trawa

Autor Wątek: piszę książkę. pomocyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  (Przeczytany 5153 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pablo_von_kozlow

piszę książkę. pomocyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 26, 2007, 03:31:58 pm »
Cytuj
a po co mi matura? i do tego z polskiego?

jasne po co nam matura z języka ojczystego bądźmy wszyscy analfabetami piszącymi MOje KoffANe KrejZoLe  :badgrin:
matura udowadnia że masz już pewną wiedze i umiejętności bo gdy przez 10 miesięcy siedzisz i tygodniowo piszesz 2-3 rozprawki to potem juz osiągasz pewien poziom który jest porzebny aby mięc bogaty zasób słów, znac sie na robocie, umieć napisac jakaś prace pisemną i liznąć literature(do której odwołania sa mile widziane). bo narazie twój język literacki jest bogaty jak protokoły policyjne.

skoro masz tego wiecej to wrzucaj, albo cie zmieszamy całkiem  błotem albo powiemy że byliśmy w błędzie
-22 WWA nocnych Marków aglomeracja

Offline Pablo_von_kozlow

piszę książkę. pomocyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 26, 2007, 03:56:13 pm »
Cytuj
12 tysięcy rycerzy i 17 tysięcy konnych z włuczniami, łukami, mieczami i toporami.
-Piękne prawda?-Powiedział wskazójąc rycerzy którzy wyglądali jak wielkie pomarańczowe morze w zachodzącym słońcu.


Cytuj
siła zbrojna Platynatu nie opierała się na ciężkozbrojnej kawaleri. Z tego, co widziałem, platyn Duvarre miał jedynie kilkudziesięciu rycerzy straży przybocznej, zaś resztę jego wojska stanowiła lekka jazda oraz, przede wszystkim, odziały mieszczańskie piechoty oraz kilka kompanii najemnych walijskich łuczników. Przewaga tych wojsk polegała na jednym: w każdej chwili mogły ukryć się za murami potężnych, świetnie zaopatrzonych twierdz. siły cesarskie prezentowały się jednak więcej niż imponująco. Spędziłem cały dzień w siodle, obserwując karne odziały piechoty, towarzysząc ciężkozbronym chorągwiom, śledząc italskich kuszników, helweckich pikinierów i galicyjskich toporników. Ba, widziałem nawet opancerzonych od stóp do głów bizantyjskich kawalerzystów, których cesarz Bizancjum wysłał naszemu władcy w dowód "braterskij miłości".


pierwszy fragment pochodzi z pierwszej strony tego tematu. drugi z "Łowcy dusz" Jacka Piekary. który z tych opisów wypada dobrze a który jest lakoniczny i ultra słaby  ;)
sms o treści A lub B wyślij na numer 112  :lol:
-22 WWA nocnych Marków aglomeracja

Offline Herudaio

piszę książkę. pomocyyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 26, 2007, 09:10:31 pm »
Temat przymykam bo dyskusja zadryfowała na lekko mówiąc niepokojące tory.
I ask only for an enemy worth fighting and a cause worth fighting for". - Spartan Prayer
Liczy się gracz, rozpiska to rzecz wtórna.