Autor Wątek: Fistaszki - nadciąga Snoopy!  (Przeczytany 109042 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kaczogród

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #345 dnia: Wrzesień 04, 2016, 10:16:22 pm »

Zacznij od czego chcesz. To jest komiks tak dobry, że wcześniej czy później pożałujesz, że nie masz tego, czego nie masz.
Dzięki za radę. Pytałem bo pierwsze tomy są po polsku obecnie do dostania tylko po jakiś horientalnych cenach. Paski z lat 50 to nie są jakieś ramotki?  Różnica w stylu i humoru w porównaniu z paskami z lat 70 jest jakoś mocno zauważalna i jak tak to na minus, zero czy plus ?
tertium non datur

Offline Lesiok

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #346 dnia: Wrzesień 04, 2016, 10:35:20 pm »
@Deg dzięki Ci wielkie. To się chyba skuszę :)
I moja przygoda z Fistaszkami zacznie się też gdzieś od lat 70. Chociaż pamiętam jak berbeciem będąc dostałem od rodziców jakieś komiksy w formie zeszytów i tam Fistaszkibteż były, razem z Tarzanem :)

Offline absolutnie

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #347 dnia: Wrzesień 04, 2016, 10:36:35 pm »
@Deg dzięki Ci wielkie. To się chyba skuszę :smile:
I moja przygoda z Fistaszkami zacznie się też gdzieś od lat 70. Chociaż pamiętam jak berbeciem będąc dostałem od rodziców jakieś komiksy w formie zeszytów i tam Fistaszkibteż były, razem z Tarzanem :smile:
I tamte były właśnie z lat siedemdziesiątych.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline mack3

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #348 dnia: Wrzesień 05, 2016, 12:51:23 am »
Nie czytałem dużej ilości tomów, ale mnie osobiście paski z lat 60 trochę zawiodły (wybrane na chybił trafił z nieczytanych jeszcze tomów z lat 70 również), bo dużo naczytałem się jak są dobre w porównaniu z pierwszymi. Natomiast tom 1 zaskoczył mnie pozytywnie (bo właśnie miał być słabszy, a dla mnie był wręcz lepszy niż ten z lat 60. który czytem). Ale jeszcze sporo tomów z lat 50 i 60 przede mną, więc może zmienię zdanie...
Co do tomów "uszkodzonych" z Naszej Księgarni - różnie z nimi jest. Niektóre są bardzo dobre, a auszkodzenia są prawie niewidoczne, ale trafiły mi się też egzemplarze z widocznymi prztarciami/ ryskami na okładce. Mnie osobiście specjalnie nie przeszkadzało, ale jeśli chcę się mieć tom w stanie idealnym/bardzo dobrym i komuś przeszkadzają wady - to wtedy jest to trochę loteria...

Offline Death

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #349 dnia: Wrzesień 05, 2016, 01:34:15 am »
Paski z lat 50 to nie są jakieś ramotki?  Różnica w stylu i humoru w porównaniu z paskami z lat 70 jest jakoś mocno zauważalna i jak tak to na minus, zero czy plus ?
Na początku pierwszego zbiorczego tomu jest trochę humoru w stylu komiksów z gum balonowych Donald Duck z mojego dzieciństwa, czyli tak trochę infantylnie, ale od połowy właśnie tego pierwszego zbiorczego wjeżdża już normalny fistaszkowy poziom i tak sobie trwa do końca lat 60. W sumie jestem 4 tomiki do tyłu, więc niedługo się zabiorę za ten żółty 1971-1972. Nie rozumiem głosów, że niby poziom gdzieś tam spadł. Moim zdaniem niemal od początku serii aż do końca lat 60. idzie równo. Czyli dwie dekady wspaniałości. Świetnie się to czyta, bo na początku było zaledwie kilka postaci, a każdy tom wprowadza nowych małych ludzi i uniwersum świetnie się rozwija. I mimo że głównymi bohaterami (czyli występują na największej ilości pasków) nadal pozostają te postacie z początków (czyli Charlie, Linus, Schroeder, Lucy i Snoopy) i często powtarzają się te same żarty, które ciągną się od 20 fistaszkowych lat, to w ogóle się nie nudzą.

Offline kaczogród

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #350 dnia: Wrzesień 05, 2016, 05:25:31 am »
Dziękuję za wyjaśnienie.
tertium non datur

Offline gobender

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #351 dnia: Wrzesień 05, 2016, 07:46:51 am »
Po przeczytaniu wszystkich stripów z 48 lat (brakuje mi 2 jeszcze ;) uważam najwcześniejsze za najlepsze. Oczywiscie te pierwsze to etap formowania się postaci i styl rysunku jeszcze nie zdefiniowany ale szybko zmienia sie to w kwintesencję Fisztaszków. Najlepszy poziom trwał do lat 70 potem już coraz słabiej. Osobiście (wbrew entuzjastyycznemu tytułowi tematu) obarczam Snoopy'ego i Woodstocka za zniżkę formy stripu. Obie spotaci stały się niewątpliwie ikonami popkultury i to one pewnie są najbardziej kojarzone ze stripem. Ale jak dla mnie, stripy ze Snoopym (o Spike'u juz nie wspomian brr) są po prostu nudne i brakuje im błyskotliwości. Podobny case to Calvin i jego przygodowe sundays, które były zawsze takie same i zawsze tak samo nieśmieszne.
Niemniej, spadek formy spadkiem formy, ale w każdym roczniku nadal jest mnóstwo perełek. Więc wszytsko warto. Ale zacząłbym jednak od wcześniejszych.

Offline adam and arluk

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #352 dnia: Wrzesień 05, 2016, 02:54:11 pm »
Ostatnio przeczytałem historyjkę z dnia moich urodzin. Fajne doświadczenie.

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #353 dnia: Wrzesień 26, 2016, 08:38:42 am »
Snoopy znów nadciąga!
Nasza Księgarnia zapowiedziała, że za nieco ponad dwa tygodnie ukażą się "Fistaszki zebrane" z lat 1979-1980:

http://nk.com.pl/fistaszki-zebrane-1979-1980/2352/ksiazka.html#.V-jQPjgw-Uk

Wygląda na to, że tom zawiera słynną, depresyjną opowieść o Charliem w szpitalu, odwzorowującą problemy w życiu osobistym autora...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2016, 08:45:07 am wysłana przez Szczoch »
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.

Offline parsom

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #354 dnia: Październik 12, 2016, 05:03:37 pm »
I tamte były właśnie z lat siedemdziesiątych.

A to nie była przypadkiem polska nieudolna podróbka Fistaszków? Bo to było straszne.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline absolutnie

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #355 dnia: Październik 12, 2016, 08:18:54 pm »
A to nie była przypadkiem polska nieudolna podróbka Fistaszków? Bo to było straszne.


Rysunki zostały przerysowane przez polskiego rysownika, ale historyjki i teksty w nich były Schulza. Jeśli zaś Lesiokowi podobało się mimo "straszności" tamtych rysunków, to tym bardziej spodoba mu się obecne wydanie.
Imaginary enemies are not hard to conjure into being.

Offline gobender

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #356 dnia: Październik 12, 2016, 08:22:51 pm »
A to nie była przypadkiem polska nieudolna podróbka Fistaszków? Bo to było straszne.

Masz na myśli te 3 zeszyty przerysowane w lata 80?  To nie było straszne a wręcz powiedziałbym, że to była doskonała selekcja i bardzo zabawne tłumaczenie. Czciłem te zeszyty i one mnie nauczyły, że istnieją Fistaskzi i że są najlepsze na świecie (choć o ironio nawet nimi nie były ;). Oczywiście kontrowersyjny jest sam fakt przerysowania, ale takie czasy, plus liternictwo. Niestety w nowym (moim zdaniem skandalicznym edytorsko) polskim wydaniu liternictwo jest jeszcze gorsze, począwszy od zmasakrowanej typografii Setha na okładkach a skończywszy na literach w dymkach (nie pamietam czy to przypadkiem nie jest nawet comic sans.... )

Już nawet o takich frykasach jak metalizowany pantone na obwolucie (czy samej obwolucie w ogóle) nie wspominając. Jednym słowem polska wersja... Brr

Offline Lesiok

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #357 dnia: Październik 12, 2016, 09:43:50 pm »
Jakości rysunków nie pamiętam. A zeszyt gdzieś niestety zaginął i zostały tylko wspomnienia w których te rysunki wyglądają całkiem jak te wydawane teraz  :biggrin:

Offline parsom

Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #358 dnia: Październik 12, 2016, 10:20:46 pm »
A nie było przypadkiem jeszcze jakiejś swobodnej wariacji na temat Fistaszków? Jakieś spotkanie z Matyldą czy coś takiego? To nie w tych zbiorczych książeczkach ("Pierwsze spotkanie" itd.), tylko w zbiorówce "Literatura na świecie dla dzieci", czy coś takiego. Tam chyba był też komiks albo opowiadanie o Tarzanie.

Edit: Już wiem - to były zeszyty "Podroże z przygodą" i "Psia dola". I w jednym z nich były chyba "Fistaszki w Polsce" czy coś takiego. I jakieś spotkanie z Mafaldą (a nie Matyldą). I to było okropne.
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2016, 10:29:42 pm wysłana przez parsom »
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: http://link.do/56xyk

Offline Szczoch

  • Pisarz bracki
  • ****
  • Wiadomości: 769
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ani czarny, ani kwadrat, ani na białym tle.
Odp: Fistaszki - nadciąga Snoopy!
« Odpowiedź #359 dnia: Październik 13, 2016, 09:42:36 am »
Jeśli chodzi o te słynne "piraty" od "Literatury na Świecie" to były tam przerysowywane paski z dość szerokiego zakresu czasowego i co i róż w "Fistaszkach zebranych" natykam się na któryś z tych kilkunastu tam skopiowanych. Np. słynny o chmurach, który był w tomie z lat 1959-1960.
Mam wrażenie, że te nasze "piraty" powstały w oparciu o jakąś konkretną książeczkę z późnych lat 70. (albo początku 80.), zbierającą "najlepsze" historyjki weekendowe. Dlatego ich zestaw jest tak szeroki.
A poza tym uważam, że "Iznogud" oraz "Saga o Potworze z Bagien" powinny zostać w całości wydane po polsku.