Autor Wątek: Prometeusz  (Przeczytany 14803 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 02, 2012, 05:37:52 pm »
Skąd Ty to wiesz
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline potworek

Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 02, 2012, 11:14:39 pm »
Nie mów mu!
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline skil

Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 03, 2012, 07:31:38 am »
Mam Ridley'a w znajomych na fejsie, znamy się, to czasem coś mi szepnie.
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline potworek

Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 05, 2012, 12:17:47 pm »
http://www.imdb.com/title/tt2196430/
Nie tylko Scott zarobił na Prometeuszu w tym roku  :badgrin:
o Ty wiesz o Mitrilu?

Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 08, 2012, 11:15:15 am »
RIP Gildio...

Offline Radan

Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 08, 2012, 06:43:09 pm »
Ta kreskówka to zdumiewająco dobre streszczenie filmu. Co chyba nie świadczy dobrze o filmie.

Aczkolwiek powoli zaczynam doceniać jeden z elementów "Prometeusza": soundtrack. Jest niezły, choć może podczas oglądania filmu nie było tego słychać.

PS.: Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden poważny idiotyzm w "Prometeuszu", niewybaczalny w kinie sf z ambicjami: Inżynier w pierwszej scenie stoi na Ziemi sprzed kilku miliardów lat. Nie ma n żadnej maski gazowej, ani nic. W toku filmu okazuje się, że oddychają oni takim samym powietrzem, jak my. My oddychamy tlenem. Czym w takim razie oddycha Space Jockey z pierwszej sceny, skoro tlen w naszej atmosferze pojawił się w wyniku fotosyntezy, przeprowadzanej przez żywe organizmy? Najwyraźniej Ridley nie tylko ewolucjonizm miał w d..pie.

PS2:
Prometheus Coca Cola Commercial

Offline TC

  • Moderatorzy
  • Steward
  • *
  • Wiadomości: 6 015
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wylogowany
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 08, 2012, 08:02:19 pm »
Sęk w tym, że nigdzie nie jest napisane, że tą planeta jest Ziemia, równie dobrze może to być jakaś inna ziemio-podobna planeta. Co do drugiej kwestii, to zgadzam się z Tobą, kwestia tlenu czy raczej jego braku jest kolejnym babolem...
Co do sountracku to niestety mi się on nie podobał, spodziewałem się czegoś bardziej mrocznego i klimatycznego, a tymczasem muzyka w filmie była trochę zbyt radosna jak na mój gust. Aż szkoda, że nie wykorzystano podkładu z teasera...


Prometheus Trailer Music


Btw. Spotkałem się gdzieś z sugestią, że Scott bardzo interesuje się teoriami Danikena, a być może nawet sam w nie wierzy, więc ten wątek najprawdopodobniej nie znalazł się w filmie przypadkowo...




Edit:
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2012, 07:21:44 pm wysłana przez TC »
RIP Gildio...

Offline CD Jack

  • VIP
  • Stolnik bracki
  • *
  • Wiadomości: 1 420
  • Total likes: 24
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie lekceważ potęgi wyobraźni!
    • IGN Polska - komiks
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 28, 2012, 06:00:32 pm »
Do nowego "Newsweeka" został dołączony "Prometeusz" na DVD.
Info wydawcy:
Prometeusz. Instrukcja obsługi
Już w poniedziałek z „Newsweekiem” „Prometeusz” Ridleya Scotta, po raz pierwszy na DVD. Zapraszamy na seans ze specjalnym przewodnikiem.
Nie da się zrozumieć „Prometeusza”, nie wracając do wcześniejszych filmów Scotta, szczególnie „Obcego. Ósmego pasażera Nostromo” (1979) i „Blade Runnera” (1982). Wyobraźnia reżysera krąży wciąż wokół podobnych tematów i obrazów. Można wymieniać długo: niezależność kobiet, najazd kosmitów, wszechwładza korporacji, roboty przejmujące nad nami kontrolę, brak Boga, obecność Boga. Ale po kolei.

1. Seksualny atak

Kopalnią tematów dla psychologów i psychiatrów okazała się seksualna sfera filmów Scotta. W „Prometeuszu” zastanawia uderzające podobieństwo Obcego do ogromnej, zębatej waginy. No właśnie, jest Obcy emanacją krwiożerczej waginy czy może groźnego fallusa? Ostrzeżeniem przed groźbą męskiej czy może jednak kobiecej dominacji?
Nie można przeoczyć sposobu, w jaki Obcy infekuje człowieka – przez usta. Sceny z szamoczącym się osobnikiem, który wpycha się bohaterom do gardła, możemy oglądać i w „Ósmym pasażerze”, i w „Prometeuszu”. Dokładnie w ten sam sposób – wciskając jej do gardła długi przedmiot – android Ash próbuje w „Obcym” zabić główną bohaterkę Ripley. Obcy jednak skaczą także do gardeł mężczyznom, bo tak wymyślił scenarzysta „Ósmego pasażera”, Dan O’Bannon, który przyznaje, że tym właśnie chciał straszyć męską widownię: wizją oralnego homoseksualnego gwałtu. – Zamierzam zaatakować ich seksualnie – mówił przed laty.
Pewnie znaleźli się też mężczyźni, których największym lękiem napawało coś innego: perspektywa kobiecej dominacji. Ellen Ripley to fenomen, Walentyna Tierieszkowa SF, pierwsza kobieta dowodząca załogami kosmicznych statków, produkt drugiej fali feminizmu z jej postulatami równości kobiet i mężczyzn w sferze publicznej oraz zerwania z separowaniem kobiet od pewnych zajęć czy zawodów. W świecie „Obcych” i „Prometeusza” to kobietom udaje się nie tylko rządzić (załogą „Prometeusza” dowodzi grana przez Charlize Theron Meredith Vickers), ale i przetrwać. Tymi, którzy umierają w pierwszej kolejności, są biali mężczyźni. Faktycznie musi być przerażające zobaczyć się w roli ginącego gatunku.

2. Korporacyjny wszechświat

– Kiedy powstawały „Ósmy pasażer” i „Łowca androidów”, byłem przekonany, że w bliskiej przyszłości świat znajdzie się we władaniu wielkich firm – mówi Scott. Stąd wziął się Tyrell Corporation w „Łowcy” i Weyland-Yutani w „Ósmym pasażerze”. Korporacja Weyland stoi również za ekspedycją kosmicznego statku Prometeusz. I tutaj wreszcie możemy poznać jej prawdziwe intencje.
Wszechmocna, piekielnie bogata, do bólu cyniczna, perfidna i zakłamana firma Weyland Industries produkuje roboty, handluje w kosmosie, kolonizuje, wydobywa, przewozi, sponsoruje badania. I jak to się zdarza w przypadku korporacji – wszystko jest tylko przykrywką dla utajnionych działań, nakierowanych na kosmiczne zyski i wszechświatową władzę. – Moje ambicje są nieograniczone – potwierdza w viralu, czyli internetowym spocie promocyjnym „Prometeusza”, szef firmy Peter Weyland (Guy Pearce).
W „Ósmym pasażerze” Weyland wysyła pracowników na misję, ukrywając przed nimi jej prawdziwy cel. „Obcy. Decydujące starcie” (1986) Jamesa Camerona zaczyna się od pobudki Ellen Ripley (Sigourney Weaver), która wydaje się początkiem złego snu: dookoła sami krawaciarze, palący wokół konferencyjnego stołu. Jedne z pierwszych słów, które słyszy bohaterka, to dowcip rodem z korporacyjnej nowomowy: „Hej, nazywam się Carter i pracuję dla firmy. Ale tak naprawdę to jestem całkiem fajnym facetem”.
„Dallas, matka coś od ciebie chce”. „Tylko dokończę kawę. To jedyna smaczna rzecz na tym statku” – pierwsze dialogi w „Ósmym pasażerze” brzmią z kolei jak te, które doskonale znamy z korporacyjnych stołówek. Narzekania na podłe jedzenie, na premie, na dodatkowe wymagania. „W moim kontrakcie nie ma zapisu o takich obowiązkach!” – piekli się Parker (Yaphet Kotto).
Reszta na stronie: http://filmy.newsweek.pl/prometeusz--instrukcja-obslugi,98555,1,1.html
Jacek "CD Jack" Gdaniec
- - -
Komiks na IGN Polska: https://pl.ign.com/komiks
- - -

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 28, 2012, 10:56:15 pm »
Do nowego "Newsweeka" został dołączony "Prometeusz" na DVD.
Info wydawcy:
Prometeusz. Instrukcja obsługi
Już w poniedziałek z „Newsweekiem” „Prometeusz” Ridleya Scotta, po raz pierwszy na DVD. Zapraszamy na seans ze specjalnym przewodnikiem.


[...]
1. Seksualny atak

Kopalnią tematów dla psychologów i psychiatrów okazała się seksualna sfera filmów Scotta. W „Prometeuszu” zastanawia uderzające podobieństwo Obcego do ogromnej, zębatej waginy. No właśnie, jest Obcy emanacją krwiożerczej waginy czy może groźnego fallusa? Ostrzeżeniem przed groźbą męskiej czy może jednak kobiecej dominacji?
Nie można przeoczyć sposobu, w jaki Obcy infekuje człowieka – przez usta. Sceny z szamoczącym się osobnikiem, który wpycha się bohaterom do gardła, możemy oglądać i w „Ósmym pasażerze”, i w „Prometeuszu”. Dokładnie w ten sam sposób – wciskając jej do gardła długi przedmiot – android Ash próbuje w „Obcym” zabić główną bohaterkę Ripley. Obcy jednak skaczą także do gardeł mężczyznom, bo tak wymyślił scenarzysta „Ósmego pasażera”, Dan O’Bannon, który przyznaje, że tym właśnie chciał straszyć męską widownię: wizją oralnego homoseksualnego gwałtu. – Zamierzam zaatakować ich seksualnie – mówił przed laty.
Pewnie znaleźli się też mężczyźni, których największym lękiem napawało coś innego: perspektywa kobiecej dominacji. Ellen Ripley to fenomen, Walentyna Tierieszkowa SF, pierwsza kobieta dowodząca załogami kosmicznych statków, produkt drugiej fali feminizmu z jej postulatami równości kobiet i mężczyzn w sferze publicznej oraz zerwania z separowaniem kobiet od pewnych zajęć czy zawodów. W świecie „Obcych” i „Prometeusza” to kobietom udaje się nie tylko rządzić (załogą „Prometeusza” dowodzi grana przez Charlize Theron Meredith Vickers), ale i przetrwać. Tymi, którzy umierają w pierwszej kolejności, są biali mężczyźni. Faktycznie musi być przerażające zobaczyć się w roli ginącego gatunku.


Aż muszę sie upewnić: tak piszą naprawdę? I to w poważnym tonie, czy ironizując? Xenomorph był personifikacją zębatej waginy, atakującą homoseksualnie białych mężczyzn? :D
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

Offline DARKMAN

Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 29, 2012, 12:46:04 am »
Z ta wagina to raczej przegieli, ale sama tworczosc H. R. Giger ocieka seksem...

Offline KanGax

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 107
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Reputation Power: 92
Odp: Prometeusz
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 29, 2012, 08:11:41 am »
Z ta wagina to raczej przegieli, ale sama tworczosc H. R. Giger ocieka seksem...

Giger to jedno, a "Alien" to drugie wg mnie. To, że twórczość Szwajcara stanowiła inspirację do stworzenia potwora przed nakręceniem pierwszego filmu to fakt, ale ja nie mieszałbym filmu z seksualnym podtekstem, na pewno nie w taki skrajny sposób. Swoją drogą twórczość Gigera przedstawia to co teraz nazywamy obcym (xenomorphem) Scotta rzeczywiście w sposób opisany powyżej, w czasopiśmie. Niejednokrotnie wygląda on jednak inaczej niż w filmie, czasem jest nawet zlepkiem istot, która się samozadowala (chociaż nie wiem czy nie wygląda to na masochizm) w przedziwny sposób :)
Twoja sygnatura była nieregulaminowa i została usunięta przez moderaturę.
Zapoznaj się z regulaminem.

 

anything