Offline nolifesking

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #819 dnia: Kwiecień 20, 2008, 12:21:19 pm »
thee he he
Dobre.
HARD.
W sumie jakby się tak zastanowić to ta manga/anime powinno nosić nazwę Sasuke a nie Naruto.

Offline Deedlith_Anthy

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #820 dnia: Kwiecień 20, 2008, 12:24:45 pm »
Och, aż żal mi się Saska zrobiło... :cry: :lol:
Vincent? W życiu bym sie nie domyśliła(a przed chwilą "odkryłam" go w FFVII).Zero podobieństwa ...;D
"Wiele można powiedzieć o nieskończonym miłosierdziu Boga, ale jak przyjdzie co do czego,
to przytomny aptekarz jest więcej wart."

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #821 dnia: Kwiecień 20, 2008, 04:57:56 pm »
thee he he
Dobre.
HARD.
W sumie jakby się tak zastanowić to ta manga/anime powinno nosić nazwę Sasuke a nie Naruto.

Generalnie z tasiemcami jest tak, że im dłużej się je rysuje, tym bardziej może zmienić sie zarówno kreska jak i poczatkowa konwencja. Jest to niestety coraz bardziej widoczne w obecnych tasiemcach. Kiedyś tasiemiec (20+ tomów) był zamkniętą, zaplanowaną całością, teraz niestety rzadzą pieniążki i mangaka "zmuszany" jest do rozwlekania historii (stąd spadek poziomu kreski i fabuły). W sumie się autorowi nie dziwię, zę woli rysować o Sasuke, bo jest to (obok Lee) jedyna sensowna postać, która może sie najbardziej zmienić, daje więcej możliwości fabularnych od takiego Naruto, który ciągle jest taki sam - szczery, naiwny, poświęcajacy się - jedyne, co się mozę u niego zmienić to rodzaj techniki i siła uderzenia. Sasuke jest zdecydowanie najmniej jednoznaczną p[ostacią i można go fajnie rozwinąć, co też mangaka robi (i to jest jedyny powód, dla którego Naruto jeszcze czytuję)

Więcej na temat tasiemców w najnowszym, jubileuszowym numerze KZetu. Serdecznie zapraszam do poczytania i skomentowania :)

KZ powinien wyjść w maju.
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Miranda

Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #822 dnia: Maj 17, 2008, 04:56:07 pm »
Że tak zacytuję 4chana: Bump! For the great justice! ;)

I am not plain, or average or - God forbid - vanilla. I am peanut butter rocky road with multicolored sprinkles, hot fudge and a cherry on top!

Offline Szyszka

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 517
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nyeco Większe Zuo
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #823 dnia: Sierpień 02, 2008, 10:03:57 pm »
śmiem twierdzić, że poza ślicznogłosym Kaname i angstującym Zero z Vampire Knighta nie zauważyłam niczego sensownego w okolicy.  To jakiś spisek, mówię wam.

Obejrzeliśmy animowego Batmana. Well....

Pierwszy epizod - wyglada jak zagłodzona koza na zmianę z upośledzonym nietoperzem, który w dodatku ma przerośnięty trzeci migdał. W innym filmiku wygląda jak chodząca wyprzedaż mięśni i światłocienia w załomach bicepsów (i ma zajobka na czole prawie jak Superman, brrr). W innym wygląda jak niedorobiony biszyk z haremówki, tak typeczek, co w wieku 28 lat mówi o sobie "boku" i czasem rzuca "ara" przesłaniając usta łapką. Fakt, w tym epizodzie miał najładniejsze oczy, ale poza tym to bleee...
W jednym przypadku było prawie idealnie - "working through pain" był co prawda wycyckany jak rabarbar, ale szczawik z niego był na początku kariery, więc wybaczam. I mądre to jakoś było na tle pozostałych (no, fabularnie pierwszy filmik też był fajny) i jakieś takie... zapadające w pamięć i oko.

niemniej biszowanemu Batmanowi mówimy nie!
mam na avku pikacza
co się nie zatacza
z oponką lata
a w tle męska klata

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Męski tyłek kontra majty
« Odpowiedź #824 dnia: Sierpień 02, 2008, 10:11:07 pm »
A w Macrossie F to mało Altokunów i jego kumpli? ;) Choć może nie trafiają w Twoje gusta, to biszności odmówić im nie można :)

 

anything