Autor Wątek: zaschniete farbki  (Przeczytany 14535 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline war2bone

zaschniete farbki
« dnia: Czerwiec 06, 2003, 01:21:03 pm »
ostatnio postanowilem sie wziasc za malowanie jakies lepsze .... ostwieram moje farbki a tu 60 % z ich ilosci zaschnietych ...... czy jest jakas metoda na ich przywrucenie do normy czy kosz to jedyne wyjscie ????
 tak a propo

KU KLUX DZBAN i nie ma mocnych

Offline KOOBA.84

zaschniete farbki
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2003, 01:45:16 pm »
Nie znam sie na tym az tak dobrze, a i z chemii orlem nie bylem (cale 2 na dzis odbieranym swiadectwie maturalnym - choc byly szanse na 3, gdybym tylko nie zwymyslal chemicy...), ale sytuacja przedstawia sie tak (z tego co wiem):

-farby modelarskie typu Humbrol/Revel: sa do nich odpowiednie rozcienczlniki - nalezy takiego dodac do farby, jesli stwiedzisz, ze konsystencja jest niebezpiecznie gesta (lub poprostu zbyt gesta do malowania) - to spowolni proces, ale z reguly nie zatrzyma go (jeszcz niegdy nie udalo mi sie zuzyc takiej farby - zawsze po zuzyciu ok. 2/3 farby, zasychala ona). Jesli farba zaschnie "na amen" to nic z nia juz nie zrobisz.
-farby akrylowe Pactra lub GW: Mozna rozcienczyc woda, ale i tu trzeba wyczuc moment, bo po tym jak zaschsna, woda nie ma na nie juz wplywu.

Nie znam zadnego sposobu nie dopuszczania farb do zaschniecia poza rgularnym ich sprawdzaniem i rozcienczaniem :(

Zaschniete farby sa juz chyba na 100% stracone - chyba, ze jest jakis sposob?? Znacie?
iech zyje krol!


Offline Snorri

zaschniete farbki
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2003, 02:16:49 pm »
Ja zawsze dodaje do takiej farby ze 3 krople wody i mocno potrzasam ;] I jest jak nowa ! Uwazaj zeby nie dac za duzo wody bo zrabiesz farbe !

Jankiel

  • Gość
zaschniete farbki
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 06, 2003, 03:47:21 pm »
Jak zaschnie, to już koniec. Tylko śmietnik. Trzeba po prostu mocno zakręcać (ja do swoich farb używam klucza francuskiego). Mieszam rzadko, bo mi się osadza na ściankach i nakrętce, po czym zasycha.

Offline Rookie

zaschniete farbki
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 09, 2003, 09:37:50 am »
Aby ustrzec sie przed zaschnieciem farbki nalezy nalozyc folijke i zakrecic, sposob podany przez znajoma nie wiem czy w 100% sie sprawdza ja mam jedna farbke zrobiona tym sposobem i jak na razie czyli juz z 6 miesiecy bo rzadko maluje jest wszystko w porzadku.

Offline Malekith

zaschniete farbki
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 09, 2003, 10:31:36 am »
farby robione przez GW to tandeta, nie zdziwiłbym się gdyby specjalnie te nakrętki były zrąbane, żeby klient często kupował nowe farby, ja mam jeszcze kilka farb citadel w starych słoiczkach i są kapitalne, mam je kilka lat i żadna nie wysycha, ciekawe dlaczego GW robi teraz taki kicz

Offline Nosferatu

zaschniete farbki
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 10, 2003, 04:50:55 pm »
ja rozcienczam wrzatkiem
tylko trzeba uwazac zeby nie przesadzic z iloscia wody bo moze zrobic sie wash
no i farba nie moze byc zaschnieta na amen
ajac na uwadze, ze ewentualna krytyka moze byc, tak musimy zrobic, zeby tej krytyki
nie bylo, tylko aplauz i zaakceptowanie...

Offline Udo Twardke

Re: zaschniete farbki
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 11, 2003, 01:15:46 pm »
Cytat: "war2bone"
ostatnio postanowilem sie wziasc za malowanie jakies lepsze .... ostwieram moje farbki a tu 60 % z ich ilosci zaschnietych ...... czy jest jakas metoda na ich przywrucenie do normy czy kosz to jedyne wyjscie ????


Farby citadel to pseudoakryle, jeżeli zgęstnieją rozcieńczać je należ y nie wodą, bo to przynosi krótkotrwałe efekty a w rezultacie jeszcze bardziej niszcze farbe, należy użyźć wódki lub spirutusu i poządnie wymieszać ( poprawia też smak farb 8) ) to pomaga przy farbach zgęstniałych

Natomiast jesli zaschnęły pmożesz spróbować doalć do pojemniczków kapke spirolu zakręcić i wrzucić farbke do gotującej sie wody (farbke w zakręconym słoicku oczywiście ) czasem to potrafi jeszcze przywrucić ją do zycia.
ódl sie do Jasnego Sigmara bym nie znalazł w tobie niczego co pragnąłbyś Ukryć

Offline Lawfulone

zaschniete farbki
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 11, 2003, 02:26:59 pm »
z zaschniętych na amen udało mi  się wskrzecić dokładnie jedną.zaschły mi 3 chałas black,liche purple i jakiś niebieski. do kazdej dolałem po łyzeczce wody... fioletowa powstała-pozostałe nie .nie rozumiem dlaczego. ale cóż- nie rozumiem również czemu wszstkie(juz 3 słoiczki poszły) elf fleshe mi słabo kryją i z grudkami, to samo(poza grudkami tyczy szajning golda...)...
ttp://www.kingsofchaos.com/recruit.php?uniqid=58cv83cp

Offline Zibi

hmm
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 13, 2003, 03:55:46 pm »
Kiedys malowalem modele. Do dzis mam troche farbek Humbrola. Niedawno sprawdzalem je (nie malowalem ze 2 lata) i okazalo sie ze sa jak nowe. Wystarczy rozmieszac.

 

anything