Ankieta

Moda na sukses jest:

Świetna
9 (32.1%)
Dno przerażające albo i niżej
19 (67.9%)
A co to takiego?
0 (0%)

Głosów w sumie: 28

Autor Wątek: "Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie  (Przeczytany 19354 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dr.Crane

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 04, 2007, 03:25:26 pm »
Pamietam ze grala tam taka cycata Spectra co zrobila dzieciaka swojemu pracownikowi, ale podobno juz nie zyje....smieszne ci wszyscy aktorzy oddali swoje najlepsze lata marnemu serialowi, teraz sie starzeją i nikt juz ich nie zatrudni- przegrali swoj najlepszy czas. Choc slyszalem ze aktorzy seriali podobno nawet odrzucaja propozycje rol w filmach (zrobil to podobno aktor grajacy admirała/generała/ glownodowdzacego? w Battle Star Galactica)- za słaba kasa...obławiają sie na serialach
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline Twoja Trzustka

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 04, 2007, 03:51:34 pm »
Taki serial jak "Moda na sukces" jest o wiele bardziej opłacalny niz rola drugo-trzecioplanowa w kinowym hicie. (z pierwszoplanowymi bywa różnie, a zakładam, że postać znana z takiego serialu nie dostanie pierwszoplanowej roli - zbyt wielkie ryzyko, że widzowie nie dostrzegą jej w innej roli, niż w tej, w którą wcielała się przez pół życia).

O ile grasz w tasiemcu znaczącą postać, finansowo nie opłaca się tego przerywać. Jeżeli chcesz odejść - proponują większe pieniądze za pozostanie przy serialu, a i wiadomo, nie są to pieniądze "jednorazowe" jak w przypadku filmu. Masz zapewnione swoje miejsce hm... w przypadku MnS... do końca swych dni ;P

Reszta to juz kwestia ambicji, spore ryzyko. Urwiesz się z serialu, bo zaproponują Ci film. Sprawdzisz się albo nie... A jeżeli nie - "czekasz na telefon", który raczej nie zadzwoni, przy takiej produkcji "gwiazd", jaką mamy obecnie.
Podpisy są wyświetlane na dole każdej normalnej i prywatnej wiadomości. W podpisie może być użyty kod BBC, jak i uśmieszki.

Offline Dr.Crane

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 04, 2007, 04:50:36 pm »
Ale wiesz.....czy to warto? Żyje sie z ta świadomoscią że zmarnowało się życie na jakims shicie - dziwie sie ze nie popełniają samobójstw, choc moze za duzo im płacą...
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline Twoja Trzustka

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 04, 2007, 05:01:36 pm »
Nie mają i nie potzrebują ambicji, by robic coś więcej. I czy życie zmarnowane...? Kasy dużo, a nauczyć się takiego "scenariusza"... godzina, dwie?

Inna kwestia, że dla nas wygląda to jak przeurocze gówno i nic więcej, ale tam, na planie są wieloletnie przyjaźnie i związki, tych ludzi łączy wiele i nie chcą tego poświęcać. Zdają sobie sprawę, że grają w tasiemcu. Ale co ich to obchodzi, dla nich to przyjemność, patrzą na to z innej perspektywy. Poza tym tasiemiec, czy nie - ale kultowy. Grają w czymś, co znają pokolenia, co w jakiś sposób przejdzie do historii.
Podpisy są wyświetlane na dole każdej normalnej i prywatnej wiadomości. W podpisie może być użyty kod BBC, jak i uśmieszki.

Offline Kud7aty

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 04, 2007, 05:31:00 pm »
Cytat: "Dr.Crane"
Ale wiesz.....czy to warto? Żyje sie z ta świadomoscią że zmarnowało się życie na jakims shicie - dziwie sie ze nie popełniają samobójstw, choc moze za duzo im płacą...


Z drugiej strony - shit shit'em, ale że też im się nie nudzi ! Szacun dla tych wszystkich Ridge'ow, Brooke'ow i innych tasiemców  :p
Ale jak wszyscy wiemy - kiedy nie wiadomo o co chodzi :chodzi o pieniadze  :roll:
img]http://img220.imageshack.us/img220/622/sygnakudlatybv5.png[/img]

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 04, 2007, 05:48:34 pm »
Jak tak patrzę na fanów tego serialu to nie dziwię się aktorom, że chce im się jeszcze w tym grać. Mając tylu wiernych widzów, którzy przeżywają ich perypetie jakby sami w nich uczestniczyli, z pewnością mogą czuć się docenieni.
Wiem, że tak jest, bo jakiś czas temu chodziłem do osiedlowego klubu na szachy (Kud7aty, może znasz Skarpiankę na Rubinkowie 3 ), w tym czasie swoje spotkania miał również klub seniora. Gramy se z kumplem w szachy, baby głośno plotkują, że ciężko się skoncentrować. Nadchodziła jednak 16:25, robiło się przez chwilę głośniej, babcia-liderka rzucała hasło "Moda na sukces" i następowała cisza jak przy pacierzu. Jedynie na cały regulator telewizor łaził, ale to już mniej rozpraszało niż kilkanaście głosów (tam słychać było tylko jeden - lektora).  Co chwila słyszeliśmy westchnienia, poirytowanie, czasem nawet jakieś przekleństwa. Gdy już się zakończył znów nie dało się grać, bo od tej pory rozmawiano wyłącznie na temat telenoweli, starano się m. in. odnieść do przykładów z życia własnego i swojej rodziny. Jakich historii to ja nie słyszałem...
Co zauważyłem, to prawie całkowity brak mężczyzn, którzy w tym czasie grali w brydża, czytali gazetę albo coś podobnego. Tak mi się wydaje dlatego, że jednak głównie kobiety oglądają ten serial.
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Kud7aty

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 04, 2007, 06:23:26 pm »
Cytat: "Góral"
Jak tak patrzę na fanów tego serialu to nie dziwię się aktorom, że chce im się jeszcze w tym grać. Mając tylu wiernych widzów, którzy przeżywają ich perypetie jakby sami w nich uczestniczyli, z pewnością mogą czuć się docenieni.
Wiem, że tak jest, bo jakiś czas temu chodziłem do osiedlowego klubu na szachy (Kud7aty, może znasz Skarpiankę na Rubinkowie 3 ), w tym czasie swoje spotkania miał również klub seniora. Gramy se z kumplem w szachy, baby głośno plotkują, że ciężko się skoncentrować. Nadchodziła jednak 16:25, robiło się przez chwilę głośniej, babcia-liderka rzucała hasło "Moda na sukces" i następowała cisza jak przy pacierzu. Jedynie na cały regulator telewizor łaził, ale to już mniej rozpraszało niż kilkanaście głosów (tam słychać było tylko jeden - lektora).  Co chwila słyszeliśmy westchnienia, poirytowanie, czasem nawet jakieś przekleństwa. Gdy już się zakończył znów nie dało się grać, bo od tej pory rozmawiano wyłącznie na temat telenoweli, starano się m. in. odnieść do przykładów z życia własnego i swojej rodziny. Jakich historii to ja nie słyszałem...
Co zauważyłem, to prawie całkowity brak mężczyzn, którzy w tym czasie grali w brydża, czytali gazetę albo coś podobnego. Tak mi się wydaje dlatego, że jednak głównie kobiety oglądają ten serial.


Niestety na Rubinkowie rzadko bywam- ja z Mokrego ;]
BTW A więc target twórców "Mody..." juz znamy - 60+  :)
img]http://img220.imageshack.us/img220/622/sygnakudlatybv5.png[/img]

Offline Maciej

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 04, 2007, 07:11:15 pm »
Cytat: "Dr.Crane"
Ale wiesz.....czy to warto? Żyje sie z ta świadomoscią że zmarnowało się życie na jakims shicie - dziwie sie ze nie popełniają samobójstw, choc moze za duzo im płacą...

Przecież to tylko (i aż) praca.  :o
Życie to można sobie zmarnować sprzedając całe życie w sklepie społem na dziale z mięsem, a nie grając w serialu.
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Clayman_

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 04, 2007, 07:44:13 pm »
moze zaczniecie w koncu rozmawiac o samym serialu a nie klubach seniora bo w przeciwnym wypadku nie ma chyba sensu zeby ten idiotyczny temat byl akurat na forum filmu a nie na forum tajemnic
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline Dr.Crane

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 04, 2007, 07:48:58 pm »
Cytuj
Życie to można sobie zmarnować sprzedając całe życie w sklepie społem na dziale z mięsem, a nie grając w serialu.


Sluchaj, jesli ktos sprzedaje w miesnym to zapewne na to zapracowal do tej pory - nie mowie o Polakach w Anglii, ani tych wszystkich ktorym po prostu nie powiodlo sie z roznych wzgledow.

Natomiast jak ktos pragnie zostac aktorem to napewno nie po to zeby sie marnowac w serialu- jest to marnowanie sie- o czym juz wielu znanych polskich aktorow dyskutowalo i nie chce mi sie przytaczac ich argumetow.

Jakis nowy watek w Moda na Sukces? Spectra ma dziecko ze swoja córka która na dodatek jest Spectry siostrą- załoze sie ze tego babcie nie przerabialy w swoim zyciu.
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline Maciej

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:12:20 pm »
Cytat: "Dr.Crane"

Natomiast jak ktos pragnie zostac aktorem to napewno nie po to zeby sie marnowac w serialu- jest to marnowanie sie- o czym juz wielu znanych polskich aktorow dyskutowalo i nie chce mi sie przytaczac ich argumetow.

Opinia polskich aktorów ma wiele do rzeczy  :lol:

Aktorstwo to zawód jak każdy inny. Potrzebni są i rzemieślnicy i artyści. U nas pokutuje jakieś spojrzenie na aktorską "misję". No bez jaj, panie.  :o
url=http://www.forum.gildia.pl/login.php?logout=true&sid=d50706ce8e8e80cb43136eb5a41e6082]super strona z gołymi babami!!![/url]

Offline Jimmy

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:17:52 pm »
Cytat: "Clayman_"
moze zaczniecie w koncu rozmawiac o samym serialu a nie klubach seniora bo w przeciwnym wypadku nie ma chyba sensu zeby ten idiotyczny temat byl akurat na forum filmu a nie na forum tajemnic

Ciężko się nie zgodzić :?
Jeszcze trochę spamu w tym stylu:
Cytat: "Clayman_"
A Ty nie bądź taki mądry  :p
Dr.Crane Eee, to by nie przeszło:zbyt skomplikowane  ;) Może Ridge jest homo ?

...i na zamknięciu tematu się nie skończy.

Offline Kud7aty

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:35:35 pm »
BTW Co do nieustanego grania w "Modzie..." : Widział ktoś może taki TVN-owski serial "Krok od domu" ? Główną bohaterką jest pani prokurator, grana przez aktorkę która przez długi czas występowała rzeczonym tasiemncu. Wyłamała się?
img]http://img220.imageshack.us/img220/622/sygnakudlatybv5.png[/img]

Offline Twoja Trzustka

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:42:40 pm »
Cytat: "Dr.Crane"


Natomiast jak ktos pragnie zostac aktorem to napewno nie po to zeby sie marnowac w serialu- jest to marnowanie sie- o czym juz wielu znanych polskich aktorow dyskutowalo i nie chce mi sie przytaczac ich argumetow.


Słuchaj, jeżeli o polskie telenowele chodzi, to naprawdę ci aktorzy nie mają nic do powiedzenia, bo żaden z nich nie gra w serialu znanym od ponad pół wieku na całym świecie. Oczywiście, tu w Polsce, w wywiadach wszyscy mówią, że nie są spełnieni, że to za mało, to za mało, a to zaszczyt. Niestety większość z nich gra jak sztywna kupa, więc pocieszają się, mówiąc o ambicjach, bo do Hollywood nikt ich nie zaprasza.

Marnowanie się - ktoś musi być "z tej niższej półki", nie da sie ze wszystkich zrobić gwiazd z czerwonego dywanu. Oni sobie zdają z tego sprawę i to, co mają robić (być pięknymi lalami w tasiemcu) robią.

Nie jestem pewna, czy gdyby mieli szansę błysnąć jako wielka movie star - zrobiliby to. Udało im się wślizgnąć w coś kultowego, są z tym związani emocjonalnie, mają godziwe zarobki, przy czym nie gonią ich paparazzi, śledzący, co wrzucają do śmietników i z kim się umawiają w swoich posesjach.

Ambicje  w realizowaniu się zawodowo schodzą na dalszy plan. A kto powiedział, że nie mogą się realizować w inny sposób, po pracy?
Podpisy są wyświetlane na dole każdej normalnej i prywatnej wiadomości. W podpisie może być użyty kod BBC, jak i uśmieszki.

Offline Dr.Crane

"Moda na sukces" - Od dziury ozonowej po efekt cie
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 04, 2007, 08:44:12 pm »
Cytuj
Opinia polskich aktorów ma wiele do rzeczy  

Aktorstwo to zawód jak każdy inny. Potrzebni są i rzemieślnicy i artyści. U nas pokutuje jakieś spojrzenie na aktorską "misję". No bez jaj, panie.


Panie Jackson 5, moze pan nie uwierzysz, ale seriale sa wszedzie takie same- wiec nie ma znaczenia czy przytoczę opinie aktora polskiego czy argentynskiego. Jak sobie chcesz to oglądaj "rzemiosło" ja chcę zobaczyć "sztukę" a tej w serialu nie uświadczysz.
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...