Autor Wątek: "OCALENI" Tomasza Bereźnickiego  (Przeczytany 14007 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mazol

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 03, 2007, 10:10:21 pm »
Cytat: "mazol"
(...) mysle ze album undergroundowych komiksów o powstaniu napewno wywolal by szum medialny
Mam mieszane odczucia czy najważniejszy w twórczości jest akurat „szum medialny”. Czy z komiksów chcesz robić tabloidy?

Zalerzy czy ta Twórczość robisz dla siebie, dla grona znajomych czy też chcesz ja sprzedac, nie mowiąc już o zarabianiu. Rozumiem artystyczne ideały itp. ale wydaje mi sie ze wydawanie komiksów może a wrecz powinno przynosić zyski, a zeby tak bylo potrzebna jest reklama. Reklame w postaci szumu medialnego miał np. Maus i nie slyszalem żeby ktos póżniej przyrównywał Post do Alexa Springera.

Cytat: "mazol"
Chodzilo mi o poprawnosc polityczna wynikajaca z poprawnosci historycznej,
Ja bym to nazwał: zgodnością historyczną. I nie mieszałbym tego z poprawnością polityczną, bo wyniku Powstania (lub jak wolisz: pewnych faktów historycznych) nie zmienisz, nawet jakby ta „poprawność polityczna” obróciła się o 180 stopni.    

Czuje sie przylapany. Bo ja bym rzeczywiscie chcial zebyśmy jednak to powstanie przegrali.

Offline głowonuk

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 04, 2007, 04:56:43 pm »
http://www.digart.pl/zoom/953345/Epizod_3.html

kolejny pomysł na epizod powstania warszawskiego!

na moje nogi śledzę to, tam się zbiera cały album!
częstochowa
rzadkochowa
czały czas manawierzchu

Offline mazol

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 07, 2007, 08:05:39 pm »
http://www.digart.pl/zoom/959090/Epizody_2.html

Kolejne 4 plansze alternatywnych epizodów

Offline Samuel

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 07, 2007, 09:26:19 pm »
hahaha - super są te alternatwyne epizody postania warszawskiego:)
a co do "Ocalonych". Wiem, że autor jest tu na forum, więc to może niegrzeczne, ale ten komiks jest po prostu zrobiony na kolanie.
Widziałem "Sen piłkarzyka" i choćby po tym widać, że autor potrafi lepiej, bo rysunki w "Ocalonych" to są cieniutkie. Co do narracji - nie czepiam się. Rozumiem intencje.
Niemniej - ten konkurs chciałby być prestiżowy, ale na razie na to sie nie zanosi. A jak na tak ważne wydarzenie jak Powstanie Warszawskie, naprawdę wygląda to przaśnie.
Zarówno poziom komiksów, jak i jakość ich wydania.
erefere

Offline gunman

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 08, 2007, 12:18:18 am »
No news in the truth and no truth in the news.

Offline karolk

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 08, 2007, 08:15:49 am »
Cytat: "Samuel"
Niemniej - ten konkurs chciałby być prestiżowy, ale na razie na to sie nie zanosi. A jak na tak ważne wydarzenie jak Powstanie Warszawskie, naprawdę wygląda to przaśnie.
Zarówno poziom komiksów, jak i jakość ich wydania.


jako wspolzwyciezca pierwszej edycji czuje sie w obowiązku dwa słowo powiedzieć....

poziom wydania to  faktycznie rzecz straszna przynajmniej w pierwszej edycji ale to nie moja sprawa...nie mam na to wpływu
co do jakości komiksów konkursowych...

"Sierpniowa Niobe" to po pierwsze komiks który miał spełniać warunki konkursu czyli bazować na  prawdziwej historii po drugi i dużo ważniejsze miała to być historia którą chciałbym opowiedzieć a rafał chciałby narysować niezależnie od tego czy to konkurs festiwal piosenki żołnierskiej czy dożynki
i do tego miał on być atrakcyjny dla czytelnika

wg mnie :SN te warunki spełnia
i na dwie edycje w ktore bylem zaangazowany - raz jako uczestnik raz jako juror za przeproszeniem ciekawszych prac nie znalazłem
i nie mówie tego z pozycji dętego buca bo znam siebie i jakość swojej pracy
niestety komiksy konkursowe które widziałem w zeszłym roku byly kompletnie pozbawione zycia i uczucia
ot niemcy strzelaja powstancy gina w tle hymn i za wasza wolnosc i nasza

jedyne prace ktore sie na tle tych konkursowych popi****lek bronia to Daniel de latour i Maciej Pałka o i byłbym zapomniał Michał Będkowski

ci autorzy cos w swoich komiksach złapali co nie było li tylko relacją - zapisem jakiegoś wydarzenia, swobodną jazdą o tym jak to nasi bili Niemców albo odwrotnie.

a obrady jury to jakas totalna pomylka:/

To dwie prace które w całym tym konkursie chciało mi sie czytać


To co tutaj widze- alternatywne epizody maja w sobie wiecej zycia niz polowa prac konkursowych z zeszlego roku
komiks mazola wybaczcie ale jest czyms zdecydowanie ciekawszym niz prace pana Chyzego:/

może to jest pomysł na antologie komiksów o pwostaniu alternatywna bez zadecia wolna amerykanka niepoprawnosc polityczna mile widziana...
sam chetnie wzialbym w tym udzial
gdyby znalazl sie wydawca:)

aha jeszcze sprawa sierpniowej niobe:
ta sama historie na warsztata wzial Tomasz Kolodziejczak a komiks rysowac mial trust
tyle ze to zupelnie inna historia wychodzila jakas taka politycznie zaangazowana... i poprawna i bez zycia i .. mnie sie nie podobala

Offline G_S

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 18, 2007, 08:31:44 pm »

Offline Vertigus

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 21, 2007, 07:38:44 pm »
Co do konkursu, to w tym roku są dwa, jak się wydaje. Jeden stary i drugi z inicjatywy Muzeum Powstania. I termin był podobny, bo  pierwszy do 10, a drugi do 12 lipca. Może ten drugi konkurs da nieco swobody? (w regulaminie nie widziałem takich restrykcji co do historyczności)
Choć, jeśli organizuje go Muzeum, to jakoś w to nie wierzę ;)

Offline Louise

  • Redakcja KZ
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 546
  • Total likes: 0
  • Płeć: Kobieta
"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 06, 2007, 10:41:53 am »
Ocaleni - lektura na pięć minut. Sposób narracji męczący, głownie przez ten strasznie patetyczny ton. Chyba nie jestem przyzwyczajona do lektury powstańczych komiksów. Graficznie Ocaleni wyglądają jak rysowani na szybko. Szczególnie ostatnia strona i trzeci panel z Blondyną. Wersja zombie? Nie wiem czy miał pokazać zmiany fizyczne jakie zaszły w postaci po tych dniach bez wody, ale wygląda to co najmniej dziwnie i przesadnie, zwłaszcza w zestawieniu z kilkoma wcześniejszymi panelami z nią.

J.K. Gordon III

  • Gość
"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 06, 2007, 11:50:18 am »
Ja tez sobie to przeczytałem. Lektura zrodziła wiele pytań. Czemu zmarnowano tyle dobrego, kredowego papieru? Czy autor jest niepełnosprawny? (nie żebym nie lubił niepełnosprawnych, po prostu uważam, że nie powinni się brać za rysowanie komiksów) Co chciano osiągnąć przez rozdawanie za darmo tej kupy? Czy chciano zniechęcić ludzi do komiksu? A może do powstańców?

 :roll:

Offline Maciej

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 06, 2007, 11:56:16 am »
Cytat: "J.K. Gordon III"
(nie żebym nie lubił niepełnosprawnych, po prostu uważam, że nie powinni się brać za rysowanie komiksów)

że co?  :shock:
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline JAPONfan

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 06, 2007, 12:37:05 pm »
Cytat: "Maciej"
Cytat: "J.K. Gordon III"
(nie żebym nie lubił niepełnosprawnych, po prostu uważam, że nie powinni się brać za rysowanie komiksów)

że co?  :shock:


jak mawia mój dziadek majac na myśli takich co spier***ą wszystko czego sie dotkną "głusi, ślepi i bez rąk"

chyba...

Offline Vertigus

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 06, 2007, 01:50:46 pm »
Matko Boska! Aż tak źle jest?
Nie chciało mi się łazić po księgarniach i szeptać jakichś tajnych haseł, to teraz umieram z ciekawości... :?

Offline G_S

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 06, 2007, 02:05:14 pm »

Offline JAPONfan

"OCALENI" Tomasza Bereźnickiego
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 06, 2007, 02:23:35 pm »
enyway, opierajac sie całkowicie na opowiadaniach dziadka jak to fajnie było niemcom okopy kopać. Czuje niedosyt "ku**y jego mać". Powstanie to temat na kino/komiks/książke akcji. Ja rozumiem że martylologia, że cześc ich pamięci, ale nikt mi nie wmówił że nie było powstańca co niemców od "pierd**onych ujów" nie wyzywał a z "Pamiętnika z Powstania Warszawskiego" (albo "rozmowy z katem") wiemy że niektorzy bawili sie z niemcami w western (No ok, to akurat w czasie powstania w gettcie ale mysle ze nasi tez tak robili).  Brakuje mi takiego komiksu co na dwóch planszach jest pokazane jak powstaniec ostrzeliwuje z okna niemców na dole, kończy mu sie amunicja, wiec chowa sie w szafie i z nożem czeka na pierwszego ktory wlezie zobaczyc co sie z nim stało. na stronie pw44.pl jest link do relacji. Takie suche wspomnienia " podeszlismy do leśniczówki i wyrzucilismy stamtąd niemców" a brakuje tego że przez 2 godziny pocski latały im koło głowy a granaty odbijali kolbami.

ot taka moja dywagacja

 

anything