Autor Wątek: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II  (Przeczytany 319956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline potworek

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #135 dnia: Maj 26, 2008, 09:30:59 pm »
Król Artur - bardzo fajne kino, pseudohistoryczne. Na ile nie dociekam, nie o to chyba chodzi  ;-)
Fajnie oddany klimat dziewiczej Anglii, tytułowy Artur trochę zamulony, ale to już chyba wina aktora. Keira oczywiście jak zwykle ratuje produkcję.
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline minilol

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #136 dnia: Maj 29, 2008, 11:17:42 pm »
Komedia "Kelnerzy", niby kolejny film o nastolatku, który zastanawia się co robić w życiu, ale jednak bardzo mi się ten film przyjemnie oglądało, dobra obsada i świetne zakończenie :)

Offline potworek

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #137 dnia: Czerwiec 07, 2008, 08:15:47 am »
Don Juan DeMarco - fajna produkcja z dość nietypowym przesłaniem. 21 letni chłopak, kochający wszystkie kobiety, który twierdzi, że jest legendranym Don Juanem. W tej roli Jack Sparrow
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline steelie

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #138 dnia: Czerwiec 07, 2008, 11:18:19 pm »
Cloverfield
Na początku nudne sceny z imprezy, potem świetne 10 minut, gdy nikt nie wie co się dzieje, widać tylko niewyraźne kształty w kłębach dymu, ziemia drży, ludzie panikują. Upadająca głowa Statui Wolności robi wrażenie. Reszta filmu jest już tylko w porządku, poza momentami, kiedy któraś z postaci się odzywa - one nie są ani trochę w porządku ("Oh my God, oh my God, it's terrible, oh my God" i tak dalej)
Ogólnie film to niezły średniak.

Offline JAPONfan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #139 dnia: Czerwiec 09, 2008, 12:12:49 pm »
"Tylko strzelaj" "Shoot'em up"

Bardzo porządny kawałek filmu akcji. I to nieustającej. Kule lataja jak liscie w jesienny dzien. Bardzo niepowazne podejscie do realizmu, fizyki i logiki. W sam raz na kino rozrywkowe przy piwie, chipsach i bez troski o nadązanie za fabułą. Choc przykuwa uwage.

Offline potworek

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #140 dnia: Czerwiec 09, 2008, 04:21:36 pm »
Popieram, film oglądałem w zeszłym tygodniu i też mi się spodobał
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline potworek

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #141 dnia: Czerwiec 10, 2008, 11:04:04 am »
Magnolia - bardzo fajny film (długi, ale nie odczuwa się tego). Ciężko powiedzieć o czym on w zasadzie jest.
Rola Toma Cruisa trochę mu nie wyszła. Miał przełożyć na ekran postać Rossa Jeffreya (albo kogoś z tego towarzystwa) ale mu nie wyszło.
I czemu, niech mi ktoś powie, miał on firmę "Seduce & Destroye", a nie "Speed Sedduction"?
Mimo to polecam
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Spider_Jerusalem

  • Zbrojmistrz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 142
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Misanthropic syndrome
Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #142 dnia: Czerwiec 11, 2008, 03:06:17 pm »
Infiltracja - nie będę się rozpisywał. Kawał dobrego, trzymającego w napięciu kina.

Ciekawa rola  Mark'a Wahlberg'a, który cały czas jest "pissed off"

Offline Radan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #143 dnia: Czerwiec 11, 2008, 03:59:22 pm »
"I am legend"

Bardzo ciekawy film. Dobra rola Willa Smitha, ciekawa fabuła (w końcu na podstawie książki :D) i dużo napięcia. Nowy Jork porośnięty drzewami wygląda świetnie. I nareszcie powstał jakiś film, w którym "potworki" pokazane są "w pełnej krasie" później niż w piątej minucie. Jest wiele ciekawych scen. I niezłe zakończenie.
Jeśli już czegoś miałbym się uczepić, to tego, że:
- Strasznie szybko według reżysera/ kogoś tam roślinki rosną :D. W ciągu trzech lat Manhattan zamienia się w busz pełen drzew, zarośli i jelonków. A nawet lwów :shock:!
- "Potworki" były niezbyt efektowne. Zmutowani ludzie to wdzięczny temat :). Twórcy mogli wymyślić coś "mocniejszego" niż białe, krzyczące małpki o ostrych ząbkach. W sumie najstraszniejsze w nich było to, że ich choroba była zakaźna :).

Offline potworek

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #144 dnia: Czerwiec 11, 2008, 04:49:50 pm »
"Potworki" były niezbyt efektowne. - do prawdziwego potworka wiele im brakuje  ;-)
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Kalasanty

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #145 dnia: Czerwiec 11, 2008, 10:41:15 pm »
- Strasznie szybko według reżysera/ kogoś tam roślinki rosną :D. W ciągu trzech lat Manhattan zamienia się w busz pełen drzew, zarośli i jelonków. A nawet lwów :shock:!
To akurat wbrew pozorom dosyć prawdopodobne - w którymś "Świecie Nauki" sprzed paru miesięcy był fajny artykuł, ilustrujący co stałoby się z Nowym Jorkiem po odejściu człowieka. Pamiętam, że byłem zaskoczony, jak szybko następowałyby zmiany (np. po ok. roku większośc budynków by się zapadła, tunele metra już po kilkudziesięciu godzinach zostałyby zalane wodą). Zdecydowanie natomiast nielogiczne wydało mi się to, że bohater miał prąd. Elektrownie same pracowały, czy co ?!
W sumie zakończenie było raczej słabe, wątki "mesjanistyczne" i religijne spokojnie twórcy filmu mogli pominąć.
Ale, abstrahując od wad, to w sumie i tak jeden z fajniejszych filmów w postapokaliptycznych kilmatach (chociaż "28 dni później" zrobiło na mnie zdecydowanie większe wrażenie).

Offline Comar

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #146 dnia: Czerwiec 12, 2008, 03:51:10 pm »
Zdecydowanie natomiast nielogiczne wydało mi się to, że bohater miał prąd. Elektrownie same pracowały, czy co ?!
Ja uważam film za słaby, ale irytuje mnie częste czepianie się akurat tego co w filmie było wytłumaczone. Prąd miał, bo miał generatory. :roll:
-Not bad. Congratulations. Tell me, was it necessary that you kill all of them? I only told you to scare them.
-People scare better when they're dying.

Offline Radan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #147 dnia: Czerwiec 12, 2008, 06:12:20 pm »
- Strasznie szybko według reżysera/ kogoś tam roślinki rosną :D. W ciągu trzech lat Manhattan zamienia się w busz pełen drzew, zarośli i jelonków. A nawet lwów :shock:!
To akurat wbrew pozorom dosyć prawdopodobne - w którymś "Świecie Nauki" sprzed paru miesięcy był fajny artykuł, ilustrujący co stałoby się z Nowym Jorkiem po odejściu człowieka. Pamiętam, że byłem zaskoczony, jak szybko następowałyby zmiany (np. po ok. roku większośc budynków by się zapadła, tunele metra już po kilkudziesięciu godzinach zostałyby zalane wodą).

Ja też czytałem różne artykuły na ten temat, ale wydaje mi sie, że np. takie solidne drzewo nie wyrośnie w ciągu trzech lat. Ale nie jestem botanikiem. Nie znam się.

Offline Kalasanty

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #148 dnia: Czerwiec 12, 2008, 10:25:50 pm »
Zdecydowanie natomiast nielogiczne wydało mi się to, że bohater miał prąd. Elektrownie same pracowały, czy co ?!
Ja uważam film za słaby, ale irytuje mnie częste czepianie się akurat tego co w filmie było wytłumaczone. Prąd miał, bo miał generatory. :roll:
Nie przypominam sobie tego  :oops:. Jeśli rzeczywiście tak było to kajam się.

Cytuj
a też czytałem różne artykuły na ten temat, ale wydaje mi sie, że np. takie solidne drzewo nie wyrośnie w ciągu trzech lat. Ale nie jestem botanikiem. Nie znam się.
Nie no, solidne drzewo raczej nie wyrośnie. Ale hasające zwierzaki to moim zdaniem dosyć prawdopodobne zjawisko.

Offline Radan

Odp: Co ostatnio oglądałeś FAJNEGO? II
« Odpowiedź #149 dnia: Czerwiec 14, 2008, 06:25:36 pm »
"Opowieści z Narnii: Książę Kaspian"

Na początek zaznaczę, że nie czytałem jeszcze książki, więc film ocenię jedynie jako film, a nie ekranizację.

Otóż, film oglądało się dosyć przyjemnie. Pod wieloma względami jest on lepszy niż pierwsza część. Zdecydowanie mniej dziecinny (może dlatego, że obejrzałem wersję z napisami, a nie dubbingiem), klimat bardziej mi odpowiadał. Fabuła też była ciekawsza niż w pierwszej części. Efekty specjalne również nie zawiodły. Podobały mi się również "humorystyczne" fragmenty (np. z Ryczypiskiem :)).

A teraz wady:
Jak już napisałem, nie czytałem książki, więc nie wiem, jakie wątki usunięto i mam bardzo blade pojęcie na temat tego, co dodano. Ale wiem jedno: wątek miłosny mogli sobie darować. Niczego nie wnosi i jest nudny. A w ostatniej scenie wręcz głupi. Właściwie, to jeśli ktoś jeszcze nie poszedł na ten film do kina, a ma taki zamiar, to mam dla niego radę: niech wyjdzie z kina dziesięć minut przed końcem seansu. Końcówka długo pozostaje w pamięci, ale to raczej nie cieszy. Dziwna rozmowa Zuzanny z Kaspianem i ich ekhm... i to, co nastąpiło później, mogą popsuć komuś cały seans. Nie wspominając o muzyce, która leci w tle, gdy dzieci wracają do naszego świata. Ten utwór bardziej pasuje do komedii romantycznej dla nastolatek, a nie do filmu fantasy. O właśnie. Muzyka. Ścieżka dźwiękowa jest skopiowana z poprzedniej "Narnii" i często muzyka nie pasuje do sytuacji przedstawionej na ekranie.

Tak czy owak, pomimo kilku niedociągnięć, polecam.