Autor Wątek: Publikacje i czasopisma popularno-naukowe - co czytamy?  (Przeczytany 29136 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sajuuk'

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 019
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • z'; DROP TABLE profile; --
    • sireliah.com
Odp: Publikacje i czasopisma popularno-naukowe - co czytamy?
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 08, 2011, 04:04:40 pm »
Moja książka jest wypożyczona z BUWu, ale widziałem to to na allegro za 35 zł.

Co do Warszawy, to ona co najwyżej aspirowała do bycia takim miastem. Co można powiedzieć o stolicy, która od prawie 200 lat nie miała mostu?

Cytuj
Wstawki intymne nie są złe, mnie też kręci to, jak nasze babki i   prababki podchodziły do seksu (dziadkowie oczywiście też), to wiele mówi   o ludziach i świecie w jakim żyli. Choć w połączeniu z poprzednim   tematem o higienie może lepiej sobie nie wyobrażać.

Na pewno był szybki. Teoria, że jak śmierdzą wszyscy, to nikt nie śmierdzi, jakoś do mnie nie przemawia. ; p
"Był to chłopak tak piękny, że nie musiał się nawet myć" - T. Konwicki, "Dziura w niebie"

Offline Pierniczek

Odp: Publikacje i czasopisma popularno-naukowe - co czytamy?
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 09, 2011, 09:58:59 am »
I tak chyba czeka mnie w najbliższym czasie wycieczka do BUW-u, więc może rozejrzę się za jeszcze jednym egzemplarzem.

Warszawa musiała być wtedy niewielkim miastem, nawet jak na ówczesne standardy. Pytanie dlaczego nie było mostu. Np. w Krakowie za niebudowaniem mostu opowiadali się mieszkańcy Podgórza, bogatego przemysłowo-kupieckiego miasta, (którego rozwój wspierły włądze zaborcze jak przeciwwagę dla Krakowa) bo nie chęli, żeby im plebs z Krakowa przechodził na ich stronę. ;)

Co do seksu to przypuszczam, że nasi przodkowie, zwłaszcza ci z biedniejszych warstw społecznych robili to szybko i bez takiej przyjemności w dzisiejszym rozumieniu. O większe wyuzdanie podejrzewałabym raczej nudzącą się arystokrację. Chyba nie może być mowy o specjalnej fantazji, gdy wszystkie pokolenia śpią w jednej izbie. Co do zapachu, to może po prostu nie przeszkadzał? Może go lubili?

 

anything