Autor Wątek: Trudna sztuka recenzowania i oceniania  (Przeczytany 80657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shirosama

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #855 dnia: Kwiecień 27, 2011, 07:43:30 pm »
faktycznie, fajna recka
dobrze że tanuki jest portalem otwartym i dostarcza też takie :smile:
Zapewne są dumni z takich recek  :)

Offline Ganossa

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #856 dnia: Kwiecień 27, 2011, 08:18:49 pm »
Jak dla mnie to recka trochę przydługa a styl pisania wydaje się mocno chaotyczny. Po przeczytaniu całości miałem wrażenie, że można było to napisać znacznie mniejszą ilością znaków ale autorka chciała jak najbardziej rozwlec tekst wrzucając zabawne jakoby porównania czy krotochwile. Zapewne nasze poczucie humoru trochę się rozmija bo według mnie tekst jest raczej bez polotu.
Ale sama forma recenzji mi nie przeszkadza. Recenzje w formie satyry są mile widziane.
Co do oceny mangi nie dyskutuję bo nie znam ani jednego tytułu tej mangaczki ale masowa wręcz ilości tworzonych przez nią komiksów świadczy, że niektóre tezy zawarte w recenzji są bardzo prawdopodobne .
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Shirosama

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #857 dnia: Kwiecień 27, 2011, 08:27:44 pm »
W ogóle interesujące czy skoro w niektórych mangach dla kobiet jest tyle seksu (a autorki to kobiety) to czy kobiety lubią coś takiego czytać ?

Zapewne nie te recenzentki.


Offline cpt. Misumaru Tenchi

  • Radca bracki
  • ******
  • Wiadomości: 4 041
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feel the wrath of Shul Shagana!
Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #858 dnia: Czerwiec 16, 2011, 02:43:51 am »
Kolejna wspaniała recenzja na naszym ulubiony serwisie. Autorka, jak wynika z tekstu, wybitna znawczyni tak egzotycznego dla nas tematu jakim bez wątpienia jest incest, z niesamowitym znawstwem tematu i bardzo profesjonalnym podejściem wypowiada się na temat wzmiankowanej serii. Nic tylko czytać i przyklaskiwać w komentarzach! Pozwoliłem sobie na ten luksus aż dwa razy (choć ostatnio jestem raczej bierny w tej materii), jeżeli moje komentarze do jutra zostaną usunięte, to opublikuję tutaj screenshoty z ich treścią.
Podziękowania dla anfana za zainteresowanie mnie tematem, mi samemu nawet przez myśl by nie przeszło żeby tam zajrzeć. Metoda cokolwiek słuszna, bo jestem przez to o wiele zdrowszy. Ale raz na jakiś czas można, żeby im się za dobrze nie zrobiło. Niech nie zapominają o tym, że "oko na niebie patrzy na ciebie".
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 02:53:50 am wysłana przez cpt. Misumaru Tenchi »
Loli time is anytime and anytime is loli time.

Offline Ganossa

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #859 dnia: Czerwiec 16, 2011, 07:55:29 am »
A ja o dziwo nie znajduję w recenzji nic z czym jakoś specjalnie bym się nie zgodził.
Nie chciało mi się szczególnie dogłębnie analizować tekstu ale nie zauważyłem, żeby autorka zarzucała serii, że jest tam incest, czy ecchi. Pisze, że to po prostu słaba seria. I popieram twierdzenie co do fabuły, że to co sprawdza się w grze niezbyt dobrze wypadło w anime.
Jedyne z czym się nie zgadzam to ocena SD dodatków, które podobały mi się właśnie najbardziej z tego wszystkiego.

Komentarzy nawet nie będę czytał. Po kilku pierwszych stwierdziłem, że w kale taplać się nie będę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 10:01:45 am wysłana przez Ganossa »
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Hunter Killer

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #860 dnia: Czerwiec 16, 2011, 11:57:10 am »
Ja już dawno przestałem czytać tam recenzje i komentarze, to jedna wielka sekta, która narzuca własne zdanie, a jak ktoś ma inne...oj, zgiń, przepadnij.
Jedynie czasem zaglądam, czy sprawdzić screeny z anime, albo jak się pisało oryginalny tytuł, nawet nie czytam do jakiego gatunku to zaliczono.
Walka to nie tylko siła ognia, to także, a może przede wszystkim, myślenie.
There is no 'overkill'. There is only 'open fire' and 'I need to reload' - motto Tau


Offline Shirosama

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #861 dnia: Czerwiec 16, 2011, 12:01:26 pm »
Nie chciało mi się szczególnie dogłębnie analizować tekstu ale nie zauważyłem, żeby autorka zarzucała serii, że jest tam incest, czy ecchi. Pisze, że to po prostu słaba seria.
Wiesz jakby napisała że to według niej słaba seria używając kulturalnych określeń to mogła by liczyć na większą tolerancję, ale niestety. Poniżej mały cytat pełen dziecinnej ironii i bzdur.

Cytuj
Zaraz, zaraz! Może i fabuła jest do kitu, ale przecież postaci też są bardzo ważne! Ojej, nie… Przykro mi, ale są one tylko nieznacznie ciekawsze niż fabuła. A to dlatego, że pozostają do bólu przewidywalne i okropnie, niewybaczalnie wręcz, schematyczne. Motyla noga, przecież to grzech, być aż takim szarym i nieciekawym bohaterem! To powinno być karalne! Zarówno naiwny i głupiutki Haruka, jak i jego siostra, kanoniczna tsundere, powinni zapłacić sporą grzywnę, a harem głównego bohatera – odsiedzieć co najmniej pół roku w areszcie, po czym przejść solidną resocjalizację, żeby nabrać trochę rozumu. Jedyną postacią, do której nie można się przyczepić, jest stojąca przez całą serię na uboczu Kozue. To rozsądne, sympatyczne dziewczątko jest jedyną logicznie zachowującą się bohaterką w tym beznadziejnym anime. Jedyną zaletą całego tego stadka idiotycznie zachowujących się dzieciaków są ich seiyuu.

I jeśli Avellana pozwala na zamieszczenie takiej gniotowatej recenzji to co można o niej sądzić ?

Chyba już nigdy średni poziom recenzji na tanuki nie osiągnie dobrego poziomu bo widać, że ave na to nie pozwala. Zapewne uważa, że muszą być zarówno dobre (bardziej stonowane i obiektywne recenzje) jak również recenzje gdzie jakiś antyfan (w tym przypadku Lulureczka) może się wyżyć na anime.
Jakby tych drugich nie było (a wystarczy zdjąć klapki z oczach i poszukać zalet) to zapewne tanuki miało by lepszą opinię.

Komentarzy nawet nie będę czytał. Po kilku pierwszych stwierdziłem, że w kale taplać się nie będę.
Ja trochę je przejrzałem i prawdę mówiąc pisanie komentarzy na tanuki to jak kąpanie się w szambie. Zwłaszcza widać to po odpowiedziach takich osób jak JJ, Grisznak, nick, Slova, CainSerafin.

PS:

I taka ciekawostka z regulaminu Tanuki, z którą chyba każdy może się zgodzić.

Cytuj
Korzystanie z wortalu Tanuki.pl odbywa się na wyłączne ryzyko Użytkownika. Działanie wortalu Tanuki.pl, jak również wszelkie umieszczone w nim informacje i materiały nie są objęte gwarancją co do ich wartości, przydatności, zupełności, kompletności czy użyteczności.


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2011, 06:37:36 pm wysłana przez anfan »

Offline Teukros

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #862 dnia: Styczeń 18, 2012, 05:21:40 pm »
Ostatnia dyskusja na ACP przypomniała mi o tym interesującym temacie, i pomyślałem że może warto by go było odświeżyć, acz trochę w innej formie. Rzecz w tym, że poza kilkoma krótkimi wątkami osoby wypowiadające się tutaj albo omawiały politykę publikacji Tanuki.pl jako całości, albo bardzo skrótowo wyrażały swoją opinię o jakimś jednym tekście. Co więcej, większość rozmów dotyczyła recenzji z działu Anime.

Ja natomiast chętniej bym dowiedział się czegoś innego - mianowicie, co sądzicie o moich recenzjach, szczególnie tych publikowanych na Tanuki Manga? Pełna lista moich tekstów jest dostępna przez linki w profilu, natomiast tu pozwolę sobie zamieścić odnośniki do paru ostatnich. Co np. sądzicie o recenzji Osiedla Promienistego (opublikowana wczoraj), albo o recenzjach polskich wydań mang, jak np. 1. tomu Kuroshitsuji, albo 2. tomu Drug-on?

Przyznam, że szczególnie ciekaw jestem Waszej opinii właśnie o recenzjach wydań polskich, bo o ile co do recenzji głównych jakieś tam opinie czasami pojawiają się w komentarzach, to przy tomikach już wcale (o wiele mniej osób je czyta, niestety).

Offline Shirosama

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #863 dnia: Styczeń 18, 2012, 07:28:51 pm »
Jeśli ktoś nie przepada za tanuki to polecam zablokować stronę Tanuki.pl w wyszukiwarce google.

1. Wystarczy mieć konto na google (to kilka sekund)
2. Wejść na stronę Tanuki.pl
3. Klikasz przycisk wstecz na przeglądarce
4. Pojawia się opcja "Blokuj wszystkie wyniki z tanuki.pl"
5. Klikasz ten napis.

Od tej pory strona nigdy nie zostanie wyświetlona jeśli na przykład wpiszesz nazwę jakiegoś anime do wyszukiwarki.

Zobaczcie poniższy obrazek. Tak to wygląda w praktyce:

 
     

     
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2012, 07:32:25 pm wysłana przez Shirosama »

Offline Góral

  • Stolnik bracki
  • *****
  • Wiadomości: 1 304
  • Total likes: 0
  • Firefly/Serenity fanatic
Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #864 dnia: Styczeń 18, 2012, 09:15:21 pm »
Heh, moja reklama tego tematu na acepie przyczyniła się do powiększenia liczby wyświetleń o 1000/dzień (sic!).

@Teukros
Twój styl wypowiedzi mi się podoba, recenzje lekko się czyta. Z podanych przez ciebie przeczytałem jedynie tę pierwszą (OP) i za bardzo nie mam się do czego przyczepić (po części dlatego, że nie znam mangi i trudno odnieść mi się do części merytorycznej, ale akurat przy tak krótkim tytule szanse na to, że coś pokręciłeś są marne). Najważniejsze jednak, że nie przynudzasz. Chociaż moje zdanie w tej kwestii wiele warte nie jest, bo sam nie mam talentu do przelewania myśli i jeśli czepiam się czegoś w recenzji to nie samego stylu, ale bezpodstawnych wniosków czy dziwnych interpretacji.

Znalazłem jedną literówkę przy okazji:
"a czasami wręcz niezależne od siebie kadry z życiE tytułowego osiedla"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2012, 09:19:20 pm wysłana przez Góral »
9 na 10 otaku zaleca oglądanie Space Brothers.

Offline Ganossa

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #865 dnia: Styczeń 18, 2012, 09:36:57 pm »
Recenzje nie są napastliwe. Dla jednych wada, dla mnie zaleta. Przeczytałem recenzje mang które znam i mimo, że mi osobiście się podobały to bardzo trafnie wypunktowałeś wszystkie ich wady (o zaletach nie będę wspominał) ale nie gnoisz tytułu za samo jego istnienie (co w przypadku Lemnara jest nie małym osiągnięciem :)). O stylu nie będę się wypowiadał ale merytorycznie to moim zdaniem te recenzje są bardzo poprawne.
Just because I don't care
doesn`t mean I don't understand.

Offline Teukros

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #866 dnia: Styczeń 19, 2012, 04:52:01 pm »
Cieszą mnie Wasze opinie, acz przyznam że nie oczekiwałem tak bardzo pozytywnej reakcji :smile:

Faktem jest, że na Mangi przyszedłem już z pewnym doświadczeniem w pisaniu tego rodzaju tekstów (co zresztą jest specyfiką całego działu, który powstał kilka lat po Anime). Widać nawet marne doświadczenie lepsze niż żadne, bo np. ta recenzja "Lemnear" to jedna z moich pierwszych recenzji w serwisie.

@Góral - literówka oczywiście poprawiona, bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi.

Offline Shirosama

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #867 dnia: Styczeń 23, 2012, 05:25:51 pm »
Odnośnie niektórych recenzji na tanuki to powiem tylko tyle, że chwilami są tak głupie, że łamią wszelkie granice.
Ja zablokowałem kilka miesięcy temu to coś (i kilka innych stronek) żeby z byle powodu się nie denerwować.

Chyba przegięciem maksymalnym była ta wypocina odnośnie anime "Yosuga no Sora". Jeśli pozwolono na zamieszczenie tak syfiastej recenzji fajnego anime to mam jak najgorsze zdanie o tanuki. Oczywiście to tylko jeden przykład z wielu gdyż znacznie więcej anime otrzymało tak denną recenzję na tanuki.

Ciekawe kiedy tanuki.pl będzie w takiej samej sytuacji jak azunime.

Obecnie jest "Apel o pomoc w ratowaniu Azunime", a ciekawe kiedy będzie "Apel o pomoc w ratowaniu Tanuki".

http://anime.com.pl/Apel_o_pomoc_w_ratowaniu_Azunime,news,read,6272.html

PS:

Apeluję o uratowanie anfana.
Anfan już dawno umarł.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2012, 07:14:54 pm wysłana przez Shirosama »

Offline Dembol_

Odp: Trudna sztuka recenzowania i oceniania
« Odpowiedź #868 dnia: Styczeń 23, 2012, 07:06:01 pm »
Apeluję o uratowanie anfana.

 

anything