Gildia Gier Komputerowych (http://www.gry.gildia.pl) > Drakensang: The Dark Eye - oficjalne forum gry

Pomoc z questem - otruć Tashmanna (jedno z zadań dla rodziny Niehstback)

(1/1)

Niemłody:
Witam,

Mam mały problem z doprowadzeniem do końca zadania z otruciem Tashmana, dowódcy straży dzielnicy portowej w Ferdok. Quest jest częścią grubszego wątku z udziałem domu Niehstback (czy jakoś tak).

Zacznijmy od tego, że dostałem truciznę, za pomocą której mam otruć balangującego we fretce Tashmana. Idę więc do karczmy, widzę cel oraz kilku przydupasów, którzy stoją nad kuflami piwa i... i tyle, bo za cholerę nie wiem jak gościa otruć. Znaczy domyśliłem się, że należy mu tej trutki dolać do piwa. Prawdopodobnie da się dolać jej albo do kufla który stoi przy samym Tashmanie, albo do dzbana który stoi na ladzie przed karczmarzem. Problem polega jednak na tym, że za każdym razem jak staram się jej dolać do któregoś z wyżej nadmienionych naczyń, to albo Tashman, albo karczmarz każe mi spadać i nie daje nic dolać. Please Help!! Trzeba się podkraść? próbowałem i dupa. Zagadać - nie da się... . No i od razu druga sprawa, podobno nawet jak siętrutki doleje to on nie zawsze chce pić tego piwska - co zrobić żeby już to wypił jak się mu jej doleje?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

pozdrawiam

valrakka:
Cóż mogę powiedzieć: wybrałem Gladys i skradając się obszedłem kompanionów Tashmana tak, żeby zajść go od tyłu (tak, już byłem na tym etapie desperacji, że i o tym pomyślałem). Wtedy udało mi się zatruć zawartość kufla a trucizna zniknęła. Wcześniej nie zmajstrowałem nic przy dzbanku. Dalej nie mam pojęcia co zrobić - dziennik nic nowego nie odnotował, a sytuacja nic się nie zmieniła (poza tym, że w kuflu coś zaczęło bulgotać).

Jeśli uda Ci się coś wykombinować, będę wdzięczny za podpowiedź.

topcat:
Rozwiązanie znalazłem na niemieckiej stronie poświęconej grze. Też miałem ten problem.

Gdy wejdziesz do karczmy, możesz posłuchać, jak karczmarz każe kelnerce znieść na dół beczkę z piwem. Ona tego nie robi. To niby miała być "podpowiedź". Na podłodze na przeciwko baru stoi beczka piwa, jedyna, którą można "zaatakować". Trzeba ją rozbić. Karczmarz wtedy wychodzi zza baru i robi awanturę dziewce. Teraz  można zatruć dzban z piwem. Potem trzeba jeszcze pogadać z karczmarzem...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej