trawa

Autor Wątek: Rihanna - Umbrella  (Przeczytany 12739 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 612

Rihanna - Umbrella
« dnia: Czerwiec 11, 2007, 07:27:13 pm »


koniec pieprzenia po katach, zakladam oficjalny temat, kto sie nie wypowie z glebi serca ten muzyczny hipokryta

pewnego wieczora lezalem na wyrze i leciala sobie w najlepsze jakas viva, no i nagle uslyszalem tego jaya-z, najpierw myslalem ze to moze jego teledysk, jak skonczyl pieprzyc okazalo sie ze "nie, to tylko kolejne gowniane r'n'b z goscinnym udzialem wielkiej gwiazdy rapu", oczywiscie nie musze dalej pisac ze wraz z refrenem otworzylem szeroko galy wiedzac ze nie moge przegapic koncowej plakietki identyfikujacej utwor. srednio mnie grzeja alt indie neo folk rockowe wynalazki typu bjork, wiem tyle ze stacje muzyczne puszczaja je cos kolo 3 nad ranem w pasmie dla hardkorowej alternatywy nie majacej jeszcze puszczonego swiatlowodu do swoich pecetow, ale wraz z tymi, przepraszam musze to napisac, oc**jalymi klawiszami w refrenie i tym poglosem na "ela ela ela" nagly przeblysk swiadomosci podpowiedzial mi ze to moze jakas wielka reforma w swiecie muzyki popularnej, moze to wraz z tym singlem britnej, nsync, avril i reszta rozpocznie swoj marsz do podziemia (a raczej z wiadomych przyczyn zdechnie) i rozpocznie sie nowa epoka odstawiajaca w cien wyrobnikow, a promujaca niedoceniane przez plebs pojecia jak "artyzm", "progresja", "talent". Mam oczywiscie nadzieje ze to tylko jednorazowy wybryk tlustych producentow, ze reszta plyty rihanny jest tylko kolejna kopia beyonce, a ja nadal bede mogl chelpic sie przed zmacdonaldyzowana mlodzieza znajomoscia wylacznie zapomnianej w swej genialnosci plytoteki, czego wam takze, awangardo tej ziemi zycze.

Offline Lieut. Col. Bill Killgore

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 11, 2007, 07:53:22 pm »
poniewaz nie chce byc uwazany za muzycznego hipokryte i o dziwo ze zrozumieniem przeczytalem ten dlugi post a nastepnie kliknalem na link i wysluchalem rihanny (2 razy) totez zaprezentuje tu swoj poglad na cala sprawe. od czego by zaczac - juz na poczatku slychac silne wplywy dalek/faust, pozniej jest coraz lepiej. ciezar porownywalny do najnowszego isis, wokal troche przypominajacy brodericka z "conqueror" chociaz w refrenie niebezpiecznie zbliza sie do wokaliz Runhild Gammelsaeter, zwlaszcza z jej najnowszej kooperacji z jamesem plotkinem. gdyby nie "ela ela ela" i "ye ye ye" po umbrella byloby calkiem dyskotekowo i wakacyjnie. btw calkiem przyjemna dupa szkoda tylko, ze nie pokazuje cyckow  :(
ćpać i ruchać

Offline papiesz

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 11, 2007, 08:35:33 pm »
ja również zupełnie bez żadnej hipokryzji mogę wyznać, że wcześniej nic o tej lasce nie słyszałem. ale ja nie słucham vivy ani radia (jestem nonkonformistą! poza tym nie mam na to czasu, wolę czytać fora). nic nie poradzę na to, że mnie taka muzyka nie kręci. i już nawet nie o to chodzi, że słychać tu za mało C 93 (chociaż momentami...), po prostu not my cup of tea. na koniec dodam tylko, w ramach luźnej dygresji, że zakusy muzyki popularnej w stronę szeroko pojętej alternatywy może zakończyć się tylko spsieniem tej ostatniej.
nothing positive only negative

Offline yeah! bunny

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 11, 2007, 09:23:14 pm »
Z tych naszych rozmów wyłania się idea występów i... jakich jeszcze nie było. Stworzenia czegoś zupełnie nowego. Nowa wartość może powstać jako synteza różnorodnych sprzecznych ze sobą wartości. Jeżeli chcemy osiągnąć nową wartość musimy doprowadzić do konfliktu między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Jeżeli natura, więc fizyczność jest czymś pierwotnym czyli tezą, to kultura jest jej antytezą, a synteza tym co pragniemy osiągnąć. Gdy ktoś z nas gimnastykuje się reprezentuje naturę więc tezę, jeśli ktoś z nas śpiewa reprezentuje kulturę więc antytezę. Chcąc stworzyć sztukę na naszą miarę musimy zwiększyć w niej udział wysiłku fizycznego, a dla antytezy i duchowego. I to jest nowa strategia syntezy. I to jest nowa koncepcja sztuki.
awel
jesli to czytasz wiedz ze uprawialem seks z twoja dziewczyna

czulem ze to najlepszy sposob zeby ci o tym powiedziec

Offline Kormak

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 11, 2007, 10:07:56 pm »
Szkoda tylko, że musi być to durne intro z  jayem-z, już gdzieś marudziłem na ten temat chyba w teledyskach.

No refren zdecydowanie niszczy, klawisze jak żywcem wyjęte z kawałków The Knife. Jakąś apokalipsą wieje z tekstu, ten padający deszcz "more than ever" kojarzy się z potopem i od razu widać zdemolowane kataklizmem miasto i Rihanne tańczącą na zgliszczach (taki byłby idealny klip!). W sumie śmieszne, że taki niepozorny wydawało się kawałek zjada na śniadanie całą solówkę Timbalanda.

Przy odrobinie samoświadomości Rihanna mogłaby odwalić mała rewolucję, ale niestety reszta albumu już nie jest taka fajna - kupiłem go chrześnicy i coś tam słuchałem. Niestety w większości dalej podróba Beyonce. Chociaż...

Offline Maciej

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 11, 2007, 10:34:16 pm »
W czasie pierwszej minuty walczyłem ze sobą  żeby wyłączyć filmik, bo wręcz dostawałem mdłości od rozmamłania tej piosnki.

Nawrotów torsji dostałem jeszcze w jednym momencie gdy babeczka tańczy z hipkami w deszczu (przed nawrotem refrenu).

Poszczególne elementy są nie przypiął nie wypiął. Tak to jest jak nad kawałkiem siedzi kilku(nastu?) producentów.

Telewizora nie mam. Nie widziałem wcześniej.

Refren jest fajny. Uda też lala fajne. Ale z maski ewokuje nieskrywanym upośledzeniem  :?
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Ziemniakento

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 12, 2007, 02:26:36 pm »
Po prostu zamierzona, komercyjna akcja...

Nie gustuje w takich. Brzydką twarz ma Rihanna. Ale i uda ma spoko.  :roll:

Offline b_sk

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 12, 2007, 03:10:11 pm »
Aż sobie słuchawki do kompa podpiąć musiałem bo tych klawiszy na głośniczka od laptopa wogóle nie słyszałem, z słuchawkami trochę lepiej ale cały czas YouTube nie jest niestety dobry do wsłuchiwania się w smaczki typu klawisze ukryte za bitem. Ogólnie muszę przyznać, że całkiem przyjemne i nawet nie męczy mnie tutaj jest maniera wokalna, którą chyba najłatwiej będzie mi opisać jako "miauczenie" tudzież śpiewanie "przez nos", a która męczyła mnie do tego stopnia, że nawet jej kawałek z zsamplowanym Soft Cellem był dla mnie niestrawny. Tutaj chyba jest tego trochę mniej, co generalnie uważam za krok w dobrym kierunku, ale cały czas na rewolucję bym nie liczył i myślę, że awangarda może spać spokojnie. ;)
Nażarte komunistyczną truflą dzikie świnie zdradziecko ryją zdrową tkankę polskiej racji stanu

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 12, 2007, 08:47:06 pm »
Beat jakich wiele, wokalnie też nie zaskakuje. Nie wiem na czym polega fenomen tego utworu

Offline 612

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 12, 2007, 10:29:20 pm »
na klawiszach polega
jak je slysze to momentalnie przychodzi mi na mysl tonight the monkey dies...

Offline Qraq

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 12, 2007, 10:29:21 pm »
ponieważ:

Cytuj

To piosenka pop, którą słyszy się może raz w życiu - wszystko jest perfekcyjnie na swoim miejscu i nie chodzi tutaj nawet o dźwięk, tylko o każdą Twoją emocję, począwszy od wstydu, że wzruszasz się przy popowej bzdurze w okolicach pierwszej minuty, kończąc na kompletnym rozedrganiu w okolicach minuty trzeciej. Rihanna oczywiście nie za bardzo umie śpiewać, ale zapytaj każdego francuskiego lolito-fila w latach 80.: Czy Vanessa Paradis umiała śpiewać w "Joe le Taxi"?


Dla mnie to mały fenomen.
a teledysk śmierdzi, choć dupa z niej niezła. W sumie w pierwszej jego cześci podoba mi sie numer z utratą ostrości. Stary patent, ale dobrze użyty daje super efekt.

Ander maj amberela ela ela ela e e e

Offline 612

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 13, 2007, 03:09:26 pm »
Cytat: "Qraq"
ponieważ:

Cytuj

To piosenka pop, którą słyszy się może raz w życiu - wszystko jest perfekcyjnie na swoim miejscu i nie chodzi tutaj nawet o dźwięk, tylko o każdą Twoją emocję, począwszy od wstydu, że wzruszasz się przy popowej bzdurze w okolicach pierwszej minuty, kończąc na kompletnym rozedrganiu w okolicach minuty trzeciej. Rihanna oczywiście nie za bardzo umie śpiewać, ale zapytaj każdego francuskiego lolito-fila w latach 80.: Czy Vanessa Paradis umiała śpiewać w "Joe le Taxi"?


wlasnie
dlatego za pan tak napisal

Offline Maciej

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 13, 2007, 08:13:32 pm »
Cytat: "612"
Cytat: "Qraq"
ponieważ:

Cytuj

To piosenka pop, którą słyszy się może raz w życiu - wszystko jest perfekcyjnie na swoim miejscu i nie chodzi tutaj nawet o dźwięk, tylko o każdą Twoją emocję, począwszy od wstydu, że wzruszasz się przy popowej bzdurze w okolicach pierwszej minuty, kończąc na kompletnym rozedrganiu w okolicach minuty trzeciej. Rihanna oczywiście nie za bardzo umie śpiewać, ale zapytaj każdego francuskiego lolito-fila w latach 80.: Czy Vanessa Paradis umiała śpiewać w "Joe le Taxi"?


wlasnie
dlatego za pan tak napisal


Etam. Fetyszyzujecie gówno.
W końcu każdy wypisze się, że nie jest hipokrytą i uważa umbrelę za zajebisty kawałek

a Piotrek będzie miał polewkę z udanej prowokacji.

 :roll:
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline 612

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 13, 2007, 09:26:34 pm »
Rihanna>>>>>>>>>Yes

Offline Maciej

Rihanna - Umbrella
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 13, 2007, 09:41:17 pm »
Cytat: "612"
Rihanna>>>>>>>>>Yes


Cytat: "Qraq"
Ander maj amberela ela ela ela e e e

Wolę jak Trewor Horn* śpiewa
Cytuj
Ajem e kamera kamera kamera



*w albumie Drama - jedynej bez Jona Andersona  8)
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

 

anything