Autor Wątek: Możliwości adaptacyjne mózgu  (Przeczytany 5433 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rhobaak

Możliwości adaptacyjne mózgu
« dnia: Lipiec 22, 2007, 10:33:19 am »
Od dawna było wiadomo, że sprawne obszary mózgu moga przejmować rolę uszkodzonych, ale nigdy lekarze nie mieli do czynienia z tak ekstremalnym przypadkiem - znacznie poniżej połowy (być może nawet ok. 25 %) zachowanej tkanki mózgowej bez wyraźnych uszczerbków uniemożliwiających normalne funkcjonowanie człowieka.

http://www.newscientist.com/article.ns?id=dn12301

P.S. Tylko nie komentujcie tego "przecież wiadomo, że wykorzystujemy tylko xx% naszego mózgu" ;)
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline MaDeR

Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 22, 2007, 06:18:23 pm »
Aż trudne do uwierzenia. :)

Niewątpliwie będzie to wodą na młyn dla różnego rodzaju popaprańców twierdzących  o mistycznych możliwościach naszego mózgu.  :lol:
 
To dla mnie jest najważniejszym fragmentem;
"If something happens very slowly over quite some time, maybe over decades, the different parts of the brain take up functions that would normally be done by the part that is pushed to the side,"
Sanity is overrated.
Poznaj się z Świadkiem Wszechświata

Offline Sirius

Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 22, 2007, 08:16:30 pm »
Więc gdy by "się postarać" to nasz mózg można by trochę podkręcić tak żeby nawet w pełni zdrowy pracował na wyższych obrotach?
Co o tym sądzicie i czy ktoś wie coś na ten temat.
I don't care for this world anymore
I just want to live my own fantasy

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 22, 2007, 09:12:19 pm »
Imponujące, przy takim ubytku wydawało by się, że człowiek powinien cierpieć coś ponad niedowład kończyny i niewiele mniejsze możliwości intelektualne.

Z podstawowych informacji o neurologii jakie mam wnioskował bym, że u każdego człowieka istnieje w mózgu podział na obszary aktywności, które odpowiadają za poszczególne zdolności - np. płat potyliczny kory za widzenie, hipokamp za pamięć itp.

Słyszałem o przypadkach, kiedy nawet operacyjne usunięcie części mózgu nie powoduje aż tak dramatycznych upośledzeń (pozostałe części mózgu się adaptują), ale ten jest wyjątkowy.

Cytat: "MaDeR"
Niewątpliwie będzie to wodą na młyn dla różnego rodzaju popaprańców twierdzących o mistycznych możliwościach naszego mózgu.


Najbardziej jednak czekam na urban myth, iż człowiek wykorzystuje tylko procent możliwości swojego mózgu!

Cytat: "Sirius"
Więc gdy by "się postarać" to nasz mózg można by trochę podkręcić tak żeby nawet w pełni zdrowy pracował na wyższych obrotach?


Ludzie znają takie sposoby od wieków, ale zwykle wiąże się to z późniejszymi konsekwencjami w postaci uzależnień.  :D

Ale na serio pomysł jest hipotetycznie nie głupi. Znamy już próbkę możliwości adaptacyjnych centralnego ośrodka nerwowego człowieka, więc gdyby dać mu na przykład połączenie z dodatkowymi kończynami ( przydatna, dodatkowa para rąk) rezultat mógłby być równie ciekawy jak eksperymenty doktora Frankensteina z książki Mary Shelley.

Przy założeniu, że mózg może w ogóle koordynować nowe kończyny (vide mutacje genowe) mieli byśmy ukryty potencjał przyjęcia czegoś ponad nasze naturalne ciało.

Swoją drogą ten niezwykły przypadek adaptacji mózgu do okoliczności pozwala mieć nadzieję w przyszłych badaniach nad neurocybernetyką.  :idea:
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline MaDeR

Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 22, 2007, 09:43:19 pm »
Cytat: "Sajuuk'Khar"

Ale na serio pomysł jest hipotetycznie nie głupi. Znamy już próbkę możliwości adaptacyjnych centralnego ośrodka nerwowego człowieka, więc gdyby dać mu na przykład połączenie z dodatkowymi kończynami ( przydatna, dodatkowa para rąk) rezultat mógłby być równie ciekawy jak eksperymenty doktora Frankensteina z książki Mary Shelley.

Słyszałeś o tetrachromatach? Ich wzrok nie tylko rejestruje cztery podstawowe kolory. One potrafią także je widzieć. One, bo z jakichś tam genetycznych powodów są to prawie zawsze kobiety.
Sanity is overrated.
Poznaj się z Świadkiem Wszechświata

Offline Neratin

Re: Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 23, 2007, 02:57:09 pm »
Cytat: "Rhobaak"
Od dawna było wiadomo, że sprawne obszary mózgu moga przejmować rolę uszkodzonych, ale nigdy lekarze nie mieli do czynienia z tak ekstremalnym przypadkiem - znacznie poniżej połowy (być może nawet ok. 25 %) zachowanej tkanki mózgowej bez wyraźnych uszczerbków uniemożliwiających normalne funkcjonowanie człowieka.

To nie jest prawda. Na początku lat 80-tych głośno było o podobnych twierdzeniach niejakiego Johna Lorbera, który też opisywał kilka przypadków ciężkiego, ale zarazem nieupośledzającego wodogłowia. Jeden z jego pacjentów, zdolny student matematyki (IQ ponad 120) miał rzekomo posiadać zaledwie 100 g tkanki mózgowej (a więc ubytek sięgał ponad 90%).

Piszę 'rzekomo', bo Lorber nie zdołał za życia opublikować nic sensownego na ten temat. W opinii specjalistów zdecydowanie przesadził, szacując ubytek tkanki mózgowej, która przy wodogłowiu jest mocno uciśnięta i zdeformowana. W powyżej cytowanym artykule Feuillet też mówi o szacunkach robionych 'na oko', na podstawie tomografii i MRI, a nie o faktycznych wyliczeniach masy mózgu pacjenta.

Z innej beczki - operacyjne usunięcie całej półkuli mózgowej też nie upośledza tak bardzo, jak mogłoby się to wydawać, a jeśli pacjentem jest niemowlę, to upośledzenia może praktycznie nie być.

Offline Rhobaak

Re: Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 23, 2007, 05:42:50 pm »
Cytat: "MaDeR"
są to prawie zawsze kobiety

Bez "prawie" - trzeba mieć do tego dwa chromosomy X.

Cytat: "Neratin"
To nie jest prawda. Na początku lat 80-tych głośno było o podobnych twierdzeniach niejakiego Johna Lorbera, który też opisywał kilka przypadków ciężkiego, ale zarazem nieupośledzającego wodogłowia. Jeden z jego pacjentów, zdolny student matematyki (IQ ponad 120) miał rzekomo posiadać zaledwie 100 g tkanki mózgowej (a więc ubytek sięgał ponad 90%).

Piszę 'rzekomo', bo Lorber nie zdołał za życia opublikować nic sensownego na ten temat. W opinii specjalistów zdecydowanie przesadził, szacując ubytek tkanki mózgowej, która przy wodogłowiu jest mocno uciśnięta i zdeformowana. W powyżej cytowanym artykule Feuillet też mówi o szacunkach robionych 'na oko', na podstawie tomografii i MRI, a nie o faktycznych wyliczeniach masy mózgu pacjenta.

Rzeczywiście - masz rację. Nie słyszałem o tym wcześniej. Lorber twierdził, że spośród kilkuset przebadanach przez niego przypadków znalazł ok. 10, gdzie masę mózgu oceniał na 5% normalnej, a mimo to w połowie tych przypadków IQ pacjenta przekraczało 100. Nawet, jesli przyjąć poprawkę na niedoskonałość ówczesnych metod obrazowania i niedokładność wyliczeń - i tak wyniki są zaskakujące.

Cytat: "Neratin"
Z innej beczki - operacyjne usunięcie całej półkuli mózgowej też nie upośledza tak bardzo, jak mogłoby się to wydawać, a jeśli pacjentem jest niemowlę, to upośledzenia może praktycznie nie być.

Czytałem kiedyś o hemisferektomii przeprowadzonej w latach 90-tych na 8-letnim dziecku (rozwój umysłowy na poziomie 1-1.5 rocznego), które po kilku latach od zabiegu opanowało mowę. Nie wiem, czy jest to przypadek wiarygodny - nie mogę znaleźć szczegółów na ten temat. Podobnie jak przypadek Andrew Vandala ("brainless boy") - nie wiesz może, czy jest faktem?
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Neratin

Re: Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 23, 2007, 08:21:20 pm »
Cytat: "Rhobaak"

Rzeczywiście - masz rację. Nie słyszałem o tym wcześniej. Lorber twierdził, że spośród kilkuset przebadanach przez niego przypadków znalazł ok. 10, gdzie masę mózgu oceniał na 5% normalnej, a mimo to w połowie tych przypadków IQ pacjenta przekraczało 100. Nawet, jesli przyjąć poprawkę na niedoskonałość ówczesnych metod obrazowania i niedokładność wyliczeń - i tak wyniki są zaskakujące.

Oczywiście są zaskakujące, i świadczą o ogromnej plastyczności mózgu. Tym niemniej, ostrożnie podchodziłbym do tych szacunków o ludziach posiadających 5 czy 20% mózgu - zapewne utrata tkanki mózgowej jest duża, ale nie aż tak monstrualna, jakby wynikało z szacunku objętości zajmowanej przez płyn mózgowo-rdzeniowy.

Cytuj

Czytałem kiedyś o hemisferektomii przeprowadzonej w latach 90-tych na 8-letnim dziecku (rozwój umysłowy na poziomie 1-1.5 rocznego), które po kilku latach od zabiegu opanowało mowę. Nie wiem, czy jest to przypadek wiarygodny - nie mogę znaleźć szczegółów na ten temat.

W SciAm był 2 miesięce temu krótki artykuł na ten temat (zapewne pojawił się także i w polskiej wersji). Możesz go przeczytać tutaj.

Cytuj
Podobnie jak przypadek Andrew Vandala ("brainless boy") - nie wiesz może, czy jest faktem?

No to zależy o co pytasz. Zapewne jakiś niewielki procent noworodków z anencefalią przeżywa dłużej niż kilka dni, niektóre dzieci może nawet kilka lat, jak Vandal. Ale o świadomości nie może być mowy (choć w myśl prawa nie doszło do śmierci mózgu, czy też raczej pnia mózgu - bo mózgu jako takiego nie ma).

Offline Rhobaak

Re: Możliwości adaptacyjne mózgu
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 24, 2007, 06:57:56 pm »
Cytat: "Neratin"
Tym niemniej, ostrożnie podchodziłbym do tych szacunków o ludziach posiadających 5 czy 20% mózgu - zapewne utrata tkanki mózgowej jest duża, ale nie aż tak monstrualna, jakby wynikało z szacunku objętości zajmowanej przez płyn mózgowo-rdzeniowy.

Zgadza się, zwłaszcza, że pozostała część zawiera przecież korę, a ponadto nie wiadomo, jak w takim przypadku wygląda zagęszczenie neuronów i komórek glejowych itd.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

 

anything