Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1080287 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline yurek1

Mucha Comics
« Odpowiedź #195 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:24:28 am »
Cytat: "turucorp"
Cytat: "yurek1"

jak długo im się będzie opłacało? ośmielam się krakać, że niedługo, zresztą patrząc choćby na ich stronę, to profesjonalizmy tam tyle co kot napłakał.  :roll:


A co ma wspolnego "profesjonalizm" z oplacalnoscia wydawania? :shock:
Beda wydawac dopoki druk w Polsce bedzie tanszy a sprzedaz u nas nie bedzie generowac strat, to dosyc logiczne jesli chodzi o dzialanosc wydawnicza :roll:

o tak, dokładnie: sprzedaż nie będzie generować strat, jeśli ich komiksy będą się sprzedawały, a nie będą się sprzedawały, jeśli (oczywiście MIĘDZY INNYMI czynnikami) działania promocyjne i informacyjne tego wydawcy będą takie, jak do tej pory. cóż, chciał nie chciał, czasy mamy takie, że jeśli nie jesteś reprezentowany porządnie w internecie, jeśli nie masz netowego zaplecza informacyjnego, jeśli nie docierasz do klientów za pomocą sieci, to tak, jakbyś niemal nie istniał - oczywiście przesadzam tutaj, ale fakt pozostaje faktem, że internet jest dla wydawców, zwłaszcza, jak się okazuje, komiksów, podstawowym narzędziem promocji i sprzedaży. tymczasem strona Muchy jest... gówniana (że tak pojadę muszą metaforą) po prostu. i teraz tak: moim zdaniem internetowa wizytówka wydawcy potrafi bardzo wiele powiedzieć o nim samym - wiem to z doświadczenia, z obserwacji, z opinii - i jeśli widzę, że na stronie nie ma ruchu, nic się nie dzieje, wydawca nie dba, by czymkolwiek przyciągnąć odwiedzających, żeby ich w jakikolwiek sposób zainteresować, to wyciągam wniosek, że a) nie potrafi, b) nie ma na to czasu (co też wcale nie jest pozytywem, a przynajmniej nie zawsze), c) nie chce mu się (!), d) nie ma nic do zaoferowania. tak czy siak, z jego profesjonalizmem (tu rozumianym jako podejście względem klienta, bo klient - teoretycznie - nasz pan) coś jest nie tak. jeśli dodatkowo jest tak, jak mówi Szymon (nie mam podstaw, żeby nie dać wiary jego słowom, siedzi w końcu w tej branży głębiej niż ja i wiele osób stąd), wtedy śmiem powątpiewać w przyszłość przedsięwzięcia zwanego Mucha Comics, którego profesjonalizm (tu rozumiany jako podejście względem produktu) objawia się póki co jedynie w czysto poligraficznej jakości wydania komiksu - to zresztą w sumie zasługa drukarni, a nie wydawcy. oczywiście  mierna edytorsko jakość komiksów Muchy, niedostateczna jakość ich strony oraz słaba promocja i kampania informacyjna mogą tylko mydlić oczy, a w rzeczywistości wydawnictwo jest prężne, potężne, bogate i w ciągu pół roku przejmie rynek.  ;)

mam nadzieję, że jasno wytłumaczyłem, o co mi chodzi.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline turucorp

Mucha Comics
« Odpowiedź #196 dnia: Styczeń 09, 2008, 09:02:54 am »
Cytat: "yurek1"

mam nadzieję, że jasno wytłumaczyłem, o co mi chodzi.


O co ci chodzi to wytlumaczyles dosyc jasno, ale jak to sie ma do rzeczywistosci, to juz inna bajka.
Szymon zasygnalizowal cos, co nie jest (chyba?) zadna tajemnica.
Mucha jest wydawnictwem dunskim, drukuja w Polsce bo jest taniej, a wydajac w Polsce unikaja pewnych kosztow, rownie dobrze moga to robic w Czechach czy na Slowacji (byloby jeszcze taniej), nie maja zamiaru podbijac naszego rynku, ani sprzedawac u nas dziesiatkow tysiecy egz.
Dopoki wydajac w Polsce maja przynajmniej zwrot kosztow, to im sie to oplaca.
Rozumiesz? :roll:

Swoja droga zaintrygowala mnie Twoja teza o wplywie strony internetowej na sprzedaz komiksow.
Mozna wiedziec, w oparciu o jakie wydawnictwa doszedles do takich wnioskow?
O spektakularne sukcesy DK, obserwujac dynamiczny rozwoj Mandragory dzieki zwiekszeniu interaktywnosci ich strony, czy moze analizujac  rosnace naklady Egmontu na podstawie aktualizacji na ich stronie?

Offline yurek1

Mucha Comics
« Odpowiedź #197 dnia: Styczeń 09, 2008, 10:29:51 am »
Cytat: "turucorp"

Dopoki wydajac w Polsce maja przynajmniej zwrot kosztow, to im sie to oplaca.
Rozumiesz? :roll:

nie, nie rozumiem takiej polityki.
drukują w Polsce - ok, nikt im tego nie zabroni. chcą wydawać w Polsce - ok, też nikt im tego nie zabroni. tylko teraz tak: wydają w Polsce, bo drukują w Polsce? czują się zobligowani do wydawania u nas, bo u nas drukują? i potencjalnie liczą się jedynie ze zwrotem kosztów, a nie zyskiem i mimo to wydają? moim zdaniem dziwne.
w dodatku odnoszę wrażenie, że robią to tak na odwal się, stąd moja uwaga o braku profesjonalizmu - profesjonalnego podejścia. to takie wydawnictwo znikąd, które - jak się okazuje - wydaje u nas komiksy, bo te same komiksy wydaje u siebie, a tu je po prostu drukuje i tyle. a kto zagwarantuje, że jeśli nie będzie im się opłacało bardziej drukować ich, nie wiem, w Mongolii, to nie zwiną interesu, bo po co mają wydawać dalej, skoro już tu nie drukują? moim zdaniem to nie jest wydawca, któremu można zaufać. tym bardziej, że - jak już mówiłem - wydane są te komiksy ładnie, ale żeby ktoś się nad nimi specjalnie od strony edytorskiej i redakcyjnej namęczył to nie powiem.

Cytat: "turucorp"
Swoja droga zaintrygowala mnie Twoja teza o wplywie strony internetowej na sprzedaz komiksow.
Mozna wiedziec, w oparciu o jakie wydawnictwa doszedles do takich wnioskow?


napisałem tak:
"internet jest dla wydawców, zwłaszcza, jak się okazuje, komiksów, podstawowym narzędziem promocji i sprzedaży"
i wydaje mi się to na tyle oczywiste, że nie ma co komentować.
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline turucorp

Mucha Comics
« Odpowiedź #198 dnia: Styczeń 09, 2008, 11:05:48 am »
Cytat: "yurek1"

nie, nie rozumiem takiej polityki.
drukują w Polsce - ok, nikt im tego nie zabroni. chcą wydawać w Polsce - ok, też nikt im tego nie zabroni. tylko teraz tak: wydają w Polsce, bo drukują w Polsce? czują się zobligowani do wydawania u nas, bo u nas drukują? i potencjalnie liczą się jedynie ze zwrotem kosztów, a nie zyskiem i mimo to wydają? moim zdaniem dziwne.

O rany, a ja myslalem, ze jak sie bierze za ocenianie dzialalnosci wydawniczej to wypadaloby miec jakies pojecie na ten temat :?
No to bardziej lopatologicznie:
-druk w Polsce jest tanszy niz w Danii.
-zagraniczne wydawnictwo moze sobie drukowac u nas, ale wiaze sie to z oplatami przy przewozeniu tego za granice.
-wydawnictwo prowadzace dzialanosc w kilku krajach nie ponosi tych kosztow, ale, jezeli np. cala dzialnosc na terenie jednego kraju ograniczyloby jedynie do zlecenia druku, to podpada to pod oszustwo podatkowe.
-po to zatrudnili Nurka zeby podniesc jakosc edycji komiksow wydawanych u nas (dotychczas wydane tytuly byly przygotowane przed jego przejsciem z Mandragory).

Cytat: "yurek1"

napisałem tak:
"internet jest dla wydawców, zwłaszcza, jak się okazuje, komiksów, podstawowym narzędziem promocji i sprzedaży"
i wydaje mi się to na tyle oczywiste, że nie ma co komentować.


Stosujesz zamiennie slowa "internet" i "strona wydawnictwa"? :shock:
Oczywiste jest, ze obecnosc w sieci wplywa na rozwoj i sposob postrzegania firmy przez cztelnikow, ale czy obligatoryjnie jest to zwiazane z prowadzeniem wlasnej strony?
Smiem watpic.

Offline BRK

Mucha Comics
« Odpowiedź #199 dnia: Styczeń 11, 2008, 05:15:09 pm »
Przykładowe plansze z "Pride of Baghdad", tzn z "Lwów z Bagdadu": http://komiks.nast.pl/galeria/2/874/Lwy-z-Bagdadu/

Offline kingquest

Mucha Comics
« Odpowiedź #200 dnia: Styczeń 11, 2008, 07:25:37 pm »
Chyba lepiej byłoby gdyby pozostali przy oryginalnym tytule.
BTW. Zachęcam wszystkich do zakupu Pride of Baghdad. Ujmujący komiks, z przepięknymi rysunkami w magicznej kolorystyce.
Kolejny świetny komiks ukaże się na Polskim rynku.
Chyba najwięksi pesymiści muszą przyznać, ze z miesiaca na miesiąc coraz lepiej się robi...

Offline Blacksad

Mucha Comics
« Odpowiedź #201 dnia: Styczeń 11, 2008, 07:36:04 pm »
Kinquest, ciekawy jestem, kiedy Ci sinusoida emocjonalna opadnie, bo póki co masz wzlot, ale tak już bywało...  :D

A co do "Pride of Baghdad": w zasadzie jakoś tam tłumacz wybrnął z dwuznacznika: stado-duma. Ale dalsze pulapki czają się w tekście, acha!
Niemniej jednak - dobra rzecz. No i ta.. magiczna kolorystyka  :D
Chrzań się, Smirnov

Offline Cheshire Cat

Mucha Comics
« Odpowiedź #202 dnia: Styczeń 12, 2008, 01:40:47 am »
Pal tam sześć okładkę czy tytuł, pytanie co z resztą. Przyznam się, że pierwszy raz jestem w kropce. Mucha wywołuje we mnie skrajne odczucia. Z jednej strony cieszę się, że coś się więcej kręci na naszym lokalnym rynku a z drugiej strony warczą te przykładowe plansze. Cóż nie napawają mnie one optymizmem. Więcej na nich kwiatków niż lwów. No i co? Może to Pani Kasia z redakcji wpisała te teksty w dymki na swoim photoshopie? Cóż bywało już i tak, czasem. No dobra, to może zapytam, czy to ostateczna wersja. Nie chyba jednak nie. Nie mam nr. do Pana Nurzyńskiego a inaczej z nimi (PL oddziałem) się skontaktować nie da. Mógłbym ściemniać, że chcę wspierać lokalny rynek i chcę kupić ten komiks po polsku (mimo, że na empiku stoi taniej i też w HC), tylko po co. Nie jestem aż tak zdesperowany by cieszyć się, że w ogóle ukazało się po polsku. Z ostatecznym osądem poczekam jednak do końca lutego i zobaczę czy dali ciała. Mam nadzieję, że nie dadzą. Szkoda marnować potencjał dobrych komiksów. Są u nas inni profesjonalni wydawcy.
"Oh, you can't help that, we're all mad here. I'm mad. You're mad."

Offline donTomaszek

Mucha Comics
« Odpowiedź #203 dnia: Styczeń 12, 2008, 02:05:22 am »
Pride of Baghdad to komiks magiczny.
Pal licho, ze momentami naiwny, czy przewidywalny, to kawal porzadnej lektury na dluuugo zapadajacej w pamiec.
Jeden z moich ulubionych komiksow.

Tylko czemu tak durno przetlumaczony tytull?
Nie wiem, ale nie podoba mi sie.
Sometimes I'd like to get my hands on God...

Offline Blacksad

Mucha Comics
« Odpowiedź #204 dnia: Styczeń 14, 2008, 07:53:57 pm »
Na http://komiks.nast.pl/nowosci/5988/Musze-plansze/ zabawna jak zwykle dyskusja odnośnie tłumaczenia - tytułu i przykładowych plansz.
Moim zdaniem "Lwy z Bagdadu" to jednak w miarę, w miarę... Wiadomo - lwy dumne są, a poza tym w stadach chodzą...  :)
Chrzań się, Smirnov

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Mucha Comics
« Odpowiedź #205 dnia: Styczeń 15, 2008, 09:56:06 am »
Cytat: "Blacksad"
Moim zdaniem "Lwy z Bagdadu" to jednak w miarę, w miarę... Wiadomo - lwy dumne są, a poza tym w stadach chodzą...

... ale forumowym znaffcom tego nie wyjaśnisz... oni wiedzą lepiej, że tłumaczenie jest zjechane... bo gdyby to ONI tłumaczyli...

Offline Raf Fariszta

Mucha Comics
« Odpowiedź #206 dnia: Styczeń 15, 2008, 10:39:56 am »
Cytat: "Kingpin"
Cytat: "Blacksad"
Moim zdaniem "Lwy z Bagdadu" to jednak w miarę, w miarę... Wiadomo - lwy dumne są, a poza tym w stadach chodzą...

... ale forumowym znaffcom tego nie wyjaśnisz... oni wiedzą lepiej, że tłumaczenie jest zjechane... bo gdyby to ONI tłumaczyli...

Na szczęście nie....chociaż szkoda, że nigdy nie udało się do tej pory doprościć wydawców o opracowanie jakieś formuły udziału fanów w pracach nad tłumaczeniem.....
Mniejsze znaczenie (choć samo w sobie trudniejsze w praktyce z uwagi na ilość wydawnictw i specyfikę branży) ma to przy wydawaniu komiksów..... Napiszę na przykładzie gier komputerowych, a konkretnie serii Total War......grają w to prawdziwi maniacy historii, mający w małym paluszku dane dotyczące nazewnictwa uzbrojenia, umundurowania, wydarzeń historycznych i jeśliby ich tylko poprosić i w odpowiedniej formie akcję przeprowadzić tłumaczenie byłoby nieomal doskonałe, oni byliby zadowoleni, a tak pełno gniotów translatorskich i narzekań.....
Z komiksami jest inaczej, ale gdyby wydawca np. rzucił konkurs na przetłumaczenie np. tytułu Pride of Baghdad albo Animal Farm,byłoby ciekawie, a fani poczuliby się docenieni....
Nocy Matko Dnia

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Mucha Comics
« Odpowiedź #207 dnia: Styczeń 15, 2008, 10:44:51 am »
Cytat: "Raf Fariszta"

Z komiksami jest inaczej, ale gdyby wydawca np. rzucił konkurs na przetłumaczenie np. tytułu Pride of Baghdad albo Animal Farm,byłoby ciekawie, a fani poczuliby się docenieni....

jednak będzie "Folwark zwierzęcy", co mnie bardzo cieszy...
może krzyki się na coś zdały?

Offline Raf Fariszta

Mucha Comics
« Odpowiedź #208 dnia: Styczeń 15, 2008, 10:49:21 am »
Cytat: "Kingpin"
Cytat: "Raf Fariszta"

Z komiksami jest inaczej, ale gdyby wydawca np. rzucił konkurs na przetłumaczenie np. tytułu Pride of Baghdad albo Animal Farm,byłoby ciekawie, a fani poczuliby się docenieni....

jednak będzie "Folwark zwierzęcy", co mnie bardzo cieszy...
może krzyki się na coś zdały?

Myślę, że tak....ktoś może się nad tym zastanowił i jest Folwark, a tak poszłaby Farma.....
Lwy z Bagdadu brzmią dziwnie, ale intrygująco...angielskojęzyczna wersja jest jednakże ciekawsza, który tym razem okazał się językiem bogatszy, no ale skoro autorzy go używali przy tworzeniu, nie mogło być inaczej....
Nocy Matko Dnia

Offline Cheshire Cat

Mucha Comics
« Odpowiedź #209 dnia: Styczeń 15, 2008, 12:20:36 pm »
Cytat: "Blacksad"
(...) Zabawna jak zwykle dyskusja odnośnie tłumaczenia - tytułu i przykładowych plansz.
Moim zdaniem "Lwy z Bagdadu" to jednak w miarę (...)

Plansze też?
Może jestem już przewrażliwiony. Może poprawią te parę byczków. W ogóle mogliby puszczać plansze w oryginale, to by się człowiek niepotrzebnie nie stresował.
Tytuł ujdzie, chwytliwy, dopasowany. Dobrze, że nie poszli po najmniejszej linii oporu.
"Oh, you can't help that, we're all mad here. I'm mad. You're mad."