Autor Wątek: Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??  (Przeczytany 41997 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lieut. Col. Bill Killgore

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #600 dnia: Sierpień 27, 2007, 10:50:30 am »
Cytuj
"Słaby Punkt" ( "Fracture" ) - thriller/dramat sądowy. Inżynier w średnim wieku ( Anthony Hopkins ) morduje swoją żonę, szybko zostaje aresztowany. Wydaję się bardzo prosta sprawa dla młodego ambitnego prokuratora ( Ryan Gosling ), który wkrótce ma przejść do bogatej kancelarii adwokackiej, jednak okazuję się, że ma znacznie mniej dowodów niż sądził.
Jest tu chyba wszystko czego mogę wymagać od takich filmów: niezły scenariusz z zaskakującymi elementami, napięcie, klimat, dobre aktorstwo i niezła muzyka.

przychylam. film warto obejrzec chocby dla roli  hopkinsa i goslinga.
ćpać i ruchać

Offline Kormak

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #601 dnia: Sierpień 27, 2007, 11:36:15 am »
We "Fracture" dobre jest wszystko oprócz zakończenia. Spodziewałem się nie wiadomo jak sprytnego triku Hopkinsa, a rozwiązanie zagadki było żałosne.
Ale patrzenie na grę Goslinga to czysta przyjemność, właściwie to chyba będzie z niego taki nowy Hopkins właśnie.

Offline Lieut. Col. Bill Killgore

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #602 dnia: Sierpień 27, 2007, 12:04:30 pm »
Cytuj
We "Fracture" dobre jest wszystko oprócz zakończenia. Spodziewałem się nie wiadomo jak sprytnego triku Hopkinsa, a rozwiązanie zagadki było żałosne.

zawsze lepsze to, niz np. pistolet ukryty w filtrze od basenu. ja spodziewalem sie, ze hopkins jednak wyjdzie na swoje.
Cytuj
Ale patrzenie na grę Goslinga to czysta przyjemność, właściwie to chyba będzie z niego taki nowy Hopkins właśnie.

mialem identyczne odczucie patrzac na obu tych aktorow na ekranie.
ćpać i ruchać

Offline 4-staczterdzieściicztery

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #603 dnia: Sierpień 27, 2007, 12:10:16 pm »
Cytat: "Kormak"
We "Fracture" dobre jest wszystko oprócz zakończenia. Spodziewałem się nie wiadomo jak sprytnego triku Hopkinsa, a rozwiązanie zagadki było żałosne.
Ale patrzenie na grę Goslinga to czysta przyjemność, właściwie to chyba będzie z niego taki nowy Hopkins właśnie.


Co do Goslinga to się zgadzam, ale rozwiązanie zagadki wypadło w moim mniemaniu całkiem satysfakcjonująco. Choć też się spodziewałem sprytnego triku Hopkinsa, to przynajmniej było zaskakująco.
"Życie to banda włóczących się razem komórek, mających wspólny cel."

Offline bagienny

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #604 dnia: Sierpień 28, 2007, 05:14:37 pm »
Rozkosze Emmy (Emma Gluck) - jestem pozytywnie zaskoczony tym filmem. W Polsce tylko Kolski mógłby zrobić coś podobnego (tyle, że z polskim kolorytem). I szczerze powiedziawszy nie wiem co mam o nim napisać, żeby nie zdradzić treści filmu. O wiem ;] Scena podczas wypadku jest fenomenalna, czegoś takiego zabrakło mi w Crash ;]
Gatunek obyczajowy zahaczający o dramat i komedię. Dobrze zrealizowany, naturalne ujęcia (co mnie czasem drażniło), folk ;]
ałotny mówi helou
11. numer GNIOTA http://granice.info/
rysunki http://grafica.blox.pl
zdjęcia http://fragment.blox.pl

Offline zyon

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #605 dnia: Sierpień 29, 2007, 11:39:48 pm »
Ocean's Eleven - mam już odłożone kolejne dwie częście i sczerze powiedziawszy średnio mi się chce do nich zabrać. Choć nie rozczarował to także jakoś specjalnie mnie ten film na kolana nie powalił. Spodziewałem się nieco bardziej skomplikowanej układanki i chociaż oglądało się dość przyjemnie to do Snatcha (będącego jak dla mnie mafijno-złodziejskim ideałem) Ocean's ma dość daleko.

Brothers Grimm - kolejna baja z serii tych hardkorowych. Akcja za*****ala niezwykle szybko, Damon którego bez napisów końcowych bym nie poznał i Peter 'John Abruzzi' Stormare w kolejnej zajebistej roli w jakiej dane mi go było widzieć. Do tego Monica Belluci jako zła królowa tutaj nieco w cieniu pięknej kobiety lasu Leny Headey. Na prawdę fajny baśniowy klimat poprzeplatany sporą dawką absurdu i Pythonowskiego humoru. Nice shit.


You can’t snort a line of coke off a woman’s ass and not wonder about her hopes and dreams, it’s not gentlemanly.

Offline Twoja Trzustka

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #606 dnia: Sierpień 30, 2007, 12:01:40 am »
Cytat: "zyon"


Brothers Grimm - Do tego Monica Belluci jako zła królowa tutaj nieco w cieniu pięknej kobiety lasu Leny Headey.


Dla mnie to raczej kategoria Kobieta-królowa i kategoria Dziewcze- Angelica z lasu, nieporównywalne ze sobą ;)

I również polecam Braci Grimm, dwa razy na tym w kinie byłam.
Podpisy są wyświetlane na dole każdej normalnej i prywatnej wiadomości. W podpisie może być użyty kod BBC, jak i uśmieszki.

Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #607 dnia: Sierpień 31, 2007, 09:15:00 pm »
Fabuła mocna strona tego filmu neistety nie jest...
Ale naprawde trudno sie na tym filmie dobrze nie bawić  ;)
RIP Gildio...

Offline Lieut. Col. Bill Killgore

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #608 dnia: Wrzesień 01, 2007, 01:25:17 pm »
Cytuj
A swoją droga to uważam że Shia jest dobrym aktorem, gwiazdorem jutra, któremu nie brak talentu co widac w innym filmie z jego udziałem "Disterb"

"disturbia" raczej... akurat kiepski filmik. natomiast gra tez we wspomnianym przeze mnie wczesniej "bobbym" i podobnie jak reszta obsady - rewelacja. no ale wystepowanie u boku takich aktorow jak hopkins, sheen, fishburne, belafonte, hunt, moore, stone, slater, rodriguez do czegos zobowiazuje :)
ćpać i ruchać

Offline Clayman_

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #609 dnia: Wrzesień 04, 2007, 07:49:47 pm »
fantastic four
jednak spadek formy po bardzo fajnej jedynce,mniej gagow,mniej robienia jaj z thinga,ale za to alba sliczniejsza niz w jedynce,ale ta porucznik do ktorej zarywa human torch ma jakas krzywa twarz,ogolnie jakies takie krotkie to wszystko,akcja sie szybko zawiazala,finalowa bitwa i happy end
6/10
:<Życie bez rzadów Tuska jest dla mnie niczym...>:.

Offline potworek

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #610 dnia: Wrzesień 04, 2007, 09:36:29 pm »
Cytuj
jednak spadek formy po bardzo fajnej jedynce

 :shock:
Ja tego filmu nie trawie
I non stop mam spór z tatą, bo on to lubi, a ja nie  :p
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline Kormak

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #611 dnia: Wrzesień 05, 2007, 11:46:12 am »
"Fantastic Four 2" dużo lepszy od Transformersów. Zgadzam się z tym, co napisał o nim Clayman. Generalnie taki bardziej familijny, chyba niepotrzebnie wrzucili Dr Dooma, mogli się skupić na Surferze. Alba oczywiście śliczna. I moim zdaniem Galactusa pokazali super: szczególnie ta chmura gigantyczna na końcu: te efekty podobały mi się dużo bardziej niż cokolwiek z "transformers"

Offline Dr.Crane

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #612 dnia: Wrzesień 05, 2007, 01:00:01 pm »
"Mississipi Burning" - ja wiem że to klasyka, ale tylko w wakacje mam szanse nadrobic powstale z rożnych względów opóznienia.
 
 Film świetny ze niezłą obsadą i dobrą muzyką. Alan Parker poruszył problem rasizmu jaki toczył i dalej toczy Stany Zjednoczone od początku bodajże ich istnienia. Pokazuje dosłownie i nie ukrywa sie za niedopowiedzeniami - panowie z KKK nieprzebierają w środkach skutkiem czego mamy śmierc dwoch aktywistow, których ciał nie udało sie nikomu odszukac. Dafoe i Hackman próbują rozwiązać ową zagadkę, coraz bardziej zdając sobie sprawę, że grzęzną i to nie tylko w bagnach Mississipi szukając ciał, grzezną bo trafiają na mur obojętności i nieukrywanej wrogosci, ze strony mieszkanców, miejscowego szeryfa i burmistrza. Świetne kino
ever see the sky, never touch the sun, nothing more left but run run run...

Offline Twoja Trzustka

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #613 dnia: Wrzesień 06, 2007, 12:39:50 pm »
Jeżeli mogłabym się wciąć pomiędzy tę podniecającą wymianę zdań, to dziś po raz nie-wiem-który zamierzam oglądnąć sobie "Fridę".

Jest to jeden z tych niewielu filmów, które robią na mnie wrażenie, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i o ciekawe skręcenie. Świetna gra aktorska, nie tylko Salmy Hayek, na którą mogłabym patrzeć godzinami, ale też Alfreda Moliny (Diego Rivera) i Valerii Golino (Lupe Marin), przy czym ta ostatnia, bardzo charakterystyczna, wydaje mi się być najlepszą aktorką na planie. Ba, za każdym razem, gdy to oglądam, ona jedna wydaje mi się nie być aktorką, tylko prawdziwą postacią wrzuconą nieświadomie do filmu.
Cudowna muzyka, scenariusz (cóż, to akurat zasługa tych dwojga artystów), wyraźny akcent komunistyczny odnoszący sie do działalności głównie Diego Rivery i Lwa Trockiego, ale też nie czerwona agitka.
Z pewnością większośc tutaj, jak nie wszyscy, widzieli ten film, mimo wszystko jednak gorąco polecam, ja sama jestem w nim zakochana, mimo, że oglądałam go już spokojnie ponad 10 razy, za każdym razem mnie porusza.
Podpisy są wyświetlane na dole każdej normalnej i prywatnej wiadomości. W podpisie może być użyty kod BBC, jak i uśmieszki.

Offline Godfrey

Co ostatnio oglądałeś/aś fajnego??
« Odpowiedź #614 dnia: Wrzesień 06, 2007, 01:33:35 pm »
"Dziękujemy za palenie" ("Thank You for Smoking ") - komedia/satyra. Nick Naylor w tej roli  Aaron Echart, rzecznik prasowy  i lobbysta koncernu tytoniowego, mistrz cietej riposty, którego zadaniem jest dbanie o wizerunek firmy na rynku i zwalczanie wszelkiej maści działaczy kampanii antynikotynowych.

Jedna z najlepszych komedi jakie miałem przyjemność oglądać. Lekki, inteligentny i zabawny, z ogromną porcją czarnego humoru. Rewelacyjne i błyskotliwe dialogi, wspaniała gra aktorska, zwłaszcza Aarona Ekarta w roli cynicznego lobbysty, "wizytówki papierosów, pułkownika Sandersa nikotyny" którego nie da się zwyczajnie nie lubić, ale również jego kompanów z nieformalnej grupy MoD Squad (Merchants of Death): Marii Bello w roli lobbystki koncernów alkoholowych i David Koechera pracującego w przemysle zbrojeniowym czy całej plejady innych znakomitych aktorów występujacych epizodycznie m.in niezawodny Robert Duvall, nawet obecna tam Katie Holmes nie irytowała. Film wbrew pozorom nie jest kolejną nagonką na palaczy, bezpretensjonalny, pozbawiony mdłego moralizatorstwo, dużo sarkazmu i ironii, po prostu rewelacja! Film dla każego kto nie czeka z wytęsknieniem na kolejny gówno-film z  serii „Straszny film” czy „American pie” (fanów tego cyklu przepraszam) , dla każdego zmeczonego koszarowym humorem dla idiotów. Kawał dobrej roboty, świetna i inteligentna rozrywka i nieco refleksji. Polecam z czystym sumieniem dla palących jak i zarówno niepalących. 9/10

edit:
ktoś już widział? co o nim sądzicie?
być może trafił tylko w moje poczucie humoru  ;)

"Szkolny chwyt" ("Half Nelson") - dramat. Brooklyn, Dan Dunne  - w tej roli  Ryan Gosling dla którego specjalnie sięgnąłem po ten film po zobaczeniu wspomnianego rewelacyjnego "Słabego punktu" ("Fracture")- nauczyciel historii z pasją, który pragnie wlać jej troche do łbów niepokornej młodzieży, zmusić ich do myślenia i zrobienia czegoś w swoim życiu. Sprawa sie komplikuje kiedy jedna z jego uczennic dowiaduje się, że jej nauczyciel ćpa.

Klimaty to coś a la "Młodzi gniewni" jednak nieporównywalnie lepszy. Film jest zdecydowanie cięższy, mroczniejszy, powiedziałbym hm... sam nie wiem bardziej życiowy. W każdym badz razie film zachwyca grą aktorska Ryana Goslinga (nominacja do oscara) i wiarygodnym przedstawieniem historii. 8/10