Autor Wątek: Kaczor Donald  (Przeczytany 398419 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #750 dnia: Lipiec 05, 2016, 08:16:54 pm »
Na srebrnej tacy, to rzeczywiście śmieszny komiks. A "Solidne wykształcenie" mam w którymś swoim Kaczorze Donaldzie, tylko nie pamiętam w którym.
O - i wspomniano o tym komiksie z numizmatami. Pamiętam go, bo doby był.
"- Wujku Donaldzie, masz jakieś rzadkie monety?
- Nie, ja zresztą rzadko mam monety." :D

Kupiłem sobie okazyjnie Mega Giga t.35 - Bezbłędny Rycerz. I od razu mi się przypomniało, dlaczego unikam tej serii. Oprócz tego, że są duble, kuleje tu oprawa. Komiksy są słabiej rysowane, a poza tym tak wyblakłe, jakby je żywcem z lat 50-tych przeniesiono. No strasznie na odwal się jest to robione.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2016, 08:55:57 pm wysłana przez 8azyliszek »

Offline chch

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #751 dnia: Lipiec 05, 2016, 09:34:02 pm »
Kurczę, miałem dzisiaj napisać coś o moich ulubionych nowszych artystach i komiksach z Disneya, ale chyba znowu nie znajdę czasu. Postaram się machnąć to w najbliższej przyszłości (mam nadzieję, że chch się nie pogniewa za opóźnienie)
Nigdy w życiu. Spokojnie poczekam. :) Taka myśl mi też przyszła do głowy - czy czasy świetności kaczkowych tytułów nie skończyły się wraz ze zmianą redaktora? Kołodziejczak tam był redaktorem kilkadziesiąt lat, prawda? I jeszcze jedno - kiedyś osobne odpowiedzi na alei były do kaczek i do innych komiksów, ostatnio (chyba) już tak nie jest.
EGMONCIE - DZIĘKUJĘ i proszę o:
- KOLEJNE WYDANIE ŻiCSMcK Z POPRAWIONYMI MATERIAŁAMI GRAFICZNYMI (SZCZEGÓLNIE W 7. I 12. ROZDZIALE), PEŁNĄ WERSJĄ "OSTATNIEJ PODRÓŻY DO DAWSON, PIERWSZĄ DZIESIĘCIOCENTÓWKĄ I SKARBEM HOLENDRA.
- A small Killing i DC Universe by Alan Moore

Offline radef

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #752 dnia: Lipiec 05, 2016, 10:12:31 pm »
 
Nigdy w życiu. Spokojnie poczekam. :smile: Taka myśl mi też przyszła do głowy - czy czasy świetności kaczkowych tytułów nie skończyły się wraz ze zmianą redaktora? Kołodziejczak tam był redaktorem kilkadziesiąt lat, prawda? I jeszcze jedno - kiedyś osobne odpowiedzi na alei były do kaczek i do innych komiksów, ostatnio (chyba) już tak nie jest.
Wbrew pozorom nie. Poziom KD zaczął spadać gwałtownie w dół od połowy 1999 roku, a TK był oficjalnie redaktorem KD do 2004 roku. Oczywiście można zauważyć, że to w 1999 roku wystartował KŚK, więc może od tego czasu TK mniej się nim zajmował. Oczywiście najbardziej zauważalną pod względem komiksów zmianą było przestanie publikowania komiksów Barksa, ale potem były kolejne zmiany, które ograniczały komiksy, zwiększały rolę gadżetu itp. to właśnie wtedy też był największy spadek sprzedaży, od 1999 do 2001 wyniósł bodajże 60% (mogę się mylić), potem sprzedaż spadała, ale po kilka %.
Lecz najlepszy okres pod względem komiksowym w KD to lata 2008-2012 i czasy Grzegorza Rutke. Tak statystycznie: w tym okresie wydano 13 z 17 wydanych w Polsce długich komiksów Barksa i wówczas wydano 16 premierowych komiksów Dona Rosy (przez cały okres wydawania KD, premierowych komiksów Rosy było 28) . Nie mówiąc o wielu innych komiksach, o Gottfresdonie, o Scarpie, o Murrym, o Midthudzie (Sknerus vs Sknerus z nawiązaniami do ŻICSM), o Rocie, o Vicarze, o Van Hornie i o komiksach innych twórców, które były wydawane.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #753 dnia: Lipiec 05, 2016, 10:26:36 pm »
No szkoda, że po 2001 roku przestałem kupować KD, zostając tylko przy Gigantach. Ale takie koszty w cyklu tygodniowym, to nie było dla mnie. I te ujowe gadżety i te strony bezkomiksowe. To była masakra.

Offline Death

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #754 dnia: Lipiec 06, 2016, 10:36:01 am »
o Midthudzie (Sknerus vs Sknerus z nawiązaniami do ŻICSM),
Nie mam tego. Może sobie kupię. :) https://coa.inducks.org/issue.php?c=pl/KD+2009-36#b

Offline radef

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #755 dnia: Lipiec 06, 2016, 11:23:56 am »
Nie mam tego. Może sobie kupię. :) https://coa.inducks.org/issue.php?c=pl/KD+2009-36#b
Świetny komiks. Polecam jeszcze https://coa.inducks.org/issue.php?c=pl/KD+2009-10 - "Komiks o komiksach", w którym jest sporo nawiązań do Barksa (Donald odwiedza autora, który jest swego rodzaju kaczą parodią Barksa)
A co łączy oba komiksy? Światowa premiera w Polsce. Choć komiksy leżały z kilka lat gotowe to dopiero w KD je wydano. "Sknerus kontra Sknerus" wydano u nas w wrześniu 2009, dopiero pół roku później zostały wydane gdziekolwiek indziej.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline Garf

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #756 dnia: Lipiec 08, 2016, 09:21:42 pm »
Oto moje obiecane polecanki "współczesnych" komiksów z KD i MM (choć w zasadzie "współczesne" to mocno płynny termin. Pewnie użyłem go wcześniej w kontraście do trójki Barks-Rosa-Scarpa, od których niestety już nic nie dostaniemy):

Po pierwsze, w pełni zgadzam się z pochwałami radefa i kaczogroda co do "Opowieści o siedmiu duchach" i "Ostatniej przygody".

Parę bardzo fajnych komiksów (współ)napisał Tito Faraci, świetnie przedstawiając Mikiego i Czarnego Piotrusia jako "ulubionych wrogów": na przykład w nawiązującej do klasycznej kreskówki Disneya "Steamboat Willie" historii Topolino e il fiume del tempo ("Co ryba zje, nie utonie" z G12/1999) albo w mojej ukochanej parodii schematów z filmów sensacyjnych Dalla parte sbagliata ("Mój osobisty wróg" z G 8/1999 i MG 27). Urzekł mnie też komiks Faraciego Giallo in onda ("Gwiazdy eteru" z GP 63). To nie jest jakaś wielka ani długa opowieść, ale naprawdę uwielbiam to panoramiczne spojrzenie na całą społeczność Kaczogrodu z przeskokami z jednego miejsca do drugiego połączonymi spójną narracją, zabawne szczegóły w tle (sprawa legwana na motocyklu :smile: ) i na okrasę fajną zagadkę kryminalną. To taki mój "osobisty wybór", na który inni mogą nawet nie zwrócić uwagi.

"Gwiazdy eteru" to także wspaniałe ilustracje Giorgia Cavazzano, który jest jednym z moich ulubionych rysowników Disneyowskich. Nawet przeciętne historie wyglądają świetnie, gdy to on odpowiada za stronę graficzną. Ciekawym jego dziełem są wydani w oddzielnym albumie "Władcy smoków" do scenariusza Byrona Ericksona - 12-częściowa opowieść fantasy o przygodach kaczorów w innym wymiarze, gdzie ludzie walczą z gobliono-orkowymi stworami Bronami.

Skoro już mówimy o Byronie Eriksonie, ma on na swoim koncie kilka bardzo dobrych komiksów takich jak Fatal Distraction ("Czarne charaktery" z GP 48 i MG 31, chociaż ja polecam bardziej tę pierwszą wersję - moim zdaniem lepszy przekład) czy rewelacyjna A Mickey Mystery ("Trochę inna Myszka" z KD 12/2013 - wg mnie jeden z najlepszych komiksów, które ukazały się w "Kaczorze Donaldzie" w ostatnich latach), okraszona znakomitymi ilustracjami Ferioliego. Od tego utalentowanego rysownika mogę szczególnie zarekomendować także łączące się w całość The Right Mouse for the Job ("Właściwa mysz na właściwym miejscu" z KD 43/1998) i The Great Birthday Robbery ("O dwóch takich, co ukradli urodziny" z KD 45/1998). Ale tak jak Cavazzano, Ferioli automatycznie podnosi poziom każdego komiksu - zwłaszcza jak ma okazję rysować gangsterów :smile:

Bardzo przypadło mi do gustu także parę komiksów pisanych/rysowanych przez duet Lucio Leoni/Emanuela Negrin, z uwagi na wciągające zagadki i miejscami sarkastyczny humor. Moje ulubione to Paperone e i gioielli di Paperamsete ("Klątwa faraona" z MG 22), w którym co jakiś czas pojawiają się retrospekcje do tego samego zdarzenia z przeszłości, za każdym razem odsłaniając inny kawałek historii, oraz fabuły z Superkwękiem: Paperinik e lo spettro della Guerra Civile ("Szabla pułkownika" z GP 133) i Paperinik e la minaccia del Time Slide ("Efekt lawiny" z GP 130).

Poza tym godne uwagi są też komiksy ze scenariuszem Casty'ego, który tworzy opowieści na wysokim poziomie - do moich faworytów należą Darkenblot ("Cybernetyczny świat" z GP 154), Topolino e il Colosso di Rodi ("Kolos z Rodos" z GP 72) z Mikim, Goofym i archeolożką Eustazją Tost i jego kontynuacja w Topolino e le miniere di Fantametallo ("Co kryją głębiny?" w GP 169) oraz wchodzący mocno na poziomy meta Topolino e la rivolta delle didascalie ("Bunt napisów" z GP 172).

Jestem oprócz tego fanem rysunków Vicara, który w mojej opinii jest ciutkę niżej niż Barks i mniej więcej na równi z Rosą. Podczas gdy Rosa jest godnym spadkobiercą Carla w kwestii długich komiksów przygodowych, to Vicar znakomicie spisywał się w ilustrowaniu drugiego rodzaju historii, z jakich Barks był znany - krótkich historyjek "z życia codziennego", np. do scenariuszy Gorma Transgaarda. To nie są fabuły wielkie, ale bardzo przyzwoite i miłe, a ja dobrze wspominam je z młodszych lat - zwłaszcza te, które nawiązują do Barksowskiego schematu "Donald znajduje niezwykłą pracę - staje się ekspertem dzięki wrodzonemu talentowi - zawala wszystko przez nadmierną pewność siebie". To nie musi podobać się każdemu, a wielu może wydać się proste i płytkie, ale ja mam do tych opowieści duży sentyment.

Interesującą serią Disneya była "Paperinik New Adventures" (PKNA), której założeniem było ukazać przygody Donalda/Superkwęka w nieco bardziej dojrzały sposób, trochę na wzór jakby komiksów Marvela. W Polsce wyszedł tylko jeden album z tego cyklu, ale niedługo mają zacząć się regularne wydania amerykańskie całości. Właśnie w kwestii wydań amerykańskich - z tego, co się orientuję, obecnie komiksy Disneya zaczęło wydawać w Ameryce IDW, więc można śledzić ich zapowiedzi zeszytówkowe pod kątem ciekawych historii i znanych twórców - bardzo wiele komiksów wydanych w Europie np. po włosku nigdy nie doczekało się wydania amerykańskiego. Oprócz tego Fantagraphics wydaje ekskluzywne edycje dzieł największych postaci komiksu Disneyowskiego: biblioteki komiksów Carla Barksa, Dona Rosy i Floyda Gottfredsona -  w dużym formacie, bogato wydane i z dodatkowymi komentarzami autora bądź znawców.

To tyle ode mnie - mógłbym wypisywać jeszcze dalej, ale gdzieś kropkę trzeba postawić. Takie rzeczy się dzieją, kiedy czytasz komiksy Disneya od ponad 20 lat :smile:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2016, 12:02:55 am wysłana przez Garf »
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #757 dnia: Lipiec 08, 2016, 09:56:20 pm »
@UP
E - to tak jak ja. Od 94 i licznik ciągle bije. ;)

Zgadzam się z tobą jak najbardziej co do Władcy Smoków i Paperinika. Mam oba komiksy a także jak pisałem jeden włoski numer. No szkoda, że Egmont tego nie kontynuował, albo że nie ma tych historii w Gigantach np zamiast Double Ducka. I scenariusz i rysunki i humor są świetne.

Efekt Lawiny i Mój osobisty wróg są ok. Inne przeczytałem i zapomniałem - jak większość komiksów z Mikim na którego niezbyt zwracam uwagę. Ale w pamięć zapadły mi dwie wyprawy do alternatywnej rzeczywistości, gdzie Goofi nosił kostium Fantomena i był bohaterem. A brodata wersja Mikiego jego pomocnikiem.

I rzeczywiście - w Gigantach jest masa dobrych komiksów. O kilku tu pisałem, więc się nie będę powtarzał. Tylko jeszcze dorzuciłbym album Formuła 1 Fleminga Andersena. Również dobra rzecz, no i jest tu Forsant zamiast Kwakerfellera.

Offline Garf

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #758 dnia: Lipiec 08, 2016, 10:04:57 pm »
albo że nie ma tych historii w Gigantach np zamiast Double Ducka.

Chyba się nie da. W "Gigancie" wychodzą komiksy w formacie 3-rzędowym, a PKNA ma (bazowo) 4 rzędy paneli na stronę, jak komiksy z "Kaczora Donalda".
http://garfield.com/ -  codziennie świeży Garfield!

Przypuszczalny skład kolekcji "Star Wars" od De Agostini i opisy tomów:
Część pierwsza (tomy 1-31): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1417973.html#msg1417973
Część druga (tomy 32-46): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418058.html#msg1418058
Część trzecia (tomy 47-70): http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,9912.msg1418124.html#msg1418124

A Kamala Khan to Ms Marvel, a nie Miss Marvel, do jasnej ciasnej!

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #759 dnia: Lipiec 08, 2016, 10:20:28 pm »
Jak się popieści, to się zmieści. :) Nie takie rzeczy robiliśmy ze szwagrem. W 3 ruchach słonia do lodówki wkładaliśmy. :)

A w jakiej formie Doubleduck wychodził we Włoszech? Też tylko w Gigantach, czy miał własne albumy?

Co się odwlecze to nie uciecze. Nie udało mi się kupić "Wyjątkowo Zimnego Lutego", od za.szyba.pl to właśnie capnąłem ofertę z Allegro za jedyne 6 zł z tym komiksem. I bardzo fajnie - uzupełnię kolejny rocznik i zostanie mi bardzo niewiele dziurek do marca 2015. Teraz przydałby się Szybki i wściekły GP 114, Skąpy i Skąpszy oraz Pora na Terminatora w jakichś korzystnych cenach.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2017, 06:26:38 pm wysłana przez 8azyliszek »

Offline radef

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #760 dnia: Lipiec 09, 2016, 09:58:46 am »
Odpowiadam na pytania i poprawiam nieprawidłowości.
Z opinią Garfa w całości się zgadzam, to co wymienił to najlepsze co pojawiło się w ostatnich latach. Ja bym tylko do Casty'ego dodał Świat Jutra (GP 143), świetny długi komiks z Mikim, są nawiązania do Gottfredsona, ale nawet bez nich można czytać. Dla mnie lepszy od Darkenblota.
Disneya zaczęło wydawać w Ameryce IDW, więc można śledzić ich zapowiedzi zeszytówkowe pod kątem ciekawych historii i znanych twórców - bardzo wiele komiksów wydanych w Europie np. po włosku nigdy nie doczekało się wydania amerykańskiego.
Tak, IDW wydaje głównie komiksy włoskie, ale jest wśród nich sporo klasyków, które nie pojawiły się w Polsce. Mówię tu o Shellfish Motives Scarpy (DD 1-2), świetnej detektywistycznej historyjce (+ 1. występ BRATA Sknerusa),  The Diabolical Duck Avenger Martiny i Carpiego (DD 5-6), czyli pierwszemu występowi Superkweka i jego kontynuacji Revenge of the Duck Avenger Martiny i Scarpy (DD 14-15). Oprócz tego ukazało się wiele fajnych komiksów, ale część z nich była publikowana w Polsce.
Zgadzam się z tobą jak najbardziej co do Władcy Smoków i Paperinika. Mam oba komiksy a także jak pisałem jeden włoski numer. No szkoda, że Egmont tego nie kontynuował, albo że nie ma tych historii w Gigantach np zamiast Double Ducka. I scenariusz i rysunki i humor są świetne.
Chyba się nie da. W "Gigancie" wychodzą komiksy w formacie 3-rzędowym, a PKNA ma (bazowo) 4 rzędy paneli na stronę, jak komiksy z "Kaczora Donalda".
PKNA ma tak jakby 3 rzędy (ale różnie z tym bywa, zależy od strony, też od komiksu), tylko że układ PKNA jak cała seria jest wzorowana na amerykańskich zeszytówkach z superbohaterami. A tam też są 3 rzędy, a raczej nikt nie próbuje drukować ich w formacie "Gigantów". Trochę format dałoby się zmiejszyć, ale nie do formatu "Giganta" (w ogóle musiałby być lepszy papier, bo trudno byłoby dobrze oryginalne kolory odwzorowywać. A Władcy Smoków to 12 części i koniec.
W ogóle PKNA z jednej prostej przyczyny nie mogłaby być w Gigancie. W Gigancie ukazują się jedynie nowe komiksy, ale nie nowe w Polsce, ale nowe w Polsce, w Niemczech, w Skandynawii i w Holandii.
I rzeczywiście - w Gigantach jest masa dobrych komiksów. O kilku tu pisałem, więc się nie będę powtarzał. Tylko jeszcze dorzuciłbym album Formuła 1 Fleminga Andersena. Również dobra rzecz, no i jest tu Forsant zamiast Kwakerfellera.
Formuła 1 była w KD (tzn. później wydano ją zbiorczo, ale nadal w formacie B5).
A w jakiej formie Doubleduck wychodził we Włoszech? Też tylko w Gigantach, czy miał własne albumy?
PKNA (tak samo jak 2 inne mało znane serie) było wydawane w niezwykłym jak na Włochy formacie, czyli osobne magazyny B5. Doubleduck jest normalną serią z "Topolino", włoskiego tygodnika, wydawanego w formacie zbliżonym do "Giganta". Oczywiście potem ukazały się jakieś zbiorcze wydania, ale nowe historyjki nadal pojawiają się w "Topolino".
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #761 dnia: Lipiec 09, 2016, 10:45:37 am »
Formuła 1 ma taki sam format jak Życie i Czasy Sknerusa McKwacza czy też ten Superkwęk z Komiksów z Kaczogrodu. W stopce pisze, że jest to Kaczor Donald Wydanie Specjalne nr 2/2004. Nie wiedziałem, że potem to drukowali w zwykłym KD, ale skoro nie kupuję tego od 15 lat, to co się dziwić. :)


Niestety - mam tylko jeden jedyny egzemplarz polskiego Donald Ducka - 6/91 a w nim:
-Miki: Awantura na pustyni
-Donald: Detektywi
-Miki: Pieskie Życie
-Wuj Sknera (hi hi): Sknerus Pierwszy
i dwie jednokartkówki

Za to mam 20 Mickey Mousów a najmilej wspominam mój najstarszy 2/90 z kultowymi
-Król Przestworzy
-Śpiewogram
-Gazeta wilcza
-Problemy z doręczaniem
Uwielbiam :)

Offline radef

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #762 dnia: Lipiec 09, 2016, 10:52:58 am »
Formuła 1 ma taki sam format jak Życie i Czasy Sknerusa McKwacza czy też ten Superkwęk z Komiksów z Kaczogrodu. W stopce pisze, że jest to Kaczor Donald Wydanie Specjalne nr 2/2004. Nie wiedziałem, że potem to drukowali w zwykłym KD, ale skoro nie kupuję tego od 15 lat, to co się dziwić. :)
Najpierw. Publikacja w KD - 2002 rok, publikacja zbiorcza - 2004 rok.
A co do "Mickey Mousów". Kiedyś, 3-4 lata temu trafiłem na Allegro na akcję. 3 pierwsze numery MM za 7 zł. Aukcja była bez zdjęcia. Zaryzykowałem, okazało się, że stan tych numerów to co najmniej bdb+, jeżeli nie idealny.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja

Offline 8azyliszek

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #763 dnia: Lipiec 11, 2016, 12:22:37 pm »
radef - a podobał ci się komiks Castego Wielki Gufunga z GP #120?

Offline radef

Odp: Kaczor Donald
« Odpowiedź #764 dnia: Lipiec 11, 2016, 02:36:48 pm »
A dlaczego nie? Świetny komiks, a na dodatek jeden z pierwszych komiksów z rysunkami Casty'ego jaki pojawił się w Polsce. Ale nie jest to komiks, który jakoś szczególnie zapadł w pamięć.
Czytaj Kaczą Agencję Informacyjną - http://www.komiksydisneya.pl/
Kupuj na Book Depository wspierając KAI - http://www.bookdepository.com/?a_aid=kaczaagencja