trawa

Autor Wątek: Egmont 2009  (Przeczytany 225019 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline freshmaker

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #915 dnia: Sierpień 29, 2009, 10:44:07 pm »
czy ktoś może przybliżyć tematykę komiksu "w poszukiwaniu...". jedyne anglojęzyczne informacje znalazłem na "world of cosey" ale są bardzo zdawkowe i mało mówią o treści komiksu.
"...żyję jak król i łamię non-stop prawo..."
mój ulubiony aktor antysemita Mel Gibbons

ramirez82

  • Gość
Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #916 dnia: Sierpień 29, 2009, 10:51:37 pm »
Poszukiwanie Piotrusia Pana nie wygląda szczególnie zachęcająco.

Mnie przykładowe plansze, ani nie intrygują, ani nie odpychają. O samym komiksie w sumie niewiele wiadomo. Czytał to ktoś może? Co to w ogóle jest? Dobre to? I ten Cosey... co to za jeden?

Offline norbs

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #917 dnia: Sierpień 29, 2009, 11:55:46 pm »
Ja to poznajdywałem:

Cytat: NBM (cache!)
A successful English author tries to retrace his mysterious musician older brother's footsteps in a former touristic resort in the Alps. All he finds are old memories and a revelation or two, but in the process, some striking new memories are made. A warm human story as comics have only begun to see.

Cytat: Recenzja z amazon.com
The voyage of discovery is the theme of this graphic novel about a young English novelist who travels to the Swiss Alps in the 1920s to find out what happened to the brother he barely knew. The brother, a composer and pianist, was much older and died in an accident while staying at a grand hotel. In his search, the young man discovers love and has some minor adventures. It's nothing grand, but more of a gently told old-fashioned story of youth. The sleepy village and stolid villagers are beautifully rendered in razor thin black and white lines, as is the vast landscape.

Z czego wnioskuje wygląda to na dosyć spokojną i obyczajową opowieść. Poczekam na pierwsze recenzje 8)

Offline kingquest

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #918 dnia: Wrzesień 06, 2009, 04:04:02 pm »
Ostatnio postanowiłem ponownie przeczytać Kaznodzieję.
Gdy zaczynalem czytać przedostatni tom serii, mniej więcej po przerzuceniu 10 kartek, usłyszałem  pyknięcie.
Cała okładka po prostu odkleiła się od reszty. Zaznaczam, że wcześniej zaledwie raz czytałem ten tom, a że bardzo delikatnie obchodzę się z komiksami to także i ten byl w stanie idealnym.
Zastanawiają mnie dwie rzeczy.
Po pierwsze czy jeśli zgłoszę się do wydawnictwa, to dostanę nowy komiks ?  Bo przyznam, że dla mnie to jeden z pierwszych takich przypadków.
Po drugie. Czemu płacąc 60zł, co jest sporą kwotą jak na nasze realia, dostaję wadliwy produkt, który po jednokrotnym użyciu rozpada się. Zwłaszcza, że ta grupa ludzi, która kupuje komiksy, jest często bardzo wrażliwa na takie rzeczy. Nie lubię psioczyć na wydawnictwa, ale z takim podejściem do sprawy Egmont ,czy ktokolwiek inny, zniechęca do nabywania polskich wydań.

Offline Koro

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #919 dnia: Wrzesień 06, 2009, 04:06:00 pm »
Mam pytanie do ludzi którzy kupili już nowego Lucyfera. Czy jakość kleju zastosowana do połączenia okładki ze środkiem komiksu jest w końcu lepsza niż w poprzednich tomach? Bo szczerze mówiąc doprowadza mnie to do szału. Baśnie to samo. Ledwo co otworzysz komiks i już słyszysz jak się odkleja. Pytanie to było już zadawane wydawnictwu ale odpowiedź była taka, że są zadowoleni z drukarni. Zamówiłem ostatnio Hellblazera, wyd. usa, i bez problemu, kładę sobie komiks na łóżku i czytam. Nic się nie rozkleja i nie rozłazi. Macie podobne doświadczenia?

oho, widzę że nie jestem jedyny. Mi się wydaje, że nawet jakbyś dostał nowy komiks to co z tego? Przeczytasz jeden raz i będzie to samo. Ten problem się tyczy wszystkich TPB które wydaje Egmont. Wg mnie jest to kpina ze strony wydawnictwa. Brać pieniądze i to nie małe, a tak wydać komiks (pod względem o którym tu mówimy)

Offline oyang

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #920 dnia: Wrzesień 06, 2009, 05:52:32 pm »

Po pierwsze czy jeśli zgłoszę się do wydawnictwa, to dostanę nowy komiks ?  Bo przyznam, że dla mnie to jeden z pierwszych takich przypadków.
Moje doświadczenia są takie. Miałem problem ze skopanym drukiem w Roninie, napisałem maila do Egmontu. Poprosili o oderwanie okładki i odesłanie do nich, co też uczyniłem. Po tygodniu odebrałem przesyłkę (zwykły list) z "nowym" egzemplarzem Ronina - środek był nowy, okładka odesłana przeze mnie. Ponownie napisałem i w ciągu następnych kilku dni dostałem faktycznie nowy egzemplarz. Generalnie cieszę się, że udało mi się sprawę załatwić. Trudno jednak nazwać to bezproblemowym załatwieniem, jak to miało miejsce z Yoelem w Taurusie.

Offline Verminard

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Liczenie stron biedakioskowych wydań to choroba
    • Motyw Drogi
Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #921 dnia: Wrzesień 06, 2009, 06:12:47 pm »
Parę razy w tekstach na Motywie zwracałem uwagę na jakość kleju - Aldebaran już zaczyna strzelać - czytany raz, bez zbytniego rozkładania.
Nie chcę tworzyć mitów, ale tak jak Koro widzę, że amerykańskie TPB trzymają się lepiej, nawet mimo użycia kredowego papieru.
Zdaje mi się, że Egmont ma tu niewiele do gadania - sprawę knoci drukarnia, a wydawnictwo może zwracać uwagę lub zerwać współpracę
"Może, gdyby tam były kolory i czytało się to w normalny sposób, to bym zmienił zdanie, tak mangi do komiksów nie zaliczam. . .
Że ja ignorantem? Może w sumie tak, ale wolę to nazywać "ściśle sprecyzowane poglądy na świat"
- Roy_v_beck

Offline skil

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #922 dnia: Wrzesień 06, 2009, 06:21:55 pm »
Ja jeszcze nigdy nie miałem problemu z klejem w komiksach Egmontu, ale muszę przyznać, że wszystkie czytam wyjątkowo ostrożnie, bo a nóż coś trzaśnie... Faktem jest, że z amerykańskimi TPB nie ma tego problemu i już na pierwszy rzut oka widać, że mają tam dużo solidniejsze klejenie.
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline Julek_

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #923 dnia: Wrzesień 06, 2009, 06:39:13 pm »
Blame Białostockie Zakłady Graficzne  8)

Offline Jarek Obważanek

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #924 dnia: Wrzesień 06, 2009, 06:40:16 pm »
Czyżbyście nie pamiętali jak Tomek Kołodziejczak zareagował parę miesięcy temu na forum Alei na zarzuty dotyczące jakości komiksów drukowanych przez BZGraf?
WRAK.PL - Komiksowa Agencja Prasowa

Offline Verminard

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Liczenie stron biedakioskowych wydań to choroba
    • Motyw Drogi
Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #925 dnia: Wrzesień 06, 2009, 07:15:58 pm »
Pewnie coś w stylu: "Jesteśmy zadowoleni ze współpracy, nie mieliśmy sygnałów, że coś jest nie tak, gdy takie dostaniemy - sprawdzimy" ;-) :doubt:
"Może, gdyby tam były kolory i czytało się to w normalny sposób, to bym zmienił zdanie, tak mangi do komiksów nie zaliczam. . .
Że ja ignorantem? Może w sumie tak, ale wolę to nazywać "ściśle sprecyzowane poglądy na świat"
- Roy_v_beck

Offline m010ch

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #926 dnia: Wrzesień 06, 2009, 07:47:21 pm »
Pewnie coś w stylu: "Jesteśmy zadowoleni ze współpracy, nie mieliśmy sygnałów, że coś jest nie tak, gdy takie dostaniemy - sprawdzimy" ;-) :doubt:

Prawie ;)

Cytat: http://forum.nast.pl/viewtopic.php?t=4461
Całą sytuację mogę skomentować następująco: wydajemy bardzo porządnie dużo komiksów. Przygotowaliśmy wiele bardzo skomplikowanych edycyjnie i redakcyjnie projektów (np. Azyl Arkham, Umowa z Bogiem, reprinty starych Kajtków i wiele, wiele innych). Czasem zdarzają nam się błędy, wynikające z różnych czynników. Czasem chodzi o jednostkowe przypadki w nakładzie (jeśli np. okładka odpada od bloku komiksu, to album można wymienić, w księgarni czy nas). Czasem zarzuca nam się rzeczy, po prostu dlatego, że jesteśmy dużym wydawcą i, zacytuję jakiegoś naszego miłośnika inaczej, „niszczymy polski rynek komiksowy”.
Nie ma wydawców, którym nie zdarzają się jakieś wpadki. Wczoraj, na przykład, dostałem „absoluta” Ligi Dżentelmenów z ABC i tam na grzbietach 2 tomów font ma różną wielkość, a przód obwoluty wyłazi na te grzbiety. W produkcie ekskluzywnym, za 75 dolców, na rynek amerykański.
Mogę zapewnić, że staramy się błędów unikać, że słuchamy konstruktywnie krytycznych uwag czytelników, że nasi podwykonawcy i partnerzy również dbają o jakość pracy. Drukarnia w Białymstoku drukuje komiksy dla wielu polskich wydawców – ale nie tylko. Kilku naszych licencjodawców, po otrzymaniu naszych sampli, również umieściło tam swoją produkcję.

Offline Ajron

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #927 dnia: Wrzesień 06, 2009, 07:57:15 pm »
U mnie rozkleił się tylko jeden egmontowy komiks - Aldebaran. I to przy pierwszym czytaniu. Co prawda nie moim, ale osoba, która czytała, tak samo jak ja troszczy się o stan komiksu.

W przypadku komiksów zagranicznych, to jeden z tomów USM HC też się powoli odkleja po pierwszym czytaniu. Nie mniej jednak to pojedyncze przypadki i uogólniał nie będę.

Offline Anonimowy Grzybiarz

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #928 dnia: Wrzesień 06, 2009, 08:10:37 pm »
Mi natomiast ciągle odklejają się folie, którymi pokryte są okładki. Zwłaszcza na rogach. Zwijają się...

Na szczęście, odpukać, nic z nowych rzeczy mi się nie rozkleiło, ale czytam bardzo ostrożnie (rozkleiły mi się natomiast oba tomy Spętanej Trumny, Prawa Ręka Zniszczenia i bodajże Obudzić Diabła - ale te komiksy czytałem na prawdę Dużo razy).

pozdro

P.S. W Nowej Fantastyce jest reklama egmontu, a na niej trzy pozycje zapowiedziane na październik. Ponoć ma być kolejny  Hellblazer Ennisa.

Offline kingquest

Odp: Egmont 2009
« Odpowiedź #929 dnia: Wrzesień 06, 2009, 08:33:31 pm »
Co z tego, że stosunkowo rzadko zdarza się odklejenie okładki.
Inna sprawa, że za każdym razem gdy otwieram nowego mistrza czy jakikolwiek komiks w twardej okładce z egmontu to slyszę głosny trzask. Nie wspominając o tym, ze  lekturze ostatniego tomu basni, towarzyszyly takie same emocje dotyczące treści jak i przewidywaniom typu "no, po następnej stronie, napewno odpadnie..."
fajnie jakby egmont postaral sie cos zmienic, bo
mimo iz jestem entuzjasta kupowania polskich wydan, to takie zgrzyty ten entuzjazm osłabiają, zwlaszcza gdy widze takie rzeczy:
http://www.tfaw.com/Companies/Vertigo/Profile/Fables-Deluxe-Edition-HC-Vol.-01___346225

 

anything