trawa

Autor Wątek: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II  (Przeczytany 319940 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #435 dnia: Kwiecień 18, 2011, 06:42:48 pm »
Oglądał ktoś może "The Way Back" (polski tytuł jest, ale jest c**jOWY i nie zamierzam go używać, achillesmamrozo)?
Muszę przyznać, że całkiem niezły. W przeciwieństwie do (większości) polskich filmów o tematyce drugowojennej, strawny, lekki i przyjemny w oglądaniu. I wreszcie ktoś uczciwie posłodził Polakom. Szkoda tylko, że "The Way Back" ma jakiś taki mały rozgłos. I, że jest nakręcony na podstawie historii średnio-prawdziwej. I, że... a zresztą, mniejsza z tym. Dobrze jest.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 108
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #436 dnia: Kwiecień 18, 2011, 07:22:45 pm »
The Way Back - "Niepokonani". Ciekawa praca tłumacza.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #437 dnia: Kwiecień 19, 2011, 12:19:27 pm »
"Zakochany Paryż" i "Zakochany Nowy Jork" - dwa cudowne filmy, które oglądałem, unosząc się metr nad ziemią i to nie tylko z powodu krzesła, na którym siedziałem. Wysoki poziom scenariuszowej inwencji, realizacji oraz... znajomości tematu. :)
Polecam wszystkim miłośnikom kina i zakochania! :D

I mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy "Zakochany Szanghaj". 

Offline f_felicita

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #438 dnia: Kwiecień 26, 2011, 09:13:49 am »
Brick Lane - piękny film o bangladeskiej dziewczynie, która w wieku nastoletnim zostaje wysłana do Anglii, aby tam wyjść za mąż za wczśniej wybranego przez jej ojca wykształconego Banglijczyka. I tak upływa jej życie pomiędzy wieczną tęsknotą za swoją ojczystą ziemią, aż wreszcie przychodzi moment, w którym ma szansę i możliwość powrotu w rodzinne strony. Wtedy jednak zachodzą w niej wewnętrzne zmiany i ta ziemia, na której spędziła ostatnie lata swego życia staje jej się bardzo bliska.



www.kuchnie.apartamenty.pl

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 108
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #439 dnia: Maj 12, 2011, 10:37:32 pm »
"Jestem Bogiem" ("Limitless").
Bardzo polecam. Klimat.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline slay

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #440 dnia: Czerwiec 10, 2011, 03:57:17 pm »
"Jestem Bogiem" ("Limitless").
Bardzo polecam. Klimat.
Ja osobiście odradzam ten film. Średniak taki z mocno przewidywalną fabułą, ale ja tutaj nie o tym miałem.

Widziałem "Hanna" i mogę z czystym sumieniem polecić. Opowieść o ojcu, tajnym agencie, który wychowuje swoją nastoletnią córkę na bezwzględną morderczynię. Na początku nie wiemy jaki jest w tym cel, ale wszystko się stopniowo wyjaśnia. Ciekawie nakręcony, momentami dzięki muzyce The Chemical Brothers wygląda jak teledysk. Wciąga tajemniczością od samego początku, nie pozwala się nudzić, a nastolatka jako morderczyni wypada bardzo przekonywująca. Dobre kino którego się nie spodziewałem po reżyserze bardzo kiepskiej moim zdaniem "Adaptacji" i raczej słabego "Solisty".

Offline Mechme

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #441 dnia: Czerwiec 10, 2011, 04:49:09 pm »

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #442 dnia: Czerwiec 11, 2011, 12:43:39 pm »
@Slay
Zgadzam się z tobą w 100%. Limitless przynudzało i było głupie, Hanna to również głupi film, ale przynajmniej nie przynudzał. Do tego jest tam świetna obsada i sceny akcji no i nietuzinkowe czarne charaktery.
Tak poza tym wczoraj widziałem Władców umysłów (The Adjustment Bureau). Nie spodziewałem się, że tego rodzaju film mógłby mi się spodoba, ale jednak. Emily Blunt mnie oczarowała, a sam film oglądało się przyjemnie. Niezłe kino rozrywkowe.
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Radan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #443 dnia: Czerwiec 12, 2011, 09:59:20 am »
"Czarna Śmierć"

Leciał wczoraj (a w sumie to dzisiaj) w nocy na HBO bodajże. Chyba mało znany w Polsce, nawet nie było go w kinach, choć (premierę miał w maju 2010 roku). Akcja dzieje się w średniowieczu i traktuje o wyprawie kilku dzielnych chrześcijańskich mężów, którymi dowodzi notabene Boromir (alias Ned Stark), mającej na celu rozprawienie się z mieszkańcami pewnej wsi, którzy ośmielili się nie zachorować na dżumę.

Film nie jest dziełem epokowym, przypomina o tym zwłaszcza dzika praca kamery. Ponoć jest też trochę na bakier z prawdą historyczną (zwłaszcza chodzi tu o stroje), ale ja się na tym nie znam, więc nie będę się na ten temat wypowiadał. Walki były na miecze a nie na pistolety, wszędzie widać było bród, nędzę i ciemnotę, więc jak dla mnie średniowiecze zostało przedstawione wystarczająco wiernie. Gra aktorska była ok. W sumie nie było tu nadmiernie skomplikowanych postaci, więc aktorzy problemów raczej nie mieli. Sceny walk były przyjemne dla oka i dosyć realistyczne (jakby ktoś chciał oglądać ten film przy kolacji to odradzam).

Co mi się najbardziej spodobało: Wszyscy byli źli. Nie wiem czemu, ale lubię, kiedy w filmie nie ma w sumie ani jednej pozytywnej postaci. Co prawda wśród żołnierzy biorących udział w wyprawie znajduje się jeden poczciwy starszy chłopina, ale nie dość, że nie ma on dużego wpływu na fabułę (można go więc pominąć w rozważaniach) to widać, że i jemu katolicyzm wyprał mózg. Ale od początku: Jacy chrześcijanie są, od początku widać. Najlepiej świadczy o tym fakt, że wyruszają z mieczami przeciwko wsi tylko dlatego, że wieś ta uchroniła się przed epidemią. Więc musi mieć konszachty z diabłem, jako żywo. Na początku widz może ulec złudzeniu, że co całkiem porządni ludzie, ale to co wyprawiają po dotarciu do wioski szybko wyprowadzi go z tego błędu. Ale "poganie" zamieszkujący wioskę też nie są w porządku. Na początku mili, w końcu okazują się być mściwą i prymitywną bandą, choć faktem jest, że mają się za co mścić.

Ogólnie rzecz biorąc, jak ktoś ma ochotę na film może niezbyt ambitny, ale i nie całkiem głupi, z dżumą i fanatyzmem w tle, to polecam.

Offline Ganossa

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #444 dnia: Czerwiec 12, 2011, 10:16:13 am »
Do tego mieli świetną furę.
Film na pewno lepszy od "Polowania na czarownice". Nicolas Cage w roli rycerza przyprawia o śmiech. A w towarzystwie Rona Perlmana to wręcz o litość.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Ribald

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #445 dnia: Czerwiec 20, 2011, 11:00:47 pm »
Wreszcie obejrzałem Eastwoodowski dyptyk o Iwo Jimie. Sztandar chwały trochę mnie męczył, ale Listy już zdecydowanie lepsze - pewnie zasługa wyrazistego głównego bohatera (no i grał go Ken Watanabe;) W obu natomiast piękne pejzaże, montaże itd.
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Dziex

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #446 dnia: Lipiec 21, 2011, 10:13:55 pm »
Ostatni Harry Potter - trochę nierówny ten film, pierwsza połowa 9,5/10, cieszyłem się jak dzieciak oglądając smoki, dementorów, trolle, wybuchy, epickie bitwy magów, Mcdonagall przeganiającą Snape'a z Hogwartu (przy czym to akurat również dosyć poruszająca scena) itd. przepraszam za porównanie - chociaż podczas filmu w sumie skojarzenia z Władcą Pierścieni nasuwały się co chwilę - ale imo oblężenie Hogwartu wygląda i trzyma w napięciu pierdyliard razy lepiej niż oblężenie Minas Tirith w ROTK (które Jackson po prostu zjebał). Potem, od śmierci Harrego robi się nudniej, pojawiają się patetyczne mowy o przyjaźni, sama śmierć Voldemorta trochę taka bez odpowiedniego pi****lnięcia, ale zakładam, że byli wierni książce. No i szkoda, że tak mało Alana Rickmana. Niemniej (jako osoba, która nie czytała żadnej części i mająca raczej neutralny stosunek do uniwersum) uważam, że to bardzo przyzwoite zakończenie filmowej serii.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2011, 11:06:59 pm wysłana przez Dziex »

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 108
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #447 dnia: Lipiec 22, 2011, 09:12:37 am »
Ja nie rozumiem jak Potter może wywoływać aż takie emocje, no ale nie jestem z pokolenia .90+ i nigdy do końca mnie nie przekonała ingerencja p. Rowling w fantastykę :)
Ostatnio miałem okazję obejrzeć kilka filmów, z czego najbardziej podobał mi się chyba "Numer 23": Jim Carrey gra główną rolę w mindf**ku (czy też thrillerze, jak kto woli ;)). W numery nie wierzę, ale film ciekawy, zgrabnie zrealizowany i w odpowiednich momentach trzyma napięcie.
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline Ibrahim_ibn_Erales

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 162
  • Total likes: 0
  • twitter.com/iberales
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #448 dnia: Lipiec 22, 2011, 09:43:28 am »
The Trotsky - przesympatyczna komedyjka o buncie młodego człowieka w okresie licealnym, który święcie wierzy, że jest reinkarnacją Lwa Trockiego.
Gdyby Napoleon Dynamite był  bardziej śmieszny i klasowo uświadomiony, byłby Trockim!
God hates figs [Mk 11, 12-14]


I pledge allegiance to my Flag,
and to the Republic for which it stands:
one Nation indivisible,
With Liberty and Justice for all.

Offline Ribald

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #449 dnia: Lipiec 24, 2011, 08:08:11 pm »
Cytuj
The Trotsky - przesympatyczna komedyjka o buncie młodego człowieka w okresie licealnym, który święcie wierzy, że jest reinkarnacją Lwa Trockiego.


Jankiel? :smile:


@ Harry Potter - dziwnie się złożyło bo oglądałem go w Grecji z tamtejszymi napisami - inspirujące. Podobnie jak Dziex, film uważam za całkiem niezły. Mam lekki problem z odniesieniem go do całej sagi, bo oglądałem chyba tylko trzy epizody. Książki też już średnio pamiętam (swoją drogą, był w nich motyw z kamiennymi rycerzami?), toteż musiałem się najpierw zaznajomić z tym co się dzieje na ekranie. Trochę w ostatnim filmie za dużo akcji w stosunku do jakiegoś zawiązywania fabuły, ale to pewnie zdeterminowane książką
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2011, 11:17:23 am wysłana przez Ribald »
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam