Autor Wątek: Jazz  (Przeczytany 5848 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krawiec[PL]

Jazz
« dnia: Sierpień 15, 2008, 09:05:20 pm »
Cześć

No jestem ciekaw czego słuchacie z jazz-u :) I czy w ogóle ktoś tu słucha jazz-u. Ja ostatnio słucham namiętnie Milesa Davis. Tak, wiem klasyka ale On jest super. Z nowocześniejszych to Esbjorn Svenson Trio - też grają fajnie. Trochę w sumie odbiegają od klasycznego nurtu ale dla mnie bomba. No i moim odkryciem jest Michał Urbaniak :D Wiem, wiem żadne odkrycie. No dobra teraz coś od Was.
Życie to one man show.

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Odp: Jazz
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 16, 2008, 11:43:12 am »
ja se lubie dżezu sluchac

Offline królowa_liberty

Odp: Jazz
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 16, 2008, 06:45:18 pm »
To ja tak feministycznie pojade: diana krall, diana reeves, patricia barber, cassandra wilson, tak wpadając już w nieco inne klimaty norah jones, jill scott... no i niezastąpiony duet tuck & pati... jak gość wymiata na gitarze... ma tak charakterystyczną grę... całymi godzinami mozna sie zanurzać w ich muzyce...
ni połowy spośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie. (J. R. R.  Tolkien)

Offline krawiec[PL]

Odp: Jazz
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 16, 2008, 10:13:43 pm »
Po za Norah Jones nie znam nikogo z pośród ludzi których wymieniłaś :D ale nadrobię to jak mówisz, że dobre. Ja oprócz gitary uwielbiam w jazzie sax :)
Życie to one man show.

Offline minilol

Odp: Jazz
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 17, 2008, 09:10:40 am »
Ja może nie słucham jazzu jako tako, ale grupę Cynic, która metal z jazzem miesza po prostu uwielbiam :) chociaż jazz, który ci panowie serwują jest całkiem przystępny. Polecam utwór Textures w ich wykonaniu.

Offline maab

Odp: Jazz
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 19, 2008, 12:31:49 am »
Do tego gatunku trzeba dorosnać, ja np. pomimo mojego podeszłego wieku wciaz czekam, na dzień kiedy grzmotnie piorun z nieba i oswieci mnie na jazz... i nic...  Oczywiście nie jestem całkiem na nie. Jest jakaś tam klasyka, ktora się podba, ale duza czesc tego gatunku to da mnie czysty, niczym nieskazony hałas...
Cenie wyżej książki niż ludzi, którzy po największej części przedstawiają tylko materiał na pergaminowe dla nich okładki…

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Odp: Jazz
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 19, 2008, 07:13:21 am »
Free jazz niszczy obiekty wyzwolonym stylem, chaosem, polirytmiami i klasykami jazzu na kwasie.

Offline Carve

Odp: Jazz
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 19, 2008, 05:16:43 pm »
o to to!

a Peter Brotzmann zjada na śniadanie wszystkie merzbowy i inne takie

Offline Musley

  • Steward
  • ******
  • Wiadomości: 6 346
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • (づ。◕‿‿◕。)づ
    • Soundcloud
Odp: Jazz
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 19, 2008, 09:14:57 pm »
Polecam sprawdzić też Ornette'a Colemana, czy Sun Ra.

Offline Carve

Odp: Jazz
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 20, 2008, 01:04:16 am »
znam znam.

przy czym Coleman nigdy mi jakoś specjalnie nie podchodził, za to Sun Ra bardzo.

Offline krawiec[PL]

Odp: Jazz
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 20, 2008, 01:49:46 pm »
Tak zgadza się Sun Ra też mi baaardzo podchodzi :D nie zagłębiałem się w nich jakoś ale podobają mi się wstawki elektroniczne w niektórych utworach
Życie to one man show.

Offline Ryceros

Odp: Jazz
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 21, 2008, 12:48:40 pm »
Cytat: maab
Do tego gatunku trzeba dorosnać
Takie gadanie ludzi, którzy na siłę robią z siebie elitę.

Jazz jest dla wszystkich i nie trzeba do niego dorosnąć, tylko się w nim osłuchać. Tak jak z muzyką poważną. Bo są rodzaje muzyki, które niczego nie wymagają od słuchacza, a są inne (trochę bardziej ambitne), nad którymi trzeba trochę posiedzieć i wsłuchać się we wszystko dokładnie... nawet w znaczenie pauz w utworze.

Do niczego nie dorastaj, tylko wsłuchaj się, a Jazz stanie się od razu zrozumiały.
Jazz to rozmowa w języku obcym, który doskonale znasz, ale po prostu jeszcze o tym nie wiesz ;-)

Offline krawiec[PL]

Odp: Jazz
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 21, 2008, 01:21:18 pm »
Fajnie to napisałeś :) I masz racje. Nie trzeba dorastać tylko zrozumieć.
Życie to one man show.

Offline krawiec[PL]

Odp: Jazz
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 26, 2008, 04:53:54 pm »
A słuchał ktoś Krzysztofa Komedy?
Życie to one man show.

Offline madulka

Odp: Jazz
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 06, 2008, 12:44:34 pm »
Dla mnie jazz był dokładnie taką samą zlepką nieokreślonego hałasu jak dla maab. Nawet nie próbowałam się wsłuchać. Ale trafiłam dosyć przypadkowo na koncert Możdżera z Danielssonem i wbiło mnie w fotel, to co oni tam wyprawiali, jest nie do opisania. Zaczęło się kupowanie płyt, koncerty, poznawanie innych wykonawców. I teraz jakoś nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez jazzu. Ktoś tam wymieniał Norah Jones, strasznie mnie ona nudzi. Nawet wczoraj włączyłam sobie jej pierwszą płytę dla przypomnienia i nie wytrwałam do końca. Za to Komeda bardzo OK.