Autor Wątek: 'Zaginione Ballady' LARP  (Przeczytany 2491 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Enthorn

'Zaginione Ballady' LARP
« dnia: Lipiec 17, 2007, 10:57:15 am »
"Wschodzące słońce zaczerwieniło Ziemię Niczyją, odkrywając spod cienia nocy szczątki tego, co niegdyś było polami uprawnymi, a teraz mogło ubiegać się o pierwsze miejsce w plebiscycie na podobieństwo do piekła. Spalona, przekopana ziemia wszędzie usiana była szczątkami broni, zwierząt i wojowników, którzy tu zginęli. Szczątki te, całkiem świeże, sprzed tygodnia, i te starsze, ukryte pod świeżymi lub wdeptane w ziemię niczym sadzonki, które czekają wiosny od paru już lat, były znakiem trudnych czasów. Jednakże jedno miejsce na tej wyniszczonej ziemi zostało oczyszczone skrupulatnie. Wydarto z gleby zakopaną broń, a szczątki usunięto na bok, tworząc okrąg oczyszczonej ziemi, na którym ustawiono kilka mniejszych oraz jeden większy namiot.

Namiot obrad zaczynał zapełniać się osobami wchodzącymi na rozdawane tam teraz śniadanie. Ustawiono stoły, które goście po przyjściu przysuwali lub odsuwali tak, aby uzyskać najlepsze ustawienie. Każda z obecnych stron zachowywała odległość od innych, a najlepiej tak, aby wszystkie pozostałe stronnictwa siedziały jak najdalej od stołu elfów jałowych. Jedynymi osobami kursującymi swobodnie od stołu do stołu byli rozdający potrawy gospodarze obrad - orkowie, oraz kupcy, widzący wszędzie okazję. Nieumarli, ku uldze wszystkich, nie zjawiali się na żadne posiłki... o ile w ogóle coś jedli.

- Ja to jakoś tego całego pokoju z elfami nie widzę - powtórzył któryś raz z kolei jeden z kupców ludzkich. - To po prostu się nie będzie kupy trzymać - dodał. Krasnolud siedzący obok niego westchnął i ku radości kupca zapytał:
- Co nie będzie się trzymać kupy?
- Całe te obrady są jakieś takie szemrane. Wiele lat wojny, stabilna sytuacja rynkowa, elfy *tfu* ciągle gdzieś napadające... i wydawać by się mogło, że byli całkiem kontent z tego napadania.... I tu nagle chcą pokoju! Dlaczego? Dlaczego, się pytam, skoro ostatnio plotka poszła, że zagarnęły sobie kawałek ziemi? Przecież im to po myśli! Skoro zaczęli wygrywać...
- Nie zaczęli wygrywać, tylko jeden dowódca wśród Obrońców Granic był zdrajcą. Oby dyndał po wieczność.
- No dobrze... Ale o to chodzi! Dlaczego nagle, kiedy zaczęli osiągać swój cel, nagle chcą pokoju? Myślą, że ktoś się nad nimi zlituje albo wpuści dobrowolnie na swoją ziemię, żeby ją także zniszczyły tą swoją przeklętą magią? - kupiec westchnął - Jakoś mi się to nie widzi.”

----------------

Dwudniowy LARP odbędzie sie pomiędzy 14 a 27 sierpnia będzie to pierwsza edycja w autorskim systemie fantasy "Zaginione Ballady".
Dokładna data zostanie ustalona na forum pomiędzy mistrzami gry a chętnymi do współpracy graczami.

Składka na LARPa będzie wynosić około 20zł i będzie ona przeznaczona na jedzenie oraz rekwizyty.
Miejsce: Właśnie sie targujemy.

Po więcej informacji zapraszam na oficjalna stronę LARPa www.zaginioneballady.prv.pl

ZAPRASZAMY!