Autor Wątek: Rozważania około animcowo-mangowe  (Przeczytany 328008 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #525 dnia: Czerwiec 11, 2008, 05:04:28 pm »
Czyli trochę inaczej myślisz. Ja stawiam na pierwszym miejscu to czy tsundere mnie zdenerwuje czy nie. Shana jest taką idealną postacią że bardzo ją lubię. Za to nienawidzę tego żałosnego Shanatan a co jak każdy wie jest taką parodią Shany gdzie już nie powiem co oni robią z tych wszystkich postaci.
Nienawidzę Tsundere które na przykład mogą uderzyć głównego bohatera albo nazywają go głupkiem itp. Zresztą jak można tak kogoś nazywać i go nie zdenerwować. Nie wiem już jaką trzeba mieć cierpliwość czy być faktycznie głupkiem. Jeśli Tsundere mimo swojego specyficznego podwójnego zachowania nie przekracza pewnych reguł to zazwyczaj ją polubię.

Offline steelie

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #526 dnia: Czerwiec 11, 2008, 05:05:56 pm »
Cytuj
I wszelkie inne których nie można polubić.
Co sądzicie o takim podziale ?
Uważam twój podział za bardzo trafny. Umieszczenie na liście nielubianych tsundere postaci, których nie można polubić było genialnym posunięciem.
Ja do listy dodałbym jeszcze Shino, który niby jest zły, ale tak naprawdę wszystkich nas kocha

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #527 dnia: Czerwiec 11, 2008, 05:28:46 pm »
Nienawidzę Tsundere które na przykład mogą uderzyć głównego bohatera albo nazywają go głupkiem itp. Zresztą jak można tak kogoś nazywać i go nie zdenerwować.

Ale Shana przecież wyzywała tego gościa, ale rzeczywiście chyba go nie biła.

Ogólnie w Japonii nazwanie kogoś baka ma dużo słabszy wydźwięk niż u nas nazwanie kogoś głupkiem. Zresztą jakby mi przyjaciel powiedział z przekory bądź w nerwach, żę jestem głupkiem to też bym się nie obraził specjalnie.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #528 dnia: Czerwiec 11, 2008, 05:33:23 pm »
Nie przezywała go tylko mówiła urusai. A urusai to przecież nie określenie. A poza tym sposób w jaki to mówiła potrafił wybaczyć nawet to jej.

Offline Frey Ikari

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #529 dnia: Czerwiec 11, 2008, 08:33:33 pm »
Zgadzam siez Wilkiem "baka" w japoni jest jakby okresleniem "pieszczotliwym"... Taka "obelga" gdy do kogoś cośczujemy ale nie za bardzo chce się to za akceptowac, tak jak Asuka i Shinji czy Shiro i Toshka

Offline wyspa

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #530 dnia: Czerwiec 11, 2008, 09:20:19 pm »
Wiesz co Anfan... przesadzasz... :D. Powiem ci dlaczego lubię Tsunderem otóż przez całe swoje życie zawsze w klasie miałem jedną taką z którą w dodatku miałem na pieńsku (teraz na studiach o dziwo więcej osób ale typu Tsundere brak ^^) i tak jak mówi Wilk patrząc na to z perspektywy czasu całe to wyzywanie (ja nie wyzywałem... raczej byłem wyzywany) itp to takie trochę "droczenie" się ... w sumie nawet za tym tęsknie... a co do ostrzejszych zwrotów czy zdarzeń... cóż ja może bylem często wkurzony ale nie powód aby się wyzywać jak dzieciaki... zachowywałem zawsze spokój w takich sytuacjach xD. Oczywiście sytuacje nie były tak "wyraziste" jak w Anime... a swoją drogą ciekawe jak człowiek za czymś co go kiedyś wkurzało i nastawiało wrogo do tej drugiej osoby może na tyle tęsknić iż na każdą tego typu bohaterkę w Anime glapi się jak zaczarowany... cóż chyba po prosty było ciekawiej... ^^

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #531 dnia: Czerwiec 12, 2008, 06:42:39 am »
No to trzeba być nienormalnym żeby pieszczotliwie kogoś przezywać. Może brakuje im słów ?
Ja zawsze patrzyłem w taki sposób że jeśli dana dobra postać zasługuje na przezwiska to wtedy OK, ale takie mówienie od tak sobie jest nienormalne.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #532 dnia: Czerwiec 12, 2008, 06:55:48 am »
Ja uważam inaczej.

Anfan, Ty za duże znaczenie przywiązujesz do samego słowa, a za małe do intencji i tego, co dane słowo znaczy dla innych ludzi. Ale i tak nie zrozumiesz więc nie ma co się wysilać i Ci to dalej tłumaczyć
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2008, 07:14:38 am wysłana przez Wilk Stepowy »

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #533 dnia: Czerwiec 12, 2008, 08:07:37 am »
Wilku nie mów nigdy więcej, że ja tego nie rozumiem gdyż rozumiem to doskonale tylko to się dla mnie nie podoba i nie mam zamiaru tego zaakceptować.
Zresztą mnóstwo innych rzeczy też mi się nie podoba i jako usprawiedliwienie nie wystarczy sam fakt że to japonia albo inna kultura i zwyczaje.

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #534 dnia: Czerwiec 12, 2008, 08:15:12 am »
Wyjątkowy brak tolerancji przez Ciebie przemawia. Skoro do Ciebie nikt tak się nie zwraca to w czym problem? Nie podoba się, to nie oglądaj, a nie po raz dziesiąty wałkujesz tą samą sprawę.

Offline Shirosama

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #535 dnia: Czerwiec 12, 2008, 08:58:53 am »
Oczywiście jeśli całe anime jest bardzo dobre to takie rzeczy mogą mało znaczyć,ale jakoś to mi nie pasuje i nie mogę tego uznać za normalne zjawisko jak również że jakaś wściekła Tsundere rzuca się na jakiegoś chłopaka i nie wiadomo co chce mu zrobić( a on jest niewinny). Owszem chwilami się im uda i będzie to śmieszne zwłaszcza jeśli sytuacja pasuje, ale jak często to się zdarza ? Naprawdę to jest rzadko i mimo że wszystko zależy od sytuacji to ja wolę postacie innego typu. Dla mnie takie zachowania żeby mi się podobały nie mogą przekraczać pewnych granic(ale oczywiście dużo też zależy od anime) bo jeśli coś jest komedią to wtedy co innego.

Offline @

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #536 dnia: Czerwiec 12, 2008, 12:56:00 pm »
NO ONE CARES.

Offline BloodRevan

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #537 dnia: Czerwiec 12, 2008, 04:44:00 pm »
1. "baka" w japońskim nie zawsze znaczy tyle co "głupi" i nie zawsze jest używane w ten sam sposób co polski odpowiednik. To tak jak z angielskim "silly" i "stupid". Pierwsze ma znacznie słabszy wydźwięk i jest mniej obraźliwe (jeżeli w ogóle jest) niż drugie. Zależy też oczywiście w jakim kontekście używa się tego wyrazu, aczkolwiek kiedy chodzi o "wyzywanie bez powodu" w anime, "baka" nie jest określeniem tak negatywnym jak co po niektórzy uważają.

2. Celem większości anime typu ecchi/harem/komedia czy pozostałych zawierających podobne (romans) treści nie jest zrobienie tytułu o jak największym realiźmie, wręcz przeciwnie- główną zaletą haremówek jest niski poziom realizmu. Walenie bohatera z pięści w twarz (przy czym ten odlatuje na kilkanaście metrów) czy dialogi ze słowem "baka" w co drugiej linijce są na porządku dziennym. Jak Ci ten fakt przeszkadza anfan, to po prostu przerzuć się na telenowele i po problemie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2008, 04:50:25 pm wysłana przez BloodRevan »

Offline @

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #538 dnia: Czerwiec 12, 2008, 05:19:27 pm »
Nawet po polsku jak sie powie "gupi jesteś" może miec to wesoły wydźwięk ;)

Offline Frey Ikari

Odp: Rozważania około animcowo-mangowe
« Odpowiedź #539 dnia: Czerwiec 12, 2008, 10:07:14 pm »
Cytuj
No to trzeba być nienormalnym żeby pieszczotliwie kogoś przezywać. Może brakuje im słów ?
:shock: :-? :roll: ;-) :idea:
Anfan głuptasku zagraj jeszcze raz w fate/Stay Night Shiro i Toshka cały czas do siebie tak jadą no i co z tego wynika?? Lądują w łozku i jest ogolne Love! No prościej się tego już nie da, proste rytmy prost gra, no to też tak! ;-)

Swoją drogą zauważam że coraz częściej jedziesz na kulturę skośnookich sprzedawcow pizzy... :roll: ;-)
Może powiesz nam co cię tak skrzywdziło?? Feel no fear Frey is here! :idea: ;-)