trawa

Autor Wątek: Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??  (Przeczytany 41537 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ribald

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 05, 2006, 09:24:41 am »
Matrix reaktywacja- dziwne, z kina zapamiętałem go gorzej. Nie jest to już oczywiście taki ładunek..ja wiem.. psychiczny? emocjonalny? jak w części pierwszej ale jako film ogląda się przyjemnie.
Z lekkim przymrużeniem oka ;)


Chicago- tu z kolei oglądałem pierwszy raz i duże wrażenie zrobiło. Świetnie zagrane przede wszystkim. Miłe dla oka i ucha
mam swoje zdanie, z którym się nigdy nie zgadzam

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 05, 2006, 10:28:17 pm »
Reaktywacja jest konkret! Po prostu film akcji, ale na poziomie, z klawymi pomysłami. Mi też się bardzo podobał - rozrywka po prostu, ale z jajem.

Offline Jimmy

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 06, 2006, 06:32:09 am »
Po raz kolejny "Planeta małp".
Małpie zwierciadło ludzkiej historii, zimnowojenne strachy, znakomite małpie maski... i nawet przewidywalność fabuły albo gładko ogolone nóżki i umalowana twarzyczka Novy nie są w stanie zabić przyjemności z oglądania tej opowieści.

Po raz kolejny również "Chicago".
Dobry musical, taki bardzo klasyczny, w którym śpiew specjalnie napisanych, niekoniecznie porywających tekstów, jest raczej przerywnikiem i dopełnieniem historii... wypada przez to jednak słabiej w porównaniu z np: genialnymi uniwersalnymi przebojami Moulin Rouge. Ale błyszczą role drugoplanowe Richarda Gere i Queen Latifah, w przeciwieństwie niestety do chudej brzyduli Zellweger. Kilka piosenek jest dobrych i ładnie wykonanych, ale raczej w pamięć nie zapadną.

Po raz pierwszy "Żona astronauty".
Wersja sf "Dziecka Rosemary" powinno starczyć za cały opis. Dobre aktorstwo Charlize Theron, trochę słabsze Deppa, fajny klimat na początku filmu, zabite zakończenie zrobione na siłę. Warto zobaczyć, ale bez przesady.

Offline Clayman_

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 06, 2006, 03:33:19 pm »
london
robie sie chyba sentymentalny na starosc bo spodobalo mi sie
od czasu sin city nie widzialem filmu w ktorym by bylo tyle fajnych suczek
niektore fragmenty beznadziejne,niektore rewelacyjne,zwykle te w ktorych opowiadaja sobie historyjki podczas cpania
no i statham
masakrator,lol
troche czasu mi zajelo zanim zauwazylem ze ten brodacz to czlowiek pochodnia
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline Spartan

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 06, 2006, 09:23:24 pm »
"Nikotyna" (DVD) film dla fanów dzieł wczesnego Guya Ritchie ("Przekręt", "Porachunki"). Czarna komedia z diamentami w tle, pocieszny Diego Luna oraz plejada "czarnych" typów (szczególnie żona fryzjera)  :D
nbowed, Unbent, Unbroken

Offline Qraq

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 06, 2006, 10:18:22 pm »
"Lord of War" - świetny film. Narracyjnie podobny do "Blow". Historia pewnego handlarza bronią.  

SPOILER oczywiście jest to film odpowiednio "politycznie poprawny"(ze sie tak wyrażę). Rodzina gł.boh. go opuszcza, traci brata i zostaje nieszczęśliwym handlarzem. Troche mi sie to nie podoba(chyba miało to na celu wybicie podobnych pomysłów innym ;) ), ale moge przymknąć oko.

Offline Jimmy

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 07, 2006, 09:35:59 pm »
"Różowa pantera" - kilka śmiesznych akcji, dobre role Reno, Kline'a, niezły Martin, trochę za dużo amerykańskich gagów bardziej w stylu ZAZ... no i jednak Martin nie potrafi tak zagrać tej nieporadności i przekonania o własnym geniuszu z pełną powagą jak Peter Sellers. Ale generalnie, wbrew obawom film nie do końca spartaczony, chyba dzięki temu, że jednak starano się być wiernym oryginałowi.

Offline śmigło

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 08, 2006, 10:36:12 pm »
z gejszy wrocilem. mieszane uczucia. japonczycy nawijajacy po angielsku przez caly film pomimo tego, ze na poczatku jest japonski. gra aktorska  nienajgorsza, chociaz kompletnie holywoodzka. no i co tu duzo mowic, ten film to babskie romansidlo, tylko osadzone w orientalnych plenerach. mojej dziewczynie sie podobalo, mi zostal w pamieci doktor krab placacy 15tys jenow za mizocos tam... stary zbereznik. od dzis mowcie mi - dr krab. film mozna obejrzec ze wzgledu na ladne azjatki.
we charge traidition with being an exuse for idleness, unpersonality and regression"
b.a.n.
"we destroy you"
b.d.n.

Offline bagienny

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 09, 2006, 11:02:40 am »
Aeon Flux - lubię takie kino fantastyczne, że nawet detale życia codziennego są inne, brak też pieprzenia - wyjaśniania co dzieje się na ekranie, świetna muzyka, ciekawy scenariusz.
ałotny mówi helou
11. numer GNIOTA http://granice.info/
rysunki http://grafica.blox.pl
zdjęcia http://fragment.blox.pl

Offline -=Azazel=-

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 09, 2006, 01:43:07 pm »
Cytat: "bagienny"
nawet detale życia codziennego są inne

no tak ale przy tym tyle nieścisłości, że aż strach... jak już w tajnym alboratorium się do innej rzeczywistości (wymiaru?) przenieśli to odpadłem
Cytat: "bagienny"
ciekawy scenariusz
:?:  to już popłynąłeś, pmysł na scenariusz to może był, ale zmieniło się to w sentymentalne łubudu dal ubogich. Tu przecież nie ma historii nawet porządnej, laski skaczą i robią dziwne rzeczy i tyle... a fe... :o

Offline bagienny

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 09, 2006, 02:10:15 pm »
Cytat: "-=Azazel=-"
Tu przecież nie ma historii nawet porządnej, laski skaczą i robią dziwne rzeczy i tyle... a fe... :o

Tak masz rację. Swoją  :badgrin:
ałotny mówi helou
11. numer GNIOTA http://granice.info/
rysunki http://grafica.blox.pl
zdjęcia http://fragment.blox.pl

Offline -=Azazel=-

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 09, 2006, 03:16:15 pm »
Cytat: "bagienny"
Tak masz rację. Swoją  :badgrin:
Wiem... Nie zgodzimy się w tej kwestii, a ja film odradzam, chyba, że ktoś potrfi na 1,5h wyłączyć płat czołowy i zawiesić się przed ekranem...

Właśnie obejrzałem Wiernego ogrodnika i muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak dobrego film szpiegowskiego (nie dosłownie, bo szpiegów tam mało)... Fabuła zagmatwana, nie można się oderwać od odkrywania wraz z bohaterem kolejnych częsci układanki. Film ma bardzo sugestywną atmosferę bezsilności... Nie możemy wygrać z systemem... Genialna muzyka, piękne krajobrazy kontrastujące na przemian ze zdegradowanymi miastami Afryki oraz nowoczesną architekturą Londynu. Fajnie nakręcony, obserwujemy zmagania bohatera zza załomów, zza szyb samochodów, domów, zza krzaków i czujemy, że cały czas jest obserwowany, że nie jest sam... Takie wrażenie odniosłem...

Offline empro

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 09, 2006, 03:25:19 pm »
Czerwony Kapturek
w sumie zadowolony jestem, bo na Dzień Kobiet wolę takie coś niż "ja wam pokaże" albo "Tylko mnie kchoaj" a "Hostel" odpadł w przedpiegach... niestety :)
nawet śmiszne, nie jest to Shreck ale lepsze moim zdaniem od Robotów, coś gdzieś w okolicach Madagaskaru, bym powiedział,
troszkę się pośmiałem, bo dobre też nastawienie miałem, ale chyba mimo wszystko spodziewałem się czegos więcej, po trailerach przede wszystkim,
najlepszy jest Drwal o sznycli i jego akcencik :)
fabuła niestety przewidtywalna ale przyjemna,
jest kilka patentów ciekawie zrobionych, ale jakoś animacyjnie wydaje mi się kuleje troszkę, Shreck zrobiony był perfekcyjnie a tutaj czegoś zabrakło,
wrażenie ogólnie przyjmne, choć jak wiadomo, żadna to intelektualna rozrywka nie jest :)

podśmiec**jki taki :) parafrazując Sierżanta Gryżli :)

Offline Jimmy

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 10, 2006, 10:17:58 pm »
Po raz kolejny "Mumia" - bardzo fajne niezobowiązujące kino przygodowe. Bardziej humorystyczne niż Indiana Jones, bardziej efekciarskie, ale przez to też wywołujące mniej emocji. Ale zabawy jest sporo, poczynając od ciekawej historii nieszczęśliwej miłości i tajemniczych staroegipskich zaklęć, przez kilka (ogranych już co prawda do bólu) scen-samograjów (bohater krzyczący na mumię) po dobre efekty specjalne (sama mumia, burza piaskowa itp.)

Offline Łamignat

.....
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 10, 2006, 10:50:34 pm »
Fakt Mumia 1 bardzo mi sie podoba. Uwielbiam Indiana Jonsa i filmy tego typu, dlatego Mumia ma u mnie duży plus.
Natomiast 2 część Mumii jakoś mi nie leży, zbytnio naciągana, przynudzająca.....