Autor Wątek: Ghost Recon Advanced Warfighter  (Przeczytany 3249 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

***

  • Gość
Ghost Recon Advanced Warfighter
« dnia: Październik 31, 2007, 09:48:36 pm »
Niedawno sobie kupiłem :)
Muszę powiedzieć, że to jeden z najlepszych taktycznych FPS'ów w jakie grałem.  Zacznę może od fabuły, pomijając już dość ciekawy pomysł, to cała historia jest naprawdę bardzo fajnie opowiedziana. Dlaczego? Nawet nie chodzi o klimat, którego mogliśmy doświadczyć w BiA, ale tempo. A akcja jest bardzo, bardzo szybka. Bodajże pierwsze cztery misje, to pierwszy dzień- od ranka (początek kryzysu) do nocy. A wszystko dzieje się wyjątkowo dynamicznie, ani chwili odpoczynku, ciągle w konfrontacji z przeciwnikiem.

Gry jeszcze nie wygrałem, ale chyba całość będzie trwała z 4-5 dni.
Nim poważniej rozpiszę się jeszcze o grze, to wspomnę jeszcze o sterowaniu (postacią i drużyną), które jest na X'ie znacznie lepsze niż na PC.

3 kolegów w drużynie, z możliwością doboru klas- grenadier, AT, rifleman, snajper, gunner (tj. koleś z ciężkim karabinem, nie mam pomysłu na tłumaczenie ;)).  Niby nie tak dużo biorąc pod uwagę, że stanowią jedną "grupę", czyli nie można ich rozdzielić (w BiA [czasami] i Full Spectrum Warrior były dwa składy), ale szczerze powiedziawszy w zupełności wystarcza. AI mogłoby być trochę lepsze, bo zdarza się, że nasze "wsparcie" zamienia się w obciążenie, gdy nagle w ogniu walki, któryś z kompanów zamiast się położyć, stoi wystawiony na strzały (no i oczywiście po chwili pada).

Bardzo ciekawym pomysłem jest też wprowadzenie jako oddziałów, na które mamy wpływ czołgów, helikopterów. Szczególnie te drugie bardzo umilają rozgrywkę- my sobie siedzimy za murkiem, namierzamy cele na mapie taktycznej i jedynie przekazujemy pozycję celów pilotom :)

Bardzo podoba mi się poziom trudności (bezpośrednio przed GRAW grałem w CoD3 na weteranie), bo to nie utrudnienie na zasadzie: "żeby było trudniej przeciwnik będzie zdejmował gracza jednym pociskiem, z odległości, z której dostrzeżenie go jest tak naprawdę byłoby niemożliwe", tu wrogowie starają się kombinować- przyznam, że kilka razy nawet udało im się zajść mnie z przeciwnej strony :)

Cele misji nie powtarzają sie i właściwie cały czas robimy coś nowego, do tego duży wybór broni. Od karabinków, przez snajperki, po ciężkie karabiny i broń ppanc- jest z czego wybierać :D Osobiście najbardziej przypadły mi do gustu SCARy (H i wyciszony L, chociaż ten z granatnikiem też jest niczego sobie ;)).

W grze jest możliwość zagrania w trybie co-op via XBL. Potrzebne są 4 osoby (chyba, przynajmniej tyle jest w misjach w singlu), ja z chęcią kiedyś zagram :)
Wiem, że golda i GRAW ma na pewno Darkman.
Z osób z Gildii golda ma również adiego, ale nie wiem, czy dysponuje grą.
Pokombinować na pewno można :)

Offline DARKMAN

Ghost Recon Advanced Warfighter
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 01, 2007, 05:37:29 pm »
Mozna by bylo kiedy pograc :) Bardziej bym sie jednak pisal na Rainbow Six:Vegas, Gears of War albo Halo 3 (niestety chyba, zadnego z nich nie posiadasz... :() Do grudnia to u mnie z czasem bedzie ujowo, ale potem jak najbardziej...

Jednak IMHO taktycznie to tam zbytnio nie jest :P Dawno w to gralem, ale druza mi praktycznie nie pomagala (z tego co pamietam znacznie bardziej przydatni byli w Rainbow Six:Vegas :)).

***

  • Gość
Ghost Recon Advanced Warfighter
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 01, 2007, 08:07:14 pm »
Cytat: "DARKMAN"
Mozna by bylo kiedy pograc :) Bardziej bym sie jednak pisal na Rainbow Six:Vegas, Gears of War albo Halo 3 (niestety chyba, zadnego z nich nie posiadasz... :() Do grudnia to u mnie z czasem bedzie ujowo, ale potem jak najbardziej...

Vegas chciałem nawet kupić, właściwie wybór był Vegas/GRAW, jednak cena tego pierwszego (w odniesieniu do daty wydania) jest dość wysoka- czekam na obniżkę :)

GoW i H3 też niestety muszą poczekać, ten sam powód :(
Przed nimi w kolejce są Assassin's Creed i (na ten moment) GRAW2.

Cytat: "DARKMAN"
Jednak IMHO taktycznie to tam zbytnio nie jest :P Dawno w to gralem, ale druza mi praktycznie nie pomagala (z tego co pamietam znacznie bardziej przydatni byli w Rainbow Six:Vegas :)).

Wiesz, teoretycznie większość "taktycznych FPS'ów" jest do przejścia bez stosowania jakiejkolwiek taktyki i bez pomocy drużyny ;)

A grę już wygrałem. Jednak 3 dni ;)
Trochę zawiodłem się jeśli chodzi o ostatnią misję, a w szczególności jej finał.
Cytat: "Spoiler"
Z początku dużym utrudnieniem było dla mnie to, że wziąłem SCAR-L z granatnikiem, bo widząc, że muszę mieć w drużynie AT spodziewałem się sporej rozróby, a takiej jednak nie było. Sam finał z tymi żołdakami w ruinach ambasady był trudny tylko i wyłącznie z powodu posiadania takiej, a nie innej broni. Zdjęcie gunnerów przy takim natężeniu ognia i z takiej odległości, było trochę kłopotliwe :? Dopiero później przypomniałem sobie, że przeciwnicy (żołnierze) mają karabinki z lunetką, a wtedy dwa strzały i główny-zły leci z dachu na spotkanie ze śmiercią... Jakoś tak łatwo, bo te karabinki można zawsze podnieść...

 

anything