Autor Wątek: Turniej drużynowy - rozważania  (Przeczytany 14035 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Turniej drużynowy - rozważania
« dnia: Styczeń 11, 2008, 07:07:42 pm »
Na BP została podrzucony pomysł turnieju drużynowego.

Cytat: "Motor"
(...) gdyby taka drużynówka miała się odbyć IMO 4-5 osobowe drużyny, 3 to mało. Z możliwością wzięcia najemnika z innego miasta/klubu wg mnie rozgrywki miast to lepszy pomysł niż rozgrywki klubów chociaż to też fajny pomysł, ale łatwiej by było wystawić teamy miastowe. One-off game, tajne rozpiski, bez ograniczania, że ma być np max 2 takie same bandy bo różne ludzie mają. Minus to tereny bo byłoby ich potrzeba sporo i jeden ośrodek raczej nie podoła, sala, czas (ciężko tak ustalić datę żeby każdemu pasowało) to i blaty, ale to chyba najmniejszy problem, do tego miasto, w którym by się taki turniej odbył, dla mnie to bez znaczenia Wink Co myślicie?


No to co o tym sądzicie?

Offline Kapitan_Hak

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 11, 2008, 09:14:48 pm »
Pomysł mi się podoba; sądzę tylko, że zasady takiego turnieju (te one-offy, tajne rozpiski, ograniczenia itp. itd.) wymagają gruntownego przedyskutowania.

Nie jestem tylko do końca przekonany, czy w którymś z ośrodków mordkowych znalazłaby się odpowiednia infrastruktura (czytaj: należyta ilość makiet), by to przyzwoicie wyglądało.

Kolejna sprawa to pytanie, ile takich drużyn by było. Są miasta, w których wiemy, że ludzie grają, ale na turniejach ich nigdy nie widziałem i nie jestem przekonany, czy taka drużynówka by ich ściągnęła.

P.S. Z nieco inszej beczki: może coś na kształt "turnieju par", znanego z imprez Klubu TH, na dobry początek warto by zorganizować?

Offline Skavenblight

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 11, 2008, 09:22:23 pm »
Cytat: "Kapitan_Hak"

Nie jestem tylko do końca przekonany, czy w którymś z ośrodków mordkowych znalazłaby się odpowiednia infrastruktura (czytaj: należyta ilość makiet), by to przyzwoicie wyglądało.

No właśnie; wątpię, by ktoś mógł zapewnić aż tyle makiet :? To chyba też największy problem Warszawy i okolic, bo makiety SĄ, a jakże, tylko brak środka transportu, a kilometrów sporo...

Cytat: "Kapitan_Hak"
Kolejna sprawa to pytanie, ile takich drużyn by było. Są miasta, w których wiemy, że ludzie grają, ale na turniejach ich nigdy nie widziałem i nie jestem przekonany, czy taka drużynówka by ich ściągnęła.

Battlowców może, im by się spodobało, że coś jest podobne do battla ;)

Cytat: "Kapitan_Hak"
P.S. Z nieco inszej beczki: może coś na kształt "turnieju par", znanego z imprez Klubu TH, na dobry początek warto by zorganizować?

A to jest pomysł całkiem realny i do zrobienia, przyjmując, że par byłoby wystarczająco.
My oczywiście bralibyśmy Possessed i Karnawał, Tomku? ;)
Cytat: Kapitan Hak
No właśnie, apeluję do posiadacza toksycznych skarpet papy Noigula o bezzwłoczne wypranie ich w święconej wodzie Sigmara.

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 11, 2008, 09:34:34 pm »
Ale że 5vs5 na jednym stole? Przecież jedna taka rozgrywka trwałaby cały turniej. Chyba, że macie na myśli sumowanie wyników.

Offline Skavenblight

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 11, 2008, 09:40:23 pm »
Cytat: "Musley"
Ale że 5vs5 na jednym stole? Przecież jedna taka rozgrywka trwałaby cały turniej. Chyba, że macie na myśli sumowanie wyników.

Chyba raczej ;)

Chociaż już 3vs3 na jednym stole wyszłoby lepiej. Taka gra nie trwa już aż tak długo.
Tym niemniej, sumowanie byłoby lepsze.
Cytat: Kapitan Hak
No właśnie, apeluję do posiadacza toksycznych skarpet papy Noigula o bezzwłoczne wypranie ich w święconej wodzie Sigmara.

Offline snajk

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 11, 2008, 09:43:49 pm »
Szczerze to ja wolałbym turniej par... 2vs2 to bardzo ładna liczba.... (prawie jak 1vs3 a to prawie 13 :badgrin: Horned Rat  :badgrin: )...

chociaż no... ja mam przerwę w mordheimie więc się nie będę wypowiadał za dużo bo na razie mnie to nie dotyczy...

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 12, 2008, 10:19:07 am »
Cytat: "snajk"
Szczerze to ja wolałbym turniej par... 2vs2 to bardzo ładna liczba.... (prawie jak 1vs3 a to prawie 13 :badgrin: Horned Rat  :badgrin: )...

chociaż no... ja mam przerwę w mordheimie więc się nie będę wypowiadał za dużo bo na razie mnie to nie dotyczy...


Snajk to są rozważania, biorąc pod uwagę robotę jaką trza by włożyć w przygotowanie takiego turnieju to byłby to odległy termin, i chyba najlepsze byłyby wakacje.

Tak szczeże każdy głos sie liczy.

Kapitan_Hak co do makiet to chyba dało by się zrobić warunek: "Bez kilku makiet nie wpuszczamy" :lol:

Można by zrobić ekipy 4-5 osobowe ale każdy mecz byłby pomiędzy 3-3. Decyzja kto siedzi dany mecz była by decyzją ekipy, oczywiście niem mogłoby dojść do sytuacji że ktoś siedzi dłużej niż 1 mecze. Przy 4 osobowych drużynach i liczbie drużyn: 5  jest to realne.

Po pierwsze pytanie ile ośrodków na ile osób jest sie wstanie zadeklarować.

Bo 5 drużyn po 4 osoby do 20 osób. Dość dużo.

Offline Skavenblight

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 12, 2008, 10:41:31 am »
W wakacje mielibyśmy już na chodzie tegorocznych maturzystów. Oraz naszą najmłodszą krew, czyli hakowego brata :)

Wakacje to dobry i zły termin. Dobry, bo wolny czas dla prawie wszystkich, zły, bo ludzie mają często plany, wyjazdy, i takie tam... prędzej więc byłby to pewnie wrzesień, albo koniec sierpnia. Tak jak Polcon 2007 był, to był dobry termin.
Cytat: Kapitan Hak
No właśnie, apeluję do posiadacza toksycznych skarpet papy Noigula o bezzwłoczne wypranie ich w święconej wodzie Sigmara.

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 12, 2008, 11:29:01 am »
Cytat: "Skavenblight"
W wakacje mielibyśmy już na chodzie tegorocznych maturzystów. Oraz naszą najmłodszą krew, czyli hakowego brata :)

Wakacje to dobry i zły termin. Dobry, bo wolny czas dla prawie wszystkich, zły, bo ludzie mają często plany, wyjazdy, i takie tam... prędzej więc byłby to pewnie wrzesień, albo koniec sierpnia. Tak jak Polcon 2007 był, to był dobry termin.


No to wyprzedźmy plany ludzi. wiem to szatański pomysł ale jakby tak powiedzieć że środek lipca turniej drużynowy już teraz to może ludzie by sobie zrobili taką wysepkę wolnego czasu. Potrzeba tylko ośrodka który by sie zadeklarował że załatwi miejsce.  :)

Wiem szatański pomysł ale może wypalić ;)

Offline barker_s

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 12, 2008, 11:56:30 am »
Ja osobiscie chetnie bym sie na takim czyms pojawil ;) . Ba, nawet kilka makiet moglbym pewnie skombinowac (musze sie wziac niedlugo za robote... moze po sesyji).

Wydaje mi sie, ze pomysl Inquisitora jest dobry. Szatanski :p ale dobry. Jezeli ludzie beda wiedzieli o turnieju z odpowiednim wyprzedzeniem to beda mieli szanse zaplanowac odpowiedznio wakacje (albo z gory zrezygnowac). Jedyne co moim zdaniem moze nie wypalic, to aspekt druzynowosci. Jest sobie powiedzmy taka 3-osobowa druzynka, jedna osoba nie dojedzie/zmieni plany i co? Zostaja na lodzie. Turniej par bylby IMO lepszym rozwiazaniem.

No i oczywiscie lokalizacja, kto podejmie sie tego wyzwania?

Offline Kapitan_Hak

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 12, 2008, 01:58:43 pm »
Cytat: "Inquisitor_Matematicus"

Kapitan_Hak co do makiet to chyba dało by się zrobić warunek: "Bez kilku makiet nie wpuszczamy" :lol:

Obawiam się, że mogłoby to co prawda wpłynąć pozytywnie na ilość makiet, ale negatywnie na frekwencję...

Chętnych na mordkowe turniejowanie jest niestety na tyle mało, że z dodatkowymi warunkami i utrudnieniami trzeba po prostu uważać (raczej trzeba by się zastanowić, jak zachęcić do przyjazdu graczy, którzy póki co prowadzą swoje rozgrywki tylko w kołchozach)...  Poza tym nie każdy ma w domu makiety (granie u kogoś, w sklepach, klubach, na turniejach etc. - po prostu nie każdy potrzebuje je mieć).

Co nie zmienia faktu, że z dobrego serca i dla dobra publicznego każdy, kto może, rzeczywiście byłby w takiej sytuacji wręcz zobligowany do przyniesienia czegoś.

Offline snajk

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 12, 2008, 02:16:20 pm »
Skoro niektórzy grają w sklepach bo nie mają własnych makiet.... Można bo porozmawiać ze sklepem by ten patronował ten turniej w postaci makiet i przy okazji można by jakieś zniżki na nagrody zdobyć lub coś podobnego... W zamian na reklamowanie sklepu na plakatach i podczas turnieju... itp itd..

Offline Skavenblight

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 12, 2008, 02:26:45 pm »
Cytat: "snajk"
Skoro niektórzy grają w sklepach bo nie mają własnych makiet.... Można bo porozmawiać ze sklepem by ten patronował ten turniej w postaci makiet i przy okazji można by jakieś zniżki na nagrody zdobyć lub coś podobnego... W zamian na reklamowanie sklepu na plakatach i podczas turnieju... itp itd..

Namówimy Marcina ;)

Co do makiet, zawsze i tak większość obowiązków w tej kwestii spada na miasto/klub, które organizuje turniej. Inni coś tam owszem, przynoszą, ale i tak większość musi być na miejscu.
Cytat: Kapitan Hak
No właśnie, apeluję do posiadacza toksycznych skarpet papy Noigula o bezzwłoczne wypranie ich w święconej wodzie Sigmara.

Inquisitor_Matematicus

  • Gość
Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 12, 2008, 02:44:48 pm »
Cytat: "Kapitan_Hak"
Cytat: "Inquisitor_Matematicus"

Kapitan_Hak co do makiet to chyba dało by się zrobić warunek: "Bez kilku makiet nie wpuszczamy" :lol:

Obawiam się, że mogłoby to co prawda wpłynąć pozytywnie na ilość makiet, ale negatywnie na frekwencję...


Żartowałem. Ale prawdą jest że takie drużynowe mistrzostwa to zupełnie inna sytuacja niż zwykłe, tak mi się wydaje. Jadą jednak reprezentacje klubów. ;)

A co do reprezentacji to padł pomysł żeby w reprezentacji była możliwość pojawienia się jednego najemnika.  ;)

I tak problem cały czas to miejsce.  :(

Offline Motorek

Turniej drużynowy - rozważania
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2008, 03:23:37 pm »
Nie wszyscy zrozumieli o co chodzi w drużynówce, to nie ma być jeden wielki mulitplayer na 10 osób, tylko 5 osobowe drużyny walczą gracz A1 vs gracz A2, gracz B1 vs gracz B2. Na podobnych zasadach na jakich odbywają się turnieje drużynowe w WFB.
Na pewno blaty nie byłyby większym problem, bo w każdym mieście, które podjęłoby się organizacji takiego turnieju działają prężnie kluby WFB, 40-stki , Lotra i od nich można by pożyczyć, z makietami wg mnie żaden ośrodek sam nie podoła, nie ma się co oszukiwać, ale zrobienie turnieju na 20 osób na własnych makietach przez Warszawę, Kraków czy Lublin graniczy z cudem, po prostu żadne z tych miast nie ma wystarczającej bazy terenowej i wątpię, żeby  ją w przeciągu nawet pół roku miało. Na pomoc sklepu w kwestii makiet bym nie liczył, sponsoring owszem, ale nie makiety, chyba że chcemy grać w EiF na makietach do WFB. Żaden sklep w Polsce nie sprzedaje takich makiet, są to samoróbki w 99% przypadków, ten jeden procent to makiety z podstawki do Mordheim.
Jakie mistrzostwa? Ja osobiście wolę mistrzostwa miast, z prostego powodu, w Lublinie są dwa kluby gdzie grają ludzie w Mordheim Cytadela Syriusza i Moria, żaden z tych klubów nie byłby wg mnie w stanie wystawić 5 graczy, Kraków Treasure Hunters i WKW tu jest IMO podobna sytuacja, w Wa-wie jest Dębowa Tarcza i tu chyba byłby najmniejszy problem ze skompletowaniem 4-5 osobowego teamu.
Najemnicy to pomysł zaciągnięty z DMP w batlla, tam każdą drużynę mógł zasilić jeden najemnik.
Teraz o tym czym się różni drużyna od klubu/miasta, chodzi o to żeby nie zamykać furtki chętnym do gry przez wystawienie np. jednego teamu Warszawa albo Lublin to samo było na DMP w batlla stąd się wzięły np. Moria Motoria, Moria West, Moria Śmoria i Moria Green Team. To samo tyczyłoby się rozgrywek międzymiastowych, zamist jednego temau Lublin mogłyby być teamy Lublin Czuby, Lublin Czechów itp, albo Wawa Ursynów, Wawa Mokotów, to tylko przykłady, nazwy mogłyby być dowolne.
O terminie ciężko rozmawiać skoro nie wiemy jeszcze ile ośrodków byłoby zainteresowanych takim turniejem, na razie Wa-wa, Lublin i Oświęcim są zainteresowane, jeżeli kogoś nie wymieniłem to przepraszam.