Autor Wątek: Will Eisner  (Przeczytany 24872 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline borg007

Will Eisner
« dnia: Luty 03, 2007, 11:30:35 pm »
Długo już sobie ostrzyłem zęby na niego, juz miałem kupić wydanie oryginalne, dobrze że poczekałem :D
Urzeka tematyka, rysunek i co trzeba przyznac forma edytorska (Egmont sie postarał).
Niesamowite rysunki Eisnera mnie powaliły, marzy mi się że kiedyś może jakiś z naszych twórców popełni coś podobnego. Nieprawdopodobne jak ciekawie można pokazać codzienne życie, proste chwile, zwykłe sprawy …
Jak dla mnie jeden z najlepszych komisksów jakie wydał Egmont.
 man's got to know his limitations !

Offline Raf Fariszta

Will Eisner
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 04, 2007, 09:26:58 pm »
Jeszcze nie czytałem - kontakt dotykowy u kumpla i w księgarni: bardzo fajnie wydane - HC i ta lekka sepia w środku (ciekawe czy to polski pomysł czy oryginał też taki był?).
Nocy Matko Dnia

N.N.

  • Gość
Will Eisner
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 04, 2007, 11:30:43 pm »
Cytat: "Raf Fariszta"
ta lekka sepia w środku (ciekawe czy to polski pomysł czy oryginał też taki był?).


Tak była oryginalnie wydana "Umowa z Bogiem".

Offline kingquest

Will Eisner
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 09, 2007, 05:47:25 pm »
Jednak się zdecydowałem i dzisiaj zakupiłem (w Złotych Tarasach  :lol: )
Nie miałem czasu przeczytać, ale mogę powiedzieć, że rzeczywiście Egmont dobrze wydał ten komiks. Aczkolwiek na półce nie prezentuje się zbyt efektownie, gdyż grzbiet jest nieco nierówny, a u dołu taki "zapadnięty" .

Offline Blacksad

Will Eisner
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2007, 08:23:09 pm »
Gdyby "Umowa..." ukazała się w zeszłym roku, to poważnie wahałbym się przy wyborze miedzy nią a "Blankets" jako komiksu roku.
Edytorsko - chyba najlepiej wydany komiks w Polsce (zwłaszcza w kategorii: "wysokoobjętościowce"), a na pewno najlepiej wydany przez Egmont w ramach MK.
Treściowo - geniusz. Pierwsze skojarzenia to filmy: "Dym" i "Brooklyn Boogie" Wanga, ale i "Goodfellas" Scorsese i "Piekielny Brooklyn" Niepamiętamkogo. Do tego proza Steinbecka i Singera. Altmanowski przekrój społeczny. Ciepło Franka Capry. "Małe ojczyzny" i splatające się losy pozornie obcych ludzi. Panorama społeczna Wielkiego Kryzysu, małe tragedie, małe uniesienia. Owszem, tytułowa historia odstaje od reszty kilkoma rzeczami - zwłaszcza mistycyzmem i lakonicznością wypowiedzi. Co nie oznacza, że pozostałe są gorsze. To właśnie one tworzą atmosferę tych historii i tych bohaterów - zwykłych ludzi w ciężkich czasach.
A zamykająca trylogię "Dropsie Avenue" to kawał historii USA - od holenderskich osadników po "gangsta brothers". Dynamiczny, napisany i narysowany z werwą i znajomością czasów.
Bardzo się bałem, że ten komiks okaże się klasycystyczną ramotką. A to normalnie klasyczny geniusz!
Chrzań się, Smirnov

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Will Eisner
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 11, 2007, 09:38:39 am »
"Umowa z Bogiem" to piękny pomnik. I to Eisner sam sobie go wystawił.

Offline dany.s

Will Eisner
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 11, 2007, 10:48:09 am »
Cytat: "Blacksad"
Edytorsko - chyba najlepiej wydany komiks w Polsce (zwłaszcza w kategorii: "wysokoobjętościowce"), a na pewno najlepiej wydany przez Egmont w ramach MK.


To jak niby miały być wydane "Incal" czy "Noce nieskończone"? Ze złotymi obiciami? No ludzie, zejdźcież czasem na ziemię.
Zgodziłbym się za to z "lekko" przerobioną drugą częścią zdania - wg mnie "Umowa..." to chyba najciekawsza pozycja wydana w ramach Mistrzów Komiksu.

Offline Blacksad

Will Eisner
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 18, 2007, 07:20:57 pm »
Cytat: "dany.s"
Cytat: "Blacksad"
Edytorsko - chyba najlepiej wydany komiks w Polsce (zwłaszcza w kategorii: "wysokoobjętościowce"), a na pewno najlepiej wydany przez Egmont w ramach MK.


To jak niby miały być wydane "Incal" czy "Noce nieskończone"? Ze złotymi obiciami? No ludzie, zejdźcież czasem na ziemię.
Zgodziłbym się za to z "lekko" przerobioną drugą częścią zdania - wg mnie "Umowa..." to chyba najciekawsza pozycja wydana w ramach Mistrzów Komiksu.


Miałem na myśli pewnego rodzaju "współgranie" wydania i zawartości. Kompletność, jakby tego nie nazwać. Sepia, papier "ecru"  :) ,wstęp samego Autora, poręczny format. Oczywiście, samo HC czy kreda nie czyni wiosny. W przypadku "Umowy.." wszelkie składniki są fantastycznie zbilansowane z treścią. Nie mialem takiego poczucia przy innych MK.
Chrzań się, Smirnov

Offline dany.s

Will Eisner
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 22, 2007, 05:56:12 pm »
Jakub Żulczyk też jest pod wrażeniem: http://relaz.pl/ksiazka-art.php?id=1355

Nawet 90 stron do objętości dodał, pewnie mu jeszcze "Blankets" po głowie chodziło.

Offline 4-staczterdzieściicztery

Will Eisner
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 16, 2007, 08:53:51 pm »
Trochę się obawiałem, że "Umowa z Bogiem", to komiks który zdążył się już solidnie zestarzeć, zupełnie niepotrzebnie, bo jednak to dzieło, które jak mało co zasługuję na publikacje pod szyldem Mistrzów Komiksu. Im dalej czytałem, tym bardziej mi się podobał, od zaciekawienia przy tytułowej opowieści do zachwytu przy "Dropsie Avenue", po prostu znakomite.
Mam szczerą nadzieję, że Egmont wkrótce zdecyduje się na publikację następnego komiksu Eisnera.
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline Ziemniakento

Will Eisner
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 18, 2007, 10:42:52 am »
Muszę przyznać, że gdy przeczytałem cały komiks ciurkiem w połowie zaczął mi się nudzić...ale potem spróbowałem jeszcze raz i jeszcze raz i naprawdę byłem pod wrażeniem.

N.N.

  • Gość
Will Eisner
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 18, 2007, 11:30:23 am »
Cytat: "Ziemniakento"
Muszę przyznać, że gdy przeczytałem cały komiks ciurkiem w połowie zaczął mi się nudzić...ale potem spróbowałem jeszcze raz i jeszcze raz i naprawdę byłem pod wrażeniem.


Bo to są trzy osobne komiksy, w których autor powraca do tego samego miejsca. To jak ze spacerem: można wielokrotnie chodzić w jakies miejsce, ale jak imasz tam iść po raz trzeci tego samego dnia, to już ci się nie chce.

Offline Blacksad

Will Eisner
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 18, 2007, 03:42:55 pm »
Albo jak trzy spacery w trzy różne rejony tego samego parku. Po jednorazowej wizycie we wszystkich można tylko dostać zadyszki. Ale odpowiednio rozłożone w czasie - stają się fascynującą, wciągającą przygodą. Pod warunkiem, że lubi się "takie" parki. Ja lubię i wciąż uważam całość "Rozmowy..." za jeden z najlepszych (i najlepiej) wydanych w Polsce komiksów.
Chrzań się, Smirnov

N.N.

  • Gość
Will Eisner
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 18, 2007, 09:11:48 pm »
Cytat: "Blacksad"
Albo jak trzy spacery w trzy różne rejony tego samego parku. Po jednorazowej wizycie we wszystkich można tylko dostać zadyszki. Ale odpowiednio rozłożone w czasie - stają się fascynującą, wciągającą przygodą. Pod warunkiem, że lubi się "takie" parki. Ja lubię i wciąż uważam całość "Rozmowy..." za jeden z najlepszych (i najlepiej) wydanych w Polsce komiksów.


Ja też lubię i każdy z tych trzech komiksów uważam za znakomity. Tyle, że kupiłem je sobie osobno i wiem, jaką przyjemnością jest nie czytanie ich jednego po drugim.

Offline Blacksad

Will Eisner
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 28, 2008, 02:49:20 pm »
Troszkę OT - bo nie "Umowy z Bogiem" dotyczyć to będzie...

No bo tak: "Umowa..." to dla mnie komiks roku 2007. Więc oczywiste, że zapowiadany "New York" Eisnera to najbardziej przeze mnie oczekiwany komiks roku 2008.
I mam pytanie, bo na pewno ktoś się już z nim zapoznał w oryginale - co to jest?
Chrzań się, Smirnov