trawa

Autor Wątek: Podsumowanie roku 2007  (Przeczytany 1441 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adam Waśkiewicz

Podsumowanie roku 2007
« dnia: Styczeń 14, 2008, 11:11:39 am »
Kolejny rok za nami, okazja do spojrzenia na minione dwanaście miesięcy na rynku polskich erpegów. Co się pojawiło, co się nie pojawiło, co było największym sukcesem, a co porażką.

 Jak dla mnie, miniony rok był niezbyt udany - poza dedekami i Warhammerem praktycznie żaden inny system obecny na rynku nie był wspierany przez wydawców. Do Monastyru nie wyszło nic, Neuroshima doczekała się słownie jednego rozszerzenia (MG^2), zapowiedzi Wolsunga i drugiej edycji Wiedźmina można spokojnie włożyć między bajki, Podręcznik MG do Crystalicum też pewnie już światła dziennego nie ujrzy, Grimm nie wyszedł, Midnight się opóźni nie wiadomo do kiedy, RPO podobnie, jedynym światełkiem nadzie i na choćby niewielkie ożywienie była podstawka do nowej edycji WoDa - nie tylko bardzo dobrze wydana, ale do tego jeszcze w niesamowicie wręcz atrakcyjnej cenie.

 Tyle tylko że trzy aktywne systemy na rynku to mniej niż średnio, a w porównaniu do złotych czasów największej aktywności MAGa i ISY taka sytuacja wygląda wręcz tragicznie. Jakimś novum jest Hospiterror - zupełnie nowy system zupełnie nowych ludzi, światełko nadziei na zwiększenie aktywności rodzimych twórców.

 A jak wyglądał miniony rok widziany Waszymi erpegowymi oczami?  

 Pozdrawiam,
 Adam

Offline Darken

Podsumowanie roku 2007
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2008, 04:41:42 pm »
Szczerze mówiąc, to największym wydarzeniem 2007 to zapowiedz wydania DnD ed 4 w 2008.
The Shadow of Yesterday
Zgarnij Podręcznik nadchodzącego systemu postapo-fantasy!

Offline Adam Waśkiewicz

Podsumowanie roku 2007
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2008, 09:50:59 am »
Gdyby tę zapowiedź zgłosiło któreś z polskich wydawnictw, potraktowałbym ją jako dobry żart i zaczął już liczyć opóźnienia. Ale i tak nie przypuszczam, by na nasz rynek wpłynęła ona jakoś znacząco - dedeki w wersji 3.5 zakorzeniły się u nas na tyle mocno, że do czasu wydania polskiej wersji nowej edycji raczej nie ma się obawiać zachwiania ich pozycji przez edycję 4.0.

 Prawdę powiedziawszy wolałbym raczej ograniczyć ten temat do polskiego rynku, ale skoro nie zaznaczyłem tego wyraźnie, a kwestia już wypłynęła, to nie ma sensu sztucznie jej wycinać - a poza zapowiedziami D&D 4.0 miniony rok przyniósł drugą edycję Conana, Grimma na oryginalnej mechanice (marna pociecha dla wszystkich, których zawiodło Gozoku), zapowiedzi wznowienia Travellera (premiera już niedługo), kika settingów do Runequesta, wreszcie wyszedł zapowiadany od nie wiadomo kiedy CthulhuTech, skończył się Wilkołak, wyszedł Changeling, na ten rok Biały Wilk zapowiada Huntera - oj dzieje się, dzieje.

 A u nas do kompletu nieszczęść ostatni papierowy magazyn o erpegach przestał być wydawany i egzystuje jużtylko w wersji elektronicznej. :(

 Pozdrawiam,
 Adam