trawa

Autor Wątek: Czerwona rtęć  (Przeczytany 5900 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Radan

Czerwona rtęć
« dnia: Lipiec 05, 2009, 03:17:18 pm »
Chyba znalazł się w konicu dziwny temat, który jeszcze nie był poruszany na GT :).

A więc, czym jest czerwona rtęć? Jest to hipotetyczna substancja na tyle wybuchowa, że jej wybuch mógłby wywołać reakcję syntezy jąder w bombie jądrowej, bez udziału reakcji rozszczepiania. Innymi słowy, istnienie tego czegos mogłoby doprowadzić do miniaturyzacji różnego typu broni nuklearnej, ułatwienia jej transportu (czytaj: przemytu) i tak dalej. Dosyć łakomy kąsek dla terrorystów. Czerwona rtęć została ponoć stworzona podczas zimnej wojny. U ruskich, oczywiście. Krążą też ploty, że łapano osoby przemycające substancje(ę?), określane przez nie mianem czerwonej rtęci. Zresztą, niejeden człowiek starszej daty, któremu zdażyło sie za starych, dobrych czasów handlować z różnymi przybyszami zza wschodniej granicy przyzna, że co jakiś czas próbowano mu coś takiego "wcisnąć".

Ale, skoro taka substancja istnieje od czasów zimnej wojny i kwitnie nielegalny handel taką substancją, to znajduje się ona w posiadaniu terrorystów. A skoro terroryści mogą tworzyć kieszonkowe bomby atomowe, to... Czemu jeszcze żyjemy?

Jak widać, legenda czerwonej rtęci trochę kłóci się z logiką. Nie zmienia to faktu, że jest dosyć ciekawa. Trochę źródeł (niektóre wątpliwej jakości, ale taka już jest specyfika tematów poruszanych na GT :D):
http://chemistry.about.com/cs/chemicalweapons/f/blredmercury.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwona_rt%C4%99%C4%87
http://www.wprost.pl/ar/?O=78516 (ostatni akapit)
http://www.paranormalium.pl/549,41,artykul.html
http://www.pgu.poznan.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=258&Itemid=2 (Ten artykuł jest bardzo wesoły, ale mimo to- wklejam)

Co o tym myślicie? Czy coś takiego mogłoby istnieć, czy te pogłoski kłócą się nie tylko z logiką, ale i z prawdą naukową? A może ktoś z Was otarł się osobiście o tą sprawę? Może macie linki do jakichś innych źródeł?

Zapraszam do dyskusji.

Offline haael

  • Asesor
  • ******
  • Wiadomości: 9 996
  • Total likes: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polska polska nie ciapolska.
Odp: Czerwona rtęć
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 18, 2009, 11:17:23 pm »
Cytuj
Czy coś takiego mogłoby istnieć, czy te pogłoski kłócą się nie tylko z logiką, ale i z prawdą naukową?
Nie jest możliwa reakcja chemiczna o takiej energii na jednostkę objętości, zatem czerwona rtęć sama w sobie musiałaby czerpać energię z rozpadów jądrowych. Musiałby to być jakiś izotop, który jednocześnie jest stabilny i nie trzeba specjalnie dużej energii, żeby go zdetonować. Syntetyczne wytworzenie takiej substancji jest nieopłacalne (trzeba by w nią włożyć co najmniej tyle energii, ile później można by od'zyskać) więc jedyne wyjście to źródło naturalne. Nie wierzę, że nieznane stabilne izotopy ciężkich pierwiastków mogłyby występować na Ziemi w dużych ilościach. Zatem bujda.
Prepara tu palo en mano, que hay vienen los hombres malos.
Prepara tu palo hermano, que hay vienen los hombres malos.