trawa

Autor Wątek: The Walking Dead/Żywe Trupy  (Przeczytany 107164 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Miroll

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 10, 2010, 04:03:05 pm »
Gdzieś ostatnio wyczytałem, że ma powstać serial fabularny na podstawie serii Żywe trupy i jeśli weźmie się za to ktoś dobry, przy współpracy z samym Kirkmanem to możemy spodziewać się rewelacyjnego serialu, o ile oczywiście nie ocenzurują tej mocnej serii i pozostaną zgodni  fabułą

godai

  • Gość
Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 10, 2010, 08:30:32 pm »
o ile oczywiście nie ocenzurują tej mocnej serii i pozostaną zgodni  fabułą

Jeśli zrobią go Amerykanie, to raczej możesz zapomnieć. Spodziewaj się Murzyna, dzieciaka z zespołem downa i kobiety na kierowniczym stanowisku.

Offline Qbiak

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 10, 2010, 10:19:32 pm »
Jeśli zrobią go Amerykanie, to raczej możesz zapomnieć. Spodziewaj się Murzyna, dzieciaka z zespołem downa i kobiety na kierowniczym stanowisku.

amc i frank darabont

Offline Dembol_

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 10, 2010, 10:50:05 pm »
Jeśli zrobią go Amerykanie, to raczej możesz zapomnieć. Spodziewaj się Murzyna, dzieciaka z zespołem downa i kobiety na kierowniczym stanowisku.
Ktoś tu chyba nie jest na bieżąco z amerykańskimi serialami. Zresztą przez Żywe trupy przewija się cała masa kalek, kobiet wyzwolonych, dzieci i czarnych, więc powinno być ok, bez poważniejszej ingerencji :lol:

godai

  • Gość
Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 10, 2010, 11:06:41 pm »
Sorry, ale to, co znam z amerykańskich seriali nie napawa mnie.

Offline yurek1

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #80 dnia: Styczeń 11, 2010, 05:49:32 am »
biorąc pod uwagę iście kafkowską metamorfozę bohatera książki i komiksu I Am Legend w bohatera filmu I Am Legend...
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline Wojtpil

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #81 dnia: Styczeń 15, 2010, 10:18:24 pm »
Jestem po tomie 8.
Wrażenia REWELACJA
Obecnie wg mnie oczywiście najlepsza seria komiksowa wydawana w Polsce.
Poziom, poziom, poziom.

A film, czy serial no niewiem oby nie powstała jakaś kiszka. Ale pomysł jest i wystarczy go tylko sprawnie zrealizować.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami.

Offline hans

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #82 dnia: Styczeń 17, 2010, 02:24:06 pm »
A ja się dziwię za każdym razem, gdy czytam o 8. tomie ŻT. Z tego, co wszyscy piszą wychodzi, że początek serii jest super, potem przez kilka tomów nic się nie dzieje, aby Kirkman zabił czytelników ósmym tomem. Mi to wygląda na średniaka, który ma świetne momenty.
Czyli poziom jest nierówny.

Offline Dembol_

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #83 dnia: Styczeń 17, 2010, 02:50:00 pm »
Kirkman zabija czytelników co najmniej kilkukrotnie. Po prostu ostatni tom zrobił na mnie największe wrażenie.

Offline kingquest

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #84 dnia: Styczeń 21, 2010, 08:40:05 pm »
Do tej pory, w zasadzie w każdym tomie, Kirkman zaskakiwał, nawet bardzo.
Jednak to co pokazał w zakończeniu ósmego tomu to nie jest "po prostu zaskoczenie"
To kompletna rewolucja, która sprawia, że ten komiks zaczyna się od nowa.
I nic co było wcześniej już się nie liczy. Doprawdy niezwykłe, jak na serię z głownego nurtu.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 21, 2010, 08:49:48 pm »
Czyzby glowny bohater sie obudzil i stwierdzil, ze wszystko bylo snem? :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Dembol_

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 21, 2010, 10:07:18 pm »
Czyzby glowny bohater sie obudzil i stwierdzil, ze wszystko bylo snem? :)
Spoiler: pokaż
We śnie przyszedł do niego Mefisto i powiedział, że może sprawić, że apokalipsa nigdy się nie zdarzyła. W zamian zażądał tego co dla Ricka najcenniejsze - Mary Jane. No i wróciliśmy do początku serii.
:lol:
Przez następne 20 zeszytów gł. bohater leży w śpiączce i oglądamy jak rośnie mu broda. Charlie Adalard opanował do perfekcji rysowanie zmieniających się pór dnia i roku za szpitalnym oknem.

BTW przekonałem się do rysunków Adalarda. Wcześniej pierwszy TPB w wykonaniu Moore'a (kreska bardziej szczegółowa, minimalnie stylizowana) mi się bardziej podobał niż reszta, a teraz chyba się przyzwyczaiłem, a sam rysownik się wyrobił i poza kilkoma momentami gdzie anatomia/proporcje giną większych wpadek nie zalicza.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2010, 10:32:27 pm wysłana przez Dembol_ »

Offline nayroth

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #87 dnia: Styczeń 22, 2010, 09:13:18 pm »
Rysunki Adalarda nigdy mnie nie przekonają gdyż zombiaki wyglądają u niego jak ulepione z błota, niewyraźne, rozpackane i w ogóle jakieś takie "umowne". Moore odwrotnie - powalał szczegółem, te larwy much w oczodołach, pozostałości ubrań wskazujące czym zajmował się zombie za życia, itd.

kingquest, mógłbyś podac te moment w których Kirkman czymś zaskoczył? Bo ja szczere mówiąc nie kojarzę, pamiętam raczej masę nieporadnych szokerów polegających głównie na wymyślnym okaleczaniu/zabijaniu kolejnych bohaterów. W Punisherze było podobnie, ale zabawniej.

Offline tranway

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #88 dnia: Styczeń 23, 2010, 07:26:17 pm »
Czyzby glowny bohater sie obudzil i stwierdzil, ze wszystko bylo snem? :)
Można tak to ująć, ponieważ to co było wcześniej było (pewnego rodzaju) snem i dopiero teraz zaczął się prawdziwy koszmar.

Rysunki Adlarda określiłbym "nadającymi się do Vertigo" - czyli trzeba się do nich przyzwyczaić by nie raziły, a po pewnym czasie już nawet się je w pewien sposób docenia.
Szału nie robią, ale mi osobiście nie przeszkadzają w odbiorze historii.
kingquest, mógłbyś podac te moment w których Kirkman czymś zaskoczył? Bo ja szczere mówiąc nie kojarzę, pamiętam raczej masę nieporadnych szokerów polegających głównie na wymyślnym okaleczaniu/zabijaniu kolejnych bohaterów. W Punisherze było podobnie, ale zabawniej.
"Żywe Trupy" to prawdziwy serial (nie Spider-Man z "zerowaniem" świata etc.) i jako taki w pewnym momencie przestaje zaskakiwać - to naturalne. Ale Kirkman nie wymięka i nadal świetnie czyta się ten komiks. A to najważniejsze.
A w Punisherze może i są wymyślniejsze fragi i okaleczenia, ale to tutaj można poczytać "odrobinę" o emocjach nimi wywołanymi, więc według mnie porównanie chybione....

Offline under

Odp: The Walking Dead/Żywe Trupy
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 24, 2010, 06:10:36 pm »
pytanie: czy WALKING DEAD COMPENDIUM VOL 1 bylo wydawane w hc?

 

anything