Autor Wątek: Jiro Taniguchi  (Przeczytany 77798 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Jiro Taniguchi
« dnia: Sierpień 25, 2009, 07:16:30 pm »
W związku z tym, że przeczytałem właśnie "Zoo zimą" oraz że Taniguchi zdaje się wybijać na sztandarową postać wśród twórców prezentowanych nam przez wydawnictwo Hanami, zakładam temat.
Najpierw ukazał się interesujący "Wędrowiec z tundry", następnie "Ikar" i "Księga wiatru" – tutaj Taniguchi był tylko ilustratorem – no i niedawno autorskie dzieło "Zoo zimą".
Ten ostatni komiks bardzo dobrze mi się czytało. Opowieść jest poczciwa, trochę staroświecka, trochę łzawa, ale bije z niej wielki autentyzm. Z kolei graficzny styl Taniguchiego może się wydawać nieco monotonny, wynika to jednak z tego, że całkowicie podporządkowany jest klarowności przekazu.
A w październiku "Ratownik".

Offline Skrzydlaty

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 06, 2009, 04:32:51 pm »
Wczoraj wieczorkiem, przy ciepłym kakao, zapodałem sobie "Zoo zimą" i faktycznie - też zostałem ukontentowany. Akcja toczy się przyjemnym, książkowym tempem i pod koniec wręcz złapałem się na spostrzeżeniu, że przyjemnie byłoby przeczytać dalszą część, mieć do czynienia z serią "ongoing".

Swoją drogą - ktoś orientuje się z racji czego "Ikar" ma cenę jaką ma?

Offline skil

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 06, 2009, 04:43:02 pm »
"ikar" - zapewne głównie z racji wydania w twardej oprawie ;-)
aczkolwiek nie polecam tego komiksu, za to proponuję sięgnąć po "wędrowca z tundry" - świetny komiks.
qui hic minxerit aut cacaverit, habeat deos superos et inferos iratos

Offline Skrzydlaty

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 06, 2009, 05:13:59 pm »
Ten już stoi grzecznie w kolejce!

Offline Verminard

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Liczenie stron biedakioskowych wydań to choroba
    • Motyw Drogi
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 06, 2009, 10:10:04 pm »
Swoją drogą - ktoś orientuje się z racji czego "Ikar" ma cenę jaką ma?
Bo gruby, twarda oprawa i format A4.
Historia bajkowa, lekka, niezobowiązująca i pozostawiająca niedosyt. Przyjemne pseudoakirowe rysunki...
"Może, gdyby tam były kolory i czytało się to w normalny sposób, to bym zmienił zdanie, tak mangi do komiksów nie zaliczam. . .
Że ja ignorantem? Może w sumie tak, ale wolę to nazywać "ściśle sprecyzowane poglądy na świat"
- Roy_v_beck

Offline graves

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 06, 2009, 10:14:06 pm »
Bo gruby, twarda oprawa i format A4.
Historia bajkowa, lekka, niezobowiązująca i pozostawiająca niedosyt. Przyjemne pseudoakirowe rysunki...
Bo Moebius.
"It is an old maximum of mine that when you have excluded the imposible, whatever remains, however improbable, must be the truth."

Offline Verminard

  • Starszy Mistrz
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Total likes: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Liczenie stron biedakioskowych wydań to choroba
    • Motyw Drogi
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 06, 2009, 10:55:15 pm »
Nie wspomniałem, bo moim zdaniem nic specjalnego nie pokazał. Historia jest sympatyczna, bajkowa i nieco oniryczna, ale urwana, a pewne wątki aż się proszą o rozwinięcie (ruch oporu).
"Może, gdyby tam były kolory i czytało się to w normalny sposób, to bym zmienił zdanie, tak mangi do komiksów nie zaliczam. . .
Że ja ignorantem? Może w sumie tak, ale wolę to nazywać "ściśle sprecyzowane poglądy na świat"
- Roy_v_beck

Offline yurek1

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 07, 2009, 04:47:14 pm »
kilkukrotnie podchodziłem do Taniguchiego i ani razu nie udało mu się zainteresować mnie swoimi komiksami tak, żebym nie chciał ich później sprzedać. to wszystko jest siakieś takieś nijakie. ja wiem, że to Japonia, że to oniryzm, że melancholia, że nastrój, że kontemplacja szczegółów i przesadne pastwienie się nad pięknem drobinki kurzu na skrzydle śpiewającego poranną pieśń skowronka. ja wiem, że nie powinienem oczekiwać Bóg wie jakiej akcji, ale mam wrażenie, że Taniguchi robi takie smęty dla smętasów. Zoo zimą najlepszym przykładem, jak takim nudziarstwem zapchać kilkaset stron (czy tam ileś).
Ikar to znowu Moebius, czyli "Pan2Pe": patos i pierdzielenie o szopenie - jak to u Moebiusa.
Wędrowcę z tundry z kolei skutecznie obrzydził mi edytor, umieszczając w dymkach czcionko-potworki i tłumacząc całość tak, że aż zęby zgrzytały.
Księgę wiatru programowo sobie odpuściłem.

ALE

podobał mi się komiks, który kupiłem po to, żeby ćwiczyć się we francuskim - Le journal de mon pere. to, o dziwo!, całkiem ciekawa historia, autobiograficzna (może dlatego), też niespiesznie się rozwijająca, ale w tym wypadku owa niespieszność równa się brak manieryzmu, równa się naturalność. o! :)
Oh no, what a time to get diarrhoea!

Offline Dariusz Hallmann

  • Szafarz bracki
  • *****
  • Wiadomości: 3 391
  • Total likes: 0
  • Batman: Ben Affleck Case
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 06, 2010, 05:54:35 pm »
"Ratownik" cholernie wciąga. Tego rodzaju opowieści i tego typu bohaterów serwuje światu na różne sposoby przede wszystkim Ameryka (oraz jej kulturowi wasale), ale szczególna, japońska wrażliwość powoduje, że w "Ratowniku" wszystko to nabiera nowej jakości. A dwa ostatnie emocjonujące rozdziały czytałem po prostu na bezdechu.
Po "Zoo zimą" to kolejny komiks Taniguchiego na piątkę. :)

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 06, 2010, 08:15:33 pm »
A ja sobie ostrze zeby na odlegla dzielnice, od ktorej tak naprawde powinien sie zaczac Taniguchi w Polsce...

Podobno jest to autor bardziej znany we Francji niz w Japonii, wiec nie przesadzajcie tez z tym 'japonskim oniryzmem'. :)
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline Dembol_

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 06, 2010, 11:24:36 pm »
A ja sobie ostrze zeby na odlegla dzielnice, od ktorej tak naprawde powinien sie zaczac Taniguchi w Polsce...
Jakby zacząć z tak grubej rury to potem ciężko byłoby to przebić i reszta jego komiksów nie sprawiłaby na nas takiego wrażenia. Kiedyś czytałem w skanach kilka odcinków "Dzielnicy" i bardzo mi się podobało. Mam nadzieje, że całość jest równie dobra jak te fragmenty z którymi się zapoznałem.

Offline xionc

  • Redakcja KZ
  • Radca bracki
  • *
  • Wiadomości: 4 563
  • Total likes: 0
  • Świecki krzewiciel wiary
    • age of reason
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 07, 2010, 08:13:09 am »
Taak, to jakby zaczac wydawac w Polsce Tolkiena od Niedokonczonych Opowiesci Numenoru i Srodziemia, bo Wladce Pierscieni ciezko potem przebic...
Twoje zapytanie nie jest wystarczająco specyficzne. Spróbuj użyć dłuższych słów.

Offline holcman

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 07, 2010, 09:08:06 am »
Taak, to jakby zaczac wydawac w Polsce Tolkiena od Niedokonczonych Opowiesci Numenoru i Srodziemia, bo Wladce Pierscieni ciezko potem przebic...

To zupełnie nie tak.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2010, 09:48:44 am wysłana przez holcman »

Offline Tencz

Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 08, 2010, 12:45:43 pm »
A ja sobie ostrze zeby na odlegla dzielnice, od ktorej tak naprawde powinien sie zaczac Taniguchi w Polsce...

Dlaczego? Nie jest przecież chronologicznie pierwszy. To bardzo dobry komiks. Najbardziej znany w jego dorobku, jeśli chodzi o Francję (w innych krajach bywają bardziej rozpoznawalne pozycje). Czy najlepszy? Trudno powiedzieć.
Porównanie z Tolkienem, jak Szymon stwierdził, nietrafione. Piszesz o książkach, które są ze sobą fabularnie powiązane.
Jeśli masz jakiś argument, chętnie go poznam.

Podobno jest to autor bardziej znany we Francji niz w Japonii, wiec nie przesadzajcie tez z tym 'japonskim oniryzmem'. :)


To tak jakbyś powiedział, że w Polsce Rosiński jest bardziej popularny, niż we Francji (a i tak to słabe porównanie). Procentowo więcej fanów komiksu w Francji zna Taniguchiego niż w Japonii. Jednak ich liczba we Francji jest o wiele mniejsza.
Jego tytuły (z wyjątkiem jednego - serii Mój rok) były tworzone z myślą o rynku Japońskim. Obecnie najwięcej jego komiksów wydaje Shogakukan, czyli jeden z potentatów z branży.  A tytuły ukazują się najpierw w odcinkach w najlepiej sprzedających się magazynach wydawnictwa.
Prefektura Tottori zyskała na popularności w Japonii dzięki Taniguchiemu. Nawet jedna świątynia buddyjska się reklamuje - "my byliśmy w komiksie Taniguchiego"!

godai

  • Gość
Odp: Jiro Taniguchi
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 08, 2010, 01:15:09 pm »
Właśnie, Radku, "Mój rok". Jakieś szanse na ten komiks na naszym rynku? Bo francuskiego uczył się nie będę, za stary na to jestem.