Autor Wątek: Rozważania około animcowo-mangowe  (Przeczytany 328004 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1095 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:18:32 pm »
Raczej Ty nie zrozumiałeś o kim Ganossa pisał. Pewnie nie doczytałeś fragmentu o przejściach i przeszłości. Zdarza się.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1096 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:29:36 pm »
To niech pisze na przyszłość coś w stylu bo akurat o przejściach i przeszłości się zgadza więc podałem idealnie pasujący tytuł.
Jeśli nie było w anime kilku odcinków temu poświęconych to nie znaczy że nie miała przeszłości i przejść.
Z racji wieku postaci tym bardziej powinieneś to rozumieć.
Tak wiem niepotrzebnie podałem przykład życiowego anime.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2009, 02:33:28 pm wysłana przez anfan »

Offline Ganossa

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1097 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:33:12 pm »
Dopisałem więc się już tak nie złość anfanie.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1098 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:34:57 pm »
Jak się wcale nie złoszczę tylko jak można pisać że ten tytuł nie pasuje do tego co napisałeś wcześniej nie podając żadnych upodobań gatunkowych anime.

Offline matej00

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1099 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:35:17 pm »
Właśnie skończyłem oglądać NGE anime jest jednym z lepszych jakie widziałem, ale później zmienia się trochę w pranie mózgu.  A zakończenie z anime przypomina
Spoiler: pokaż
Typową sesję u psychiatry,wiem bo byłem na kilku takich (miałem podobny problem jak Ikari) totalnie za to rozwalił mnie motyw jak wszyscy karaskali i gratulowali Shinjiemu że zaakceptował siebie (to już wyglądało raczej jak aa albo inna grupa wsparcia)
ale ogólnie podobało mi się to zakończenie, i sam nie mogę zdecydować które jest lepsze z End of Evangelion czy z tv. Ale chyba jednak skłaniam się ku temu z anime.
Doszedłem po oglądnięciu tego anime do takiego wniosku: Lepiej dać się zranić będąc z kimś niż ranić się jeszcze bardziej będąc samotnym. (Na pierwszy rzut oka wydaje się to oczywiste ale wcale nie jest to takie proste.)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2009, 02:41:04 pm wysłana przez matej00 »
I am the bone of my sword.
Steel is my body, and fire is my blood.
I have created over a thousand blades.
Unknown to death.
Nor known to life.
Have withstood pain to create many weapons.
Yet, those hands will never hold anything.
So as I pray, "Unlimited Blade Works."

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1100 dnia: Kwiecień 23, 2009, 02:42:02 pm »
Chyba do innego tematu twój post by pasował.
Zakończenia są dwa, ale zarazem to jedno i to samo tylko I wersja to brak pieniędzy, a II już normalna.

Offline Ganossa

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1101 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:04:09 pm »
Jak się wcale nie złoszczę tylko jak można pisać że ten tytuł nie pasuje do tego co napisałeś wcześniej nie podając żadnych upodobań gatunkowych anime.

Jak dla mnie to anime powinno być krótkie (do 13 odcinków, najlepiej OVA lub kinówka), mieć klasyczną animację i design (najlepiej tak z przed 2000 r) zawierać przemoc, sex i kończyć się śmiercią ukochanej głównego bohatera (albo i jego samego). I na bogów nie może to być szkolna komedia romantyczna!

Oczywiście są wyjątki i to całkiem sporo ale jak ktoś mi pokaże anime pasujące mniej więcej do opisu to na pewno będzie mi się podobać  ;-)

Na poprzedniej stronie napisałem co nieco, to o kobietach było uzupełnieniem.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1102 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:14:36 pm »
"zawierać przemoc, sex i kończyć się śmiercią ukochanej głównego bohatera". Ty tak na poważnie ? Co do seksu to mogę się zgodzić :), ale co do śmierci i przemocy już nie.

Offline Ganossa

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1103 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:19:37 pm »
Lubię anime dla dorosłych. I nie mówię tu o hentaiach (przynajmniej nie tylko  ;-))

Nie wiem co w tym dziwnego. przecież mamy wysyp fabularek typu Piła czy Teksańska Masakra, albo całą masę thrillerów o jakichś seryjnych zabójcach. Ja po prostu lubię takie rzeczy w wersji anime.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline matej00

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1104 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:40:21 pm »
Afan weź coś poleć z dobrymi walkami :P Coś z walką typu FSN czy Shana bo teraz mam na takie coś właśnie ochotę, może zawierać jakieś śmieszne scenki. Teraz właśnie na takie coś mam ochotę.
I am the bone of my sword.
Steel is my body, and fire is my blood.
I have created over a thousand blades.
Unknown to death.
Nor known to life.
Have withstood pain to create many weapons.
Yet, those hands will never hold anything.
So as I pray, "Unlimited Blade Works."

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1105 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:40:39 pm »
Lubię anime dla dorosłych. I nie mówię tu o hentaiach (przynajmniej nie tylko  ;-))

Nie wiem co w tym dziwnego. przecież mamy wysyp fabularek typu Piła czy Teksańska Masakra, albo całą masę thrillerów o jakichś seryjnych zabójcach. Ja po prostu lubię takie rzeczy w wersji anime.
To co lubisz to w niewielu anime jest lecz jednym z najlepszych przykładów takiego anime będzie Speed Grapher.

Offline Ganossa

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1106 dnia: Kwiecień 23, 2009, 03:54:28 pm »
To co lubisz to w niewielu anime jest

Tu się zgodzę. Dlatego oglądam w większości tytuły z zeszłego wieku  :roll:

Cytuj
Speed Grapher
Przy okazji sprawdzę.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline maszkov

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #1107 dnia: Kwiecień 23, 2009, 04:56:30 pm »
Lubię anime dla dorosłych. I nie mówię tu o hentaiach (przynajmniej nie tylko  ;-))

Nie wiem co w tym dziwnego. przecież mamy wysyp fabularek typu Piła czy Teksańska Masakra, albo całą masę thrillerów o jakichś seryjnych zabójcach. Ja po prostu lubię takie rzeczy w wersji anime.

też z chęcią bym takie anime po oglądał ;p




I na ch*j się gapisz...

Offline Shirosama

Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1108 dnia: Kwiecień 24, 2009, 08:00:02 pm »
A dla mnie śmieszni są ludzie, którzy twierdzą że ludzie którzy oglądają co odcinek są śmieszni. I jesteśmy kwita.
Ja zawsze uważałem że jeśli jakaś stacja tv w Polsce emituje anime po polsku to wtedy owszem się ogląda co odcinek, ale jeśli sam zdobywasz anime to oglądanie co odcinek jakoś nie ma dla mnie sensu tym bardziej że zawsze są anime ukazane w całości do obejrzenia.
Częstym argumentem takich osób jest że nie mają czasu na długie seanse anime. Ja również nie mam czasu, ale na krótkie oglądanie anime regularnie. A w żadnym razie nie akceptuje mieszania anime czyli jeden odcinek tego i jeden odcinek tamtego.

Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Warto, niewarto - przegląd nowości.
« Odpowiedź #1109 dnia: Kwiecień 24, 2009, 08:08:22 pm »
Ja zawsze uważałem, że od anime emitowanych w polskich stacjach TV należy trzymać się z daleka. Anime już wydane w całości to jakby nie było starocie, a niektórzy lubią być na bieżąco. Czasu akurat mam od cholery, ale lubię różnorodność - dwa odcinki anime, potem jakaś gierka, znowu dwa odcinki, piwko ze znajomym, gierka, znowu dwa odcinki... Te czasy gdy się urządzało iluśgodzinne maratony dawno już minęły i nie wrócą. To samo w sumie dotyczy mieszania serii. Tytuł musi być naprawdę killerski, żebym był w stanie zapuszczać jeden odcinek za drugim, a większość nowości taka nie jest. Przenigdy nie obejrzałbym całego Index, gdyby nie tygodniowe przerwy - porzygałbym się w okolicach 6-7 odcinka.
Loli time is anytime and anytime is loli time.