Autor Wątek: HANAMI  (Przeczytany 21540 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 31, 2011, 06:50:48 pm »
ale czemu niefajnie, wiekszosc Ci sie podobala z tego co zrozumialem? :)

Osiedle Promieniste musze przczytac, skoro piszesz ze lepsze od Dzielnicy
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline skil

Odp: HANAMI
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 31, 2011, 06:58:47 pm »
Inio Asano nie tylko przebił tą mangą swojego "Solanina", ale również "Odległą dzielnicę" Taniguchiego. Najlepszy komiks od Hanami!
Jeśli o mnie chodzi, lepiej tego komiksu zareklamować nie mogłeś, muszę czym prędzej nadrobić.

Dlaczego mangi wydawane przez Egmont, JPF i Waneko czyta się tak fajnie, a te z Hanami już nie? No dlaczego? :doubt:
Może i mangi wydawane przez Hanami posiadają pewne mankamenty, ale chyba przyznasz, że są to pozycje o wiele lepsze od tych serwowanych przez inne wydawnictwa?
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline hans

Odp: HANAMI
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 31, 2011, 07:49:44 pm »
ale czemu niefajnie, wiekszosc Ci sie podobala z tego co zrozumialem? :)

Dariuszowi chyba chodzi o tłumaczenie i płynność lektury polskiego przekładu.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 31, 2011, 09:58:45 pm »
Może i mangi wydawane przez Hanami posiadają pewne mankamenty, ale chyba przyznasz, że są to pozycje o wiele lepsze od tych serwowanych przez inne wydawnictwa?
Nie, nie przyznam. Każde z tych wydawnictw ma na koncie kilka doskonałych i bardzo dobrych rzeczy, a poza tym Egmont, JPF i Waneko tak naprawdę seriami stoją.
A z Hanami mam problem... Może nie jestem w stanie docenić wielu ich komiksów, bo wydawca "mówi do mnie" dziwnym językiem?
W mojej opinii najlepsze, co mógłby zrobić, to zatrudnić tłumaczy, którzy świetnie sobie radzą na tym polu. Oczywiście wiem, że państwo Bolałkowie są samowystarczalni i tego nie zrobią... Niemniej - szkoda.

Dariuszowi chyba chodzi o tłumaczenie i płynność lektury polskiego przekładu.
Naturalnie.
A xionc się czepia, bo już dawno się nie czepiał. :)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 01, 2011, 07:38:29 am »

A xionc się czepia, bo już dawno się nie czepiał. :)

No ja wlasnie jestem totalnie wychillowany - mi te niedorobki edytorskie w ogole nie przeszkadzaja - choc byc moze docenilbym te komiksy jeszcze bardziej, gdyby mozna je bylo wydac lepiej (ale czy mozna?)

Zeby byc zupelnie szczerym, to dwa komiksy Hanami tylko czytelem, ale oba mi sie podobaly (w moim top 10 za dany rok).
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline YohnJossarian

  • Redaktor Gildii Filmu
  • Starszy Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 385
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #80 dnia: Luty 01, 2011, 08:08:56 am »
No ja wlasnie jestem totalnie wychillowany - mi te niedorobki edytorskie w ogole nie przeszkadzaja - choc byc moze docenilbym te komiksy jeszcze bardziej, gdyby mozna je bylo wydac lepiej (ale czy mozna?)

Mnie też to jakoś specjalnie nie razi. Co do języka, to czasami kwestie bywają dość sztywne i nienaturalne, ale nie jest to jakiś uniemożliwiający czerpanie przyjemności z lektury problem.

Zgadzam się też z tym, że "Osiedle promieniste" to świetny komiks. Najlepszy jaki czytałem od Hanami. Kupiłem go w zasadzie w ciemno (podobała mi się kreska na przykładowych planszach i okładka). Zaryzykowałem, mimo świeżego ogromnego rozczarowania "Podniebnym orłem" i "Ikigami". I było to strasznie pozytywne zaskoczenie. Zarówno kreska jak i scenariusz bardzo dobre.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #81 dnia: Luty 01, 2011, 08:27:11 pm »
No ja wlasnie jestem totalnie wychillowany - mi te niedorobki edytorskie w ogole nie przeszkadzaja - choc byc moze docenilbym te komiksy jeszcze bardziej, gdyby mozna je bylo wydac lepiej (ale czy mozna?)
Przecież ja nie o tym pisałem.
Bo marne przekłady chyba nie są dla Ciebie jedynie edytorskimi niedoróbkami?

Zeby byc zupelnie szczerym, to dwa komiksy Hanami tylko czytelem, ale oba mi sie podobaly (w moim top 10 za dany rok).
No to jesteś w temacie, nie ma co... :doubt:

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 02, 2011, 01:18:22 pm »
Nie no, nigdy nie mowilem ze jestem ekspertem od komiksow Hanami. :)

marne przeklady to powazny problem, ale marny przeklad jest wtedy jak nie mozna sensu zrozumiec, albo tlumacz w ogole o czym innym pisze niz autor. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #83 dnia: Luty 02, 2011, 06:23:54 pm »
marne przeklady to powazny problem, ale marny przeklad jest wtedy jak nie mozna sensu zrozumiec, albo tlumacz w ogole o czym innym pisze niz autor. :)
Nie tylko. Nie mniej ważny jest język, dzięki któremu poznajesz historię. To może dziwnie zabrzmi, ale czytając literaturę i komiksy lubię "mieć zaufanie" do języka, bo tak naprawdę to on jest moim przewodnikiem, czymś niezbędnym do tego, żebym polubił i uwierzył w to, co czytam. W komiksie jest to bardziej skomplikowane, ponieważ magia komiksowej narracji powstaje z połączenia (często jedynego w swoim rodzaju) tekstu i strony graficznej.

Offline YohnJossarian

  • Redaktor Gildii Filmu
  • Starszy Mistrz
  • *
  • Wiadomości: 385
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #84 dnia: Luty 02, 2011, 07:49:36 pm »
Zgadzam się z p. Dariuszem. W przypadku literatury dobry tłumacz jest czymś szalenie istotnym. Nawet największe dzieło może okazać się ciężkostrawnym gniotem, jeśli za przekład weźmie się ktoś, kto nie powinien. Swoją drogą w Polsce od lat lekceważy się pozycję tłumacza. Kiedyś to nie było np. "Cośtam" T. Manna, tylko "Cośtam" T. Manna w przekładzie L. Staffa, osoba tłumacza decydowała o zakupie bądź nie danej książki. Ze znanych przypadków różnej popularności różnych przekładów pewnie każdy kojarzy "Władcę Pierścieni" w wersji z krzatami zamiast krasnoludów.
To oczywiste oczywistości są z mojej strony, poza tym komiks to nie tylko tekst, ale jednak tłumacz tłumaczowi nierówny. Pamiętam, że przy "Baśniach" też było dużo o pewnym tłumaczącym powiedziane.

W przypadku Hanami (bo to o tym chyba rozmawiamy) trafia się czasami na pewne niezręczne sformułowania, wypowiedziom brakuje płynności. Tyle, że nie mam tutaj możliwości porównania z oryginałami i nie wiem tak naprawdę jak mówią i piszą Japończycy, więc ciężko to tak do końca ocenić.

A w przypadku dobrego komiksu, jakim jest "Osiedle promieniste", cieszy sama możliwość przeczytania po Polsku, samo to, że w ogóle jest. Można więc przymknąć oko na jedno czy dwa niefortunnie złożone zdania.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2011, 08:02:26 pm wysłana przez YohnJossarian »

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #85 dnia: Luty 02, 2011, 09:05:37 pm »
Tyle, że nie mam tutaj możliwości porównania z oryginałami i nie wiem tak naprawdę jak mówią i piszą Japończycy, więc ciężko to tak do końca ocenić.
Ale z drugiej strony czy nie odnosisz wrażenia, że praktycznie wszyscy Japończycy (zresztą nie-Japończycy również), występujący w komiksach wydanych przez Hanami, mówią - pod względem stylu - tym samym, często pretensjonalnym, językiem, bardzo mocno zdeterminowanym przez "doświadczenia językowe" dwójki tłumaczy? Zresztą jeśli masz wątpliwości, sięgnij po mangi z innych polskich oficyn. Wtedy się przekonasz, że albo istnieją dwie Japonie, albo coś jest jednak na rzeczy.

Offline westchnienie

Odp: HANAMI
« Odpowiedź #86 dnia: Luty 04, 2011, 06:33:45 am »
/.../ wszyscy Japończycy (zresztą nie-Japończycy również), występujący w komiksach wydanych przez Hanami, mówią - pod względem stylu - tym samym, często pretensjonalnym, językiem, bardzo mocno zdeterminowanym przez "doświadczenia językowe" dwójki tłumaczy? Zresztą jeśli masz wątpliwości, sięgnij po mangi z innych polskich oficyn /.../

Tak się składa, że mangi innych wydawnictw, specjalizujących się w japońskich komiksach, przez długie lata nie przekonały mnie do bliższego zapoznania się z takim rodzajem opowieści graficznej. Sama "Hiroszima - Bosonogi Gen", która dość średnio przypadła mi do gustu właśnie ze względu na infantylizację (celową bądź nie) języka nie czyni wiosny, przynajmniej nie u mnie. To właśnie Hanami zawdzięczam bezbolesne wejście w świat mangi innej, niż to co prezentują niejakie brzoskwinki i pewni detektywi, mówiąc metaforycznie  :wink:  Oprócz tego, odniosłam wrażenie, że tłumacze Hanami, przy swoich niedoskonałościach sprowadzających się faktycznie do pewnej chropowatości języka, starają się być uczciwi w swoim przekładzie i nawet za cenę płynności przekazują jak najwięcej niuansów z poszczególnych kadrów.
Z kolei pozostałe wydawnictwa, okazjonalnie drukujące coś z mang, korzystają na ogół z innych przekładów, niż japoński.

Puenta: czekam na Pluto  :biggrin: 

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: HANAMI
« Odpowiedź #87 dnia: Luty 04, 2011, 07:18:54 pm »
Tak się składa, że mangi innych wydawnictw, specjalizujących się w japońskich komiksach, przez długie lata nie przekonały mnie do bliższego zapoznania się z takim rodzajem opowieści graficznej.
Ale co masz na myśli - tematykę, gatunek, wartość artystyczną czy właśnie: język?

Sama "Hiroszima - Bosonogi Gen", która dość średnio przypadła mi do gustu właśnie ze względu na infantylizację (celową bądź nie) języka nie czyni wiosny, przynajmniej nie u mnie.
Co sądzę o tej mandze, napisałem tutaj:
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,6306.75.html

Z kolei pozostałe wydawnictwa, okazjonalnie drukujące coś z mang, korzystają na ogół z innych przekładów, niż japoński.
Ojojoj! Tutaj to zabrnęłaś! :)
Z tego, co wiem, to Egmont tłumaczył z niemieckiego jedynie "Gundamy", "Kamikaze Kaito Jeanne", a obecnie "Ranmę 1/2".
A o jakie inne wydawnictwa Ci jeszcze chodzi?

Offline adro

Odp: HANAMI
« Odpowiedź #88 dnia: Luty 05, 2011, 12:40:54 am »
No nie przesadzajmy, bylo troche mang godnych uwagi, ktore zostaly wydane w Polsce hen przed wejsciem na rynek hanami.
pzdr   
PS Tez lubie i kupuje pozycje z hanami. Mnie jakos nie przeszkadza tlumaczenie. Mangi hanami czyta mi sie naprawde dobrze.
PS2 Czekam z niecierpliwoscia na pluto...
 
tylko cisza i spokoj moga nas uratować
ALIVE AND KICKING!!!
King of Pop is dead... :(:(
Czesc Semicowi, to JUZ 20 lat!!!!
Czesc Prezydentowi RP i Jego Malzonce!!!
Czesc wszystkim poleglym pod Smolenskiem Bohaterom!!!

Offline misio141

Odp: HANAMI
« Odpowiedź #89 dnia: Luty 05, 2011, 01:25:26 am »
No nie przesadzajmy, bylo troche mang godnych uwagi, ktore zostaly wydane w Polsce hen przed wejsciem na rynek hanami.
m.in Eden, GitS, Akira, Kozure Okami.
A za mangi Hanami to mam ochote się zabrać, ale wiecznie nie mam pieniędzy, albo mam ważniejsze wydatki ;/
Ass, gass and grass - nobody rides for free