trawa

Autor Wątek: "Marzi"  (Przeczytany 35515 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

N.N.

  • Gość
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #90 dnia: Marzec 30, 2009, 02:46:46 pm »

Mozna argumentowac, ze komiks jest slaby, bo bez tego elementu niewiele w nim zostaje dla czytelnikow. Ale pamietajmy, ze on jest adresowany do publicznosci zachodnioeuropejskiej, ktorej przekazuje kwestie polskiej PRLowej codziennosci. To oczywiste, ze dla nas nie ma w tym wartosci dodanej, ale polski czytelnik jest raczej efektem odpryskowym tego albumu.

Można byłoby się z tobą zgodzić, gdyby nie fakt, że komiks został wydany w Polsce i autorka w Polsce go promuje, ani słowem nie bąkając o tym, że dostaliśmy produkt nie dla nas (a wystarczyłoby zwyczajne "przepraszam"). A tak swoją drogą, to czy uważasz, że Irlandczycy  czytają "Ulissesa" inaczej niz nie-Irlandczycy i że jest to powieść, ktorej Irlandczycy oceniać nie powinni, bo nie mają dystansu?

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #91 dnia: Marzec 30, 2009, 05:40:04 pm »
A skad taka analogia? Czy Ulisses powstal na rynek francuski?

Marzi zostala napisana dla czytelnikow, ktorzy Polski nie znaja a byc moze chcieliby sie czegos dowiedziec. W Polsce zostala wydana na zasadzie miedyznarodowego sukcesu i ciekawostki. Autorka promoje go w Polsce jak sadze czesciowo z uprzejmosci a czesciowo z sentymentu, bo wielkich pieniedzy raczej z tego nie dostanie. Oceniac oczywiscie mozesz ze swojej perspektywy, tylko zaznaczam, ze nie jest to perspektywa odbiorcy docelowego.

To troche tak jak z tymi albumami Alvin Norge, ktore ktos kupil jako nagrody w szkolnym konkursie i mial pretensje, ze zawieraja sceny nie przeznaczone dla dzieci. Po prostu dzieci nie byly dobiorca docelowym, choc tez mogly oceniac ten komiks ze swojej perspektywy, co nie znaczy ze ta ocena byla miarodajna, obiektywnie wartosciowa czy w ogole jakos szczegolnie potrzebna (podobnie jak Francuz wzruszylby ramionami, na wiadomosc ze komiks w Polsce nie wszystkim sie podoba).

A co do Ulissesa, to jestem przekonany, ze Irlandczycy odbieraja go inaczej niz Polacy. Podobnie jest np. z Panem Tadeuszem.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

N.N.

  • Gość
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #92 dnia: Marzec 30, 2009, 07:08:23 pm »
A skad taka analogia? Czy Ulisses powstal na rynek francuski?

Marzi zostala napisana dla czytelnikow, ktorzy Polski nie znaja a byc moze chcieliby sie czegos dowiedziec. W Polsce zostala wydana na zasadzie miedyznarodowego sukcesu i ciekawostki. Autorka promoje go w Polsce jak sadze czesciowo z uprzejmosci a czesciowo z sentymentu, bo wielkich pieniedzy raczej z tego nie dostanie. Oceniac oczywiscie mozesz ze swojej perspektywy, tylko zaznaczam, ze nie jest to perspektywa odbiorcy docelowego.

To troche tak jak z tymi albumami Alvin Norge, ktore ktos kupil jako nagrody w szkolnym konkursie i mial pretensje, ze zawieraja sceny nie przeznaczone dla dzieci. Po prostu dzieci nie byly dobiorca docelowym, choc tez mogly oceniac ten komiks ze swojej perspektywy, co nie znaczy ze ta ocena byla miarodajna, obiektywnie wartosciowa czy w ogole jakos szczegolnie potrzebna (podobnie jak Francuz wzruszylby ramionami, na wiadomosc ze komiks w Polsce nie wszystkim sie podoba).

A co do Ulissesa, to jestem przekonany, ze Irlandczycy odbieraja go inaczej niz Polacy. Podobnie jest np. z Panem Tadeuszem.

"Ulisses" został wydany w Paryżu, co oczywiście nie oznacza, że powstał na rynek francuski. Ale przecież fakt, że "Sandman" został wydany w USA, też nie oznacza, że jest to komiks przeznaczony tylko dla Amerykanów.
Odnoszę wrażenie, że powtarzając raz po raz, iż komiks Marzi jest przeznaczony dla kogoś, a dla kogoś innego już nie, próbujecie przekonać mnie (i innych), że jest to "komiks szczególnej troski", to znaczy taki, który trzeba oceniać przy pomocy jakiejś taryfy ulgowej, której nie stosujemy przy ocenianiu innych komiksów. Jeśli chcesz mnie namówić na traktowanie autorki, jak osoby upośledzonej, to zaproponuj mi to wprost, zamiast tak krążyć dokoła.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #93 dnia: Marzec 30, 2009, 07:19:52 pm »
Nie, zupelnie nie o to mi chodzilo. Sadze raczej, ze nie jestesmy ta grupa odbiorcow, ktorej ten komiks sie spodoba najbardziej. Marzi nie potrzebuje zadnej taryfy ulgowej, pod warunkiem ze jest czytana tam gdzie powstala. Innymi slowy - wszystkim oprocz mieszkancow bylych demoludow, ten komiks spodoba sie znacznie bardziej. A te kilka rynkow - trudno, tu sie bedzie czytalo Persepolis, Hiroszime, etc.

Ja tez kupilem Marzi tylko dlatego ze bylem we Francji, ze wzgledu na polski akcenty, na tej samej zasadzie jak moge kupic brukowiec za granica, jesli na okladce jest cos o Polsce. U nas na miejscu to juz zadna atrakcja...
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

N.N.

  • Gość
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 30, 2009, 09:19:26 pm »
Nie, zupelnie nie o to mi chodzilo. Sadze raczej, ze nie jestesmy ta grupa odbiorcow, ktorej ten komiks sie spodoba najbardziej. Marzi nie potrzebuje zadnej taryfy ulgowej, pod warunkiem ze jest czytana tam gdzie powstala. Innymi slowy - wszystkim oprocz mieszkancow bylych demoludow, ten komiks spodoba sie znacznie bardziej. A te kilka rynkow - trudno, tu sie bedzie czytalo Persepolis, Hiroszime, etc.

Ja tez kupilem Marzi tylko dlatego ze bylem we Francji, ze wzgledu na polski akcenty, na tej samej zasadzie jak moge kupic brukowiec za granica, jesli na okladce jest cos o Polsce. U nas na miejscu to juz zadna atrakcja...


Twoje porównanie komiksu Marzi do tekstu w brukowcu uważam za bardzo trafne.

Offline Blacksad

Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #95 dnia: Marzec 30, 2009, 10:06:49 pm »
Może kiedyś dowiemy się, jak "Phenian" Delisle'a oceniają Koreańczycy z KRLD. Zakładając, że zrozumieją co to "komiks".
Chrzań się, Smirnov

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #96 dnia: Marzec 30, 2009, 11:26:47 pm »
Twoje porównanie komiksu Marzi do tekstu w brukowcu uważam za bardzo trafne.

Nigdy nie twierdzilem, ze to wybitny komiks, tylko ze za granica czyta sie go lepiej.

Co do Phenianu, to jest jeszcze co innego, bo to obcokrajowiec, ktory nawet nie probuje za bardzo sie wczuc w sytuacje opowiada. Phenian moglbym porownac do testu Poloneza wykonanego przez Jeremy'ego Clarksona dla Top Gear.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline kas1

Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #97 dnia: Kwiecień 03, 2009, 09:22:53 am »
Mam takie pytanko do osób, które mają żony/partnerki w wieku ok. 30lat. Czy przeczytały "Marzi" i jakie są ich odczucia? Moja żona przeczytała oba tomy dzień po dniu, co bardzo mnie zaskoczyło bo raczej niechętnie i od wielkiego święta (tak raz na 2 lata) sięga po komiksy. Może problem leży w tym, że patrzymy na ten komiks z pozycji meżczyzny i nie do końca możemy się wczuć w postać głównej bohaterki? Może mężczyznom świetnie się czyta "Na szybko spisane (cz.1)" a kobietom "Marzi"?

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #98 dnia: Kwiecień 03, 2009, 11:57:03 am »
Eeh, nie wiem czy moge na to odpisac, ale ja kupilem ten komiks w czasie kursu francuskiego w Nicei i moja kolezanka z tego samego kursu i tez z Polski przeczytala pierwszy tom (tak w ogole nie czyta komiksow) i b. jej sie spodobal. Choc chyba nie na tyle, zeby kupic kolejne. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Blacksad

Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #99 dnia: Kwiecień 03, 2009, 09:49:19 pm »
Mojej żonie "Marzi" się nie podobała. Ale może nie jest ona miarodajnym przykładem, bo z komiksami jest nieźle otrzaskana - w kilku seriach nawet mnie wyprzedza. Znużyła ją monotonia narracji. Jest kilka lat młodsza od autorki, więc teoretycznie treść powinna być dla niej egzotyczna - tak jak dla czytelników zagranicznych - ale sposób wykonania skutecznie tę egzotykę rozłożył.
To chyba nie jest kwestia spojrzenia w zależności od płci. "Persepolis" na przykład nie potrzebuje takiego rozgraniczenia odbiorców. To raczej kwestia pewnego poczucia... nie wiem, natury komiksu? Jeśli Twojej żonie (to do Kas'a1) "Marzi" się podobała, a przyznajesz, że komiksów nie czytuje, to w grę musiały wejść reminiscencje, które i mnie przy pierwszym tomie jakoś ujęły. Do tego stopnia, że broniłem tej pozycji. Ale poza tym - nieudolnym w formie - wspominaniem "jak to drzewiej bywało" innych wartości "Marzi" nie widzę.
Chrzań się, Smirnov

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #100 dnia: Kwiecień 24, 2009, 12:38:23 pm »
A ja widzialem we wtrorek w Instytucie Francuskim to wydanie Marzi:



i musze powiedziec, ze mnie urzeklo. Po cztery kadry na plansze (jesli dobrze pamietam), wiec troche inaczej sie to odbiera, poza tym Savoia te szarosc PRL potrafi swietnie maskowac. Znow akcje Marzi u mnie podskoczyly na ten widok. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Raf Fariszta

Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #101 dnia: Kwiecień 24, 2009, 01:43:42 pm »
Mam takie pytanko do osób, które mają żony/partnerki w wieku ok. 30lat. Czy przeczytały "Marzi" i jakie są ich odczucia? Moja żona przeczytała oba tomy dzień po dniu, co bardzo mnie zaskoczyło bo raczej niechętnie i od wielkiego święta (tak raz na 2 lata) sięga po komiksy. Może problem leży w tym, że patrzymy na ten komiks z pozycji meżczyzny i nie do końca możemy się wczuć w postać głównej bohaterki? Może mężczyznom świetnie się czyta "Na szybko spisane (cz.1)" a kobietom "Marzi"?

....
PS. Moją żonę mającą całkiem sporą komiksową eksperiencję i która jest w wieku Marzi i jej bohaterki, komiks po prostu znudził i nie skończyła go.....w pewnym momencie kolejne zabawne wspomnienie Marzi zaczęło męczyć...
PPS. Żona zwróciła uwagę na następującą rzecz: poczatkowo w reckach i wywiadach opisywano Marzi jako wesoły komiks memuarowy zrobiony dla zabawy (przekrój, Gazeta wyb.), potem wkradły się w wywiadach elementy martyrologii  i cierpienia - Stan wojenny itd. (Twój Styl i bodajże Pani).....
Nocy Matko Dnia

Offline Mefisto76

Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #102 dnia: Maj 25, 2009, 07:01:22 am »
W sobotnim Teleexpressie w krótkim newsie o MARZI Marzena "ADHD" Sowa wspomniała o dwóch projektach, które goraco dopinguje, jakimi są filmy na podstawie jej komiksów - jeden w wersji rysunkowej, a drugi - plastycznej. Niestety ma zgryz, bo tylko jedna wersja dojdzie do skutku i Marzenka właśnie się zastanawia, która to będzie. Podano też, że trzeci tom ukaże się pod koniec roku.
I'm wreck, I'm sleaze, I'm ROCK N'ROLL DISEASE!

Offline CD Jack

  • Moderator
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 426
  • Total likes: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie lekceważ potęgi wyobraźni!
    • IGN Polska - komiks
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #103 dnia: Sierpień 16, 2011, 02:16:55 am »
Wydawnictwo Egmont planuje wydać w październiku trzeci tom serii "Marzi" Marzeny Sowy i Sylvaina Savoia. Więcej...
Jacek "CD Jack" Gdaniec
- - -
Komiks na IGN Polska: https://pl.ign.com/komiks
- - -

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: "Marzi"
« Odpowiedź #104 dnia: Grudzień 01, 2011, 05:38:15 pm »
Trzeci zbiorczy tom chyba najlepszy z wydanych do tej pory. Oczywiście ten komiks ma nadal słabości, ale kiedy Marzena Sowa nie pisze o historii Polski albo o polityce, to jest w stanie autentycznie zaciekawić.

A widzieliście, jaką kolorystykę ma "Marzi" wydana przez Vertigo?
http://www.dccomics.com/media/excerpts/20192_x.pdf

 

anything