trawa

Autor Wątek: Łauma  (Przeczytany 21057 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mica

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 26, 2009, 05:09:15 pm »
należy wam się wszystkim po ostrzeżeniu.

to jest poważne forum gildii komiksu, a nie jakiś motyw drogi. ludzie przychodzą tu w poszukiwaniu rzeczowej dyskusji


Zielony nalezy do mnie i do innych moderatorów. Jak nie zacznie sie rzeczowa rozmowa, to temat zamknę.
graves
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2009, 06:26:14 pm wysłana przez graves »

Offline skil

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 26, 2009, 05:13:11 pm »
ok, to ja w takim razie poważnie, pytanie do krl'a:
czy nie dałbyś rady narysować tego jeszcze raz, ale żeby kreska była taka bardziej jak w thorgalu?
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

KRL

  • Gość
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 26, 2009, 05:19:21 pm »
niestety - my - młode pokolenie polskich rysowników nie potrafimy jak w thorgalu. ćwiczymy się i pracujemy dzielnie, ale nic nie wychodzi. a potem ci jeszcze wejdzie jakiś pierwszy lepszy Artysta i zaczyna swoje pitolenie o komiksowym abecadle.

wiecie jak ciężko jest wyżyć za te pieniądze co dostajemy za albumy? musimy jeść takie białe parówki z ketchupem z tesco i rysujemy takimi patykami z brzozy maczanymi w podgrzanej smole. pana Rosińskiego sponsorują masoni to on może sobie pozwolić na album rocznie, domek w alpach i prywatną szkołę w belgii. a nam krwawią palce, studiujemy te lokomotywy i tylko się człowiek nasłucha o abecadle komiksu. nienawidzę was!

nie przyjadę na wsk...

nienawidzęęęę!!!!

.zent

  • Gość
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 26, 2009, 05:23:13 pm »
Nie łam się, Karol. Ja nawet chciałem napisać tego... czegoś Twojego pozytywną recenzję, ale niestety potrafię tylko recenzować nauki ścisłe...

Maciejaszek

  • Gość
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 26, 2009, 05:27:18 pm »
Szeptucha mnóstwo okej.
Format wydanie będzie poziomy?
Czy po dwie plansze na stronę?

KRL

  • Gość
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 26, 2009, 05:38:09 pm »
nie podlizuj się Maciej. i tak nie przyjadę.


w poziomie. jak król polskiego komiksu- ten.. ta małpa w mundurze.

Offline mica

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 26, 2009, 05:53:34 pm »
Jaruzelski?

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 26, 2009, 06:09:28 pm »
Kolejny "awangardzista". Jesteś rysownikiem? Nie widziałem w empiku komiksów, podpisanych Kingpin, pewnie dlatego, że kolega ci je wydał w 10 egz.
Przynajmniej mam kolegów...
a rysownikiem nie jestem, ale jak patrzę na te Twoje bohomazy, to stwierdzam, że ja w przedszkolu lepiej rysowałem i co na to powiesz?

Ja powiem :) Kolejny spam, jak ten wycięty przed chwilą, obrażanie (nawet na żart, co niekoniecznie musi być rozumiane przez wszystkich użytkowników forum) - Ostrzeżenie. To forum ogólno dostępne, a nie kółko wzajemnej adoracji.
graves
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2009, 06:37:43 pm wysłana przez graves »

Offline Jaszcząb

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 26, 2009, 06:44:36 pm »
nie podlizuj się Maciej. i tak nie przyjadę.

Nie rób scen, wódka już się mrozi.

Na temat omawianego na tej lekcji komiksu napiszę słów kilka:

Jestem zaintrygowany i oczarowany zarówno historią jak i niesamowitą grafą.
Widać, że w tej opowieści będzie bardzo dużo z samego autora, co na pewno zadziało mocno na +.
Grafika po prostu wgniata mnie w siedzisko. Wiedziałem, że Karol Kalinowski jest uzdolnionym Artystą,
ale w zaprezentowanym komiksie daje tak po garach, że przecieram oczy ze zdumienia.
To co wyprawia z drugim planem, postaciami, płynnością i mistrzowską prostotą, umieszcza moją szczenę na podłodze.
Głęboki pokłon i cała masa zachęty do dalszej pracy z mojej strony. Dajesz Pan, Panie Artysta, dajesz!

Powyższy osąd napisałem na podstawie już zaprezentowanych plansz, oraz kolejnych jedenastu, które zobaczyłem we śnie, przed którym spożyłem sporą ilość pierogów z grzybami.

Offline tolman

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 26, 2009, 06:54:14 pm »
Ale to chyba nie jest komiks. Tak jak i Koziołek Matołek nie był komiksem. Bo jak ktoś coś mówi to musi być dymek, że mówi, a tutaj wszystko narrator na dole podpisuje.

KRL

  • Gość
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 26, 2009, 07:05:07 pm »
dymki można sobie dorysować . to komiks interaktywny.


Offline Death

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 26, 2009, 07:13:15 pm »
Fajny ten komiks, ale chyba tylko głupek będzie jechać z tym po jednej stronie co 3 dni. Gdyby to były jednostronicowe historyjki (czyli zamknięte fabularnie) to byłbym na tak a tak to sobie zaczekam z miesiąc i potem przeczytam 8 stron na raz  8) Po trzech pierwszych odcinkach jestem na tak. Szczególnie fajny ostatni rysunek z "chciwą" ręką sięgającą po sałatę:
  8)
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2009, 07:19:35 pm wysłana przez Death »

Offline Kingpin

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 2 273
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Official Mroja Spokesman
Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 26, 2009, 07:28:42 pm »
Szczególnie fajny ostatni rysunek z "chciwą" ręką sięgającą po sałatę:
:shock:
Ło matko!
To ręka jest!
Kto tak rękę rysuje!!!???
Nie no, ręce opadają!
Dam sobie rękę uciąć, że Artysta nie widział nigdy prawdziwej ręki na oczy...

Offline kmh

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 26, 2009, 09:47:19 pm »
Fajny ten komiks, ale chyba tylko głupek będzie jechać z tym po jednej stronie co 3 dni. Gdyby to były jednostronicowe historyjki (czyli zamknięte fabularnie) to byłbym na tak a tak to sobie zaczekam z miesiąc i potem przeczytam 8 stron na raz  8) Po trzech pierwszych odcinkach jestem na tak. Szczególnie fajny ostatni rysunek z "chciwą" ręką sięgającą po sałatę:
  8)

Nie takie komiksy internetowe pojawiały się z takim harmonogramem, więc akurat komiksowi takiej jakości jak "Szpetucha", to akurat nie zaszkodzi.

UWAGA! TEN POST JEST NA TEMAT, PROSZĘ GO NIE USUWAĆ!!!!!!
motyw drogi pl - jesteśmy tak świetni, że aż nie nosimy kapeluszy.

Offline .C.Z.

Odp: Wąż, szeptucha i stary kredens...
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 26, 2009, 11:30:10 pm »
Przepraszam ,że dorzucam tu swoje trzy grosze. Niemal nigdy nie zaglądam na to forum (gdyż uważam, że to ono w dużym stopniu przyczyniło się do opłakanego stanu komiksu w naszym kraju. Jeden z ostatnich gwoździ do trumny) ,ale gdy zrozpaczony KRL - przepraszam Karol, ale muszę o tym opowiedzieć - napisał do mnie na gg, że niszczy się tu jego zapał i nie pozostawia suchej nitki na jego ciężkiej pracy (jak mizerny by nie był efekt, należy mu się chociażby szacunek za rysowanie wzorków na obrusie w 3 planszy!) ,a prowodyrem tego wszystkiego jest Śledziu, którego jeszcze do niedawna Karol miał za druha i przyjaciela, towarzysza gier i zabaw, nie mogłem pozostać obojętny.

 Liw KRL alołn ! Ju hir mi ?! Liw him ALOŁN !
 
To, że nie jest tak uzdolniony jak tzw. "klasycy polskiego komiksu" nie znaczy ,że można od razu z niego szydzić i spuszczać w sedesie jego twórczość. Wartości Rodzinne wcale nie są lepsze, ręce też nie wyglądają jak prawdziwe, a motyw Jezusa jest całkowicie zbędny (poza tym, w prawdziwym świecie ,żaden inwalida nie mógł by być leśniczym! Jest to absolutnie wykluczone. Mój dziadek był inwalidą i nie mógł być leśniczym!).

 Proszę nie kasować tego posta. Owszem, targały mną emocje gdy to pisałem, ale jest to szczera prawda, i kasowanie tego posta było by pogwałceniem konwencji genewskiej.