Autor Wątek: Zero no Tsukaima  (Przeczytany 20949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shirosama

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 20, 2010, 12:54:20 am »

Wątki miłosne, to mi się najbardziej podobały w pierwszym K-ON (oby ich nie zniszczyli w II części)
No mi też się podobały gdyż ich nie było.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 20, 2010, 09:16:57 am »
Jesteś nietolerancyjny.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline Hollow

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 20, 2010, 09:37:50 am »
Mi z całego anime podobała się tylko Tabatha. Zresztą nie tylko mi skoro zrobili mangę, w której jest główną bohaterką.  :D

HaaYaargh

  • Gość
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 20, 2010, 10:32:53 am »
Tabitha może w drugiej części się rozkręci, bo czasem przesadza z tą swoją książką. Wokoło śmierć i pożoga a ta sobie czyta, ciekawi mnie jak się potoczy jej rodzinna historia. Oby się w nikim nie zakochała ...



Offline Hollow

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 20, 2010, 10:37:19 am »
W drugiej nie wiele się z nią dzieje, ale  trzeciej serii jest sporo z nią dzieje.

HaaYaargh

  • Gość
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 24, 2010, 09:07:18 pm »
Druga część mocno średnia. Za wiele moim zdaniem scen w których patrzą sobie w oczy i

- Saito! - Louise! - Saitoo! - Louiseeeee! - Saiitooooo!!! - Demooo???!!11111oneone

I bezsensownego gadanie że on nie rozumie jej, a ona jego, że ona to robi dla honoru a on dla niej zarazem, ładnie mają nasrane żeby nie z czaić o co chodzi. :doubt:

Ale co by nie mówić, dalej mnie śmieszy taki humor, dla odprężenia najlepszy. Fajny był motyw ze strojem kotka i króliczka ^^ Ciekawi mnie kim okaże się cycata wróżka. Czy Saito nauczy się jakiś fajnych combosów i czy w końcu oleje tą dechę i ucieknie ze Siestą do swojego świata :D

Offline Hollow

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 24, 2010, 09:13:30 pm »
W drugiej serii najbardziej denerwowały mnie tekst Luisy o honorze szlachcica czy coś w tym stylu.

HaaYaargh

  • Gość
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 30, 2010, 05:06:29 pm »
Skończyłem oglądać całe Zero no Tsukaima wraz z OVA, a ten był spoko, w sumie później jak doszło tentacle czułem się trochę zniesmaczony, ale do tego momentu było ok :wink:

Cała seria podobała mi się, choć nie mogę powiedzieć by było to coś wielkiego, było po prostu śmiesznie, mnóstwo gagów z cyklu "neeeeee!!!?!?!?!", mnóstwo okej cycków, było też dużo rzeczy które mi się nie podobały, było sporo niedomówień co do fabuły, i w sumie gdyby chcieli lekko doszłoby jeszcze z 30 odcinków które wytłumaczyłyby tylko pobieżnie wątki poboczne. Niektóre postacie pojawiają się znikąd i równie szybko znikają, a w czasie swojej kadencji uchodzą za bardzo ważne. Inni bohaterowie wychodzą na plus, praktycznie każdy z z drugoplanowych (jak Guiche, Kirche, Ottoman, Tabitha, Siesta i siostra, a nawet mademoiselle Sccaroon) zdobył więcej mojej sympatii niż ta zakompleksiona Louise, bufon jeden. Nigdy pierwszoplanowy bohater nie wzbudził we mnie takiej niechęci.

W ostatnich odcinkach Saito w końcu się przebiera :!:

Kilka rzeczy których serio nie rozumiem, było tego więcej pewnie, tutaj trzy podstawowe:
Spoiler: pokaż
 - Matka Tabithy jak wyrwała jej szklankę z trucizną to od razu ją wypiła, wtf? To nie bomba że za chwile wybuchnie, mogła odłożyć
 - Zamieszki w Albionie, Saito tylko opóźnił pochód 70k wojska na ten port, a nie rozwalił ich wszystkich, po tych wydarzeniach wszystko ucichło, spokój, nic się nie dzieje koniec wojny.
 - Naciągany "rez" u Colbert sensei'a, głupio że po tym Kirche leciała na tego starca ;P


PS: Dopiszę jeszcze, że koniec 3 części nastraja na kolejny sezon, ale poprzednie wychodziły na lato 2006, 07 i 08, a już mamy lato (no prawie :P) '10 i raczej nic nie wskazuje na to by było coś więcej
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2010, 05:16:56 pm wysłana przez HaaYaargh »

Offline Shirosama

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 30, 2010, 05:42:23 pm »
Anime jakby by miało jakieś poważne sceny lepsze by było. Poza tym nie było żadnej dobrej akcji. Główna bohaterka ma ten sam głos co Shana, ale poza tym anime znacznie gorsze od Shany pod każdym względem. Muzyka, akcja, postacie znacznie na niższym poziomie.



Kilka rzeczy których serio nie rozumiem, było tego więcej pewnie, tutaj trzy podstawowe:
Spoiler: pokaż
 - Matka Tabithy jak wyrwała jej szklankę z trucizną to od razu ją wypiła, wtf? To nie bomba że za chwile wybuchnie, mogła odłożyć
 - Zamieszki w Albionie, Saito tylko opóźnił pochód 70k wojska na ten port, a nie rozwalił ich wszystkich, po tych wydarzeniach wszystko ucichło, spokój, nic się nie dzieje koniec wojny.

To są również powody czemu to anime niezbyt było fajne. Zbyt głupie  i bezsensowne miało sceny. Odnośnie matki Tabithy to według mnie jakiś absurd z tą trucizną. A powiem ci że było coś takiego również w Hell Girl 3. Praktycznie to samo co świadczy o dziwnym sposobie "myślenia" niektórych Japończyków robiących anime. Ta walka Saito z armią to też było głupie, że brak słów.

Offline Hollow

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 30, 2010, 08:26:55 pm »
Motyw z trucizną był chyba najgłupszy w całym anime. Mogła po prostu wskazać truciciela i zaoszczędzić całą tą szopkę.

HaaYaargh

  • Gość
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 01, 2010, 01:44:05 pm »
Shakugan no Shana to jedno z moich pierwszych anime jakie oglądałem, mimo tego plasuje się od początku w ścisłej czołówce ;)

Nie skojarzyłem głosów z obu tych serii. Teraz sprawdzałem jako się mają i tak średnio podobne ;)

A Zero no Tsukaima miał wg. mnie potencjał ze światem, bohaterami tymi drugoplanowymi (uznałbym ich za pierwszoplanowych, a Saito/Louise za superpierwszoplanowych ^^ ), ale zostało to zmarnowane przez nierozważne i chaotyczne prowadzenie fabuły.

Offline Shirosama

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 01, 2010, 01:52:57 pm »
Nie skojarzyłem głosów z obu tych serii. Teraz sprawdzałem jako się mają i tak średnio podobne ;)
Jeszcze Taiga z anime Toradora ma ten sam głos. To oczywiście tylko jeśli chodzi o tsundere.
A Zero no Tsukaima miał wg. mnie potencjał ze światem, bohaterami tymi drugoplanowymi (uznałbym ich za pierwszoplanowych, a Saito/Louise za superpierwszoplanowych ^^ ), ale zostało to zmarnowane przez nierozważne i chaotyczne prowadzenie fabuły.
Ja miałem widocznie zbyt duże oczekiwania co do tego anime. Oglądałem je jakiś czas po obejrzeniu Shany i miałem nadzieję, że przynajmniej w części będzie tak dobre. Niestety okazało się totalną dziecinadą z dużo gorszymi bohaterami. Ani muzyka ani sceny walki się nie umywały do Shany.

HaaYaargh

  • Gość
Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 01, 2010, 09:26:41 pm »
Na poprzedniej stronie wypisałem kilka nazwisk z historii które były użyte w tym anime. Tym razem czytając Aleksandra Dumas i "20 lat później" (kontynuację "Trzech Muszkieterów") natrafiłem na Luizę de Vaillere (siedmioletnia dziewczynka, możęmy się dowiedzieć jedynie że złamała nogę, jest ładna (gz bear), no i 15 letni syn Atosa, Raul, zakochał się w niej (doublebear) i Guicha de Grammonde którego ojciec był generałem, nie wiem czy owe postacie są postaciami historycznymi czy też wymyślonymi na potrzeby książki, tak czy siak bardzo się zaskoczyłem gdy ujrzałem te nazwiska ;)


Może jeszcze kiedyś wpadnę na ślad którejś z postaci.

Offline Hollow

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 12, 2013, 09:10:05 pm »
Na początku kwietnie umarł Noboru Yamaguchi - autor light novelek Zero no Tsukaima. Od dawna zmagał się rakiem w zaawansowanym stadium. Pod koniec zeszłego roku ogłosił, że zaczyna pisać kontynuację zakończonej serii, ale z powody pogarszającego się stanu musiał przerwać.

Offline Shirosama

Odp: Zero no Tsukaima
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 12, 2013, 09:36:23 pm »
To smutne, ale anime Zero no Tsukaima zostało dobrze zakończone i właśnie IV sezon był najlepszy.


 

anything