Autor Wątek: Bourgeon  (Przeczytany 80535 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Bourgeon
« dnia: Listopad 11, 2008, 04:32:00 pm »
Zakladam nowy temat, bo wyszukiwanie nie dziala, wiec nie wiem czy juz istnieje...

Przeczytalem wlasnie polskie wydanie Towarzyszy Zmierzchu i jestem pod duzym wrazeniem. Strasznie fajny scenariusz, rysunki doskonale pasuja do opowiadanej tresci. Mam nadzieje, ze komiks zostanie dobrze przyjety i Egmont pojdzie za ciosem.
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Gilbaert

  • Gość
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 11, 2008, 05:07:57 pm »
http://www.forum.gildia.pl/index.php/topic,27866.510.html
tukej trocheśmy pobeblali

ja jestem bardzo kontent po lekturze "Towarzyszy" Czekam na "Pasażerów wiatru" i to sf

Offline graves

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 20, 2008, 10:17:40 pm »
Długo się zbierałem do napisania swojej opinii o Towarzyszach zmierzchu. Nie chciałem, aby wyszła banalnie. Nie udało się, nie wymyśliłem nic ciekawego :P To jest tak wspaniały komiks, zarówno scenariuszowo jak i rysunkowo, że zajrzę do niego jeszcze nie raz. Na pewno.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline ljc

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 23, 2008, 12:11:59 pm »
mnie kompletnie nie wszedł ten komiks, z przymusu doczytałem do końca, zmęczył mnie najnormalniej, a próby pokazania wdzięków tej wioskowej czarownicy śmierdziały mi słabą podróbka Manary (zakładam, że niesłusznie, ale niesmak i tak pozostał...) rysunki ładne i tyle, nie znalazłem nic porywającego w fabule, żadna intryga mnie nie zaciekawiła (a sporo się dzieje), dla mnie opowieść nie miała właściwego rytmu, ciągnęła się monotonnie
tamtam!

Offline BOUNCER

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 23, 2008, 04:37:53 pm »
Po lekturze Towarzyszy zmierzchu miałem bardzo mieszane uczucia. Tak jak w pierwszej części komiks i jego scenariusz bardzo mi się podobał, tak dalsza lektura nie przeszła mi tak lekko. O ile rysunkowo komiks był w moim guście, o tyle scenariusz mógłby być dla mnie nieco inny. Z pewnością za jakiś czas raz jeszcze zrobię podejście do tej pozycji, ale jak na razie ma u mnie 4=  (momentami 3+).

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 15, 2008, 07:02:08 pm »
A dla mnie "Towarzysze zmierzchu" to arcydzieło. Całkowicie biorące mnie we władanie jako miłośnika opowieści oraz miłośnika komiksu. Francois Bourgeon to mag, który snując swoją historię pozwala mi zapomnieć o ciemności wokół, mimo że o ciemności również opowiada; to mistrz, który zamieniając sztukę komiksową w czary, ani na chwilę nie przestaje zachwycać wirtuozerią czystego rzemiosła.
Ten komiks to zarazem historiozoficzna baśń, jak i traktat o człowieczeństwie. Zajmujący i przejmujący. Wspaniały.

A mój post jest równie egzaltowany, jak szczery. :)

Aha, wielki szacun dla Marii Mosiewicz. Doskonale czyta się jej przekład. 

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 564
  • Total likes: 1
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 15, 2008, 11:15:02 pm »

Aha, wielki szacun dla Marii Mosiewicz. Doskonale czyta się jej przekład. 

Ja powiem tak, czytalem pierwszy tom po francusku i choc b. mi sie podobal, to nie odwazylem sie siegnac po kolejne z powodow jezykowych. Moj najgrubszy slownik papierowy okazal sie zupelnie bezuzyteczny, tak mnie te wszystkie tajemnicze slowka frustrowaly, ze w pewnym momencie przestalem ich w ogole szukac...

Tak wiec przylaczam sie do entuzjastycznej oceny pracy tlumaczki. Przeciez te rymy oddac tak, zeby sie nadal rymowaly to mistrzostwo.

No i wielkie brawa dla Egmontu, ze odwazyl sie to wydac i to tak ladnie...
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 16, 2008, 07:49:10 pm »
Tak wiec przylaczam sie do entuzjastycznej oceny pracy tlumaczki. Przeciez te rymy oddac tak, zeby sie nadal rymowaly to mistrzostwo.
Na wszelki wypadek informacja dla niezorientowanych: w "Towarzyszach zmierzchu" rymowane są tylko pewne fragmenty. :)

A Maria Mosiewicz naprawdę mi zaimponowała, szczególnie w świetle tego, co napisał w posłowiu Wojciech Birek o "silnie archaizowanym języku", i co powyżej potwierdził xionc.

Offline Rhobaak

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 02, 2009, 08:38:17 pm »
"Towarzysze zmierzchu" zachwycają. To esencja europejskiego komiksu. Piękne graficznie i bogate fabularnie. Scenariusz przy ogólnym spojrzeniu może sprawiać wrażenie nieco chaotycznego, ale potęga tej opowieści tkwi w małej skali i w szczegółach - odwzorowanie świata, charakterów i zachowania bohaterów, sposób snucia opowieści. I ta gra pozorów - tu nawet król może okazać się zwykłym pionkiem.
It is sometimes a mistake to climb; it is always a mistake never even to make the attempt.
If you do not climb, you will not fall. This is true. But is it that bad to fail, that hard to fall?

Offline kas1

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 05, 2009, 08:28:31 am »
Nie wgniotło mnie w fotel. Całość wydaje mi się trochę przegadana i ciężkostrawna. Porównania do Manary jak najbardziej trafne. Miałem podobne skojarzenia praktycznie od pierwszych stron, z tym że Manara nie narysowałby swojej bohaterki jakby była podobna do ropuchy czy Szninkla (jest taki jeden kadr, który mocno mnie zirytował). Może zbyt wiele oczekiwałem po tym tytule? Może przeczytałem go zbyt szybko? Nie wiem... Za jakiś czas spróbuje ponownie, może się przekonam. Na razie takie naciągane 4-.

Offline Death

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 05, 2009, 09:22:30 am »
nie narysowałby swojej bohaterki jakby była podobna do ropuchy czy Szninkla (jest taki jeden kadr, który mocno mnie zirytował).

Jest taki kadr-to fakt  :-? A może nawet więcej niż jeden, że Mariotte wygląda nie do końca ładnie. Ale przecież nie zapominajmy że to była zwykła wiejska dziewucha (jakich pełno) a nie żadna najpiękniejsza laska w 10 okolicznych wioskach. Była trochę ładna ale bez przesady. Gdyby wyglądała jak dziewczyny Manary to Anicet nie robiłby sobie z niej żartów tylko chciał zaciągnąć do łóżka (czyli pod futra) albo ją śmignąć na leśnym runie  :lol:

Ale przedstawianie jej jako Shreka to przesada. Idę poszukać kadru zaraz wkleję Szninklową babkę:)

Edit.
Nie mogę znaleźć tego kadru ale nie oszukujmy się, po przekartkowaniu widać że Mariotte na prawie żadnym nie wygląda na fajną laskę. Przeciętność 10. Wklej kas tego kadra bo jestem ciekaw który tak Cię "poruszył"...
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2009, 09:30:37 am wysłana przez Death »

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2009, 09:32:34 am »
Anicet nie robiłby sobie z niej żartów tylko chciał zaciągnąć do łóżka (czyli pod futra) albo ją śmignąć na leśnym runie  :lol:
Czytaliśmy ten sam komiks?

Offline kas1

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 05, 2009, 09:34:05 am »
Postaram sie go znaleźć. Jest gdzieś w dolnym prawym rogu. A Anicet chciał ją dziabnąć, tylko sposób na wyryw miał tragiczny ;)

edit
Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że pewnie był w niej zakochany lub zauroczony i pomijając oczywiste tchórzostwo okazywał to w bardzo szczeniacki sposób.

Offline Death

Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 05, 2009, 05:17:51 pm »
Jeśli tak to była to chora miłość. Ja czytając miałem wraźenie że Anicet najchętniej to pozbyłby się dziewczyny "po drodze"  :badgrin:

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Bourgeon
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 05, 2009, 05:25:20 pm »
On był po prostu zwykłym średniowiecznym prostakiem.