Autor Wątek: strzelanie  (Przeczytany 13007 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin Galoch

strzelanie
« dnia: Grudzień 30, 2006, 07:02:53 am »
Sytuacja z wczorajszego turnieju, która mi nie daje spokoju.

....R
....R



SzCz
SzCz

..W
......W
..........W
..............W

Ratling widzi wilki ale ma zasięg tylko do wilka schowanego za oddziałem szczurów.
Może strzelać ? Czy nie ?
Powołując się na zasadę samonaprowadzającego się bolca z flanki uznano, że może, ale coś mi tu nie pasuje :(
Mile widziane cytaciki za i przeciw. ;)
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 30, 2006, 08:05:16 am »
Nie musi być strzelanie.
Może być i rzucanie czarów, na przykład magicznych pocisków.
Uzasadnienie jest następujące; (co nie znaczy, że rozstrzygające)

Widzi? - Widzi.
Ma zasięg? Ma zasięg.
Koniec rozumowania.

Jeżeli potrzebne są jakieś inne wymogi do skutecznego strzelania, czarowania (jeśli chodzi o zasięg) chętnie je poznam.
Poważnie.

Jeszcze jeden przykład;

HAND GUNNERS
.
.
.23,5 cala
.
.
.
OBELISK
S
..K
...I
.....R
.......M
..........I
............S
..............H

Zasięg jest, ale nie do "pierwszego-widocznego".

Ja nie znam takich wymogów jak "aby zasięg był do tego którego się widzi" i ograniczam swoje rozumowanie do -
1- Czy widzi?
2 - Czy ma zasięg.

Offline Marcin Galoch

strzelanie
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 30, 2006, 08:15:30 am »
Czytając rozdział o strzelaniu wydaje mi się jednak, że zasięg mierzy się do celu, który widzimy, bo tylko do niego możemy strzelać. (definicja line of sight)
Najpierw sprawdzamy, co widzimy, a potem sprawdzamy zasięg do tego, co widzimy.
A to co przy bolcu to GW-niany wyjątek dla uproszczenia zasad.
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline Kołata

strzelanie
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 30, 2006, 08:54:31 am »
No bez jaj.

Proste, że Marcin ma rację. Przynajmniej na logikę. Zresztą nie mam pojęcia jak wogóle Jacku mogłeś dojść do takiego wniosku. Przecież to jest normalnie bezsens. NIE masz zasięgu w takiej sytuacji. Zasięg strzału z oddziału wymagającego LOS = odległość między tym oddziałem a najbliższym widzialnym modelem wrogiego oddziału.
Więc powinno być tak:
Widzisz? Widzę!
Masz zasięg? Nieee..
To jest tak proste i logiczne, że nie ma się co dziwić, że tego nie ma w rulebooku.
eźdźcy Hardkoru jadą do oporu!!

JJ

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 30, 2006, 10:02:24 am »
Cytat: "Kołata"
No bez jaj.

Proste, że Marcin ma rację. Przynajmniej na logikę. Zresztą nie mam pojęcia jak wogóle Jacku mogłeś dojść do takiego wniosku. Przecież to jest normalnie bezsens. NIE masz zasięgu w takiej sytuacji. Zasięg strzału z oddziału wymagającego LOS = odległość między tym oddziałem a najbliższym widzialnym modelem wrogiego oddziału.
Więc powinno być tak:
Widzisz? Widzę!
Masz zasięg? Nieee..
To jest tak proste i logiczne, że nie ma się co dziwić, że tego nie ma w rulebooku.


Nie wiem o czym mówicie.
O ile odczuwam pewnien niepokój co do aż nazbyt prostego rozumowania które przedstawiłem, to wypisywanie nieistniejących zasad .. Zasięg strzału z oddziału wymagającego LOS = odległość między tym oddziałem a najbliższym widzialnym modelem wrogiego oddziału. w połączeniu z okrzykami typu - "No bez jaj, Proste, że Marcin ma rację, przynajmniej na logikę. To jest normalnie bezsens. Nie masz zasięgu. " - wywołuje u mnie jedynie wzruszenie ramion.
Przejrzałem strony RB o LOS i strzelaniu które mógł mieć na myśli Marcin i nic tam nie znalazłem.
Oczekuję racjonalnych argumentów, bo za chwilę zakrzyknę, że to tak proste, że na Squigu siedzi goblin, że nie ma się co dziwić, że tego nie ma w rulebooku.

Powtarzam - moje stanowisko wywołuje u mnie pewien niepokój, lecz oczekuję argumentów przeciw takiemu stanowisku, a nie krzyku.

Jankiel

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2006, 11:22:30 am »
Życie ex-członka LS jest takie proste :D

JJ

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2006, 11:26:38 am »
Cytat: "Jankiel"
Życie ex-członka LS jest takie proste :D


Zaprosiłeś mnie do Katowic, żebym obiecał, że nie zaprotestuję jak mnie zgłosisz na LS.

Co ja Ci takiego zrobiłem?
Przegrałem prawie wszystkie partie jakie graliśmy.
A Ty miałeś tak dłigofalowy plan....  :cry:  :cry:  :cry:  :cry:  :cry:

Offline Kołata

strzelanie
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2006, 11:33:20 am »
Jacku, wyobraź sobie taką sytuację. Grasz w paintballa. W twoim kierunku zmierza drużyna przeciwna. Jeden zdołał się schować za skrzynią niedaleko naprzeciw Ciebie, ale nie widzisz go i nie da rady go trafić. Kolejni przekradają się korytarzem w stronę tej skrzyni. Ale masz ich poza zasięgiem swojej broni.
Pytanie: Czy to, że zdołasz trafić w skrzynię za którą siedzi schowany przeciwnik implikuje to że twoje kule dolecą do gości których wcześniej byś nie sięgnął? Rozumiem, że gdyby tego kolesia tam nie było to twoje kule zaczęłyby latać na mnejszą odległość? A skoro już tam sobie siedzi to lufa nagle się wydłuża, w butli zwiększa się cisnienie, a kulki z tych za 10 groszy stają się tymi za 50 groszy?

Dla mnie sprawa jest jasna. Moim zdaniem to co mówisz, to szukanie dziury w zasadach i zagranie poniżej pasa. Zresztą i tak nie pozwoliłbym przeciwnikowi na coś takiego.
eźdźcy Hardkoru jadą do oporu!!

Offline Gu3scik

strzelanie
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 30, 2006, 12:37:29 pm »
Wiem ze byla zasada "dostaje w piety, dostaje caly oddzial" ale tutaj nie masz jak zaatakowac skoro niedochodzi do oddzialy a miezysz od tego ktorego widzisz.
url=http://www.lastfm.pl/user/Gu3scik/?chartstyle=basicrt10][/url]

JJ

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 30, 2006, 01:35:29 pm »
No cóż Marcinie.
Musimy zaczekać aż ktoś cos napisze.
Może jakiś członek LS sie skusi.
Albo ktoś jakieś argumenty przytoczy.

Offline Marcin Galoch

strzelanie
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 30, 2006, 02:12:17 pm »
Skoro nie ma chętnych (a być powinni, bo nie tylko JJ był przy tej sytuacji)
str 26 "w przypadku strzelania każdy ze strzelających modeli musi widzieć cel"
i
"jeżeli wyznaczony cel znajduje się poza maksymalnym zasięgiem Twoje strzały automatycznie pudłują"
tak mg mnie:
najpierw ustalamy co w co strzela (w to co widać, rzecz jasna) potem sprawdzamy dystans do wyznaczonego celu, czyli widocznego modelu wroga
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

Offline czreq

strzelanie
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 30, 2006, 02:18:47 pm »
Cytat: "Polski RB, strona 8"
Najczęściej (z pewnymi wyjątkami w fazie strzelania), jesli jeden z modeli w jednostce widzi przynajmniej jeden model z wrogiej jednostki, to uważa się, ze cała jednostka widzi wroga.


Cytat: "PL RB str 26"
Każda broń strzelecka ma maksymalny zasięg, który okresla maksymalny dystans, na jaki broń moze wystrzelić. Jesli wyznaczony cel znajduje sie poza maksymalnym zasięgiem, Twoje strzały automatycznie pudłują.


Juz nie mogłem patrzec jak się meczycie bez cytatów ;]

IMO zdania wytłuszczone ładnie pokazują ze JJ ma rację. "Pewne wyjątki w fazie strzelania" to zdaje się paragrafy mówiące że kazdy model osobno musi widziec cel, oraz że strzela tylko pierwszy szereg, więc nie maja tu IMO znaczenia.

miłej dyskusji

Offline Marcin Galoch

strzelanie
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 30, 2006, 02:29:13 pm »
kluczem jest słowo "wyznaczony"
wyznaczony przez co ?
przez miarkę nad obeliskiem ?
czy przez line of sight ?
ttp://www.earthshaker.homepages.pl/download.php

JJ

  • Gość
strzelanie
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 30, 2006, 02:34:17 pm »
Cytat: "Marcin Galoch"
kluczem jest słowo "wyznaczony"
wyznaczony przez co ?
przez miarkę nad obeliskiem ?
czy przez line of sight ?


Nie Marcinie.
Kluczowe jest to co jest wyznaczoneym celem.
Ja twierdzę, że ODDZIAŁ.
Ty twierdzisz, że te modele oddziału które są widoczne.
Oczywiste jest, że uważam, że to ja mam rację,  ;) a tego o czym piszesz w RB nie ma. :)
Być może powinno być, ale nie ma.

Offline trojek84

strzelanie
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 30, 2006, 02:49:37 pm »
Marcinie nie wiem jak to jest glupie, ani bez sensu, ale niestety tak to dziala :) chodzi o to ze cel musi byc w zasiegu (np. 24" dla jakiegos pocisku) i musi byc widoczny (jakkolwiek). Celem jest oddzial, nie konkretny model, ja rozumiem bezsens tej sytuacji, ale tak to wlasnie dziala. Uscislenie tego to polhammeryzacja...

Wiesz ile razy mi sie zdazalo ze moje swinki chowaly sie za obeliskiem, bolec widzial tylko PRZOD i to jedynie trzech skrajnych modeli, a strzelal przez wszystkie ranki z boku :) ale tu zasada jest ta sama - strefa? BOCZNA, zasieg do oddzialu BYL, widzialo? WIDZIALO. Wiec moglo mi strzelac we flanke, chociaz nie mialo zasiegu do widzianych modeli, a flanki wogole nie widzialo :)

Powod jest banalny, jakbysmy zaczeli oblicac sami ktoredy widac, ktoredy mozna strzelic etc. to bylby jakis kosmos. Kto by rozstrzygal czy dana przeszkoda terenowa uniemozliwia strzelenie bolce?

A z tym zeby byl zasieg tam gdzie sie widzi - tez bez sensu, nie strzela sie do modelu w regimencie a do regimentu. Wyobraz sobie ze taki ratling strzela przez las czy cokolwiek innego bo wie ze tam jest oddzial, ewentualnie przez skale albo wlasny oddzial ktory kladzie sie na ziemi :)

Na dodatek masz RB: jeden widzi - widzi caly oddzial (poza strzelaniem). Cel poza max zasiegiem? No wlasnie nie...

Rownie dobrze mozna uscislic ze bolce hobgoblinskie maja -1 to hit do zielonoskorych bo powinny miec opory moralne :)

Swoja droga gratuluje Ci czestotliwosci wymyslania problemow dla LS, prawie dorownales juz chyba mi, kiedy bylem w najwyzszej formie i udowadnialem ze stare waaagh! dziala na fanoli :)
am, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni