trawa

Autor Wątek: Egzoszkielet  (Przeczytany 22126 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline niceman

Egzoszkielet
« dnia: Styczeń 17, 2008, 04:19:42 pm »
http://edition.cnn.com/video/#/video/tech/2007/11/27/yeates.ut.robo.soldier.ksl

całkiem cool :) zobaczyłem kilka miesięcy temu na cnn, dopiero teraz pomyślałem, że możnaby puścic dalej w świat :)

co sądzicie? power armour za 20 lat? zastanawia mnie ile to żre energii i skąd wezmą źródło zasilania wytrzymujące rozsądny czas pracy. no, chyba że śladem twórców fallouta, projektują atomowe baterie...  ;)
Człowiek bezdomny.

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Egzoszkielet
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 17, 2008, 04:39:27 pm »
Cytuj
chyba że śladem twórców fallouta, projektują atomowe baterie...

Atomowe baterie wyprodukowano już dawno, ale nie oddano ich do masowej produkcji ze względów ekologicznych.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline niceman

Egzoszkielet
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 17, 2008, 05:39:39 pm »
faktycznie, nawet nie wiedziałem. czytając tylko po łepkach wiki można jednak stwierdzić, że nie są to baterie o jakich myślę :) produkują małe ilości energii z małą wydajnością i o ile pracują stosunkowo długo, to z samej natury rozpadu promieniotwórczego, ilość wytwarzanej energii w czasie stale maleje.

ale chyba w wolnym czasie się tym bardziej zainteresuję  :o
Człowiek bezdomny.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Egzoszkielet
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 17, 2008, 06:35:47 pm »
O, to robi wrażenie, gość jest w stanie utrzymać z tym równowagę, towspomaganie zaprojektowane z głową. Pozostaje pytanie, czy coś takiego ma jakąkolwiek rację bytu w wojsku, bo żołnierzowi siła nie jest aż tak potrzebna, wszak do przemieszczania wykorzystuje transportery opancerzone, a wręcz walczy rzadko. Pozostaje właściwie wykorzystanie tego jako platformy dla indywidualnego opancerzenia, nie trzeba się bawić w lekkie kevlary, można knechta zaspawać stalowymi płytami i broń automatyczna go nie ruszy.

A zastosowania cywilne to co innego, czekam na wersję rynkową.  :)
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline haael

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 10 000
  • Total likes: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Egzoszkielet
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 17, 2008, 06:56:16 pm »
Żołnierze już od dawna nie jeżdżą czołgami i nie nap*e*dalają się z ciężkich dział. W XXI wieku trzeba zaprojektować żołnierza, który wygra wojnę partyzancką. Na skakanie po zboczach afgańskich gór taki egzoszkielet byłby jak znalazł. Chłopak nie męczyłby się bieganiem, mógłby nosić CKM na grzbiecie, dogoniłby i rozwalił każdego Taliba. Przydałoby się jeszcze coś zabezpieczającego przed minami.
Dołożyć jeszcze do tego noktowizor i mamy mobilny pluton egzekucyjny. Gdyby wdrożono taki właśnie czołg z możliwością wspinaczki po górach, to Afganistan jest nasz.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.

Offline niceman

Egzoszkielet
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 17, 2008, 07:01:25 pm »
myślę że zastosowanie istnieje właśnie w celu dania żołnierzowi rzeczywistej, fizycznej ochrony. rola egzoszkieletu sprowadza się nie tyle do dania wojakowi siły do rzucania czołgami, co do noszenia "za niego" grubego pancerza, który noszony bez egzoszkieletu poważnie ograniczałby, lub wręcz uniemożliwiał poruszanie.

drugie zastosowanie to logistyka. lepiej kierować humanoidalnym pancerzem niż wózkiem widłowym :)


Cytuj

A zastosowania cywilne to co innego, czekam na wersję rynkową.

zadziwię Cię, już istnieje.

trochę wcześniej japończycy pokazali swój egzoszkielet, nawet mówili o nim w naszej tv:
http://en.wikipedia.org/wiki/HAL_5
http://www.cyberdyne.jp/English/index.html

jest on o tyle ciekawy, że działa poprzez odczyt impulsów elektrycznych towarzyszących impulsom nerwowym, a nie fizyczny ruch kończynami, dlatego służy głównie ludziom niepełnosprawnym.

poza tym nie ukrywajmy, wygląda niesamowicie bajerancko :)


e: i posiada baterię starczającą na niecałe 3 godziny pracy, całkiem imponujące. wymaga jednak pewnie zdecydowanie mniejszej energii do pracy niż ten z filmu cnn, bo i służy innym celom.

e2: film, lepsza jest druga połowa ;)
Człowiek bezdomny.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Egzoszkielet
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 17, 2008, 10:17:27 pm »
Whoa, widzę, że HAL 5 to po części produkt japońskiej popkultury. :P

Możliwości ma całkiem spore wnioskując po kilku filmikach, przede wszystkim zdaje się idealnie współgrać z ruchem... hm, pilota. Ten musiał się trochę podszkolić, bo przy próbach ze zdjętym urządzeniem przy zginaniu kolana impuls był raz słabszy, a raz silniejszy, to wymagało pewnie niemałej wprawy, by pewnie w tym stąpać.

Szkoda, że nazwa trochę nietrafiona, jakby ktoś mógł nie słyszeć o najciekawszym bohaterze C. Clarka...  :)

Swoją drogą ciekawe jak jest zabezpieczone takie urządzenie, wszak może wyrządzić człowiekowi krzywdę w wyniku jakiegoś błędu czy uszkodzenia.
No i baterie... odwieczny problem. Gdyby tak zainstalować silnik spalinowy napędzający np. alternator - wtedy można bez przeszkód podładować napięcie w akumulatorze, bez szukania przyłącza do sieci.

Edit:

A'propos mechanizmów kroczących, to mnie rozłożyło:

http://www.youtube.com/watch?v=oVwbUljGs3g&feature=related
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Wilk Stepowy

  • Starszy Gildii
  • *******
  • Wiadomości: 13 886
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wilk bez zębów
Egzoszkielet
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 18, 2008, 06:11:21 pm »
Egzoszkielet świetnie się prezentuje :) Jeszcze kilka lat i jedyną wadą takie wyposażenia będzie jego energożerność i waga. Dobry pancerz, wysokokalibrowa broń w łapę i mamy sprzęt z Edenu w naszym świecie.

Co do wszelkiego typu walkerów to nie jestem przekonany. Raz, że nie będzie to zbytnio mobilne (a na pewno nie mobilniejsze od maszyn kołowych/gąsienicowych - tu też jest postęp) to będzie za wysokie i będzie miało za wysoko położony środek ciężkości.

Offline pretorianstalker

Egzoszkielet
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 08, 2008, 10:44:50 pm »
Chyba nie tędy droga jeśli idzie o armię. Nie wydaje mi się, żeby miało sens wyposażać ludzi w cokolwiek, skoro raczej wszyscy skłaniają się ku strategii wykorzystującej bezzałogowe sprzęty i broń dalekiego zasięgu. W armii przyszłości żołnierzy pewnie zbyt wielu nie będzie potrzeba, a co za tym idzie nie będzie i potrzeba dla nich specjalnego sprzętu.
ww.doomtrooper.pl

Offline niceman

Egzoszkielet
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 09, 2008, 01:48:10 pm »
mhm. może za 200 lat  ;) maszyny są głupie i będą głupie, dopuki/o ile nie uda się stworzyć sztucznej inteligencji. do tego czasu trzeba będzie przystosować armię do współczesnego pola walki. a na współczesnym polu walki nie ma już wielotysięcznych bitew, setek czołgów, etc. najlepszą efektywność mają małe wyspecjalizowane oddziały działające "partyzancko", a nie bataliony żołnierzy. dlatego myślę, że egzoszkietel to jak najbardziej pomysł przyszłościowy, dający małym oddziałom siłę ognia i wytrzymałość czołgu, zachowując mobilność pojedynczego żołnierza.

sprawa druga- może nie zdajesz sobie sprawy, ale te egzoszkielety to roboty, które analizują ruch człowieka i wykonują odpowiedni ruch o wymaganej sile.  w filmiku na cnn wyraźnie zaznaczono, że jest koncepcja robotów-pancerzy, które mogą działać z pilotem, lub samodzielnie, gdy ten wysiądzie lub naprzykład umrze.
Człowiek bezdomny.

Offline Rhobaak

Egzoszkielet
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 09, 2008, 03:06:10 pm »
Zgadzam się, że egzoszkielet z możliwością zdalnego sterowania jest najbardziej sensowny. Stawianie wyłącznie na zdalnie sterowane roboty nie ma sensu, bo łączność łatwo jest zakłócić. Egzoszkielet bez możliwości zdalnego sterowania też nie jest dobry, bo jednak najmniej wytrzymałym jego elementem jest człowiek - możliwość ewakuacji rannego "pilota" lub kontynuacja walki w przypadku jego śmierci jest pożądana. Idealnym rozwiązaniem byłaby AI, ale to znacznie bardziej odległa przyszłość.
Pozostaje oczywiście problem kosztów takiego rozwiązania. Aby stwierdzić, czy będzie to opłacalne wojsko musi policzyć ile jest warte życie żołnierza (czas i koszt szkolenia, odszkodowania dla rodziny, spadek popularności rządu w sondażach -> obcięcie funduszy itd.) i ocenić, jak dużą przewagę daje taki sprzęt w praktyce (tu będzie problem, ale może znajdzie się znów jakiś mały, odległy kraj, w którym będzie można bez większych konsekwencji rozpętać jakąś wojenkę).
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderatorzy
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Egzoszkielet
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 09, 2008, 04:40:00 pm »
Bardzo przydatny bajer- żołnierz piecoty będzie zawsze potrzebny: nawet jak kiedyś miałyby się roboty strzelać. Co z tego, że masz przewagę  w powietrzu; wróg nie lata nad terenem do zdobycia, a każdego kto wejdzie/wjedzie rozwalasz z jakiegoś małego samolociku "na hita"? I tak musisz wejśc tam, i np zabrać to coś o co walczyłeś. Nie możesz wygrać wojny samymi nalotami. (No chyba, że jako cel postawiony jest zabicie kogoś konkretnego czy  zniszczenie konkretnego celu, a nie zajęcie terenu.)
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline pretorianstalker

Egzoszkielet
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 10, 2008, 11:03:35 pm »
Cytuj
maszyny są głupie i będą głupie, dopuki/o ile nie uda się stworzyć sztucznej inteligencji.

 :arrow:
Cytuj
sprawa druga- może nie zdajesz sobie sprawy, ale te egzoszkielety to roboty, które analizują ruch człowieka i wykonują odpowiedni ruch o wymaganej sile. w filmiku na cnn wyraźnie zaznaczono, że jest koncepcja robotów-pancerzy, które mogą działać z pilotem, lub samodzielnie, gdy ten wysiądzie lub naprzykład umrze.

A po co komu takie głupie działające na własną rękę roboty?

Cytuj
Pozostaje oczywiście problem kosztów takiego rozwiązania. Aby stwierdzić, czy będzie to opłacalne wojsko musi policzyć ile jest warte życie żołnierza (czas i koszt szkolenia, odszkodowania dla rodziny, spadek popularności rządu w sondażach -> obcięcie funduszy itd.) i ocenić, jak dużą przewagę daje taki sprzęt w praktyce (tu będzie problem, ale może znajdzie się znów jakiś mały, odległy kraj, w którym będzie można bez większych konsekwencji rozpętać jakąś wojenkę).


Rozumiem, że ta część wypowiedzi jest w 100% żartem :)
1. Nigdy nikt nie wyliczy tego co podałeś - a nawet jak to zrobi to i tak guzik warte bedzie takie wyliczenie, bo jak zacznie liczyć ktoś inny to wyjdzie coś zupełnie innego.

2. Z tą wojenką to raczej skłaniałbym się do testowania tych egzoszkieletów podczas gry w paintball'a ;) ... czy inne rekonstrukcji bitwy.



Cytuj
Bardzo przydatny bajer- żołnierz piecoty będzie zawsze potrzebny: nawet jak kiedyś miałyby się roboty strzelać. Co z tego, że masz przewagę w powietrzu; wróg nie lata nad terenem do zdobycia, a każdego kto wejdzie/wjedzie rozwalasz z jakiegoś małego samolociku "na hita"? I tak musisz wejśc tam, i np zabrać to coś o co walczyłeś. Nie możesz wygrać wojny samymi nalotami. (No chyba, że jako cel postawiony jest zabicie kogoś konkretnego czy zniszczenie konkretnego celu, a nie zajęcie terenu.)


???? :?
Właśnie w tą stronę rozwija się współczesne pole bitwy - samolot bezzałogowy, który podlatuje po to żeby zrzucić odpowiednią bombę przystosowaną do przekopywania terenu w poszukiwaniu kryjówek, uderzania w jaskinie Talibów (bomby ciśnieniowe, które nie sprawdzają się na otwartej przestrzeni, a świetnie penetrują podziemne korytarze) itd, itp... Nie wiem czy ma sens budowanie tego typu egzoszkieletów, skoro koszt będzie obłędny, a oddział taki będzie można spokojnie rozwalić niedrogim bezzałogowym samolotem niosącym jeden odpowiedni pocisk.

Z tym "I tak musisz wejśc tam, i np zabrać to coś o co walczyłeś" to się nie zgodzę kompletnie - kto dzisiaj toczy wojnę o coś co może zabrać kilku żołnierzy? Mówimy o wojnie, czy wykorzystywaniu egzoszkieletu do rabunków? Po usunięciu wroga z wykorzystaniem wcześniej wspomnianych bezzałogowych pojazdów i broni o zasięgu do kilkudziesięciu km, która jest w stanie trafić w cel z dokładnością do 1m, wchodzisz spokojnie na zajęty teren i nie przejmujesz się niczym. Teoretycznie pozostaje kwestia cywilów, ale z tego co obserwuje się w dzisejszych czasach, to niekoniecznie problem - do cywilów się strzela ze wszyastkiego co farbyka dała, tym bardziej, że w krajach typu Irak czasem trudno odróżnić cywila od żołnierza/partyzanta-terrorysty bo i tak każdy ma tam broń.
ww.doomtrooper.pl

Offline Ijon Tichy

  • Słynny gwiazdokrążca.
  • Moderatorzy
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 3 730
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Egzoszkielet
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 11, 2008, 09:59:31 am »
To weź mi wytłumacz po co SĄ w takim razie wojny.
Bo z tego co Ty piszesz to za wygraną uważasz już wykopanie przaeciwnika z jakiegoś obszaru. No skoro to wystarcza to mam pytanie: po co kogoś z kądś wykopywać jak sam tam nie chcesz wejść?!
Uśmiechaj się, zawsze! ;)

Offline pretorianstalker

Egzoszkielet
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 11, 2008, 10:20:54 am »
Czytaj posty zanim odpowiesz.
ww.doomtrooper.pl

 

anything